Dodaj do ulubionych

Pierwsza kobieta skazana za gwałt...

08.06.06, 19:36
...w Norwegii.

Jacek Pawlicki 08-06-2006,

Precedensowy wyrok w Europie

Wielkie zdziwienie odmalowało się na twarzy 23-letniej Norweżki, kiedy sąd
uznał ją za winną gwałtu na 31-letnim znajomym. Mieszkanka Bergen została
skazana na dziewięć miesięcy więzienia i grzywnę 40 tys. koron, czyli ok. 20
tys. zł.

Do gwałtu doszło w styczniu 2005 r. Ofiara spała, kiedy kobieta zdecydowała
się wbrew jej woli na seks oralny. Norweżka do końca nie wierzyła, że
zostanie skazana. Sądowi miejskiemu w Bergen mówiła, że kiedy partner się
obudził, szeroko się uśmiechnął.

Jak podkreśla dziennik "Aftenposten", pierwszy tego typu proces w Norwegii
zakończył się precedensowym wyrokiem. Do tej pory bowiem żadna z kobiet nie
odpowiadała za przemoc seksualną, choć zjawisko jest znane seksuologom i
psychologom. Wedlug amerykańskich badań z końca lat 90. 10-20 proc. mężczyzn
pada ofiarą przemocy seksualnej kobiet na jakimś etapie swego życia.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3402143.html
I kto jest dyskryminowany ? Mężczyzna za taki wyczyn dostałby 9 lat, kobieta
9 miesięcy.
Obserwuj wątek
      • jaceq Cholera jasna... 08.06.06, 21:28
        ... chciałem sprawdzić, czy ten profesor nie zostawił po sobie jakichć
        zstępnych. I oto, co znalazłem:

        forum.underpl.org/showthread.php?t=7261&page=12
      • jaceq wszystko po pijaku popieprzyłem: 08.06.06, 21:39
        To nie profesor padł ofiarą, tylko stuletni impotentny kataryniarz (flašinetáře).

        A tak to brzmi w oryginale (nie wiem tylko, czy ceske robaczki się przeniosą):

        "Vona je to kolt vášeň, ale nejhorší je to, když to přijde na ženský. V Praze II
        byly před léty dvě vopuštěný paničky, rozvedený, poněvadž to byly coury, nějaká
        Mourková a Šousková, a ty jednou, když kvetly třešně v aleji u Roztok, chytly
        tam večer starýho impotentního stoletýho flašinetáře a vodtáhly si ho do
        roztockýho háje a tam ho znásilnily. Co ty s ním dělaly! To je na Žižkově pan
        profesor Axamit a ten tam kopal, hledal hroby skrčenců a několik jich vybral, a
        voní si ho, toho flašinetáře, vodtáhly do jedný takový vykopaný mohyly a tam ho
        dřely a zneužívaly. A profesor Axamit druhej den tam přišel a vidí, že něco leží
        v mohyle. Zaradoval se, ale von to byl ten utejranej, umučenej flašinetář vod
        těch rozvedenejch paniček. Kolem něho byly samý nějaký dřívka. Potom ten
        flašinetář na pátej den umřel, a voní ty potvory byly ještě tak drzý, že mu šly
        na pohřeb. To už je perverze."
    • palnick Niewdzięczny szczęściarz... 08.06.06, 22:10
      wikul napisał:

      > Do gwałtu doszło w styczniu 2005 r. Ofiara spała, kiedy kobieta zdecydowała
      > się wbrew jej woli na seks oralny. Norweżka do końca nie wierzyła, że
      > zostanie skazana. Sądowi miejskiemu w Bergen mówiła, że kiedy partner się
      > obudził, szeroko się uśmiechnął.
      • wikul Re: Niewdzięczny szczęściarz... 08.06.06, 22:41
        palnick napisał:

        > wikul napisał:
        >
        > > Do gwałtu doszło w styczniu 2005 r. Ofiara spała, kiedy kobieta zdecydowa
        > ła
        > > się wbrew jej woli na seks oralny. Norweżka do końca nie wierzyła, że
        > > zostanie skazana. Sądowi miejskiemu w Bergen mówiła, że kiedy partner się
        >
        > > obudził, szeroko się uśmiechnął.


        Może to jeden z tych którzy wolą paradować.
        • palnick Re: Niewdzięczny szczęściarz... 09.06.06, 09:21
          wikul napisał:

          > palnick napisał:
          >
          > > wikul napisał:
          > >
          > > > Do gwałtu doszło w styczniu 2005 r. Ofiara spała, kiedy kobieta
          > > > zdecydowała
          > > > się wbrew jej woli na seks oralny. Norweżka do końca nie wierzyła, że
          > > > zostanie skazana. Sądowi miejskiemu w Bergen mówiła, że kiedy partner się
          > > > obudził, szeroko się uśmiechnął.
          ------
          > Może to jeden z tych którzy wolą paradować.
          ------
          A z której grupy paradujących? smile
    • ivrp a co na to pani Samson? 08.06.06, 22:49
      Ta sfrustrowana kobieta uragała w coDzienniku mężczyznom, którzy dają
      zatrudnienie prostytutkom, że myślą wyłącznie swoim organem, a tu proszę
      okazuje się, że kobiety też mają instynkt. Wkrótce można spodziewać się fali
      roszczeń zgwałconych mężczyzn, kolejnej skrzywdzonej mniejszości.
      • patience Nic sie nie okazalo tylko zawsze bylo. 09.06.06, 05:19
        ivrp napisał:

        > Ta sfrustrowana kobieta uragała w coDzienniku mężczyznom, którzy dają
        > zatrudnienie prostytutkom, że myślą wyłącznie swoim organem, a tu proszę
        > okazuje się, że kobiety też mają instynkt. Wkrótce można spodziewać się fali
        > roszczeń zgwałconych mężczyzn, kolejnej skrzywdzonej mniejszości.

        Niejednego zesmy zgwalcily w dawnych, pieknych czasach matriarchatu,i mam
        nadzieje, ze to se vroti. Teraz bedziecie przesladowana mniejszoscia seksualna
        oraz godnymi litosci ofiarami gwaltu, ktorzy potrzebuja psychoterapii. Kobiety
        norweskie vivat!
              • owca_czarna Re: Ale o co chodzi??? 10.06.06, 12:19
                jaceq napisał:

                > owca_czarna napisała:
                >
                > > A może chodzi o ....... mizoginizm?
                >
                >
                > Czyj konkretnie? Jej?

                Dlaczego jej? To on nienawidził kobitek i siem odwdzięczył sądem big_grin Coś źle
                napisałam :]
                • jaceq Re: Ale o co chodzi??? 10.06.06, 12:34
                  > Dlaczego jej? To on nienawidził kobitek i siem odwdzięczył sądem big_grin Coś źle
                  > napisałam :]

                  Możliwa jest i taka jednak interpretacja: w świetle tego, co wyżej napisałyście
                  o zniewieścieniu [a co bardzo mi się podobało] i matriarchacie, to ona
                  nienawidziła zniewieściałego pierwiastka w nim [niej?] do tego stopnia, że go
                  [ją?] zgwałciła [oralnie], a on [ona] poruszona do głębi swego jestestwa [a
                  raczej żeńskiej jego części] poleciała zaraz do sądu poskarżyć się na wstrętną
                  mizoginkę. A takim teraz mundry, bo się przy sobocie naczytałem prasy
                  feministycznej ["Wysokie Obcasy"], gdzie zaobserwowałem m.in. pewną nową jakość:
                  Pani feministka Joanna Bojańczyk, zadumana nad instrukcją do pralki zauważa z
                  rozbrajającą szczerością, że dla niej instrukcja obsługi termomentru to taka
                  sama czarna magia jak dla mnie np. umalowanie sobie oczu, a ja przecież
                  uważałem, że feministki to wszystko potrafią zrobić same (dlatego właśnie m.in.
                  ożeniłem się z feministką, która potrafi zreperować cieknący kran w czasie, gdy
                  ja sobie obejrzę mecz przy piwku), a już z pewnością odróżnić stopnie F od stopni C.
                  • owca_czarna Re: Ale o co chodzi??? 11.06.06, 11:43
                    jaceq napisał:

                    > > Dlaczego jej? To on nienawidził kobitek i siem odwdzięczył sądem big_grin Coś ź
                    > le
                    > > napisałam :]
                    >
                    > Możliwa jest i taka jednak interpretacja: w świetle tego, co wyżej napisałyście
                    > o zniewieścieniu [a co bardzo mi się podobało] i matriarchacie, to ona
                    > nienawidziła zniewieściałego pierwiastka w nim [niej?] do tego stopnia, że go
                    > [ją?] zgwałciła [oralnie], a on [ona] poruszona do głębi swego jestestwa [a
                    > raczej żeńskiej jego części] poleciała zaraz do sądu poskarżyć się na wstrętną
                    > mizoginkę. A takim teraz mundry, bo się przy sobocie naczytałem prasy
                    > feministycznej ["Wysokie Obcasy"], gdzie zaobserwowałem m.in. pewną nową jakość
                    > :
                    > Pani feministka Joanna Bojańczyk, zadumana nad instrukcją do pralki zauważa z
                    > rozbrajającą szczerością, że dla niej instrukcja obsługi termomentru to taka
                    > sama czarna magia jak dla mnie np. umalowanie sobie oczu, a ja przecież
                    > uważałem, że feministki to wszystko potrafią zrobić same (dlatego właśnie m.in.
                    > ożeniłem się z feministką, która potrafi zreperować cieknący kran w czasie, gdy
                    > ja sobie obejrzę mecz przy piwku), a już z pewnością odróżnić stopnie F od stop
                    > ni C.
                    >

                    To ja w sobie odkryłam większą "feministkę" niż pani JB. Bez problemów odróżnię
                    stopnie F od C i znam nawet st. K.smile) Naprawię kran, zrozumiem instrukcję
                    obsługi do pralki, DVD, magnetowidów i innych sprzętów big_grinbig_grinbig_grinbig_grin no i z
                    przyjemnością (lub nie) obejrzę mecz kadry Polski, oczywiście przy piwku wink)
                    Ale czy na tym polega feminizm? A może to nie feminizm tylko ....samo życie. hę

                    pozdrawiam.



                    A co do gwałtów, to panowie uważajcie na kochliwe kobitki i pod żadnym pozorem
                    POTEM się nie uśmiechajcie, nawet jak było miło big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin


                    owca_czarna
                    • pacyniarz Płazem i gadem. 11.06.06, 12:27
                      > A co do gwałtów, to panowie uważajcie na kochliwe kobitki i pod żadnym pozorem
                      > POTEM się nie uśmiechajcie, nawet jak było miło big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin



                      Żeby sobie czasem nie myslały, że im to płazem ujdzie??
                      A Jaceq, to się całkiem sprytnie urządził, swoja drogą.
                      • ewa8a Weźcie pod uwagę, że 11.06.06, 13:19
                        ofiara przemocy seksualnej błogo spała i może na początku nie zdawała sobie
                        sprawy z tego, że akcja toczy się na jawie. Miał przed oczami obraz pięknej
                        kobiety, a kiedy je (oczy) na zakończenie otworzył zobaczył kogoś zupełnie nie
                        w swoim guście i doznał silnego uczucia niesmaku.

                        www.jajex.com/pokaz.php?sort=f&obr=248
                        • owca_czarna Re: Weźcie pod uwagę, że 11.06.06, 15:54
                          ewa8a napisała:

                          > ofiara przemocy seksualnej błogo spała i może na początku nie zdawała sobie
                          > sprawy z tego, że akcja toczy się na jawie. Miał przed oczami obraz pięknej
                          > kobiety, a kiedy je (oczy) na zakończenie otworzył zobaczył kogoś zupełnie nie
                          > w swoim guście i doznał silnego uczucia niesmaku.
                          >
                          > www.jajex.com/pokaz.php?sort=f&obr=248
                          >


                          Ewo, masz rację, on rzeczywiście spał. "Sądowi miejskiemu w Bergen mówiła, że
                          kiedy partner się o_b_u_d_z_i_ł, szeroko się uśmiechnął." Obudził się i ....
                          bardzo rozczarował, bo to nie była śliczną laska ze snu, tylko jakaś brzydka
                          Norweżka- tylko dlaczego szeroko się uśmiechnął?

                          A przypuszczam, że Pacyniarz miał troche racji; facet nie wiedział jak się
                          tłumaczyć np. przez żoną i wymyślił gwałt. Tchórz jeden.

                          Pozdrawiam


                          owca_czarna
                      • owca_czarna Re: Płazem i gadem. 11.06.06, 16:34
                        pacyniarz napisał:

                        > > A co do gwałtów, to panowie uważajcie na kochliwe kobitki i pod żadnym po
                        > zorem
                        > > POTEM się nie uśmiechajcie, nawet jak było miło big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                        >
                        >
                        >
                        > Żeby sobie czasem nie myslały, że im to płazem ujdzie??

                        Norweg widocznie za dużo książek erotycznych czytał i nie tak sobie wyobrażał
                        seks smile)

                        www.fun.from.hell.pl/2003-11-15/kategoria-sex.jpg

                        A tak na marginesie, to teraz wiem dlaczego LPR wytoczyło ciężkie działa
                        przeciwko Kubusiowi Puchatkowi, sprawa się wyjaśniła. Nie lubią seksu smile))

                        owca_czarna


                        > A Jaceq, to się całkiem sprytnie urządził, swoja drogą.
      • wikul Re: Pierwsza kobieta skazana za gwałt... 11.06.06, 19:25
        v.ci napisał:

        > wikul napisał:
        > > I kto jest dyskryminowany ? Mężczyzna za taki wyczyn dostałby 9 lat, kobi
        > eta
        > > 9 miesięcy
        >
        > I kto tu jest mizoginem ?


        Nie wiem czy jesteś mizoginem ale wiem że jesteś lewackim durniem wyciągającym
        z faktów błędne wnioski.
        • v.ci do wikula 11.06.06, 20:12
          Znowu wyjeżdzasz z inwektywami , yntelygencie "za dychę" ?

          TY jesteś mizoginem . Co zapewne wynika z twoich marnych szans i jeszcze
          marniejszych sukcesów u kobiet .

          Któraż by chciała takiego upierdliwca, nawet jeśli ma gębę i klawiaturę pełną
          rzekomo "szlachetnych" prawicowych dyrdymał ?
          • wikul do vicka 11.06.06, 21:27
            v.ci napisał:

            > Znowu wyjeżdzasz z inwektywami , yntelygencie "za dychę" ?
            >
            > TY jesteś mizoginem . Co zapewne wynika z twoich marnych szans i jeszcze
            > marniejszych sukcesów u kobiet .
            >
            > Któraż by chciała takiego upierdliwca, nawet jeśli ma gębę i klawiaturę pełną
            > rzekomo "szlachetnych" prawicowych dyrdymał ?


            Posłuchaj zarozumiały kurduplu, nieuleczalnie zarażony lewicofrenią
            www.wprost.pl/ar/?O=77347 Sądzisz że inwektywami możesz tylko ty
            obdzielać innych ?
            W przeciwieństwie do ciebie, jestem szczęsliwym mężem i ojcem dwojga dorosłych
            dzieci. Dysponuję więc doswiadczeniem życiowym którego ty ze swoim charakterem
            nigdy nie osiągniesz. A więc brednie na temat mizogina wsadź sobie w dupę.
            Na temt powodzenia u kobiet zabierają głos najczęściej tacy jak ty,
            niedowartościowane wyrostki którzy pierwszą i jedyną napotkaną kobietę biorą
            za żonę. Dla których hymnem mogłaby być piosenka A.Osieckiej
            p.t."Okularnicy". Nawet nie wyobrażasz sobie jakie "pudło" strzeliłeś z
            tym "powodzeniem".
            P.S. Na temat inteligencji masz takie same zdanie jak Gomułka. Gratuluję.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka