instytut_walki_z_kacza_grypa
26.05.06, 00:36
...tylko w SLD są głównie aferzyści !
22-05-2006 (PAP)
Minister infrastruktury Jerzy Polaczek złożył do prokuratury zawiadomienie o
popełnieniu przestępstwa przez wiceministra infrastruktury w rządzie Marka
Belki Jana Ryszarda Kurylczyka. Jak ustalił "Dziennik", Kurylczyk zawarł ze
spółką Autostrada Wielkopolska kontrolowaną przez Jana Kulczyka niekorzystne
dla Skarbu Państwa umowy.
Latem ubiegłego roku tuż przed wyborami parlamentarnymi Sejm zagwarantował
tej spółce gigantyczne rekompensaty za zniesienie opłat dla ciężarówek.
Najbogatszy Polak dostałby mniej, ale prezent zrobił mu Waldemar Pawlak wraz
z 18 posłami PSL. Nieoczekiwanie wraz z posłami SLD zagłosowali oni za
znacznym zwiększeniem odszkodowania wbrew stanowisku Sejmowej Komisji
Infrastruktury i własnej partii. Dziś Pawlak tłumaczy, że w głosowaniu nad
ustawą o płatnych autostradach po prostu się pomylił.
Jak to się przekłada na pieniądze? Kulczyk ma dostać przez najbliższy rok co
najmniej 300 mln zł. Gdyby nie Pawlak i grupa jego kolegów, budżet państwa
zaoszczędziłby min. 60 mln zł.
Dwa miesiące po głosowaniu w Sejmie równie hojny dla Kulczyka był sekretarz
stanu w ministerstwie infrastruktury w rządzie Marka Belki Jan Ryszard
Kurylczyk. "Dziennik" ustalił, że w ostatnich dniach swojego urzędowania
Kurylczyk podpisał z budowniczymi autostrad aneks do umowy gwarantujący im
wypłaty rekompensat przez 35 lat. Najwięcej skorzysta na tym kontrolowana
przez Kulczyka Autostrada Wielkopolska. Już teraz krajowy Fundusz Drogowy
wypłaca jej miesięcznie ok. 25 mln zł i suma ta będzie rosła. Umowy
skonstruowano w taki sposób, że nie można ich rozwiązać, nawet gdyby rząd za
ich zerwanie chciał zapłacić odszkodowanie.
Złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez pana Kurylczyka,
który nadużył swojego stanowiska i zawarł dla rządu bardzo niekorzystne,
kosztowne umowy - mówi "Dziennikowi" minister infrastruktury Jerzy Polaczek.
(PAP)