"Spieprzaj dziadu" powiedział Jarosław do Lecha,

20.01.03, 09:44
"teraz kurwa JA!!!"

Tak w skrócie można opisać ostatni kongres PiSi...
wink))
    • maretina co w rodzinie to nie zginie eliot!:)/nt 20.01.03, 09:54
      • eliot Re: co w rodzinie to nie zginie !!! 20.01.03, 09:57
        Tak! I to jest przykład właściwej polityki prorodzinnej...!
        wink
        • maretina Re: co w rodzinie to nie zginie !!! 20.01.03, 10:00
          eliot napisał:

          > Tak! I to jest przykład właściwej polityki prorodzinnej...!
          > wink
          rodzice kaczorow powinni dostac odszkodowanie za to, zemaja takich synowwink
          • eliot Re: co w rodzinie to nie zginie !!! 20.01.03, 10:06
            maretina napisała:

            > eliot napisał:
            >
            > > Tak! I to jest przykład właściwej polityki prorodzinnej...!
            > > wink
            > rodzice kaczorow powinni dostac odszkodowanie za to, zemaja takich synowwink


            Tu bym się z Tobą nie zgodził! Nikt ich nie zmuszał, oni to to zrobili po dobra
            woli... wink

            Jeśli już komu to odszkodowanie dawać to raczej nam... ofiarom ataku klonów...
            wink))
    • oleg3 Dużo wątpliwości 20.01.03, 10:07
      Bracia Kaczyńscy "rozrabiają" na naszej scenie politycznej od lat. Ciekawe czy
      PIS to ostatnie rozdanie? Myślę, ze nie, ale bardzo ważne. Mają realną szansę
      wygrać przywództwo prawicy i po ewentualnym zwycięstwie wyborczym rządzić.

      Decyzje kongresu nie są niespodzianką, taki był scenariusz. Mam trochę
      wątpliwości:
      -czy Lech nie utonie w W-wie?
      -czy Jarosław nie rozwali PIS-u?

      No i generalnie: czy PIS jest partią prawicową (gospodarka)?
      • eliot Re: Dużo wątpliwości 20.01.03, 10:28
        oleg3 napisał:

        > Bracia Kaczyńscy "rozrabiają" na naszej scenie politycznej od lat. Ciekawe
        czy
        > PIS to ostatnie rozdanie? Myślę, ze nie, ale bardzo ważne. Mają realną szansę
        > wygrać przywództwo prawicy i po ewentualnym zwycięstwie wyborczym rządzić.
        >
        > Decyzje kongresu nie są niespodzianką, taki był scenariusz. Mam trochę
        > wątpliwości:
        > -czy Lech nie utonie w W-wie?
        > -czy Jarosław nie rozwali PIS-u?
        >
        > No i generalnie: czy PIS jest partią prawicową (gospodarka)?


        Wobec całkowitej mizerii intelektualnej na tym co uchodzi na naszej scenie
        politycznej za "prawicę" i wobec totalnej klapy SLD, PIS może się sporej częsci
        publiczości jawić jako ostatnia zdroworozsądkowa (wim, że to brzmi zabawnie)
        partia na naszej scenie politycznej. Jeśli dalsze rzady Millera będą wyglądały
        jak dotychczas, a nic nie wskazuje że nie, to pozostanie ogromne pole do
        zagospodarowanie od nieco na lewo od centrum do LPR. Ponieważ PO umiera w
        maraźmie i nieudacznictwie (spadek po UW)to pole to ma szanse w ogromnej mierze
        zagospodarować PiS.
        Problem jest podstawowy: do czasu wyborów Kaczynscy muszą się zachowywać
        rozsądnie i poważnie. Nie jest to łatwe, bo obydwaj mają lekką postać paranoi
        (z mania prześladowczą) ale to właśnie Jarosław ma ją w stopniu silniejszym niż
        Lech...
        Dlatego też możliwośc rozwalenia PiS przez Jarka jest spora, chociaż być może
        nauczył się już panować nad najbardziej oczywistymi objawami. W czasach PC tego
        nie potrafił.
        Lech, jeśli poradzi sobie z Warszawą będzie najsilniejszym kandydatem na
        prezydenta. Lewica po "rzadach" Millera ma przesrane.
        Poglądy gospodarcze PiS-u dość niebezpiecznie kroczą scieżką po nieświętej
        pamięci nieboszczce AWS (gospodarka rynkowa z lewicową "wrażliwością"), i to
        może być groźne...
        • mulka Re: Dużo wątpliwości 20.01.03, 11:27
          eliot napisał:


          > Problem jest podstawowy: do czasu wyborów Kaczynscy muszą się zachowywać
          > rozsądnie i poważnie. Nie jest to łatwe, bo obydwaj mają lekką postać paranoi
          > (z mania prześladowczą) ale to właśnie Jarosław ma ją w stopniu silniejszym
          niż
          >
          > Lech...

