wojo7
25.12.02, 03:11
Wydaje sie niemozliwe ,a jednak .Sad mi dal najlepszy prezent na gwiazdke .
Brala podwojne ,dostawala te z zagranicy , a w ZUSie biedaczka brala
drugie ,bo wyrodny ojciec zapomnial o dzieciach , ale wydalo sie .
Najbardziej wredne sa jednak panie prokuratorki ,zeby sprawa sie
zajely ,musialem prosic o pomoc samego premiera .
Historia jak najprawdziwsza .Ostrzegam wszystkie panie przed ta osobliwa
zaradnoscie .
Wesolych Swiat .