Niesmak i zażenowanie......

IP: *.echostar.pl 16.12.02, 22:55
A więięc znowu wojna !!
Forumowa, kolejna już.

Kocioł z emocjami znowu bulgocze, kipi, wylewa się.
Najgorsze w tym to, że brylują w nim osoby, które
powinny być ozdobą tego forum.
Padają ciężkie słowa, oskarżenia i to od nicków
po których bym się tego nie spodziewał.

Sytuacja przypomina kłotnię małżeńską na publicznym
przyjęciu. Gdzie kłócący się wyciągają z satysfakcją
coraz to nowe rodzinne brudy, biorąc za świadków
mimowolnych uczestników tego spektaklu.

Hmmm, co robić ?? Właściwie nic się nie da zrobić,
do czasu aż absurdalność sytuacji nie trafi to do
świadomości uczestników "zabawy".
Można się nie lubić, można się nie zgadzać ale....
No właśnie, ale nad emocjami trzeba panować bo
bo to co miało być przyjemnością stanie się koszmarem.

Pozostaje tylko po cichu się usunąć i czekać,
może do wiosny....
    • d_nutka Re: Niesmak i zażenowanie......i odpowiedzialność 17.12.02, 08:04
      nie można mieć złudzeń,że jest to ostatnia wojna.
      może z tymi uczestnikami tak.
      ale pewnie po nich przyjdą inni.
      moze bardziej groźni?
      i dlatego nie mozna być obojetnym.
      to nie jest tylko kłótnia "małżeńska" o kochanków i zdradę.
      to jest też walka o rzad dusz forumowych i swobodę wypowiedzi bez terrorystów
      słownych.
      dla mnie ta walka jest WAZNA z uwagi na cel
      i dlatego nie przebieralam w środkach(wyrazu)
      Danka
      • rycho7 ?????????????????????????????????????????????????? 17.12.02, 08:41
        d_nutka napisała:

        > nie można mieć złudzeń,że jest to ostatnia wojna.

        Szanowni adwersarze nie zauwazaja roznych wojen w odleglych zakatkach tego
        forum. Niejako koncentruja sie jedynie wokol wlasnego pepka.

        > i dlatego nie mozna być obojetnym.

        Wobec ogolnego poziomu wulgarnosci forum GW zdanie powyzsze jest zupelnie
        niezrozumiale. Delikatnisie moga sobie przejsc na moderowane fora np.
        mateusz.pl . Zabawa boska. Na forum GW normalnym jest, ze gdy rozpalonemu
        polemiscie brakuje argumentow to zaczyna ataki osobiste. Tylko osoby majace
        problemy z samoocena moga czuc sie wirtualnie obrazone.

        > to nie jest tylko kłótnia "małżeńska" o kochanków i zdradę.

        Jezeli takie zdanie padlo to nie jest to przypadek. Chyba jednak to ten
        poziom "wojny".

        > to jest też walka o rzad dusz forumowych

        W ramach wieloosobowego "malzenstwa" jest to walka o ustalenie hierarchii.
        Walki takie beda powtarzaly sie w nieskonczonosc. To sie nazywa kolejnoscia
        dziobania. Rzad dusz forumowych to absolutna megalomania osob, ktore maja
        czelnosc myslec, ze cos takiego mozna osiagnac.

        > i swobodę wypowiedzi bez terrorystów słownych.

        Niestety czesci z dyskutantow po prostu brakuje poziomu merytorycznego.
        Niektorzy z nich nie chca sie sobie przyznac, ze na forum sie ucza i
        chca "zachowac twarz" swej wszechwiedzy i elokwencji.

        > dla mnie ta walka jest WAZNA z uwagi na cel
        > i dlatego nie przebieralam w środkach(wyrazu)

        Jezeli "celem" jest to co powyzej to ja mam problemy ze zrozumienim takiego
        celu. Prawdziwa dama potrafi dostosowac swe srodki wyrazu do rozmowcy. Nie
        sledze klimatow zwiazanych z wiekszoscia pojawiajacych sie w tej "wojnie"
        nickow. Nie wiem wiec czy to fornale czy osoby ze zdolnoscia honorowa.

        Pozdrawiam
        • d_nutka Re: ????????????????????????????????????????????? 17.12.02, 09:00
          rycho7 napisał:

          [...] co wykasowałam nie było istotne dla mnie.
          nie kazde swoje zdanie bym powtórzyła po przemyśleniu.
          pisałam "z biegu".