          No bo Lech to człek poważniejszy, ojciec rodziny , nieprawdaż smile
          A Jarek jest jak ten nieuświadomiony Franio z wiersza Boya-Żeleńskiego
          , co to z niego:

          ''Aż się czasem niania śmiała
          - Tobie by się żona zdała...''

          Z braku innych zatrudnień Jarek bardziej rozrabia.

          A swoją drogą wizja braci Kaczyńskich znowu w Pałacu Prezydenckim
          to wizja taka sobie....
          • bykk Re: do Eliota 20.01.03, 11:37
            Witaj Eliot.
            Przecie to nie była tajemnica, że Jarek wstąpi za Lecha, o co więc?
            Poczekamy, zobaczymy! Na czerwonych jest dobry, ale czy to wystarczy?
            Zawsze Lecha bardziej "uważałem", ale z czegoś musiał zrezygnować.
            pozdrawiam
            hej!
            • eliot Re: do Bykk'a 20.01.03, 12:22
              bykk napisał:

              > Witaj Eliot.
              > Przecie to nie była tajemnica, że Jarek wstąpi za Lecha, o co więc?
              > Poczekamy, zobaczymy! Na czerwonych jest dobry, ale czy to wystarczy?
              > Zawsze Lecha bardziej "uważałem", ale z czegoś musiał zrezygnować.
              > pozdrawiam
              > hej!

              Bykk'u!
              Oczywiście, że to nie było zaskoczenie. Mój tekst, jak łatwo zauważyć jest
              tylko żartobliwą zbitką wóch zwrotów, które przelgnęły do Kaczorków. Wydawały
              mi się dośc wesołym, nieco złośliwym komentarzem. Jako Warszawiak poznam zalety
              Lech na własnej skórze, wiec jestem w sprawę żywotnie zaangażowany... wink))
              To co pisze o obu Kaczorkach wynika z osobistego doświadczenia, krórkiej i mało
              owocnej współpracy. Życze wiec im (bo i sobie) jak najlepiej...
              Pozdrawiam.
          • eliot Re: Dużo wątpliwości 20.01.03, 12:16
            mulka napisała:

            > eliot napisał:
            >
            >
            > > Problem jest podstawowy: do czasu wyborów Kaczynscy muszą się zachowywać
            > > rozsądnie i poważnie. Nie jest to łatwe, bo obydwaj mają lekką postać para
            > noi
            > > (z mania prześladowczą) ale to właśnie Jarosław ma ją w stopniu silniejszy
            > m
            > niż
            > >
            > > Lech...
            >
            > No bo Lech to człek poważniejszy, ojciec rodziny , nieprawdaż smile
            > A Jarek jest jak ten nieuświadomiony Franio z wiersza Boya-Żeleńskiego
            > , co to z niego:
            >
            > ''Aż się czasem niania śmiała
            > - Tobie by się żona zdała...''
            >
            > Z braku innych zatrudnień Jarek bardziej rozrabia.
            >
            > A swoją drogą wizja braci Kaczyńskich znowu w Pałacu Prezydenckim
            > to wizja taka sobie....

            Mój opis Kaczorków jest z autopsji...
            Kiedyś byłem w PC (ot grzechy młodości...)
            Wizja Kaczorów w Pałacu (nawet Lecha) jest tośc trudna do przyjęcia...
            Ale, kto wie, może przesadzam, może już wszystko jest OK! ???
            smile
            • mulka Re: Grzechy młodości :-) 20.01.03, 14:50
              eliot napisał:

              >>
              > Mój opis Kaczorków jest z autopsji...
              > Kiedyś byłem w PC (ot grzechy młodości...)
              > smile
              >

              Wziąwszy pod uwage obecną koniunkture, grzechem (przeciwko karierze) było
              zaniechanie współpracy z braćmi K. smile

