_____________Epos Futbolu i Femina________________

12.04.06, 00:06
....................Bytom.
"Femina".
Wesele na górze.
Wesele na dole.
Dwie panny młode do obtańcowania
..zdobyć uznanie u dwóch albo trzech lipst na Śląsku!!!
Bo posadzono 21-letniego Hasza z 17 -letnią siostrą Lubańskiego przy parze
młodej...
Od razu udałem słysząc o Włodku, że nie wiem o kogo chodzi.
Konsternacja - bo tu całe Piykary, Bytuń, Chorzuf, Rudo, Zobrze, Szopiynice
i Szarlyj a wszytko nietrzyźwe i już usłyszeli od siostry Włodka że Zagłębiok
go cołkiym niy zno! I nagle...wtedy się dopiero zaczęła zabawa na fest!
.........
I tak to się zaczęło! Górski, Fuxbal total..
Tryumf za tryumfem. Latka przeleciały.Tearz Janiak. Obejrzymy wnet czy się
dobrze skończy!
    • alfalfa Re: ??? 12.04.06, 15:34
      hasz0 napisał:

      > Tryumf za tryumfem.

      Jakoś nie kojarzę. Trzecie miejsce?
      A.
      • andrzejg ano- trzecie miejsce 12.04.06, 15:37
        PRL udowadniała pozytywny wpływ ideologi na sport
        Czekam kiedy tak zaczną pisiorki

        A.
      • hasz0 Złoto olimpijskie! Potem III ale jakie wygrana z 12.04.06, 18:00
        z Brazylią udowodniła, ze gdyby Niemcy nie zmusili do gry w piłke wodną

        to kurka wodna.......... ile Ty masz lat?
        • ada08 Re: Złoto olimpijskie! Potem III ale jakie wygran 12.04.06, 18:19
          hasz0 napisał:

          > kurka wodna.......... ile Ty masz lat?

          84 lata.
          "Kurka wodna" sztuczka teatralna Witkaca tyle ma lat. Rocznik 1922.
          smile
          a.

          • hasz0 Niewiele starsza.../n 12.04.06, 20:24
          • andrzejg Re: Złoto olimpijskie! Potem III ale jakie wygran 13.04.06, 02:32
            ada08 napisała:

            > "Kurka wodna" sztuczka teatralna Witkaca tyle ma lat. Rocznik 1922.
            > smile
            > a.
            >

            a mi 'kurka wodna' kojarzy się z 'Nie lubię poniedziałków'
            smile

            A.
        • alfalfa Re: nie wszystko złoto... 12.04.06, 20:27
          hasz0 napisał:

          > z Brazylią udowodniła, ze gdyby Niemcy nie zmusili do gry w piłke wodną
          >

          Niemcy mieli takie same warunki do gry więc nie ma co marudzić.

          Olimpijskie rozgrywki nigdy nie miały takiej renomy jak MŚ. Nawet drużyny były
          różne i trenerzy. Pisanie o złotym olimpijskim i trzecim w MS w "jednym worku"
          jest pomyłką.


          > to kurka wodna.......... ile Ty masz lat?

          Sie nie pytaj bo jak Ci odpowiadam to i tak później nie pamietasz.
          A.
          • hasz0 _____________Czy Ty jesteś 31letni szczawiK?______ 13.04.06, 00:37
            pamietam że kilka razy mniej ale zapomniałem
            wspólczynnika...jakiś duzy 2, 3 czy 4?

            Diabeł tkwi w strzegułah!
            > Niemcy mieli takie same warunki do gry więc nie ma co marudzić.

