O RÓWNOUPRAWNIENIU KOBIET I MĘŻCZYZN

05.01.03, 02:23
Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wyjść
na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
K
    • Gość: polok Re: O RÓWNOUPRAWNIENIU KOBIET I MĘŻCZYZN IP: *.client.attbi.com 05.01.03, 02:33
      _karp napisał:

      > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
      > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
      > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wyjść
      > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
      > K

      ja tam karpia zawsze w leb
    • Gość: Krzys52 Czy Aby Zawsze Wychodziles Karpiu? IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 02:53
      _karp napisał:

      > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
      > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
      > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wyjść
      > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
      > K
      ..
      ::::
      Czy jestes pewien, ze nie zdarzylo Ci sie byc calowanym po rekach przez
      kobiete?
      Zatem jesli w intymnych okolicznosciach jest to dopuszczalne to dlaczego nie na
      oku tzw. "opinii". Kiedys publicznie calowano sie wylacznie na filmach
      amerykanskich. I to byla cala erotyka na ktora walily tlumy: TABU bylo lamane.
      Pozniej pary calowaly sie w kinach, na dancingach i w parkach. A zaraz po tym -
      na ulicy i w tramwajach. Coz wiec dziwnego w opisanym przez Ciebie okazywaniu
      uczuc(?) Przeciez to jeszcze nie publiczny sex. surprised)
      ..
      K.P.

      • new.yorker A karp nigdy kobiety w reke nie pocalowal? nt 05.01.03, 06:23
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > _karp napisał:
        >
        > > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
        > > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
        > > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wy
        > jść
        > > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
        > > K
        > ..
        > ::::
        > Czy jestes pewien, ze nie zdarzylo Ci sie byc calowanym po rekach przez
        > kobiete?
        > Zatem jesli w intymnych okolicznosciach jest to dopuszczalne to dlaczego nie
        na
        >
        > oku tzw. "opinii". Kiedys publicznie calowano sie wylacznie na filmach
        > amerykanskich. I to byla cala erotyka na ktora walily tlumy: TABU bylo
        lamane.
        > Pozniej pary calowaly sie w kinach, na dancingach i w parkach. A zaraz po
        tym -
        >
        > na ulicy i w tramwajach. Coz wiec dziwnego w opisanym przez Ciebie okazywaniu
        > uczuc(?) Przeciez to jeszcze nie publiczny sex. surprised)
        > ..
        > K.P.
        >
    • _helga Re: O RÓWNOUPRAWNIENIU KOBIET I MĘŻCZYZN 05.01.03, 10:35
      _karp napisał:

      > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
      > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
      > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wyjść
      > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
      > K


      Wielkie mi co. Karpiu, jestes straszny konserwatystasmile
      • Gość: Krzys52 Re: O RÓWNOUPRAWNIENIU KOBIET I MĘŻCZYZN IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 18:09
        _helga napisała:

        > _karp napisał:
        >
        > > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
        > > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
        > > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wy
        > jść na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
        > > K
        ..
        ::::
        > Wielkie mi co. Karpiu, jestes straszny konserwatystasmile
        ..
        ::::
        Ja bym powiedzial "czlowiek zasad". Bo jak przychodzi czas na kolejne dzialania
        prokreacyjne (a jedynie wtedy, jesli juz, dopuszczalne byloby calowanie sie po
        rekach, itp. figle migle,) to Karp, ktory prokreacje traktuje bardzo
        pryncypialnie, i nie czerpie z niej zadnej przyjemnosci, koncentruje sie
        jedynie na mechanicznej czesci rytualu. W tym czasie za (nad) jego plecami
        pochylona jest osoba duchowna odmawiajaca paciorki (u Karpia urzeczywistnione
        sa juz dazenia czarownictwa, znane pod haslem "katabas w kazdej alkowie").
        Oczywiscie zadaniem katabasa jest takze zerkanie czy wszystko odbywa sie po
        bozemu a nie jest to jakas wyuzdana obraza Pana.
        To dlatego wstrzasnelo wtedy Karpiem. Dlatego wyszedl.
        ..
        Pzdr.
        K.P.
    • andrzejg nie przesadzaj 05.01.03, 18:21
      _karp napisał:

      > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
      > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
      > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wyjść
      > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
      > K

      Bardziej by mna wstrząsnęło , gdy zobaczyłbym dziewczynę całująca swojego
      chłopaka w czoło- po matczynemu.

