super papa

28.05.06, 22:29
Papa B16 jest super. Z pewnością nie jest to "papież na tymczasem", ma własną
charyzmatyczną osobowość i coś, czego czasami brakowało poprzedniemu papie,
który lubił filozoficzno-teologiczne dywagacje - B16 potrafi z precyzją
chirurga wyciąć problem i pokazać go jasno i bez niedomówień. Jest klarownym
mówcą i dobrym nauczycielem.

Moim zdaniem przedstawił też, czy raczej podkreślił - co umknęło niedouczonym
pożal się Boże komentatorom tiwi - nowy element w nauczaniu papieskim: że
wierni są osobnymi, różniącymi się pod każdym względem jednostkami, a wiara
jest kwestią niesłychanie osobistą. Podkreślał to kilkakrotnie. Z drugiej
strony zakreślił granice dywagacji teologicznych: nie mogą rewidować
absolutnych podstaw doktryny KK. To nowość, która mnie cieszy.

Podobało mi się też powracanie do źródeł i podstaw, czyli do Pisma. Każde
wystąpienie było w zasadzie analizą i egzegezą niewielkiego fragmentu ze
starego lub nowego testamentu. To zachęta do studiowania Pisma - w czym jest
śmiały, gdyż większość herezji wzięła się ze studiowania Pisma.

Podoba mi się też jego ekipa od pogody z Auschwitz: od ciemnych chmur smutku i
winy, przez deszcz oczyszczenia, tęczę obietnicy (wg Pisma "położył Pan swój
łuk na obłoku" na znak dla Noego i jego rodziny, że potopu już nigdy nie
będzie) do słoneczka. Kiedyś ta papistowska sztuczka z pogodą będzie mu
liczona do kanonizacji.

Ja nie jestem katolikiem - jestem chrześcijaninem w moim jednoosobowym
kościele, ale papie B16 będę kibicował.
    • basia Re: super papa 28.05.06, 22:44

      bardzo pzrepraszam ze zaklocam ton tego postu, ale tytul skojarzyl mi sie, ze znowu ktos komus chcial dac w pape.
      • wikul Re: super papa 28.05.06, 22:55
        basia napisała:

        > bardzo pzrepraszam ze zaklocam ton tego postu, ale tytul skojarzyl mi sie, ze
        z
        > nowu ktos komus chcial dac w pape.


        pl.wikipedia.org/wiki/Papa
        • marcq Re: super papa 29.05.06, 07:16
          wikul napisał:

          > pl.wikipedia.org/wiki/Papa

          Oj, chyba Piq nie uzna tego linku za wiarygodne źródło! wink)

          Poza tym - ma sporo racji w swej analizie. Włącznie z "powrotem do źródeł" -
          czyli Biblii - niewiątpliwie słusznym z CHRZEŚCIJAŃSKIEGO punktu widzenia.
          Mnie jednak brakowało w wypowiedzi Benedykta XVI w Oświęcimiu paru zdań.
          Ostatecznie - był tam nie tylko jako Niemiec (choć Niemcem jest i nie uciekał
          od tego!), ale przede wszystkim - jako głowa Kościoła Katolickiego.
          Tego samego, którego Namiestnik WTEDY milczał...
          • basia Re: super papa 29.05.06, 08:36
            marcq napisał:

            > Mnie jednak brakowało w wypowiedzi Benedykta XVI w Oświęcimiu paru zdań.
            > Ostatecznie - był tam nie tylko jako Niemiec (choć Niemcem jest i nie uciekał
            > od tego!), ale przede wszystkim - jako głowa Kościoła Katolickiego.
            > Tego samego, którego Namiestnik WTEDY milczał...

            Mylisz sie. Odniósł się :

            "Gdzie był Bóg w tamtych dniach? Dlaczego milczał?(..)
            "(..)To nasze wołanie do Boga winno jednocześnie przenikać i przemieniać nasze serca, aby obudzić ukrytą w nas obecność Boga - by Jego moc, którą złożył w naszych sercach, nie została stłumiona i zagrzebana w nas przez muł egoizmu, strachu przed ludźmi, obojętności i oportunizmu."
            • marcq Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 13:16
              basia napisała:

              > marcq napisał:
              >
              > > Mnie jednak brakowało w wypowiedzi Benedykta XVI w Oświęcimiu paru zdań.
              > > Ostatecznie-był tam nie tylko jako Niemiec (choć Niemcem jest i nie uciekał
              > > od tego!), ale przede wszystkim - jako głowa Kościoła Katolickiego.
              > > Tego samego, którego Namiestnik WTEDY milczał...
              >
              > Mylisz sie. Odniósł się :
              >
              > "Gdzie był Bóg w tamtych dniach? Dlaczego milczał?(..)
              > "(..)To nasze wołanie do Boga winno jednocześnie przenikać i przemieniać nasze
              > serca, aby obudzić ukrytą w nas obecność Boga - by Jego moc, którą złożył w
              > naszych sercach, nie została stłumiona i zagrzebana w nas przez muł egoizmu,
              > strachu przed ludźmi, obojętności i oportunizmu."


              Witaj po latach. smile
              (No, może miesiącach. wink )

              Nie sądzę, bym się mylił, choć może rzeczywiście żądam zbyt wiele. Kościół
              nigdy nie był przesadnie rychliwy w kajaniu się. Być może więc sam fakt, że
              powiedział GŁOŚNO to, co przemilczał Pius XII: że była to straszliwa zbrodnia
              - powinno wystarczyć? A jednak odczuwam pewien niedosyt.

              Co do treści cytatu: to, co cytujesz, mógł wypowiedzieć KAŻDY uczciwy i
              wrażliwy chrześcijanin, nie tylko Papież. Benedykt XVI miał niepowtarzalną
              okazję, by pewne rzeczy wypowiedzieć i jako Niemiec i jako głowa Kościoła
              Katolickiego.
              Zrobić to, co miałoby znacznie większy oddźwięk, niż w wykonaniu Jana Pawła II
              - syna narodu wówczas ciemiężonego - i przyznać, że milczenie Kościoła wobec
              zbrodni dokonywanych przez synów narodu niemieckiego - jak on sam - było
              wielkim grzechem zaniechania. Milczącym zezwoleniem na zbrodnie. Zezwoleniem
              danym przez organizację, która swą rolę nauczycielską w dziedzinie moralności
              wybija na czołowe miejsce. Pokajać się za to milczenie w imieniu Kościoła
              Katolickiego tak, jak pokajał się za zbrodnie w imieniu narodu, z którego
              wyszedł.

              I tego właśnie mi zabrakło...