            Oczywista nieprawda!
            Warunkami brzegowymi gry w football a nie w waterball jest wspólczynnik lepkości
            ośrodka dla toru piłki, prawa odbicia od kata padania i kier. i wielk. rotacji,
            prawa zachowania pędu, zgodnie z drugą zasadą dynamiki przyspieszenie jest
            wprost proporcjonalne do działającejsiły i odwrotnie proporcjonalne do masy
            ciała(a = F/m). Jeśli piłka uzyta jest w dyscypline sportowej jaką jest
            football, to siła oporu powietrza okaże się proporcjonalna do kwadratu
            promienia . Stosunek r2/m może być więc miarą opóźnienia piłki w wyniku oporu
            powietrza lub też, inaczej mówiąc, miarą skuteczności jej hamowania.
            A kat padania jest równy kątowi odbocia zmieniony efektem wstepnej rotacji
            ("Rogal Dejny" - kilku złotej druzyny footballu TOTALNEGO, potrafiło wbić z
            rogu "kornera" bezposrednio!) - kosztem utraty prędkości.

            Podmiana medium na wodę (TRZA TO BYŁO WIDZIEĆ kilka godzin zbierali
            w ulewnym deszczubez efektu wodę brodząc po kostki - nie było ani 1-go
            sędziego, który by nie skrytylowal tej decyzji) pozbawiła grę nie tylko
            widowiskowości lecz jakiegokolwiek sensu. Każda piłka stawała w miejscu!
            ##########################
            Polacy słynęli z impetu i szybkości skrzydeł husarskich Gadochy i Lato
            wspomaganymi w totalnym ataku bocznymi obrońcami!
            ##########################

            Mueller umiał strzelać w każdym meczu tylko z miejsca czekając na linii
            bramkowej. Polacy nie tylko z akcji oskrzydlających ale i z kontr
            srodkiem z finezyjnych kołowanek dryblowanych Dejny, kończonych albo
            zaskakujacym rogalem an bramkę albo podaniem zmieniającym diametralnie sytucję
            i stwarzającą groźną akcję np. poziomy lot Szarmacha z rękami rozłozonymi jak
            szybowiec wzdłuż bramki wsród bezradnych obrońców lotem koszącym i bombą z
            głowki...pociagnięc i dryblingów Gadochy w rejonach chorągiwki nie sposób opisać
            Lubański.. Ze względu na 1000 ktotnie większą lepkość wody, przekaz energii
            rotacji następował do dalszych jej warstw, prędkość ruchu porywanych cząsteczek
            wody powodowała malenie nie wraz z odległością od piłki, by jak to w powietrzu
            przez nałożenie tego ruchu na ruch cząsteczek powietrza względem piłki, będący
            wynikiem jej ruchu postępowego, doprowadzić do asymetrii w prędkości opływu
            piłeczki przez warstwę przyścienną i zgodnie z twierdze-niem Bernoulliego,
            ciśnienie wzrasta z jednej itd byw efekcie naukowo zakrecić Rogala Deyny ale
            po prostu kończyła lot zatopieniem a głebokiej kałuży boiska.

            > Olimpijskie rozgrywki nigdy nie miały takiej renomy jak MŚ. Nawet drużyny
            >były różne i trenerzy. Pisanie o złotym olimpijskim i trzecim w MS w "jednym
            >worku" > jest pomyłką.

            Mieisące po nocach dyskutowałem z Bułgarami - oni wtedy wchodzili w eliminacjach
            my 1-szy raz. Też wykpili złoto olimijskie z Berlina.
            Potem przyznali rację - przypomnij sobie kto był trenerem i kto grał tam i tu.
            Z jakimi drużynami i w jakim stylu zdobyliśmy złoto
            i NIKT nie miał watpliwości ze w finale powinny się spotkać DWIE druzymy
            grajace futbol totalny Holandia i Polska!

            Bułgar to wiedzaił 32 lata temu TO czego Ty jeszcze nie wiesz dziś?

            Czyżbyś miał 31 lat?