          >
          > Jezeli "celem" jest to co powyzej to ja mam problemy ze zrozumienim takiego
          > celu. Prawdziwa dama potrafi dostosowac swe srodki wyrazu do rozmowcy. Nie
          > sledze klimatow zwiazanych z wiekszoscia pojawiajacych sie w tej "wojnie"
          > nickow. Nie wiem wiec czy to fornale czy osoby ze zdolnoscia honorowa.
          >
          > Pozdrawiam

          Rycho i inni
          nie wnoszę pretensji bycia "prawdziwą damą" i bywa(sporadycznie i pod
          kontrolę),że dostosowuję swoje środki wyrazu do rozmówcy.
          ale jeśli już używam tych"wyrazów" to już dana osoba nie jest dla mnie
          partnerem w znaczeniu rozmówcy,jest to wtedy dla mnie "rozmowa" Pani z fornalem.
          i takie są tamte klimaty.
          odróżniam jednak "chlapniecie" nawet celowe słowem w adwersarza
          i to czasem z pogranicza salonu od języka fornali, co przypadkiem losu i
          historii a tez innych zawirowań ,uzurpuja sobie prawo zadomowienia w salonach.
          pozdrawiam
          Danka
          • rycho7 Re: ????????????????????????????????????????????? 17.12.02, 09:48
            d_nutka napisała:

            > [...] co wykasowałam nie było istotne dla mnie.

            Szkoda, bo chetnie uslyszalbym rozszerzenie argumentacji odnosnie generalnego
            sensu "wojen forumowych" o ile cos takiego faktycznie istnieje.

            > nie wnoszę pretensji bycia "prawdziwą damą"

            Tu nie chodzi o Twoje pretensje lecz o generalnie utrzymywany poziom. Jezeli na
            codzien widac Twoja kindersztube to sporadyczna kwiecistosc jest do wybaczenia.
            Natomiast stale szmacenie sie niektorych przesuwa ich poza horyzont. Ponadto
            dama tez dba o to w jakim towarzystwie przebywa. Niejaka Helga potrafi na
            miesiace znikac w rynsztoku. Wchodzenie w utarczki slowne z ludzmi nie
            posiadajacymi zdolnosci honorowej tez nie uchodzi. Na chamow wysylalo sie
            pacholkow z kijami. Nie wiem jak to zrobic w wirtualu.
      • Gość: Jureek Re: Niesmak i zażenowanie......i odpowiedzialność IP: 212.20.131.* 17.12.02, 09:17
        d_nutka napisała:

        > nie można mieć złudzeń,że jest to ostatnia wojna.
        > może z tymi uczestnikami tak.
        > ale pewnie po nich przyjdą inni.
        > moze bardziej groźni?
        > i dlatego nie mozna być obojetnym.
        > to nie jest tylko kłótnia "małżeńska" o kochanków i zdradę.
        > to jest też walka o rzad dusz forumowych i swobodę wypowiedzi bez terrorystów
        > słownych.
        > dla mnie ta walka jest WAZNA z uwagi na cel
        > i dlatego nie przebieralam w środkach(wyrazu)

        Cel uświęca środki? A cóż to za szczytny cel? Rząd dusz forumowych? Beze mnie. Moja dusza rządzi się sama, a innymi duszami rządzić nie zamierzam. Swoboda wypowiedzi? A któż Ci ją ogranicza?
        Widzę, że jesteś kolejną tutaj osobą, dla której sensem forum jest walka. A ja naiwny myślałem, że sensem forum dyskusyjnego jest dyskusja.
        Jurek
        • d_nutka Re: Niesmak i zażenowanie......i odpowiedzialność 17.12.02, 09:43
          Gość portalu: Jureek napisał(a):

          >
          > Cel uświęca środki? A cóż to za szczytny cel? Rząd dusz forumowych? Beze
          mnie.
          > Moja dusza rządzi się sama, a innymi duszami rządzić nie zamierzam. Swoboda
          wyp
          > owiedzi? A któż Ci ją ogranicza?
          > Widzę, że jesteś kolejną tutaj osobą, dla której sensem forum jest walka. A
          ja
          > naiwny myślałem, że sensem forum dyskusyjnego jest dyskusja.
          > Jurek