              Poza tym - nadal uważam, co uważam, na temat WZAJEMNEJ tolerancji chrześcijan
              i muzułman oraz WZAJEMNEGO poszanowania swych tradycji. wink

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=36273460&a=38123424
              Pozdrawiam.
              smile
              Marcq
              • danutki Re: Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 13:31
                marcq napisał:

                > Co do treści cytatu: to, co cytujesz, mógł wypowiedzieć KAŻDY uczciwy i
                > wrażliwy chrześcijanin, nie tylko Papież. Benedykt XVI miał niepowtarzalną
                > okazję, by pewne rzeczy wypowiedzieć i jako Niemiec i jako głowa Kościoła
                > Katolickiego.

                i dlatego ten fragment wypowiedzi Papież, który zacytowała Basia JEST tak ważny
                dla KAŻDEGO. Nie TYLKO dla ofiar Holocaustu

                > Zrobić to, co miałoby znacznie większy oddźwięk, niż w wykonaniu Jana Pawła II
                > - syna narodu wówczas ciemiężonego - i przyznać, że milczenie Kościoła wobec
                > zbrodni dokonywanych przez synów narodu niemieckiego - jak on sam - było
                > wielkim grzechem zaniechania. Milczącym zezwoleniem na zbrodnie.

                Kościół milczy również wtedy, kiedy JEGO synowie dokonywali(dokonują)innych
                zbrodni. Taka jest zasada Chrześcijaństwa, by nie odrzucać grzeszników o czym
                Benedykt XVI także wspomniał.

                >Zezwoleniem
                > danym przez organizację, która swą rolę nauczycielską w dziedzinie moralności
                > wybija na czołowe miejsce. Pokajać się za to milczenie w imieniu Kościoła
                > Katolickiego tak, jak pokajał się za zbrodnie w imieniu narodu, z którego
                > wyszedł.
                >
                > I tego właśnie mi zabrakło...

                Benedykt XVI jako Papież Niemiec mógł sięe pokaajaać za zbrodnie Narodu
                Niemieckiego ale nie powinien się kajaćc za wszystkich Katolików, bo byli wśród
                nich i Sprawiedliwi w Śsród Narodów Świata

                > Pozdrawiam.
                > smile
                > Marcq

                i ja Cię pozdrawiam
                smile
                Danka
                • marcq Godni ludzie w nie zawsze godnej instytucji 29.05.06, 14:08
                  danutki napisała:

                  > ...
                  > Benedykt XVI jako Papież Niemiec mógł się pokajać za zbrodnie Narodu
                  > Niemieckiego ale nie powinien się kajać za wszystkich Katolików, bo byli wśród
                  > nich i Sprawiedliwi wśród Narodów Świata

                  Ale tak rozumując, Danusiu, nie powinien kajać się również za Niemców! I wśród
                  nich było przecież niemało ludzi uczciwych!
                  Myślę, że trochę źle zrozumiałaś moje intencje. Nie żądałem, by Benedykt XVI
                  kajał się za WSZYSTKICH katolików, lecz za INSTYTUCJĘ, której przewodzi, czyli
                  za Kościół Katolicki reprezentowany przez Stolicę Apostolską i, wówczas, przez
                  papieża Piusa XII. Wówczas Kościół JAKO INSTYTUCJA popełnił wielki "grzech
                  zaniechania" - milcząc i nie potępiając zbrodni hitleryzmu, a zatem - milcząco
                  godząc się na nie.
                  To, czego oczekiwałem, byłoby tym, czym były przeprosiny A. Kwaśniewskiego w
                  Jedwabnem za zbrodnie na Żydach dokonane polskimi rękoma. Ani on, ani nikt nie
                  negował zasług Polaków - najliczniejsi Sprawiedliwi wśród Narodów Świata to
                  przecież właśnie Polacy! A jednak byli i tacy Polacy, którzy...
                  Tym gorzej, jeśli winę - choćby tylko winę zaniechania - ponosi INSTYTUCJA,
                  a nie pojedyncze osoby... ale TUTAJ przeprosin nie było.

                  > > Pozdrawiam.
                  > > smile
                  > > Marcq
                  >
                  > i ja Cię pozdrawiam
                  > smile
                  > Danka

                  I ja Ciebie!
                  smile
                  M.
                  • danutki Re: Godni ludzie w nie zawsze godnej instytucji 29.05.06, 14:23
                    marcq napisał:

                    > To, czego oczekiwałem, byłoby tym, czym były przeprosiny A. Kwaśniewskiego w
                    > Jedwabnem za zbrodnie na Żydach dokonane polskimi rękoma. Ani on, ani nikt
                    nie
                    > negował zasług Polaków - najliczniejsi Sprawiedliwi wśród Narodów Świata to
                    > przecież właśnie Polacy! A jednak byli i tacy Polacy, którzy...

                    a pamiętasz ile nawet tu naa forum było głosów sprzeciwu, że jako prezydent
                    występuje w imieniu WSZYSTKICH Polaków? Prezydent to też INSTYTUCJA Głowy
                    Państwa

                    > Tym gorzej, jeśli winę - choćby tylko winę zaniechania - ponosi INSTYTUCJA,
                    > a nie pojedyncze osoby... ale TUTAJ przeprosin nie było.
                    >
                    > > > Pozdrawiam.
                    > > > smile
                    > > > Marcq
                    > >

                    Wtedy, w tamtych czasach "sam na sam" z Bogiem Papież INSTYTUCJA milczał, ale
                    NIE ZABRONIŁ.....
                    I może w tej ciszy INTYTUCJI najbardziej było możnaa Boga usłyszeć.
                    • marcq Godni - ludzie... 29.05.06, 16:16
                      danutki napisała - i w zasadzie podsumowała nasz dialog.

                      Tak, myślę tak samo. No, może z tą różnicą, że w Twoim zdaniu:

                      > I może w tej ciszy INSTYTUCJI najbardziej było można Boga usłyszeć.

                      słowo "Bóg" potraktuję jako przenośnię, jako "Boga w człowieku", czyli
                      - po prostu - jako okazanie przez ludzi swego człowieczeństwa nawet w
                      najstraszniejszych momentach.
                      Hej. smile
                      M.
                      • danutki Re: Godni - ludzie... 29.05.06, 18:10
                        marcq napisał:

                        > danutki napisała - i w zasadzie podsumowała nasz dialog.
                        >
                        > Tak, myślę tak samo. No, może z tą różnicą, że w Twoim zdaniu:
                        >
                        > > I może w tej ciszy INSTYTUCJI najbardziej było można Boga usłyszeć.
                        >
                        > słowo "Bóg" potraktuję jako przenośnię, jako "Boga w człowieku", czyli
                        > - po prostu - jako okazanie przez ludzi swego człowieczeństwa nawet w
                        > najstraszniejszych momentach.
                        > Hej. smile
                        > M.