              Ech, młodości nierozważna, nieprzewidująca !!! smile

              smile)

              • eliot Re: Grzechy młodości :-) 20.01.03, 14:59
                mulka napisała:

                > eliot napisał:
                >
                > >>
                > > Mój opis Kaczorków jest z autopsji...
                > > Kiedyś byłem w PC (ot grzechy młodości...)
                > > smile
                > >
                >
                > Wziąwszy pod uwage obecną koniunkture, grzechem (przeciwko karierze) było
                > zaniechanie współpracy z braćmi K. smile
                >
                > Ech, młodości nierozważna, nieprzewidująca !!! smile
                >
                > smile)
                >
                Tak! Tak!
                Teraz mógł bym wycedzić od niechcenia przez zęby: SPIEPRZAĆ DZIADY !!!!!!!!!!!
                wink))
    • Gość: Tomasz Premier i prezydent sklonowani... IP: *.ibch.poznan.pl 20.01.03, 15:28
      Ponieważ bracia Kaczyńscy to bliźniaki jednojajowe, to oznacza
      ze genetycznie są identyczni, czyli że są to klony, chociaż poczęte
      jak Pan Bóg przykazał..
      Sądzę,że obaj mierzą wysoko, czyli zmierzają zarówno do prezydentury
      jaki i premierostwa, gdyż tylko taka konfiguracja umożliwia pełnię władzy.
      Możliwe są dwa scenariusze, jeden optymistyczny, drugi realistyczny.
      Pierwszy będzie polegał na zwalczaniu "czerwonego szatana" poprzez
      niszczenie jego powiązań biznesowych. Wówczas mogą nastąpić cięzkie
      czasy nie tylko dla Gudzowatego, ale także dla Kulczyka i Krauzego.
      Możliwe byłoby także wyjasnienie smierci Papały czy Dębskiego.
      Drugi scenariusz przewiduje zniszczenie "czerwonego szatana" i
      trwałe "przyssanie się" ludzi PISu do biznesowego koryta. Znaczyłoby
      to zmiany, ale jedynie "na górze".
      Wygrana PISu będzie jednak niewielka, co oznacza koalicje.
      Z drugiej strony, nie jest powiedziane, że w SLD naprawdę zacznie się bać
      porażki i zamieni Millera, np. na Oleksego.
      • eliot Re: Premier i prezydent sklonowani... 20.01.03, 15:52
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Ponieważ bracia Kaczyńscy to bliźniaki jednojajowe, to oznacza
        > ze genetycznie są identyczni, czyli że są to klony, chociaż poczęte
        > jak Pan Bóg przykazał..
        > Sądzę,że obaj mierzą wysoko, czyli zmierzają zarówno do prezydentury
        > jaki i premierostwa, gdyż tylko taka konfiguracja umożliwia pełnię władzy.
        > Możliwe są dwa scenariusze, jeden optymistyczny, drugi realistyczny.
        > Pierwszy będzie polegał na zwalczaniu "czerwonego szatana" poprzez
        > niszczenie jego powiązań biznesowych. Wówczas mogą nastąpić cięzkie
        > czasy nie tylko dla Gudzowatego, ale także dla Kulczyka i Krauzego.
        > Możliwe byłoby także wyjasnienie smierci Papały czy Dębskiego.
        > Drugi scenariusz przewiduje zniszczenie "czerwonego szatana" i
        > trwałe "przyssanie się" ludzi PISu do biznesowego koryta. Znaczyłoby
        > to zmiany, ale jedynie "na górze".
        > Wygrana PISu będzie jednak niewielka, co oznacza koalicje.
        > Z drugiej strony, nie jest powiedziane, że w SLD naprawdę zacznie się bać
        > porażki i zamieni Millera, np. na Oleksego.


        Co do klonów to w początkach lat 90-tych krążył o nich taki dowcip: Są to
        bliźniaki jedno-jajowe i dlatego tylko Lech jest żonaty... wink

        Zwycięstwo PiS może być spore jeśli Kaczorki tego nie zepsują w nadchodzącym
        czasie. O PC ludzie już zapomnieli, LPR odbiera im (ludziom)nadzieje na Unię,
        PO to partia zanikowa i jedna Zyta nie czyni wiosny...
        W centrum i na prawo nie mają na razie alternatywy. SLD zachowa "twardy"
        elektorat, ale to po takich rządach jak obecnie to będzie wszystkiego ze 20 %.
        Na Oleksego raczej nie zamienią bo zaraz Olin wyskoczy z pudełka, prędzej na
        Borowskiego, bo to pozwoli zgarnąć zawiedziony Millerem lewicowy i
        centrolewicowy elektorat.

        Same Kaczorki z chęcią wyciełyby tych wszystkich guzowatych, kulczyków i tym
        podobną swołocz, ale ich otoczenie już nerwowo przebiera nóżkami...
        więc raczej będzie tylko zmiana na swoich...
        • Gość: Rozbawiony Dawno tak się nie uśmiałem ... IP: *.chello.pl 20.01.03, 18:57
          ... jak po lekturze tych domorosłych (wyprostowani pod stołem
          przechodzili ...) polityków !
          Piszcie chłopcy, piszcie !!!
          • eliot Re: Dawno tak się nie uśmiałem ... 21.01.03, 08:19
            Gość portalu: Rozbawiony napisał(a):

            > ... jak po lekturze tych domorosłych (wyprostowani pod stołem
            > przechodzili ...) polityków !
            > Piszcie chłopcy, piszcie !!!

            A baw się dobrze! Na zdrowie...!
            Można jeszcze o Edytce, jak na tuż tuż przed rozwiązaniem (wedle znawców...)
            To świetnie wygląda!!!
            wink))
            • Gość: Rozbawiony Re: Dawno tak się nie uśmiałem ... IP: *.chello.pl 21.01.03, 08:29
              eliot napisał:

              > Gość portalu: Rozbawiony napisał(a):
              >
              > > ... jak po lekturze tych domorosłych (wyprostowani pod stołem
              > > przechodzili ...) polityków !
              > > Piszcie chłopcy, piszcie !!!
              >
              > A baw się dobrze! Na zdrowie...!
              > Można jeszcze o Edytce, jak na tuż tuż przed rozwiązaniem (wedle znawców...)
              > To świetnie wygląda!!!
              > wink))
              >
              Świetnie, świetnie mój Ty kochany politysiu ! A jakie to już mądre ! A jakiż
              to dowcipny eliocik ! Cudeńko Ty moje !
              Tylko się nie zgrzej przed komputerkiem bo później możesz złapać katarek.
              Moje Ty śliczne maleństwo, mój ty politysiu !!!
              Pa malutki !
              • eliot Cip! Cip! Cipulku! nt. Pa! ;-) 21.01.03, 08:32

                • Gość: Szczery eliot ! Rozbawiony wdeptał Cię w glebę ! Milcz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 10:33
                  I przestań sie wymądrzać chłoptasiu bo to żałosne.
                  • eliot Szczery i Rozbawiony ! 21.01.03, 10:38
                    Faktycznie Tatuś Cię bez przyjemności robił...!
                    Przekaż wyrazy Mamusi...
                    wink

                    Bez odbioru.
                    • Gość: Szczery Re: Szczery i Rozbawiony ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 11:09
                      eliot napisał:

                      > Faktycznie Tatuś Cię bez przyjemności robił...!
                      > Przekaż wyrazy Mamusi...
                      > wink
                      >
                      > Bez odbioru.

                      Żal mi Ciebie, biedny, niekochany i zakompleksiony chłopcze.
    • Gość: re Re: 'Spieprzaj dziadu' powiedział Jarosław do Lec IP: 195.94.215.* 22.01.03, 11:08
      Zwykły człowiek by odrolnić działke pod budowę musi czekać bardzo długo.
      Natomiast należy zainteresować się interesami Pani Kwaśniewskiej - żony Cezara
      Ta kobieta odrolniła cały Kwirynów leżący pod Warszawą jak za pstrykniecem
      palcami. Ja jej się to udało? Można to wszystko sprawdzić - ziemia niesprzedana
      należy jeszcze do niej. Czy takie interesy przy takiej pozycji męża to nie
      jest wykorzytywanie stanowiska męża do prywaty. Teraz dużo się tam buduje
      ekskluzywnych domkow. Dlaczego niektórz stoją ponad prawem. To jest skandal.
      Jak to jest że niektorzy stoją ponad prawem! Wykorzystują je wykorzystując
      swoją pozycję w Państwie Polskim. Natomaist Ty szary człowieku czekaj.Nawet
      10lat.
      Albo daj w łapę. Draństwo szerzy się
Inne wątki na temat:
Pełna wersja