          Jurku
          ty się bawisz ze mną w ciuciubabkę?
          możemy tu na forum i tak.
          a dlaczegóż by nie?
          gdzie jest dyskusja jest i "walka" tylko inna,na słowa i argumenty.
          arsenal przebogaty tej "wojennej dyskusji".
          moim celem było,by używać TYLKO pokojowej broni jaka własnie moze być słowo i
          argumenty.
          tu jednak,jeszcze zanim ja "nastalam" byl słowny terroryzm.
          TAK.
          uznalam,że ze słownym terroryzmem i jego skutkami trzeba walczyc wszystkimi
          dostepnymi słowem środkami.
          KU CHWALE FORUM wlasnie.
          Danka
          • Gość: Jureek Re: Niesmak i zażenowanie......i odpowiedzialność IP: 212.20.131.* 17.12.02, 10:02
            d_nutka napisała:

            > Jurku
            > ty się bawisz ze mną w ciuciubabkę?
            > możemy tu na forum i tak.
            > a dlaczegóż by nie?

            Nie bawię się w ciuciubabkę.

            > gdzie jest dyskusja jest i "walka" tylko inna,na słowa i argumenty.
            > arsenal przebogaty tej "wojennej dyskusji".

            Przyznaję, że w dyskusji mogą być elementy walki, chociaż nie muszą. Teraz ja się spytam, czy Ty nie bawisz się ze mną w ciuciubabkę. Czy nie odróżniasz nawet walecznej dyskusji merytorycznej od czysto personalnych ataków na dyskutantów, od wypominania, co ktoś napisał kilka miesięcy temu, od prób zaszczucia i wyeliminowania z forum? Gdy pisałem o walkach, to o takie walki mi chodziło.

            > moim celem było,by używać TYLKO pokojowej broni jaka własnie moze być słowo i
            > argumenty.
            > tu jednak,jeszcze zanim ja "nastalam" byl słowny terroryzm.

            Możesz zdefiniować słowny terroryzm? Według mnie to właśnie to co opisałem powyżej. Czy uważasz, że ze słownym terroryzmem można wygrać stosując tak samo słowny teroryzm?
            (podoba mi się słowo "nastałam" - skromna jesteś)
            > TAK.

            > uznalam,że ze słownym terroryzmem i jego skutkami trzeba walczyc wszystkimi
            > dostepnymi słowem środkami.
            > KU CHWALE FORUM wlasnie.

            A ja uważam, że cel nie uświęca środków a najlepszym sposobem na słownych terrorystów jest "róbmy swoje".
            Pozdrawiam
            Jurek
            • d_nutka Re: Niesmak i zażenowanie......i odpowiedzialność 17.12.02, 10:33
              Jurku
              słowo "nastałam' uzyłam celowo (pewna moja prowokacja ,a nie brak skromności)
              JAK WIDAC- PROWOKACJA UDANA.

              to odwieczne,od 2000 lat co najmniej w naszej kulturze, czy "cel uswieca środki"
              co ja tak naprawdę myślę na ten temat?
              za każdym razem ,kiedy stosuje tzw. niedozwolone środki zadaję sobie to pytanie.
              i dopiero jak w moim rozeznaniu mi wychodzi wynik-tak,teraz trzeba wybrać "cel
              uświęca środek" wtedy już działam.
              i ciekawostka.
              od pewnego czasu osiągam zalożone zbożne cele.
              co to zbozny cel?
              możemy porozmawiać i o tym.
              Danka
      • Gość: XXL Re: Niesmak i zażenowanie......i odpowiedzialność IP: *.echostar.pl 17.12.02, 11:09
        d_nutka napisała:

        > to jest też walka o rzad dusz forumowych i swobodę wypowiedzi bez terrorystów
        > słownych.

        Ohoho, ktoś tu ma ambicje !!
        Czyżby walka o tron wirtualnego landu ???
        Niespełniona samorealizacja w realu ???


        > dla mnie ta walka jest WAZNA z uwagi na cel
        > i dlatego nie przebieralam w środkach(wyrazu)

        Hmmm, tym bardziej jest to smutne, że nie przebierają w
        środkach (oględnie mówiąc) nicki, po których można
        by się spodziewać ciekawych postów a nie
        nieciekawych wzajemnych ataków.

        I znów para idzie w gwizdek zamiast w koła.
        Tyle, że ten gwizd jakoś taki strasznie fałszywy jest.....


    • Gość: ... Re: Dzieciaki nie kłócić się! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 08:16
      Grzecznie sie bawić.
      • d_nutka Re: Dzieciaki nie kłócić się! 17.12.02, 08:34
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > Grzecznie sie bawić.


        a on mi znowu zabrał wiaderko i zagroził,że się poskarży jaka ja kłamczucha
        jestem,bołopatka była jego,bo on tylko on ma taki kolor łopatki.
        O!
        • niezlomny.prawicowiec Morda !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.12.02, 10:10
    • Gość: AndrzejG Re: Niesmak i zażenowanie...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.02, 10:13
      Gość portalu: XXL napisał(a):

      >
      > Pozostaje tylko po cichu się usunąć i czekać,
      > może do wiosny....

      Może i masz rację.
      To wszystko jest śmieszne
      i dziwi mnie niezrozumienie prostego faktu
      można się kłócić i lubieć
      mozna mieć przeciwstawne poglądy i mieć dla siebie szacunek
      zasadniczy błąd forumowiczów to wystawianie kłów
      choćby mlecznych

      Andrzej
      • d_nutka Re: Niesmak i zażenowanie...... 17.12.02, 10:40
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Gość portalu: XXL napisał(a):
        >
        > >
        > > Pozostaje tylko po cichu się usunąć i czekać,
        > > może do wiosny....
        >
        > Może i masz rację.
        > To wszystko jest śmieszne
        > i dziwi mnie niezrozumienie prostego faktu
        > można się kłócić i lubieć
        > mozna mieć przeciwstawne poglądy i mieć dla siebie szacunek
        > zasadniczy błąd forumowiczów to wystawianie kłów
        > choćby mlecznych
        >
        > Andrzej


        XXl chce wziąć na przeczekanie.
        niech inni brudzą sobie język.
        on przecież jest ponad to.
        on lubi mieć czysty język.

        Andrzej
        to wszystko nie jest śmieszne.
        może dla widzów.
        gawiedź zawsze lubiła się cieszyć i radować jak komuś dokopują.
        taka jest już natura gawiedzi.


        mozna się lubić i kłócić.
        i umiem tak też.
        ale do lubienia i kłócenia też potrzeba odpowiedniego partnera.
        jak w tańcu.
        nie kazde portki są dobrym partnerem w tańcu i nie z każdymi portkami da się w
        tańcu zamienić parę przyjemnych zdań.
        co?
        nie jesteście tańcory?
        nie wiecie jak to może być?

        pozdrawiam w rutm tanga
        podobno do tego tańca potrzeba zawsze dwojga.
        danka
        • Gość: XXL Re: Niesmak i zażenowanie...... IP: *.echostar.pl 17.12.02, 11:49
          d_nutka napisała:

          > XXl chce wziąć na przeczekanie.
          > niech inni brudzą sobie język.
          > on przecież jest ponad to.
          > on lubi mieć czysty język.

          Nie na przeczekanie, tylko na szukanie czegoś ciekawego,
          miłego, sympatycznego. Życie w realu jest dostatecznie
          stresujące, to poco mi jeszcze tu nerwy tracić.
          Toż to forum dla przyjemności ma być a nie do
          taplania się w bagnie.

          A co do języka, to język polski jest dostatecznie
          wyrazisty aby nie trzeba było wulgaryzmów używać.
          Naprawdę ja nie mam potrzeby tak w realu jak i
          tutaj używać takiego słownictwa, które poza obrażaniem
          innych nic w zasadzie nie załatwia......

          > gawiedź zawsze lubiła się cieszyć i radować jak komuś dokopują.
          > taka jest już natura gawiedzi.

          Zwłaszcza, że aktorom spektaklu sprawia przyjemność
          publiczne obrzucanie się błotem


          >nie kazde portki są dobrym partnerem w tańcu i nie z każdymi portkami da się w
          >tańcu zamienić parę przyjemnych zdań.

          Ale na Boga, nawet jak się w tym tańcu okaże
          że to nie ten, to mu podziękuj i odejdź a
          nie depcz z premedytacją po palcach
          • d_nutka Re: Niesmak i zażenowanie...... 17.12.02, 11:54
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            >
            > Ale na Boga, nawet jak się w tym tańcu okaże
            > że to nie ten, to mu podziękuj i odejdź a
            > nie depcz z premedytacją po palcach


            byłeś kiedyś kobietą?
            to nie wiesz pewnie,że od takiego co chce "wywijać" po swojemu i nie do taktu
            nie tak łatwo się uwolnić.
            można oczywiście poprosić o 'pomoc' koleżków itd.
            ja sobie w takich razach radziłam sama.
            I jak nie posłuchał "po grzeczności" to trzeba było inaczej.
            a bronił ty kiedy swojej cnoty?
            nie?
            to nie wiesz o czym piszę.
            O!
            Danka
            • Gość: XXL Re: Niesmak i zażenowanie...... IP: *.echostar.pl 17.12.02, 12:24
              d_nutka napisała:

              > byłeś kiedyś kobietą?

              No nie, ale Kopernik podobno był.....

              > to nie wiesz pewnie,że od takiego co chce "wywijać" po swojemu i nie do taktu
              > nie tak łatwo się uwolnić.
              > można oczywiście poprosić o 'pomoc' koleżków itd.
              > ja sobie w takich razach radziłam sama.
              > I jak nie posłuchał "po grzeczności" to trzeba było inaczej.

              Hmmm, masz problem z wyłączeniem wtyczki od komputera ze ściany ???
              Tak ?? To może spróbuj wyjąć wpierw tą od klawiatury......

              > a bronił ty kiedy swojej cnoty?
              > nie?

              Ależ oczywiście, kobiety potrafią być w "tych"
              sprawach bardzo namolne, nieraz chwytając się
              różnych sposobów.....
              O ! podobnych do tych z forumowej wojny !

              > to nie wiesz o czym piszę.
              > O!

              Hmmmm, myślę, że wiem.
              Postaraj się też pomyśleć o czym inni piszą.
    • Gość: Polak-wolnynajmita Rabin-pedofil grasował za wiedzą zwierzchników IP: *.stmnca.adelphia.net 17.12.02, 11:24
      pan_pindzelek napisał:
      > I każdy kto w to wątpi jest parszywym antysemitą. "Żydzi to jest potęga,
      > żydzi najlepsi są, żydzi to jest potęga, wieksza niż MO" /hymn pndzelkowcow/


      Rabin-pedofil grasował za wiedzą zwierzchników dziesięcolecia

      Josh Margolin
      członek zespołu redakcyjnego “Star Ledger” 23.1.01


      SKANDAL PEDOFILII
      POŁOŻYŁ KRES KARIERZE RABINA-DYREKTORA


      Skandal pedofilii, który zrujnował reputację prominentnego rabina województwa
      Bergen, położył kres karierze naczelnego dyrektora wykonawczego największej
      ortodoksyjnej organizacji żydowskiej w świecie.

      Rabin Raphael Butler z Queens podał się w piątek do dymisji jako wicedyrektor
      wykonawczy Ortodksyjnej Unii, mającej główną dyrekcję w Manhattanie, mniej niż
      w miesiąc po tym jak specjalna komisja śledcza stwierdziła, że brak
      postępowania prewencyjnego naczelnych dyrektorów organizacji pozwolił rabinowi
      Baruchowi LANNER-owi z Fair Lawn uprawiać pedofilię bezkarnie przez
      dziesięciolecia.

      Dymisja nastąpiła natychmiast i nie starano się jej upiększać i Ortodoksyjna
      Unia postawiła sprawę jasno, iż Butler zwolnił się, ponieważ on był jednym ze
      zwierzchników, którzy wiedzieli o Lannera poczynaniach na długo przed ich
      publicznym wyjawieniem.

      Stwierdzono, że LANNER skrzywdził - seksualnie, fizycznie i emocjonalnie -
      nastolatków powierzonych jego pieczy w czasie gdy on prowadził Krajową
      Konferencję Młodzieży Synagogowej, organizację młodzieżową Ortodoksyjnej Unii
      regionu New Jersey i pracował w dwóch jesziwach, szkołach podstawowych, w New
      Jersey.

      Kryminalne dochodzenia w sprawie działalności Lannera w województwach Bergen i
      Monmouth są w toku.