      Andrze
    • mulka Re: O RÓWNOUPRAWNIENIU KOBIET I MĘŻCZYZN 05.01.03, 19:06
      _karp napisał:

      > zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
      > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła )

      A moze się z nim witała ?

      - Całuję rączki szanownemu panu !!! Padam do nóżek smile))

      To byłoby prawdziwe równouprawnienie smile
      m.
      • Gość: Krzys52 O RÓWNOUPRAWNIENIU KOBIET I MĘŻCZYZN IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 19:49
        mulka napisała:

        > _karp napisał:
        >
        > > zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
        > > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła )
        >
        > A moze się z nim witała ?
        >
        > - Całuję rączki szanownemu panu !!! Padam do nóżek smile))
        >
        > To byłoby prawdziwe równouprawnienie smile
        > m.
        ..
        ::::
        Mulka,
        wdzieczny Ci jestem,za to, ze rzucilas wiazke swiatla na nasza piekna tradycje -
        pod tym wlasnie katem (przyjmuje, ze jestes plci zenskiej?)
        Otoz juz w wieku 10 lat zdecydowalem sie na demonstrowanie niecheci do
        calowania kobiet po rekach, czym przynosilem mym kochanym rodzicom wstyd i
        zaambarasowanie. Pozniej mi to przeszlo (zazwyczaj w sytuacjach typowo
        lozkowych) ale w kontaktach towarzyskich uchodzilem za wyjatkowego ekscentryka.
        Nie do pomyslenia bylo niecalowanie kobiet po rekach.
        ....A mnie do tej pory nie potrafiono w Polsce uzasadnic dlaczego niby mam
        calowac po rekach jakiegos obcego babsztyla, ktory w dodatku nie wiadomo co
        tymi rekami robil przed chwila. Juz w dziecinstwie wiedzialem, ze tego rodzaju
        akty wynikac musza z dobrej woli, a nie z przymusu (poprzez metodyczne
        naginanie karku, w ramach socjalizacji). Inni wiedzieli co innego sad((
        ..
        Pzdr
        K.P.


        • mulka O całowaniu w rękę.... 05.01.03, 20:14
          Dla mnie jest to obyczaj niepojety i niemily.

          Nigdy nie moglam pojac, dlaczego mam pozwalac, by calowal
          mnie w reke obcy facet i , nierzadko, pozostawial na niej
          wilgotny slad ustami, ktorymi nie wiadomo co przed chwila
          robil smile

          Witanie sie przez podanie reki wzielo sie ponoc stad, ze
          dwaj witajacy sie troglodyci (nikomu nie ublizajac) okazywali
          w ten sposob, ze w prawicy swojej nie dzierza maczugi, ktorej
          radzi by uzyc.

          Nie jest mi natomiast wiadomym, skad sie wzial dziwny obyczaj
          calowania w reke troglodytek, ktory chyba juz tylko w Polszcze
          uprczywie jest kultywowany.

          m.

          PS Mowie tu, ma sie rozumiec, wylacznie o sytuacjach
          towarzyskich, a nie intymnych, o ktorych tu nie wspominam
          przez niewiescia skromnosc.

          m.




          • _helga Re: O całowaniu w rękę.... 05.01.03, 22:07
            mulka napisała:

            > Dla mnie jest to obyczaj niepojety i niemily.
            >
            > Nigdy nie moglam pojac, dlaczego mam pozwalac, by calowal
            > mnie w reke obcy facet i , nierzadko, pozostawial na niej
            > wilgotny slad ustami, ktorymi nie wiadomo co przed chwila
            > robil smile


            O to, to. I wtedy nie wiadomo jak utrzymac elegancje a zarazem pozbyc sie tego
            sladu z reki. Pfuj.

            >
            > Witanie sie przez podanie reki wzielo sie ponoc stad, ze
            > dwaj witajacy sie troglodyci (nikomu nie ublizajac) okazywali
            > w ten sposob, ze w prawicy swojej nie dzierza maczugi, ktorej
            > radzi by uzyc.
            >
            > Nie jest mi natomiast wiadomym, skad sie wzial dziwny obyczaj
            > calowania w reke troglodytek, ktory chyba juz tylko w Polszcze
            > uprczywie jest kultywowany.
            >
            > m.
            >
            > PS Mowie tu, ma sie rozumiec, wylacznie o sytuacjach
            > towarzyskich, a nie intymnych, o ktorych tu nie wspominam
            > przez niewiescia skromnosc.
            >
            > m.
            >
            >
            >
            >
            • Gość: Krzys52 Re: O całowaniu w rękę....takze do Mulki IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 23:09
              _helga napisała:

              > mulka napisała:
              >
              > > Dla mnie jest to obyczaj niepojety i niemily.
              > >
              > > Nigdy nie moglam pojac, dlaczego mam pozwalac, by calowal
              > > mnie w reke obcy facet i , nierzadko, pozostawial na niej
              > > wilgotny slad ustami, ktorymi nie wiadomo co przed chwila
              > > robil smile
              >
              >
              > O to, to. I wtedy nie wiadomo jak utrzymac elegancje a zarazem pozbyc sie
              tego sladu z reki. Pfuj.
              >
              > > M + H
              ..
              ::::
              Cale szczescie, ze to nie ja wmlaskiwalem sie oblesnie w raczeta szanownych
              pan. Czuje sie takze wykluczony z kregu podejrzanych.
              ..
              Ta piekna polska tradycja wziela sie z Francji, w czasach gdy na tamtejszych
              salonach chodzono oraz podrygiwano te smieszne Kontredanse i Gawoty, z
              wdziekiem calujac panie po rekach a jednoczesnie wpatrujac sie im (wymownie?)w
              ich skromne oczeta. W Polsce przyjelo sie toto dosc powszechnie jako (ponoc)
              wyraz szacunku dla kobiet (nawet jedna idiotka chwalila sie tym obyczajem na
              jakims zlocie feministek w Indiach). Osobiscie bylem swiadkiem owego
              udowadniania i oddawania czci kobietom czesciej chyba anizeli prania ich przez
              mezow i kochankow, oraz ponizania na wszelkie mozliwe sposoby.
              Ale co tam, najwazniejsze by tyrajaca na dwie zmiany kobieta, i spychana do (tu
              i tam)wszelkich zajec poslugaczki, zostala dowartosciowana w ten wlasnie
              sposob. Cmok i sprawa zalatwiona. Czy ktos jeszcze smie twierdzic, ze polscy
              mezczyzni to tyrani i niewdziecznicy?
              ..
              Pzdr
              K.P.
              • mulka Re: O całowaniu w rękę....takze do Mulki 06.01.03, 18:44
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                >
                > Ta piekna polska tradycja wziela sie z Francji, w czasach gdy na tamtejszych
                > salonach chodzono oraz podrygiwano te smieszne Kontredanse i Gawoty, z
                > wdziekiem calujac panie po rekach a jednoczesnie wpatrujac sie im (wymownie?)
                w
                > ich skromne oczeta. W Polsce przyjelo sie toto dosc powszechnie jako (ponoc)
                > wyraz szacunku dla kobiet

                Patrzaj !!!

                To z Francji przyszło , a nie z Ameryki , jak Walentynki, Halloween i
                kartofle ???

                ''Prawde mówił Maciej stary...'', że

                ''Co Francuz wymyśli, to Polak polubi...''

                Pozdr.

                PS Oczywiście mówił to Adam, nie Maciej, ale pomyliłam utwory.

                m.


    • greatwhite A ja caluje kobiety gdzie mi pozawalaja:-) 06.01.03, 20:39
      Nawet nie masz pojecia Karpiu!! I co? To ci tez przeszkadza?smile



      _karp napisał:

      > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
      > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
      > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wyjść
      > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
      > K
      • _helga Hmmm.... A szczegoly jakies?..../nt 08.01.03, 18:57
        greatwhite napisała:

        > Nawet nie masz pojecia Karpiu!! I co? To ci tez przeszkadza?smile
        >
        >
        >
        > _karp napisał:
        >
        > > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
        > > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka po
        > > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiałem wy
        > jść
        > > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
        > > K
        >
        >

        • greatwhite Nie uznaje zadnych granic. I nie biore wiezniow:-) 09.01.03, 22:14
          _helga napisała:

          > greatwhite napisała:
          >
          > > Nawet nie masz pojecia Karpiu!! I co? To ci tez przeszkadza?smile
          > >
          > >
          > >
          > > _karp napisał:
          > >
          > > > Zasadniczo nie mam nic na przeciw ale ....
          > > > gdy zauważyłem dzisiaj w pubie jak dziewczyna całuje swojego chłopaka
          > po
          > > > rękach ( pewnie go za coś przepraszała albo o coś prosiła ) to musiał
          > em wy
          > > jść
          > > > na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powietrza.
          > > > K
          > >
          > >
          >
Pełna wersja