Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
22.12.02, 21:10
...przyznac sie raczy. A ze szli reka w reke - to fakt.
..
:::::::::::
Kościół uznał ograniczony charakter działań Piusa XII w obronie Żydów
(PAP) 22-12-2002, ostatnia aktualizacja 22-12-2002 19:46
22.12.Rzym(PAP/AFP,Pr.) - Po raz pierwszy Kościół katolicki uznał publicznie,
że Pius XII w obliczu zagłady Żydów podczas II wojny światowej nie zrobił
wszystkiego, co mógł, w ich obronie
Działania w obronie Żydów, podejmowane przez tego papieża, oskarżanego przez
wielu historyków o to, że milczał w obliczu holokaustu, miały ograniczony
charakter - napisał prestiżowy dwutygodnik włoskich jezuitów "Civilta
Cattolica" w numerze, który ukazał się w końcu tygodnia
Pius XII (1939-1958) - pisze ojciec Giovanni Sale, autor artykułu - "był
subiektywnie przekonany, że +mocno+ przemówił w sprawie masakry Żydów w swym
słynnym orędziu na Boże Narodzenie 1942 r."
Papież zrobił w swym orędziu aluzję do prześladowań Żydów, ale w ogóle ich
nie wymienił. Powiedział jedynie o "setkach tysięcy osób", które mimo iż nie
popełniły żadnego przestępstwa skazywane są na śmierć i postępującą zagładę"
Raporty dyplomatyczne napływające w tym okresie z Rzymu potwierdzają, że w
1942 r. Pius XII i jego współpracownicy byli doskonale poinformowani o
deportacjach i masakrach Żydów
"Dysponował on wielkim zasobem informacji, ale czy to ze względu na skłonność
do nadmiernej ostrożności, czy też w przekonaniu, że informacje są raczej
przesadzone starał się minimalizować ich znaczenie" - twierdzi "Civilta
Cattolica" w artykule opublikowanym w 60. rocznicę papieskiego orędzia
Fakty znane watykańskiemu Sekretariatowi Stanu dotyczyły deportowania na
pewną śmierć 70-80 tysięcy Żydów z Czechosłowacji, masakry dwóch milionów
Żydów, o której powiedział szef policji ustaszowskiej wysłannikowi Watykanu w
Chorwacji i który to fakt został potwierdzony w raporcie pewnego włoskiego
jezuity
Mówiły one także o eksterminacji Żydów w Polsce "przez duszenie w specjalnie
w tym celu skonstruowanych pomieszczeniach"
Liczne świadectwa cytowane przez dwutygodnik ojców jezuitów potwierdzają, że
Pius XII, mimo różnych krytyk, które do niego docierały, był przekonany, iż
swym orędziem z okazji Bożego Narodzenia uczynił wszystko, co w jego mocy,
aby ratować Żydów
Ówczesny prezydent Polski na wychodźstwie w Londynie, Władysław Raczkiewicz,
w liście wysłanym do papieża w styczniu 1943 r
poprosił o publiczne wystąpienie w obronie Żydów, nie nawiązując ani słowem
do przesłania Piusa XII z grudnia 1942 r
Papież, bardzo zdenerwowany, wyraził ubolewanie wobec polskiego ambasadora,
Kazimierza Papee: "Zadaję sobie pytanie, czy pan prezydent czytał moje
orędzie. Jestem zaskoczony. To bolesne. Tak, bolesne. Ani słowa uznania i
przyznania, że uczyniłem wszystko, wszystko. Wyrażałem się jasno i
precyzyjnie" - w ten sposób przekazywał ambasador Papee przebieg rozmowy z
papieżem w nocie do Raczkiewicza, odnalezionej przez "Civilta Cattolica" w
Londynie
Ojciec Giovanni Sale cytuje żydowskiego historyka M. Marrusa, członka
rozwiązanej w 2001 r. żydowsko-katolickiej komisji studiującej dokumenty
pontyfikatu Piusa XII, który nazwał orędzie na Boże Narodzenie 1942
r. "jednym z najciemniejszych punktów pontyfikatu"
Dwutygodnik jezuitów dodaje jednak refleksyjnie, że należy podchodzić do
papieży jak do ludzi "z osobistymi cechami i ludzkimi ograniczeniami". A
historycy, którzy surowo oceniają Piusa XII za jego "zbyt ostrożne"
interwencje w sprawie holokaustu, nie biorą pod uwagę "jego temperamentu,
wrażliwości i kultury", w jakiej został wychowany
"W czasach papieża Pacellego - podkreśla autor artykułu - duch antysemityzmu
był wyraźnie obecny w procesie formowania księży i w kulturze katolików,
którzy patrzyli na Żydów, jak na "bogobójców"
To spojrzenie na Żydów zmienił na początku lat 60. dopiero Jan XXIII - dodaje
ojciec Giovanni Sale.(PAP) ik/ ro/ dym/