            • haszszachmat Odpowiadaj!!! ja tu wypisuje elaboraty a Wy co? 13.04.06, 10:13
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=40076089&a=40224314
            • alfalfa Re: jestem starszym szczawikiem;)) 13.04.06, 21:57
              a 31 chętnie bym miał znowu, kilka latek mniej ale zawszewink

              Obie drużyny grały w takich samych warunkach, ten elaborat z fizyki niewiele w
              tym zmienia. Wybacz ale Bułgarzy (jakie są ich osiągnięcia w piłkę?) nie są dla
              mnie autorytetem. Telewizja nie miała zamiaru przekładać relacji więc grali po
              kostki w wodzie. Zespół mieliśmy faktycznie rewelacyjny ale to w futbolu nie
              zawsze ma największe znaczenie (i byc może dlatego to najpopularniejsza gra na
              świecie?). Wiele jest na to przykładów. Zresztą - skoro takich wymiataczy
              mieliśmy dlaczego do MEuropy jakoś nie udało się zakwalifikować (jak dotąd
              nigdy)?
              A.
              ps. weź taką Chelsea czy niedawny galaktyczny Real, powinni wygrywać wszystko i
              co? Nawet nie grali w finale a Puchar zgarnął mizerny Liverpool wyciągając z -3.
              • hasz0 Re: jestem starszym szczawikiem;)) 14.04.06, 23:41
                niedawno była powtórka meczu z Haiti
                Jasiu na bramce,Gorgoń, Żmuda, Kasperczak, Antek Szymanowski, Maszczyk, Musiał,
                Dejna, Gadocha, Szarmach, Lato...

                Ja Ci tłomaczem jak krowie na miedzy że piłka wodna z racji praw fizyki
                to całkiem inna gra niż fuzbal na boisku bo zamaist koków trza mieć gumiaki a
                zamiast skrzydłowych Gadochy i Laty 11 s na 100 m napastników Lubański Szarmach
                i bocznych obronców tytanów husarskich szarzy i powrotów totalnym futbolu
                pływaków i destruktorów - Niemcy się nie musieli męczyć ze spowalnianiem i stąd
                kontrowersyjna egzotyczna zgoda... a Ty swoje!
                Co do transmisjii to i tak ponadpóltoragodzinne opoźnienie rozwaliło wszelkie
                kalulacje programowe więc argument upada.
                To tak jaby zawiesic sufit 15 cm na siatką w volleyballu i grać finał
                Mistrzostw Swiata - bo ten mecz miał taka rangę...

                Czamu do diaska tu się z nikim nie mogę dogadać na rację tylko na
                ambit i upór?
                Bylem u Bułgarów w pokoju z TV - i tyle. Ono bywali w finalach my nie
                i tyle. Nie wdaję się w Wielki Piatek w pyskówki bo przecież nie polemiki
                polityczne...ale kulturalnemu z polotem niegermańskim czynię
                ten skromny wyjątek, bo chłopcy se zasłuzyli - coś jakby Fortuna albo może
                nawet Małysz.
                • hasz0 Nadzieja na Dawid/Goliat to cały smaczek footballu 14.04.06, 23:49
                  A.
                  ps. weź taką Chelsea czy niedawny galaktyczny Real, powinni wygrywać wszystko i
                  co? Nawet nie grali w finale a Puchar zgarnął mizerny Liverpool wyciągając z -3.

                  • alfalfa Re: panie Haszu Szanowny 15.04.06, 00:06
                    W taki dzień jak dziś raczej życzenia Świąteczne mam dla Ciebie niż polemikę.
                    Serdeczne wysyłam.

                    O piłce chętnie za dni parę. Bo nadal się upieram, że na tank germański trzeba
                    było bazooki a jeśli nie było takowej w arsenale... cóż, nie każdy na kazdą
                    okoliczność gotowy, to jest sport na szczęścięwink

                    pozdrawiam
                    A.
            • jaceq Re: _____________Czy Ty jesteś 31letni szczawiK?_ 15.04.06, 00:25

              hasz0 napisał:
              > Diabeł tkwi w strzegułah!

              Diabeł raczy tkwić we wszystkim niemal, z czym mamy styczność, nie tylko w tym
              czymś, co brzmi z tatarska, a co nie wiem z czym się je i czym popija.