                        Marcqu
                        widzę (czytam), że nie ma między nami większej różnicy w temacie "Boga w
                        człowieku". a może nie ma żadnej różnicy? tylko te zewnętrzne....
                        • marcq Re: Godni - ludzie... 29.05.06, 23:08
                          danutki napisała:

                          > Marcqu
                          > widzę (czytam), że nie ma między nami większej różnicy w temacie "Boga w
                          > człowieku". a może nie ma żadnej różnicy? tylko te zewnętrzne....

                          Myślę, że w TEJ sprawie naprawdę nie ma - bez względu na to, czy któreś z nas
                          w Boga wierzy, czy nie.
                          smile
                          M.
              • basia Re: Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 17:46
                marcq napisał:

                Witam,

                > Co do treści cytatu: to, co cytujesz, mógł wypowiedzieć KAŻDY uczciwy i
                > wrażliwy chrześcijanin, nie tylko Papież.(..)

                ale powiedzial to Papiez, glowa instytucji, wiec i w imieniu instytucji.

                (..)
                > I tego właśnie mi zabrakło...

                Obawiam sie, ze zadne slowa by Ciebie nie zadowolily - z prostej pzryczyny, nie bylby one dokladnie takie, jakie Ty bys ulozyl w pelna eleokwencji przemowe.

                Przypomne Ci jeszcze, ze BXVI mowil rowniez o tym, ze kosciol jest swiety, a ludzie gzreszni. Nie pzrypadkiem slowa te skierowal do duchownych. Jezeli uznac, ze Pius (XII jezeli sie nie myle) popelnil gzrech zaniechania, to nie ma w tym winy "kosciola instytucji"

                Pozdrawiam
                • andrzejg Re: Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 18:24
                  basia napisała:

                  >
                  > Przypomne Ci jeszcze, ze BXVI mowil rowniez o tym, ze kosciol jest swiety, a ludzie gzreszni. Nie pzrypadkiem slowa te skierowal do duchownych. Jezeli uznac, ze Pius (XII jezeli sie nie myle) popelnil gzrech zaniechania, to nie ma w tym winy "kosciola instytucji"
                  >
                  > Pozdrawiam

                  "Kościół instytucję" tworzą ludzie (choćby grzeszni) i nie widzę możliwości
                  oddzielenia instytucji od cżłowieka. Grzech zaniechania Piusa przechodzi na
                  instytucję, ponieważ jej członkowie nie musieli zgadzać się z takim milczeniem
                  i wystąpić z tej instytucji, lub choćby głośno się z tym nie zgadzać.
                  To tak jak za PRLu - mówiono ,że system jest dobry, ale ludzie niedoskonali...
                  Swiętość koscioła dotyczy jego nadbudowy, a nie instytucji.


                  A.
                  • danutki Re: Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 18:36
                    andrzejg napisał:

                    > basia napisała:
                    >
                    > >
                    > > Przypomne Ci jeszcze, ze BXVI mowil rowniez o tym, ze kosciol jest swiety
                    > , a ludzie gzreszni. Nie pzrypadkiem slowa te skierowal do duchownych. Jezeli
                    u
                    > znac, ze Pius (XII jezeli sie nie myle) popelnil gzrech zaniechania, to nie
                    ma
                    > w tym winy "kosciola instytucji"
                    > >
                    > > Pozdrawiam
                    >
                    > "Kościół instytucję" tworzą ludzie (choćby grzeszni) i nie widzę możliwości
                    > oddzielenia instytucji od cżłowieka. Grzech zaniechania Piusa przechodzi na
                    > instytucję, ponieważ jej członkowie nie musieli zgadzać się z takim milczeniem
                    > i wystąpić z tej instytucji,

                    odchrzcić się?

                    > lub choćby głośno się z tym nie zgadzać.

                    i ginąć jak Żydzi?

                    > To tak jak za PRLu - mówiono ,że system jest dobry, ale ludzie niedoskonali...

                    jakżesz niedoskonały człowiek PRLu może ocenić, że system PRLu jest OK?

                    > Swiętość koscioła dotyczy jego nadbudowy, a nie instytucji.
                    >
                    >
                    > A.

                    zapomniałeś wspomnieć o fundamentach tej nadbudowy
                    • andrzejg Re: Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 18:44
                      danutki napisała:
                      >
                      > zapomniałeś wspomnieć o fundamentach tej nadbudowy

                      Dla ludzi wierzących są boskie , czyli święte, a reszta to instytucja

                      A.
                      • danutki Re: Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 18:56
                        andrzejg napisał:

                        > danutki napisała:
                        > >
                        > > zapomniałeś wspomnieć o fundamentach tej nadbudowy
                        >
                        > Dla ludzi wierzących są boskie , czyli święte, a reszta to instytucja
                        >
                        > A.

                        Andrzeju
                        wszystko by się zgadzało, aaale który fundament jest prawdziwy?
                • marcq Re: Ceterum censeo... ;)) 29.05.06, 23:17
                  basia napisała:

                  > marcq napisał:
                  >
                  > Witam,

                  Witaj i Ty. smile

                  > > Co do treści cytatu: to, co cytujesz, mógł wypowiedzieć KAŻDY uczciwy i
                  > > wrażliwy chrześcijanin, nie tylko Papież.(..)
                  >
                  > ale powiedzial to Papiez, glowa instytucji, wiec i w imieniu instytucji.

                  TAK! Ale - z zastrzeżeniem, jak poprzednio (czyli, że być może oczekuję zbyt
                  wiele) brakło mi słów, które mógł wypowiedzieć TYLKO Papież i TYLKO TEN Papież:
                  Papież-Niemiec.

                  > Obawiam sie,ze zadne slowa by Ciebie nie zadowolily - z prostej pzryczyny, nie
                  > bylby one dokladnie takie, jakie Ty bys ulozyl w pelna eleokwencji przemowe.

                  Nie chodzi o słowa - te, czy inne - tylko o ich TREŚĆ.


                  > Przypomne Ci jeszcze, ze BXVI mowil rowniez o tym, ze kosciol jest swiety, a
                  > ludzie gzreszni.Nie pzrypadkiem slowa te skierowal do duchownych.Jezeli uznac,
                  > ze Pius (XII jezeli sie nie myle) popelnil gzrech zaniechania, to nie ma w tym
                  > winy "kosciola instytucji"

                  Jest, jeśli ci "grzeszni ludzie" stali NA CZELE tej instytucji. Wtedy ich wina
                  (nawet, jeśli to była tylko wina zaniechania i nawet, jeśli była spowodowana
                  słabością, a nie - poparciem dla zła) spada na CAŁĄ instytucję. "Ryba psuje się
                  od głowy".

                  > Pozdrawiam

                  I wzajemnie.
                  smile
                  M.
                  • basia Re: Ceterum censeo... ;)) 30.05.06, 13:49
                    marcq napisał:

                    > Nie chodzi o słowa - te, czy inne - tylko o ich TREŚĆ.

                    no oczywiscie. Twoja tresc.

                    > Jest, jeśli ci "grzeszni ludzie" stali NA CZELE tej instytucji. Wtedy ich wina
                    > (nawet, jeśli to była tylko wina zaniechania i nawet, jeśli była spowodowana
                    > słabością, a nie - poparciem dla zła) spada na CAŁĄ instytucję. "Ryba psuje się
                    >
                    > od głowy".

                    instytucja Kościola jest wyjatkowa instytucja. Nie nalezy jej doslownie pzrekladac na "glowę" (przywodctwo) i reszta, jak jakies organizacji pozytku bubliczego czy partii. Pewnie dlatego, ze cel wyroznia kosciol od tych innych, organizacji. Cel kosciola jest nie z tego swiata.
                    Byl taki jeden gosc, ktory wzial winy calego swiata na siebie, Jezus mu bylo na imie.
                    • marcq Re: Ceterum censeo... ;)) 30.05.06, 17:03
                      basia napisała:

                      > marcq napisał:
                      >
                      > > Nie chodzi o słowa - te, czy inne - tylko o ich TREŚĆ.
                      >
                      > no oczywiscie. Twoja tresc.

                      OCZYWIŚCIE nie moją. Autorstwo a aprobata to dwie zupełnie różne kategorie.
                      Poza tym - brak w wystąpieniu jakiejś treści nie musi oznaczać braku aprobaty
                      dla tej, która w wystąpieniu była. TEŻ nie była moja, a - do zaaprobowania.


                      > > Jest,jeśli ci "grzeszni ludzie" stali NA CZELE tej instytucji.Wtedy ich wina
                      > > (nawet,jeśli to była tylko wina zaniechania i nawet,jeśli była spowodowana
                      > > słabością, a nie - poparciem dla zła) spada na CAŁĄ instytucję. "Ryba psuje
                      > > się od głowy".
                      >
                      > instytucja Kościola jest wyjatkowa instytucja. Nie nalezy jej doslownie
                      > pzrekladac na "glowę" (przywodctwo) i reszta, jak jakies organizacji pozytku
                      > bubliczego czy partii. Pewnie dlatego, ze cel wyroznia kosciol od tych innych,
                      > organizacji. Cel kosciola jest nie z tego swiata.

                      1. Moim zdaniem ten podział na "głowę" i "resztę" w Kościele powinien być
                      szczególnie wyraźny, skoro Papież to - podobno - namiestnik chrystusowy.
                      Taki ktoś powinien świecić przykładem swym "owieczkom" znacznie silniej,
                      niż "zwyczajni" przywódcy organizacji świeckich.

                      2. Skoro "nie z tego świata", jak piszesz, to dlaczego Pius XII bał się
                      zbrodniarzy z TEGO ŚWIATA? Dlaczego milczał, gdy popełniano zbrodnie??
                      Gdzie jego wiara, moc ducha, posłannictwo???

                      3. Po co "głowa", która - przynajmniej wg Ciebie - nie jest przywódcą?
                      (a przywódca to niekoniecznie organizator, to może być przecież "przywódca
                      duchowy".) To CZYM ta "głowa" jest? Figurantem??


                      > Byl taki jeden gosc, ktory wzial winy calego swiata na siebie, Jezus mu bylo
                      > na imie.

                      Wziął na siebie winy przez niego nie popełnione, zgoda.
                      I widocznie dla symetrii jeden (czy aby tylko jeden??) z Jego następców
                      POPEŁNIŁ winy, których WZIĄĆ na siebie nie chciał. Pius XII mu było.
                      smile
                      M.
                      • haszszachmat Ceterum censeo.. ;)) etaaam czytałem coś przeciwne 01.06.06, 10:33
                        go
                        Tyu (Tju) to Ty?
                        • marcq No :) 07.06.06, 17:41
                          haszszachmat napisał:

                          > Tyu (Tju) to Ty?

                          Tak, od początku. smile
                          Wybacz (jeśli przeczytasz), że odpowiadam dopiero teraz, ale jakoś nie
                          zauważyłem w porę!
                          smile
                          Marcq Tyu
                          • hasz0 Re: No :)Pzdr/n 07.06.06, 20:10
                            • marcq Z proletariackim "nawzajem", Haszu ;-) nt 07.06.06, 21:19
    • ada08 Re: super papa 29.05.06, 08:01
      piq napisał:

      >
      > Moim zdaniem przedstawił też, czy raczej podkreślił - co umknęło niedouczonym
      > pożal się Boże komentatorom tiwi ....

      Komentatorzy tiwi w ogóle zachowywali się żenująco traktując BXVI jak dublera,
      który przyjechał, by odegrać rolę swego Poprzednika i nawet dobrze mu to idzie.
      a.
      • bumblebee5 Re: super papa 29.05.06, 09:42
        ada08 napisała:

        > piq napisał:
        >
        > >
        > > Moim zdaniem przedstawił też, czy raczej podkreślił - co umknęło niedoucz
        > onym
        > > pożal się Boże komentatorom tiwi ....
        >
        > Komentatorzy tiwi w ogóle zachowywali się żenująco traktując BXVI jak dublera,
        > który przyjechał, by odegrać rolę swego Poprzednika i nawet dobrze mu to idzie.
        > a.
        >

        Dało się też zauważyć, że Pan Prezydent IV RP wykazał się brakami z zakresu
        protokołu dyplomatycznego; podać rękę czy nie, uśmiechać się czy zrobić minę
        jakby piołunu się najadło - oto problemy naszego Kaczmena.
        • europitek Re: super papa 29.05.06, 23:57
          Gorsze problemy miał Marcinkiewicz, którego podczas próby pocałowania papieża w rękę spotkał "afront" - Benedykt wyrwał swoją rękę z jego uścisku. Kaczominy przy wyrazie twarzy premiera (w tym momencie), to drobnostka.
          • haszszachmat Nie w rękę €pitku tylko w Pierścień Papieski! 01.06.06, 10:47
      • marcq Bingo! :) 29.05.06, 12:52
        ada08 napisała:

        > Komentatorzy tiwi w ogóle zachowywali się żenująco traktując BXVI jak dublera,
        > który przyjechał,by odegrać rolę swego Poprzednika i nawet dobrze mu to idzie.
        > a.

        smile)))))))))
        Pozdrawiam!
        M.
        • haszszachmat ______________Aspekt Główny Wizyty________________ 29.05.06, 15:11
          Jak Wy mnie denerwujecie na stare lata z tymi podwójnymi standardami!
          Gdy w Auschwitz, w koncetration lagrach, w łapankach, ulicznych, masowych
          rozstrzeliwaniach, pod bombami lub od kaemów myśliwców hitlerowskich Asów -
          ginęli niewinni cywile a na frontach broniący ich żołnierze alianccy w
          ilości dziesiątek milionów - różnych narodowości Jugosłowian Rosjan, Polaków,
          Cyganów itd. to się mówi i pisze wybiórczo o Holocauście, ze Żydów mordowali
          jacyś dziwni naziści – bez narodowości czy niemieckiej, ukraińskiej, czy nawet
          gwoli prawdy historycznej i nie mieszania w głowach - nawet żydowskiej
          (150.000 w armii niemieckiej).
          A gdy parunastu bandytów przyłączyło się do niemieckiej rzezi Żydów w
          Jedwabnym, to się już nie pisze o tajemniczych nazistach ale o....Polakach.
          ????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
          Jak oni nas, Polaków obrażają obozami polskimi, sztuką antykatolicką to
          jest „wolność słowa”
          A jak się nie daj Boże napisze Żyd to zara antysemityzm...czy Wy na głowę? Nikt
          nie protestuje?
          Tchórze, oportuniści i konformiści? Pod byle pretekstem, o jakieś durne
          szczegóły rynkowe, wali taki jeden odważnie: „bolszewik fan Gierka albo suka
          czerwona” zarzucając ...tchórzostwo obrażanemu!

          Dziwiłem się niezmiernie słysząc o „grupce bandytów”, pytanie „Gdzie był wtedy
          Bóg”
          Media nie zapytały czyżby Papież Benedykt XVI rozgrzeszył naród niemiecki?
          Czyżby Bóg miał manipulować „wolną wolą” raz na zawsze daną wszystkim ludziom
          jednakowo -
          jak chcieliby ateiści i wyznawcy wiary w pożądanego boga, spełniającego
          nawet sprzeczne nawzajem, życzenia egocentrycznych maluczkich?


          Teza, ze naród niemiecki został „wykorzystany przez grupę zbrodniarzy” podważa
          polityczne oceny ludobójstwa i zbrodni, podważa sens stref okupacyjnych,
          denazyfikacji, demilitaryzacji i ścigania zbrodniarzy wojennych i ludobójców!
          Przeczy tym podstawowym tezom powojennej dyskusji o odpowiedzialności za
          hitleryzm. Wyraźnie stwierdził, że nie ma odpowiedzialności po stronie jego
          narodu. Pokazał że naród niemiecki był pod terrorem i został prześladowaniami
          zmuszany do zbrodni.
          Przytoczył przykłady więźniów niemieckiej narodowości do czego miał zresztą
          prawo.
          Chwali mu się, ze przed światem wyraźnie i dobitnie przekreślił insynuacje o
          polskich obozach koncentracyjnych, współudziale AK czy cywilnej ludności w
          zbrodniach hitlerowskich - o tym już pisałem wcześniej, jak i przenikliwości i
          dalekowzroczności
          Naszego Wielkiego Papieża Obu Tysiącleci. Bo powołał Ratzingera dla
          pojednania
          Polski i Niemców, pokazania Światu, że Polacy nie nienawidzą Niemców
          (chyba NIKT na świecie oglądając starych i młodych i wzruszenie, entuzjastyczne
          przywitanie i tą metamorfozę Papieża, jakiej uległo pod wpływem polskiej
          łagodności i serdeczności i gościnności) przed samą śmiercią zrobił wszystko,
          by Niemiec mógł się stać jego następcą Zrobił wszystko co możliwe by pojednać
          się z Żydami i Prawosławiem.
          Dlatego dziwię się , ze intylegęntni mogą deprecjonować w wstępnym poście
          Największego z Nowożytnych Papieży w porównaniu do nieopierzonego jeszcze i
          dopiero ładującego siłę swej wiary, w tym szczególnym kraju, w którym
          Chrystusa liberalizm nie pokona i któremu powierzył tę szczególną rolę w Unii
          ale i na świecie!
          Te 11% polskich księży na swiecie!!!! To jakby było tylko 9 państw na świecie!
          Czy już moje przesłanie ROZUMIECIE?
          Szczęść Boże!



          • bezrobotny11 ____________Tchórze___________ 29.05.06, 15:30
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42634254&a=42656104
            Re: nie chcieli miec nic wspolnego z Bogiem
            Autor: bezrobotny11
            Data: 29.05.06, 15:28 + dodaj do ulubionych wątków
            _____Pan Bóg nie manipuluje 'wolną wolą' wybiórczo
            Autor: haszszachmat
            Data: 29.05.06, 14:23 + dodaj do ulubionych wątków

            #################################################
            skasujcie post i SKASOWALI za co?
            #################################################

            Pan Bóg nie manipuluje 'wolną wolą' wybiórczo - jak chcieliby ateiści i
            wyznawcy wiary w pożądanego boga, spełniajacego
            nawet sprzeczne nawzajem życzenia maluczkich.


            • hasz0 Czekałem wystarczająco długo na bystrych oszcerców 29.05.06, 15:43
              błyskawiczną, "niebełkotliwą" i "kurtularną" ripostę ale tym razem jak i jak
              zawsze na każde dictum #-a, napisane w try miga na raz i osobno, zwykle do 3 do
              5-u równoczesnie stadnych ale godnych nicków
              ........doczekać się nijak nIE MOGIe
              • hasz0 Prawda li to co mnie nie czytacie a ino obrażacie? 29.05.06, 15:45
                • haszszachmat n/_________nie kłamiecie? że mnie nie czytacie?___ 30.05.06, 09:46
      • piq redaktorstwo i qmentatorstwo 29.05.06, 15:55
        No właśnie, droga Ado. B16 jest człowiekiem wybitnym, to jest świetny umysł,
        zdolny uporządkować i usystematyzować, tudzież wprowadzić w życie spuściznę JP2,
        co sam zresztą oświadczył - nie będzie publikował nowych dokumentów, choć
        przecież jest teologiem i egzegetą, bo jest gotowe to, co trzeba. Teraz czas
        wprowadzić to w życie. A w tym jest dobry, bo wszak skutecznie wyplenił zjawisko
        księży-guerilleros w Ameryce łacińskiej, jeszcze jako szef kongregacji ds.
        doktryny wiary. Moim zdaniem będzie to dużego formatu papież, choć wygląda na
        pancernik kieszonkowy. W każdym razie - to osobna, wybitna jednostka.

        Mam wrażenie, że te pożal się Boże asy tiwi usiłowały - jak to się mówi w
        przekaziorach - znaleźć greps na "sprzedanie" publice relacji o wizycie - i
        znalazły greps najgłupszy, bo kompletnie nie przewidzieli osobowości B16 i jego
        prędkiej i bezwarunkowej akceptacji przez lud. Na szczęście lud okazał się jakoś
        bardziej przytomny niż bęcwały z tiwi z ich idiotycznymi pytaniami np. do byłych
        więźniów Auschwitz-Birkenau: A czegóż to się Pani spodziewa po niemieckim
        papieżu w czasie wizyty w obozie - to pytanie w rożnych formach zadano zresztą
        kilkadziesiąt razy.

        Zawiodłem się też na tzw. ekspertach - patrząc na męki Magdy Sakowskiej (w końcu
        młodej i bez tytułu naukowego) z tvn patrzyłem jednocześnie na męki jej
        rozmówców, czyli prof. prof. Staniszkis i Chrzanowskiego. Powstał z tego jakiś
        przeciągany do końca czasu z ramówki bełkot, ktorym męczyli się i bełkoczący, i
        widzowie.

        Uff, problem polega na tym, że w polskich mediach nie ma - odwrotnie niż w
        poważnych na zachodzie - specjalistów od jakiejś dziedziny. Chociaż ci z zachodu
        też potrafią dawać popalić, jak Adam Easton z bbc, który na temat wizyty papy w
        A-B pieprzył tak nieprzytomne bzdury, że wstyd.

        pozdrawiam
        • europitek Re: redaktorstwo i qmentatorstwo 30.05.06, 00:03
          Żeby dużo widzieć i mądrze mówić o jakimś zjawisku trzeba nie tylko "mieć łeb" i "gadane", ale też stać trochę z boku. Stare szachowe porzekadło mówi, że "z boku zawsze lepiej widać" (sytuację na szachownicy).
          • hasz0 Bomba!________________redaktorstw o i qmentatorstwo 30.05.06, 08:49
            Kiedy powstanie Komisja Prawdy (o mediach) i
            Troski o niezlustrowanych dziennikarzy?

            Ci co stali z trochę boku - nie szukali 2 wprowadzających do zbrodniczej PZPR
            dla szemranej kariery, ci co tracąc wiele - nie poszli na współpracę
            z SB - widzieli z boku obie strony właściwie przez ostatnie 17 lat, tak samo
            jak poprzednie 45 - i DLATEGO wszystkie ważne i istotne ich spostrzeżenia
            i zamilczane tezy powróciły karykaturalnie powiększone
            jak BUMERANG - po dywanie III RP, pod który "łże-elyty" zamiatały śmieci
            nie dało się już chodzić!

            Czekam na Tadeusza-Isakowicz Zalewskiego wśród cywilnych dziennikarzy
            i Komisję Prawdy o mediach III RP oraz Troski o niezlustrowanych dziennikarzy.

            By więcej nie było ich aroganckich sądów nad sprawiedliwymi i pokrzywdzonymi
            w IV RP jak to się działo przez 17 lat w III RP.

            Stefan Kozłowski pierwszy minister następca Kiszczaka w III RP
            wraz z pierwszym Premierem III RP - teraz "nic nie rozumieją"!

            I ogłupiali wycofaniem artykułu przez ks. profesora Mieczysława Malińskiego
            Delty zerwali wspólpracę Tygodnika Powszechnego z....Kiszczakiem!

    • abprall Re: super papa 29.05.06, 16:43
      o nieba !! chwila nieuwagi i ....

      img.web.de/c/00/5E/0E/1A.420
      • hasz0 To działanie Ducha Św.wg JPII i BXVI oddał cześć 30.05.06, 09:28
        naszemu zgnębionemu narodowi.

        Docenił romantyzm:
        "zakochujemy się w 3 sec i kochamy na zabój"

        ____"Jesteście bardzo ważni, macie zadania w Nowym świecie i nowej Europie
        macie masę księży, dlaczego tak mało wyjeżdża na misję?"
        Księża klaskali...po raz pierwszy a jeden anonimowy ksiądz:
        "No może biskupi nie będą już blokować wiz i paszportów...

        Uczył nas
        NAJPIERW ---------->
        1) pokornej szczerości
        a dopiero POTEM
        2) przestrzegał przed arogancją sędziów

        ____________ROZUMIECIE niezlustrowane pismaki?

        Ni ma własnej, wygodnej, osobistej, prywatnej egzegezy!
        Własnego boga wygodnego dla liberała!
        Iluż ja mam kolegów biznesmenów, którzy opowiadają jak muszą się utrzymać na
        powierzchni "niewidzialnej ręki" - "Balcerowicza" (w "") wg Niedekalogu
        i co niedziela przystępują do Komunii Św.

        Nie ma Boga bez Chrystusa,
        Nie ma Boga bez Chrystusa i Kościoła,
        Nie ma Boga bez Chrystusa, Kościoła i Papieża.

        Ci wybiórczo wierzący w część Dekalogu bez VII i VIII przykazania
        - ktoś się rozpoznaje z piszących w tym wątku? - chcieliby
        Kościoła bez Papieża, inni Chrystusa bez Kościoła
        jeszcze inni jakiegoś boga bez Chrystusa!

        Co mówił słabym ale grzmiącym głosem GIGANT-Polak?
        Bez Chrystusa nie ma Solidarnej Polski!
        I mamy nareszcie uznanie Polaka-Katolika, wczoraj jeszcze wyśmiewanego
        jako eksportowy towar!
        Zamiast pielęgniarki dla starych Włochów,
        regipsiarzy dla Niemców, hydraulików dla Francuzów i kucharzy dl Anglików.

        Tego się obawiają niektórzy i już jest kontrakcja!
        Pamiętają starsi z nas "malowanie grobów radzieckich czerwona farbą" przez
        nieuchwytnych „nieznanych” sprawców?

        Już był atak"BEZPIECZNYM GAZEM - atak" na Naczelnego Rabina Polski w dniu
        gdy Auschwitz przestawał być cmentarzem TYLKO jednej nacji, tej której Polak-
        Katolik jest prawdziwą solą w oku i niebezpiecznym gazem w nos.

        Już jest fala esemesów "powinniście wrócić do obozów" itp.

        Skąd my to znamy? Te prowokacje? Pamiętacie kielecką prowokację a wcześniej
        Rzeszów, Lwów i Wilno nawet zdjęcia pomylili i pod napisem
        AK-owcy mordują Żydów ktoś bystry rozpoznał SS-mańskie mundury!
        Ja jako stojący z boku i zyjący w TYM POKOLENIU A NIE W PRZESZŁYM BYM NIE
        ROZUMIAŁ CZASÓW wg BXVI-ego
        „stojąc boku” piszę wprost - DOŚĆ PROWOKACJI!

        Słuchać papieża: pokorna szczerość najpierw!
        Potem ostrożne niearoganckie sądy.
      • hasz0 Czerwona suko czemuż na to nie szczekasz? 30.05.06, 10:14
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=42698509&a=42699252
        • szach0 A to odszczekasz?Też nie? Tchórzu! Nie przeprosisz 30.05.06, 10:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42625599&a=42625848
          • hasz0 Tchórzu!Hej!Przeprosisz to poczujesz ulgę!czekam5m 30.05.06, 10:31
            • hasz0 Ogłaszam Cię tchórzem. Nie przeprosiłeś od kilku 30.05.06, 10:53
              dni choć dobrze wiesz Psia Jucho (czerwona) smile)) moj dziad tak przeklinał!
              jaką krzywdę psychiczną mogłes mi wyrządzić!
              - tym fanem Gierka (choć on nie strzelał i otwarł Polskę na zachód),
              Towaryszem + te najbardziej wyuzdane intelektualnie i haniebne humanitarnie
              parszywe i wulgarne... nie tylko jak na podwójnie wykształconego
              ętęlęgętąaaa..ah
              ale jak spod rynsztoka jakiegoś....NIE on by tak nie napsiał!

              Drogi PiQ-u! Mogłeś swój honor przywrócić! Ale do tego potrzeba
              człowieka - prawdziwego człowieka, zdolnego do wysiłku, "do czynu" jak to
              napisałes do mnie, nazywając mnie NIKIM!
              Potrzeba umysłu, mądrości życiowej i kręgosłupa moralnego, jakiego nie zdobywa
              się wołaniem Bawidamka: "przeproś głosnodajkę za nazwanie ją zdziewką".

              Ale własnie uczynkami. Jakimi ?
              Tego sie jołopieinteligentny, biorący mnie zz 30-latka wychowanego w klimacie
              rodziny gierkowskich funkcjonariuszy z pewnością już się nie domyslisz!
              UAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!
              Góralu czy Ci nie żal ..........samego siebie?


              • piq towarzyszu politruku hasz,... 30.05.06, 14:04
                ...dajcie wy mi święty spokój, bo dramatycznie mnie nudzi wasze umysłowe
                ograniczenie. Zajmijcie się polerowaniem cholewek waszych przydziałowych
                kierzowych politruczych butów. A przeprosić powinniście wy mnie, towarzyszu
                socjalisto. Doskonale wiecie za co. Odmaszerować.
                • hasz0 Re: towarzyszu politruku hasz,.___PiQu faryzeuszu! 01.06.06, 10:02

                  By pozbyć się księdza z Watykanu, sekretarza JPII i powiernika papieża, który
                  nie spalił papierów zgodnie z wolą wyrażoną publicznie w testamencie lecz
                  publikuje je w prasie włoskiej - wyniesiono tegoż księdza, sztucznie, do
                  godności kardynała i przywieziono w teczce na funkcję metropolity krakowskiego.

                  Przerywnik akcji:
                  Przedsięwzięcie: Wspólnie z Dep. IV spowodować zmianę miejsca pracy TW i jej
                  charakteru, co spowoduje wzrost jego możliwości". Jesienią tegoż roku ks.
                  Michał Czajkowski zaczyna prowadzić zajęcia na ATK.
                  Koniec przerywnika:

                  Nie ma kontaktu z Polską i jej problemami od 1987, wiernymi i księżmi w Polsce.
                  Zażywał luksusu przebywania w cieniu giganta geniuszu. Wiara, że wraz z tym
                  cieniem spłynęła mądrość i przymioty ducha - zaćmiła rozum maluczkim.

                  Wobec niezłomnego księdza, bohatera, kneblowanego samo zaciskającym się przez
                  plecy na gardle i pętającym wszystkie kończyny - wisielczym węzłem eSBeckich
                  oprawców Popiełuszki – stosuje się znów kneblowanie dla ochrony swoich kolesiów
                  z SB, zapraszanych na kolację do Watykanu z papieżem JPII po to, by każde Jego
                  słowo było znane KGB i po to by zamiatać pod dywan niewygodne fakty, jak
                  amerykańscy biskupi afery pedofilskie, by podeptać chrystusowe "Prawda was
                  wyzwoli". Stosuje się znów odsuwanie, poniżanie, przeganianie i knebel.

                  Dziwisz „poświęcił” pół wieku etosu heroicznej walki z komunizmem polskich
                  prymasów, kardynałów i biskupów na przykładzie Hlonda, Wyszyńskiego, Wojtyłły,
                  Kominka w imię partykularnej walki UKŁADU”, jawnie wyrażonej politycznie -
                  walką PO z PiS-em
                  Nie wystarczyła mu ceremonia wyborcza ślubu Tuska po 20-u paru latach
                  konkubinatu liberała, skompromitowanie ministra Urbańskiego, szefa kancelarii
                  prezydenta, powiedzenie pasterskie
                  „politycy się żrą aż się pożrą” ustawiając się po stronie zamiataczy
                  śmierdzących śmieci pod dywan...

                  Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski oświadczył, że rano kanclerz kurii wręczył mu
                  pisemną decyzję metropolity krakowskiego o "środkach karnych" wobec niego. Nie
                  ujawnił szczegółów, ale dodał, że się temu podporządkuje.
                  W związku z tym nie może on prowadzić prac badawczych co do tajnych
                  współpracowników SB w Kościele w tym kwerendy dokumentów IPN."

                  Nowy "człowiek honoru"? Biada tym co uwierzą nowym faryzeuszom.

                  Co uwierzą tym którzy szantażują, nie uznają w innym człowieka partnera, jeśli
                  się bezwzględnie nie posłucha ich tezie „załgorytetu”, którzy nie chcą przyjąć
                  prawdy ani uznać faktów ale kneblują usta oszczerstwem, szantażem, poniżaniem,
                  przeganiają z mównic, z publicznych miejsc, zabraniają dyskusji i ponownie
                  zaciskają pętlę pożyczonym od komunistów sznurem – przedstawiając się jako oaza
                  wiedzy, fachowości, kultury i uzurpując sobie jedyne prawo racji wg swoich
                  rozmytych egoistycznych, selektywnych i wybiórczych zasad.

                  Oni nie zawahają się przed: - „Milcz na zawsze!”
                  „Odmaszerować do celi.”
                  „Won z Forum.”
                  Rozpoznacie ich teraz łatwo.






                  • hasz0 _______________________Przeprasza m Cię bardzo PiQu 01.06.06, 11:21
                    za błąd, który moze spowodować znów niezrozumienie "bełkotu" w tym zadniu:

                    "Co uwierzą tym, którzy szantażują, nie uznają w innym człowieku

                    (było - człowieka)

                    - partnera, jeśli się bezwzględnie nie posłucha ich tezie „załgorytetu”, którzy
                    nie chcą przyjąć prawdy ani uznać faktów ale kneblują usta oszczerstwem,
                    szantażem, poniżaniem, przeganiają z mównic, z publicznych miejsc, zabraniają
                    dyskusji i ponownie zaciskają pętlę pożyczonym od komunistów sznurem –
                    przedstawiając się jak o oaza wiedzy, fachowości, kultury i uzurpując sobie
                    jedyne prawo racji wg swoich rozmytych egoistycznych, selektywnych i
                    wybiórczych zasad."

                    - przypominając Ci przykazanie, byc może, pominięte w Twojej egzegezie:

                    "nie mów fałszywego świadectwa przeciw blizniemu swemu"!

                    Przepraszam Cie jeszcze raz najmocniej za me błędy. Lubię jednoznaczność i
                    ścisłość wypowiedzi, bo zawsze szanuję rozmówcę ale gardzę każdymi małostkowymi
                    chwytami polemicznymi, którymi przecież sam się deprecjonuje...
                    • szach0 A Ty Przeprosisz pana #-a? jak sie z tym czujesz? 01.06.06, 12:28
                      • hasz0 żałujesz swoich plugawych inwektyw? 01.06.06, 16:02
                        • piq nie "pana #" tylko "tow. hasza". Spadaj, łajzo /nt 01.06.06, 19:24
                          • haszszachmat hehehehe się popłakałem zgadnij powód etęlęgęcię 01.06.06, 19:26
                            • piq Zgaduję: zapasqdziłeś tow. hasz wyjściową halkę/nt 01.06.06, 23:29
                              • hasz0 Re: Zgaduję: zapasqdziłeś tow. hasz wyjściową hal 02.06.06, 08:40
                                Nie zgadłeś! Napisałeś to nieostrożnie, jako ripostę - po konkluzji:

                                -------------
                                "Oni nie zawahają się przed:

                                - "Milcz na zawsze!”
                                - "Odmaszerować do celi.”
                                - "Won z Forum.”
                                - "Spadaj łajzo"
                                Rozpoznacie ich teraz łatwo."
                                -----------------------
                                Za jakiekolwiek szkody na Twoim honorze, wynikające z Twego jobowania,
                                zastępującgo dyskusję - gorąco i szczerze z niekłamanym współczuciem
                                Cie najmocniej niniejszym przepraszam.
                                Mam szacunek do Ciebie za parę lat uznaina dla mnie i nie będę pamiętał
                                przecież tygodniami Twoich jobów wynikających z traumy.
                                • hasz0 Re:Zgaduję:zapasqdziłeś tow.hasz wyjściową halk(2) 02.06.06, 08:53
                                  A tu mój post napisany 8 h wcześniej przed kolejnymi Twoimi jobami:
                                  #:
                                  "Przepraszam Cie jeszcze raz najmocniej za me błędy. Lubię jednoznaczność i
                                  ścisłość wypowiedzi, bo zawsze szanuję rozmówcę - ale gardzę każdymi
                                  małostkowymi chwytami polemicznymi, którymi przecież sam się deprecjonuje..."

                                  • piq No dobra, Haszu, to niech będzie już zgoda 02.06.06, 13:17
                                    Przyjmuję, że więcej nie napiszesz o mnie do nikogo rzeczy nieprawdziwych i nie
                                    przywołasz mojego nika bez dokładnego zacytowania tego, co napisałem. Bo
                                    oczekuję wyraźnego odcięcia się od tych praktyk. Przyjmuję, że jeżeli będziesz
                                    chciał zająć stanowisko wobec mojej wypowiedzi, to zrobisz to przynajmniej w tym
                                    samym wątku, a najlepiej w poście skierowanym do mnie.

                                    A ja już się nie będę ciebie czepiał, przykro mi, że doszło aż do tego.
                                    • hasz0 Cholera jasna za późno!!!!! Już spłodziłęm nowy wą 02.06.06, 13:50
                                      tek! niech będzie remis. Za te moje ciagłe przepraszania
                                      suki i towarzysze gierkowskie

                                      pojęcia nie masz jak mnie to bolało.
                                      W końcu juz jako młodzian się zdeklarowałem przeciw komunistom
                                      i całe życie biorę za to baty...

                                      Gdy mnie kąsa Rycho7 albo nawet jakoś tak mało zrozumiałe dla mnie dlaczego A
                                      to jeszcze rozumiem.

                                      Wiem, ze każdy dobry uczynek____________________

                                      czyli wywalczenie niepodległości za swego zycia, wolności politycznej,
                                      gospodarczej itp.

                                      __________musi być przykładnie ukarany przez beneficjentów

                                      ale to żadne usprawiedliwienie dla młodszych, by mieli korzystając z owoców
                                      pluć na tego - który pomagał zasadzić drzewko




                                      • naiwniak7 _________________oj naiwni naiwni profesjonaliści 09.06.06, 09:07
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=42975830&a=43311524
    • qwardian Re: super papa 30.05.06, 07:34
      Kiedy zwrocono uwage na zydowskich zbrodniarzy w stalinowskim rezimie ci
      wykpili sie tym, ze stalinowiec zydem nie jest. To niech mi wytlumacza jak to
      sie dzieje, ze ojciec Heleny Luczywo zostal pochowany w zeszlym roku na
      cmentarzu zydowskim. Na kolana siury za rewolucje, wojny i systemy gorsze od
      nazistowskiego. Na kolana przed Franco i Mussoliniego, ze dzieki nim
      uratowaliscie wiecej srak, niz z ateistycznej reszty Europy. Na kolana przed
      Polakami, ze was przygarneli kiedy reszta Europy sie na was poznala, a
      katolicki Krol Kazimierz, byl bardziej litosciwy niz pismienny i czytelny.
      Osobiscie odczuwam niesmak za ten spektakl, nie w moim imieniu sie tu
      wypowiadaja, widocznie jestem przedsoborowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja