Gość: heyst
IP: *.tele2.pl
30.12.02, 14:09
Wybór "naszego" towaru, choć droższego, może nastąpić tylko wtedy gdy towary
są tej samej jakości. W przeciwnym razie wychodzi się na durnia, o zgrozo!
Zresztą i bez tego takie zachowanie konsumenckie (ponoszenie większych niż
trzeba kosztów w imię hasłowego i właściwie niemierzalnego interesu
społecznego) jest dyskusyjne.
Nasi producenci często do ceny doliczają sobie własną gorszą wydajność i
nadzwyczajną (jak na biedny kraj na dorobku) pazerność na dobra doczesne i
świadectwa prestiżu. Towary dalekowschodnie m.in. dlatego podbiły świat, że
ich producenci długo zadawalali się przysłowiową miseczką ryżu.
Tutaj jakże często płacisz w odruchu patriotyzmu za rozmaite carringtonowskie
zachcianki jegomościa ze słomą w butach, traktującego zresztą swoich
pracowników jak więźniów chińskiego gułagu.
Oczywiście nie zawsze tak jest.
Reszta wątpliwości konsumenckich przy okazji, aby nie znudzić.
Pozdrowienia.