Kreteńczyku tu masz odpowiedź-opowieść ;-)

16.01.03, 16:23
Jako, że sprawa ta niewiele ma wspólnego z Królewcem odpowiem Ci w nowym
wątku.
Jak słusznie się domyśliłeś sprawa ta ma coś wspólnego ze "starozakonnymi" smile

Gdzieś tak pod koniec października, lub w początkach listopada roku
minionego, szukając materiałów do pewnej interesującej mnie wówczas sprawy
trafiłem na stronę tak "Prawdziwych Polaków", że ci z LPR czy ze "Sczerbca"
wymiękają jako banda Żydów, masonów i targowicy narodowej!!! smile
Zawartość intelektualna strony nie przekraczała możliwośći odbioru
przeciętnego czytelnika takich stron.
Zawierała również tradycyjna liste "Żydów", które to listy puszczają różni
debile tego Forum nie pomijając. Dla "uwiarygodnieni" dodaje się przy
nazwisku "nr akt MSW".
Tamtejsza oprócz tradycyjnej, wzbogaconej o takich "Żydów" jak Glemp czy
Wojtyła zawierała również perełke: demaskowała Ojca Redaktora jako niejakiego
Rajckera pożydowskiego bękarta, którego ojciec zginął w Oświęcimiu, nigdy
zresztą nie uznawszy swego pomiotu!
Dodatkowo była tam uwaga, że należy pisać Rajcker a nie z niemiecka Reizker,
gdyż to drugie mogłoby sugerować inne szlachetniejsze (sic!!!) pochodzenie...

Teraz masz juz obraz całości. Cóś piknego!!!!
Pozdr.
    • kretenczyk Re: Kreteńczyku tu masz odpowiedź-opowieść ;-) 16.01.03, 16:36
      eliot napisał:

      > Jako, że sprawa ta niewiele ma wspólnego z Królewcem odpowiem Ci w nowym
      > wątku.
      > Jak słusznie się domyśliłeś sprawa ta ma coś wspólnego ze "starozakonnymi" smile
      >
      > Gdzieś tak pod koniec października, lub w początkach listopada roku
      > minionego, szukając materiałów do pewnej interesującej mnie wówczas sprawy
      > trafiłem na stronę tak "Prawdziwych Polaków", że ci z LPR czy ze "Sczerbca"
      > wymiękają jako banda Żydów, masonów i targowicy narodowej!!! smile
      > Zawartość intelektualna strony nie przekraczała możliwośći odbioru
      > przeciętnego czytelnika takich stron.
      > Zawierała również tradycyjna liste "Żydów", które to listy puszczają różni
      > debile tego Forum nie pomijając. Dla "uwiarygodnieni" dodaje się przy
      > nazwisku "nr akt MSW".
      > Tamtejsza oprócz tradycyjnej, wzbogaconej o takich "Żydów" jak Glemp czy
      > Wojtyła zawierała również perełke: demaskowała Ojca Redaktora jako niejakiego
      > Rajckera pożydowskiego bękarta, którego ojciec zginął w Oświęcimiu, nigdy
      > zresztą nie uznawszy swego pomiotu!
      > Dodatkowo była tam uwaga, że należy pisać Rajcker a nie z niemiecka Reizker,
      > gdyż to drugie mogłoby sugerować inne szlachetniejsze (sic!!!) pochodzenie...
      >
      > Teraz masz juz obraz całości. Cóś piknego!!!!
      > Pozdr.


      Dzięki!
      Świetne !!!

      Kreteńczyk
      • eliot Re: Kreteńczyku tu masz odpowiedź-opowieść ;-) 17.01.03, 09:20
        kretenczyk napisał:

        > eliot napisał:
        >
        > > Jako, że sprawa ta niewiele ma wspólnego z Królewcem odpowiem Ci w nowym
        > > wątku.
        > > Jak słusznie się domyśliłeś sprawa ta ma coś wspólnego ze "starozakonnymi"
        > smile
        > >
        > > Gdzieś tak pod koniec października, lub w początkach listopada roku
        > > minionego, szukając materiałów do pewnej interesującej mnie wówczas sprawy
        >
        > > trafiłem na stronę tak "Prawdziwych Polaków", że ci z LPR czy ze "Szczerbca
        > "
        > > wymiękają jako banda Żydów, masonów i targowicy narodowej!!! smile
        > > Zawartość intelektualna strony nie przekraczała możliwośći odbioru
        > > przeciętnego czytelnika takich stron.
        > > Zawierała również tradycyjna liste "Żydów", które to listy puszczają różni
        >
        > > debile tego Forum nie pomijając. Dla "uwiarygodnienia" dodaje się przy
        > > nazwisku "nr akt MSW".
        > > Tamtejsza oprócz tradycyjnej, wzbogaconej o takich "Żydów" jak Glemp czy
        > > Wojtyła zawierała również perełke: demaskowała Ojca Redaktora jako niejaki
        > ego
        > > Rajckera pożydowskiego bękarta, którego ojciec zginął w Oświęcimiu, nigdy
        > > zresztą nie uznawszy swego pomiotu!
        > > Dodatkowo była tam uwaga, że należy pisać Rajcker a nie z niemiecka Reizke
        > r,
        > > gdyż to drugie mogłoby sugerować inne szlachetniejsze (sic!!!) pochodzenie
        > ...
        > >
        > > Teraz masz juz obraz całości. Cóś piknego!!!!
        > > Pozdr.
        >
        >
        > Dzięki!
        > Świetne !!!
        >
        > Kreteńczyk

        A proszę bardzo! Jak wiesz tych "specjalistów" od iskania cudzych napletków
        mamy tu pod dostatkiem wink))
        Pozdr.
        • kretenczyk Re: Kreteńczyku tu masz odpowiedź-opowieść ;-) 17.01.03, 11:43
          eliot napisał:

          >
          > A proszę bardzo! Jak wiesz tych "specjalistów" od iskania cudzych napletków
          > mamy tu pod dostatkiem wink))
          > Pozdr.
          >

          Taaak! Całuśni wielbiciele obrzezanego prącia mnożą się tu przez pączkowanie!
          Chyba wrócę w obcojęzyczne, ale mniej intelektualnie deprymujące strony świata.
          Człek przynajmniej nie stoczy się do poziomu tego bydła.
          Pozdrawiam i chyba żegnam na czas jakiś.
          Kreteńczyk
          • eliot Re: Kreteńczyku tu masz odpowiedź-opowieść ;-) 17.01.03, 12:07
            kretenczyk napisał:

            > eliot napisał:
            >
            > >
            > > A proszę bardzo! Jak wiesz tych "specjalistów" od iskania cudzych napletkó
            > w
            > > mamy tu pod dostatkiem wink))
            > > Pozdr.
            > >
            >
            > Taaak! Całuśni wielbiciele obrzezanego prącia mnożą się tu przez pączkowanie!
            > Chyba wrócę w obcojęzyczne, ale mniej intelektualnie deprymujące strony
            świata.
            > Człek przynajmniej nie stoczy się do poziomu tego bydła.
            > Pozdrawiam i chyba żegnam na czas jakiś.
            > Kreteńczyk

            Całuśni wielbiciele ????
            Dobre !!!
            Szkoda, że nas opuszczasz. "Całusni wielbiciele" znowu będą górą...
            Pozdr.
Pełna wersja