              > Warunkami brzegowymi gry w football a nie w waterball jest wspólczynnik
              > lepkości.

              Uogólnienie. Ciecz cieczy nierówna i przypomnę, że nawet w mokrych warunkach
              piłeczka przez ponad 95% czasu meczu ma kontakt z powietrzem, a nie z basenem
              (tfu! chciałem rzec z trawą).

              > nie było ani 1-go sędziego

              Nie dziwota. Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie są tymi czynnikami, które
              przeważnie sprzyjają gospodarzom.

              > Mueller umiał strzelać w każdym meczu tylko z miejsca...

              Niekoniecznie. Muller w lidze na wiosnę 74 strzelił więcej bramek ze skrzydeł,
              niż "z miejsca". I parę ze zdrowego dystansu. Sądzę, że uległeś terrorowi
              propagandowemu sprawozdawców z tamtych lat.

              > poziomy lot Szarmacha

              Legenda. Farciarz i tyle. Domarski serio był lepszy.

              > ociagnięc i dryblingów Gadochy w rejonach chorągiwki nie sposób opisać
              > Lubański..

              Lubańskiego tam nie było.

              > Mieisące po nocach dyskutowałem z Bułgarami

              Ja tam bym z Bułgarami nie dyskutował o piłce, zwłaszcza wtedy. Pamiętam wyczyny
              Cygana Padureanu w eliminacjach olimpijskich 71. Po moich ew. "dyskusjach"
              Bułgaria mogłaby wypowiedzieć nam wojnę bez oglądania się na NATO. Przypomnę
              cesarza bizantyjskiego zwanego "bułgarobójcą" i powołam się na niejednokrotnie
              tu powtarzaną przeze mnie opinię, że to był bardzo mądry i przewidujący władca.

              > w finale powinny się spotkać DWIE druzymy
              > grajace futbol totalny Holandia i Polska!

              Tu raczej masz rację. Brazylia była na tyle przestarzała, że nie potrafiła
              wówczas nawet zremisować z mającą raczej słaby dzień Polską. Gdyby odjąć Niemcom
              handicap z "gospodarstwa", to ze swoimi umiejętnościami lądowali z pewnością za
              pokonanymi przez Polaków Argentyńczykami i Makaroniarzami. Z grupy nie powinni
              wyjść. A w ogle,z drugiej strony rzecz ujmując, kończyła się pewna epoka w
              futbolu i tylko Polska i (trochę słabiej) Holandia potrafiły z tego wyciągnąć
              wnioski.

              > Bułgar to wiedzaił 32 lata temu

              Bułgar z reguły mało wie, bo "w nogach" śpi.

              Na tym jednak (i na szczęście) polega urok futbolu (jak dotąd) i nikt
              przewidzieć nie jest w stanie takich np. sytuacji, że III drużyna świata da
              ciała w eliminacjach ME za 2 lata.

              > Czamu do diaska tu się z nikim nie mogę dogadać

              Możesz, możesz.

              > Bylem u Bułgarów

              Ja też ostatnio byłem. Rezultat: jeden bułgarski radiowóz w rowie i kolejne
              postanowienie że "nigdy więcej".

              > chłopcy se zasłuzyli

              A to bez dwóch zdań.

              Zdrowych, Obfitych i Spokojnych, Haszu.


              ____
              • hasz0 _________Czy Ty jesteś już poSwietach? 17.04.06, 20:24
                >
                > Lubańskiego tam nie było.

                Wiem, mecz z Walia.

                Za życzenia dziekuję szczerze.
                • hasz0 Sędzia Paduranu - Stara Zagora/nt 17.04.06, 20:26
                  • jaceq genau /nt 17.04.06, 21:15
                • alfalfa Re: i po półfinale nr1 18.04.06, 23:48
                  Barcelona zagrała w 14.04 w lidze z Villareal (1:0), dziś Milan (0:1), brakuje
                  jeszcze w piątek z Arsenalem i byłby przypadek dość ciekawy.
                  A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja