wedrowiec_pl 15.04.06, 10:36 Tekst ukasał się dwa lata temu w Nie. Do tej pory nikt nie domagał się reakcji rady etyki mediów ani nawet nie oburzył się publicznie. Trzeba to naprawić. www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=3178 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wikul Re: Antidotum na Michalkiewicza 15.04.06, 18:08 wedrowiec_pl napisała: > Tekst ukasał się dwa lata temu w Nie. Do tej pory nikt nie domagał się > reakcji rady etyki mediów ani nawet nie oburzył się publicznie. Trzeba to > naprawić. > > www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=3178 Nie lubię Urbana i jego NIE ale tekst znakomity. Dlaczego tak mało znany ? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Antidotum na Michalkiewicza 15.04.06, 21:09 > Nie lubię Urbana i jego NIE ale tekst znakomity. Dlaczego tak mało znany ? Moze dlatego ze skoro ze nie czytany? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Antidotum na Michalkiewicza 15.04.06, 21:44 patience napisała: > > Nie lubię Urbana i jego NIE ale tekst znakomity. Dlaczego tak mało znany > ? > > Moze dlatego ze skoro ze nie czytany? Ten tekst mógłby sie ukazac wszędzie, no prawie wszędzie, bo jest szczery i prawdziwy. Nie epatuje wulgaryzmami i cynizmem, co u Urbana jest na porządku dziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_balbinka Re: Antidotum na Michalkiewicza 15.04.06, 21:51 wikul napisał: > Ten tekst mógłby sie ukazac wszędzie, no prawie wszędzie, bo jest szczery i > prawdziwy. Nie epatuje wulgaryzmami i cynizmem, co u Urbana jest na porządku > dziennym. I kto to mowi (?!) Z was dwoch zdecydowanie silniej epatujesz wulgaryzmami Ty, Wikulu. ) Ponadto Urban nie glosowal na PiS, oraz nie jest Moher. Pozdrawiam Balbinka Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Antidotum na Michalkiewicza 15.04.06, 22:09 kaczka_balbinka nakłamała jak zwykle w stylu K52 . Ale nic w tym dziawnego. Ten rzadki przypadek zanalizował już dawno, bardzo trafnie, jeden z forumowiczów : Analiza psycho-osobowa Krzysia52 czyli kaczki52balbinki : Autor: tartaq Data: 11.02.2004 19:02 Wszystkie osoby, ktore zamierzaja w jakis sposob obrazic, sponiewierac badz uragac Krzysiowi52 - bardzo prosze o rozwage. Lektura jego postow powoduje bowiem, ze nachodza mnie powazne watpliwosci co do stanu jego psychiki, a jak wiadomo, czlowiek chory nie zawsze odpowiada za swoje slowa. Teza ogolna, dotyczaca stanu zdrowia wyzej wymienionego, oraz 4 kolejne, wywodza sie w prostej linii z analizy jego tekstow, zarowno pierwszych w watku, jak i kolejnych odpowiedzi. Problem 1: Egocentryzm Krzys52 jest osoba, ktorej niezbedne jest ustawiczne pozostawanie w centrum uwagi. Widac to chocby po uporczywym podbijaniu watku o zdejmowaniu, tudziez po zbednym podbijaniu liczby postow pod roznymi loginami. Jedyna sluszna prawda to jego prawda, a wszystko inne plugawe jest i niewarte spluniecia. Problem 2: Mania wielkosci W postach Krzysia52 wyraznie odbija sie potrzeba przewodzenia grupie (cel wyglada raczej na mniej wazny), samokreacji i samouwielbienia. W swoich tekstach stara sie utrzymac poparcie grupy zwolennikow na dwa niezmienne sposoby: poprzez mieszanie z blotem adwersarzy, oraz przez stosowanie plugawego dosc (a jednoczesnie ograniczonego w doborze) slownictwa - glebsza analiza - patrz pkt.3 Problem 3: Indolencja leksykalna Bardzo charakterystyczne sa dla Krzysia52 wypowiedzi obficie przystrojone w staly zestaw wyrazen powszechnie uwazanych za obrazliwe, badz wulgarne. Poprzez stosowanie roznych kombinacji w/w probuje w nieudolny sposob stworzyc namiastke dyskusji. Slownictwo Krzysia52 koncentruje sie uparcie wokol utartego, powtarzanego do znudzenia schematu. Problem 4: Indolencja intelektualna Ostatni, i chyba najwazniejszy problem w calej zlozonej osobowosci Krzysia52. Osoba poslugujaca sie tym loginem nie potrafi badz nie chce (a to chyba jeszcze gorzej) zrozumiec czytanych przez siebie tekstow. Wniosek ten wynika z prostego faktu schematycznosci i monotematycznosci wypowiedzi Krzysia52 niezaleznie od podjetego tematu. Nieumiejetnosc prowadzenia rzeczowej dyskusji maskowana jest przez rzucanie niewybrednymi epitetami i utartymi sloganami. Wiecej finezji, Krzysiu52! Krotka notka dla Krzysia52: Z checia odwolam wszystkie przedstawione powyzej tezy, o ile podejmiesz sie rzeczowej dyskusji na temat swojego zachowania i udowodnisz nieprawdziwosc punktow 1-4. Niemniej jednak masz rowniez inne wyjscia: a) Probowac mnie obrazic, nazywajac np zmijowatym katolem ( a tu pudlo, bo takie podzialy mnie smiesza), udowodnisz jednoczesnie punkt 1 i 4 b) Przemilczec moj post - udowodnisz pkt 4. c) Zaczac znow bredzic o katolach, zdejmowaniu itd, wtedy podpiszesz sie od razu pod wszystkimi punktami 1-4. No i jak bedzie? Twoj wybor... Odpowiedz Link Zgłoś