O co chodzi Millerowi z tą Unią Europejską?

16.12.02, 01:40
Wielki obrońca Układu Warszawskiego i RWPG. Za idee
dyktatury proletariatu dałby pokroić (na pewno nie
siebie), jakieś przekręty z "walizeczkami".
I teraz nagle z taką samą euforią prze do UE i kocha
NATO Mógłby mi ktoś wskazać moment w którym Lesio M.
'przejrzał na oczy'?
Że to gad i kłamca dla mnie nie ulega wątpliwości.
A więc jaki Miller i SLD mają w tym interes?
Jeżeli ktoś mi powie, że oni to robią dla dobra
"ukochanej Ojczyzny Polski" to go chyba w pysk strzelę.
Oni (sldziaki) tą "ukochaną" kupczyli, a niejeden Polak
przekonał się co to jest zbrojne ramię "sprawiedliwości
ludowej".
A więc o co chodzi Millerkom?
Nowy
    • wojcd Re: O co chodzi Millerowi z tą Unią Europejską? 16.12.02, 13:25
      nowytor napisał:

      > Wielki obrońca Układu Warszawskiego i RWPG. Za idee
      > dyktatury proletariatu dałby pokroić (na pewno nie
      > siebie), jakieś przekręty z "walizeczkami".
      > I teraz nagle z taką samą euforią prze do UE i kocha
      > NATO Mógłby mi ktoś wskazać moment w którym Lesio M.
      > 'przejrzał na oczy'?
      > Że to gad i kłamca dla mnie nie ulega wątpliwości.
      > A więc jaki Miller i SLD mają w tym interes?
      .............................
      > A więc o co chodzi Millerkom?

      Miller i Michnik chca by "polityke uprawiac" bez
      identyfikacji narodowej. Lansuja teze, ze patriotyzm
      to ksenofobia.

      Wojciech
      • nowytor Więc idea INTERNACJONALIZMU wiecznie żywa? 16.12.02, 20:37

    • Gość: Blong Re: O co chodzi Millerowi z tą Unią Europejską? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 20:41
      prawdziwe chrzescijanskie podejscie smile)))


      ----
      jakis syf
    • Gość: wikul Re: O co chodzi Millerowi z tą Unią Europejską? IP: *.acn.waw.pl 16.12.02, 23:18
      Rękopis męża stanu znaleziony w Tworkach

      MACIEJ RYBIŃSKI

      Ludzie, Polacy, Rodacy! Nie dajcie się oszukać. To wszystko było ukartowane.
      Cała Kopenhaga to była tylko inscenizacja. Decyzje już dawno temu podjął tajny
      rząd międzynarodowy, na którego czele stoi rabin Weiss z Nowego Jorku. Dwa
      tygodnie temu Millera wezwał kanclerz Schr�der do Hanoweru i tam, w bunkrze
      Hitlera, Sturmbanf�hrer Brunner, syn tego Brunnera z gestapo przekazał mu
      instrukcje, szyfry i dyrektywy.

      W Kopenhadze było przedstawienie dla telewizji. Zamknęli się i rzekomo rokowali
      do końca, a tak naprawdę to gawędzili o wakacjach, wypytywali o zdrowie żony i
      dziatek, opowiadali ohydne dowcipy o Polakach kradnących samochody. Millera
      zakneblowali, żeby nie przeszkadzał i tylko patrzyli na zegarek, żeby zdążyć na
      główne wydanie "Wiadomości". Nawet parę minut przeciągnęli, żeby było bardziej
      dramatycznie i żeby wiadomości sportowe się opóźniły, żeby Polacy nie mogli się
      od razu dowiedzieć, jak ładnie skoczył na treningu Adam Małysz. Bo Małysz to
      nasz, z Wisły, a teraz będzie musiał skakać bliżej, żeby mógł wygrywać jakiś
      Schmidt albo Hannawald.

      Dadzą wam po parę euro, ale będziecie musieli kupować oliwki zamiast rzepaku.
      Będziecie musieli być Europejczykami. Ja się nie zgadzam. Już mój dziadek nie
      był Europejczykiem, mój ojciec nie był Europejczykiem, ja też nie jestem
      Europejczykiem. Wśród moich przyjaciół i znajomych politycznych nie ma ani
      jednego Europejczyka. Sami prawdziwi Polacy z atestem po analizie. Spytajcie
      ordynatora. Ja nie chcę, żeby moje dzieci były Europejczykami i one też nie
      chcą. A jakby chciały, to rózga. Namoczona w polskiej wodzie z Wisły.

      Wolę polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu, no bo kogo to nie wzruszy,
      kiedy w gównie tkwi po uszy. Mówią wam, że chłop wyciąga rękę. Prawda, ale
      chłop wyciąga rękę do ojczyzny po złote, a nie po euro, bo wie, że Balcerowicz
      musi odejść, a wtedy złoty spadnie i będzie więcej wart niż euro. Teraz zmuszą
      chłopa do brania w euro. Wszyscy urzędnicy będą musieli brać w euro. To jest
      szarganie godności narodowej i europejska pańszczyzna. Zamiast na swoim, chłop
      będzie robił u komisarza Fischlera, bo całą ziemię wykupią Niemcy sudeccy.
      Premier Kalinowski chwali się, że sprawdziło się staropolskie przysłowie o
      krowie, która dużo ryczy - dostaje najwięcej siana. A tu potrzebne jest nowe
      przysłowie. Krowę, która dużo ryczy, doją pierwszą. Dadzą nam siana, a potem
      wydoją tak, że zejdziemy na księgosusz i nosaciznę.

      A co to jest Europa? Francuzi to zboczeńcy, Anglicy zdrajcy, Niemcy odwetowcy,
      Grecy oszuści, Włosi to mafia, Irlandczycy pijacy. A jeszcze teraz jakieś
      Pepiki, Boćwiny litewskie. Szlachetni Polacy nie mają czego szukać w tym
      towarzystwie.

      Kopenhaga to największa klęska narodowa od czasu bitwy pod Warną. Za króla
      Olbrachta wyginęła szlachta, za premiera Millera wszystko wzięła cholera. Źle
      się stało w państwie duńskim i miał rację wielki wizjoner tamtejszy, książę
      Hamlet, że życie jest opowieścią wariata, pełną rozpaczy i krzyku. Precz z
      Europą! Proszę mnie stąd zabrać. Przenieście mnie z sali ogólnej do izolatki.
      Tylko nie zapomnijcie o basenie. -

Pełna wersja