      Źródło i pełna relacja:
      www.njo.com/news/ledger/index.ssf?/jersey/ledger/121f0f2.html

      ____________________________________

      Sex scandal fallout ends rabbi-exec's career
      01/23/01
      by Josh Margolin, Star-Ledger staff

      The sex and abuse scandal that has laid waste to the reputation of a prominent
      Bergen County rabbi has now claimed the career of the chief executive of the
      largest Orthodox Jewish organization in the world.

      Rabbi Raphael Butler of Queens resigned Friday as executive vice president of
      the Manhattan-based Orthodox Union, less than a month after a special
      investigative commission found that inaction at the top of the organization
      allowed decades of abuse by Rabbi Baruch Lanner of Fair Lawn to continue
      unchecked.

      The resignation took effect immediately, and there was no attempt to sugarcoat
      it as the Orthodox Union made it clear that Butler quit because he was one of
      the leaders who knew about Lanner's activities long before they were made
      public.

      Lanner was found to have abused
    • Gość: Miriam Re: Niesmak i zażenowanie...... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 12:07

      Pisywałam różne rzeczy. Sprowokowana i doprowadzona do tego. To oczywiscie w
      niczym mnie nie usprawiedliwia. Czułam się z tym fatalnie. Chciałam pewne
      sprawy wyjasnić, "wystopować" - moja prośba wywołała lawinę furii. Jeśli czyjeś
      dobre słowa nie są przynajmniej wywołać neutralnej reakcji, ale zapiekłość,
      zwziętość i szaleństwo, to rzeczywiście, nie ma co.

      Pozdrowienia

      Miriam
      • Gość: XXL Re: Niesmak i zażenowanie...... IP: *.echostar.pl 17.12.02, 12:51
        Nie czas na ponowne rozpamiętywanie czasu minionego.
        Co było nie wróci.

        Można się nie lubić, nie znosić, kłócić.
        Ale byle merytorycznie, bez osobistych uwag
        i ocen innych. Bo najłatwiej jest winy
        szukać u innych.

        I piszcie
        Bo tylko dzięki w różnoroności opinii to forum
        będzie interesujące.
        Tu jest dosyć miejsca dla wszystkich.
        Nawet dla tych frustratów, kretynów i "pendzelków".
        • d_nutka Re: Niesmak i zażenowanie......XXL 17.12.02, 13:06
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Nie czas na ponowne rozpamiętywanie czasu minionego.
          > Co było nie wróci.
          >
          > Można się nie lubić, nie znosić, kłócić.
          > Ale byle merytorycznie, bez osobistych uwag
          > i ocen innych. Bo najłatwiej jest winy
          > szukać u innych.
          >
          > I piszcie
          > Bo tylko dzięki w różnoroności opinii to forum

          > będzie interesujące.

          to mi przypomina nową taktykę Miriam & spółka.

          > Tu jest dosyć miejsca dla wszystkich.
          > Nawet dla tych frustratów, kretynów i "pendzelków".
          • Gość: Jureek Re: Niesmak i zażenowanie......XXL IP: 212.20.131.* 17.12.02, 13:11
            d_nutka napisała:

            > Gość portalu: XXL napisał(a):
            >
            > > Nie czas na ponowne rozpamiętywanie czasu minionego.
            > > Co było nie wróci.
            > >
            > > Można się nie lubić, nie znosić, kłócić.
            > > Ale byle merytorycznie, bez osobistych uwag
            > > i ocen innych. Bo najłatwiej jest winy
            > > szukać u innych.
            > >
            > > I piszcie
            > > Bo tylko dzięki w różnoroności opinii to forum
            >
            > > będzie interesujące.
            >
            > to mi przypomina nową taktykę Miriam & spółka.

            Mało mnie interesuje, jakie nicki, czy jakie spółki Ci to przypomina. Byłbym natomiast ciekaw Twojego zdania co do meritum, tzn. czy uważasz, że na forum jest miejsce dla różnorodnych opinii, czy nie?
            Jurek
          • Gość: XXL Re: Niesmak i zażenowanie......XXL IP: *.echostar.pl 17.12.02, 13:19
            d_nutka napisała:

            > to mi przypomina nową taktykę Miriam & spółka.

            Taktyka, strategia, rząd dusz.....
            Czy ty aby zbyt serio nie traktujesz tego forum ???
            Czy wiesz, że poza forum jest też inny świat ???

Pełna wersja