impresje z portknajpki o wpół do pierwszej w nocy

19.06.06, 12:44
impresje z knajpki portowej o wpół do pierwszej w nocy ....grają La Paloma..
wbrew obiegowym poglądom „La Paloma” nie jest piosenką ludową albo tradycyjną
w konwencjonalnym sensie...
należy do najczęściej spiewanych , interpretowanych , aranżowanych utworów
muzycznych świata ...
w niemczech związana jest z marynarską romantyką...

ingeb.org/songs/lapalomd.mid
    • la.paloma To piesn mojego zycia :) 19.06.06, 18:24
      • jaceq Re: To piesn mojego zycia :) 19.06.06, 20:19
        Dziwne, zaprawdę. Dotąd sądziłem, że jest nią:

        Союз нерушимый республик свободных
        Сплотила навеки Великая Русь.
        Да здравствует созданный волей народов
        Единый, могучий Советский Союз!

        Славься, Отечество наше свободное,
        Дружбы народов надёжный оплот!
        Знамя советское, знамя народное
        Пусть от победы к победе ведёт!

        Сквозь грозы сияло нам солнце свободы,
        И Ленин великий нам путь озарил:
        Нас вырастил Сталин - на верность народу,
        На труд и на подвиги нас вдохновил!

        Славься, Отечество наше свободное,
        Счастья народов надёжный оплот!
        Знамя советское, знамя народное
        Пусть от победы к победе ведёт!

        Мы армию нашу растили в сраженьях.
        Захватчиков подлых с дороги сметём!
        Мы в битвах решаем судьбу поколений,
        Мы к славе Отчизну свою поведём!

        Славься, Отечество наше свободное,
        Славы народов надёжный оплот!
        Знамя советское, знамя народное
        Пусть от победы к победе ведёт!
        • orwella Twoje wrazenia, to Twoj problem:) 19.06.06, 22:39
          Badz pozdrowion dobry czlowiekusmile
          -----
          Chase the high ground - where you'd rather be
          Where you might be found
          Face all aglow, to leave from here
          To pack up and go
          But it takes some time to get away
          And you will have to build from what remains
          To run it takes the courage of a lamb
          To love, the fierceness of a storm

          Paloma you wonder if you'll miss the thunder
          Everyone's staring , but no one is caring for you now
          Just spread your wings, latch onto the breeze
          Just take the leap... and you're free

          • jaceq Re: Twoje wrazenia, to Twoj problem:) 19.06.06, 22:49
            orwella napisała:
            > Twoje wrazenia, to Twoj problemsmile

            Dziwne, ale moje wrażenia, jak dotąd, nie były dla mnie żadnym problemem (nie
            piszę tu o wrażeniach tzw. "estetycznych" typu Saddam, Arafat, Chavez albo
            Lepper w sejmie). Baa, wręcz przeciwnie. Napisałbym, że wręcz składam się z
            samych wrażeń, gdybym coś o wrażeniach dotąd napisał.

            > Badz pozdrowion dobry czlowiekusmile

            I wzajem, wzajem. Nie podoba Ci się softcore'owa wersja hymnu Lewicowego
            Długoletniego Eksperymentu z 43 roku, przeorana wzdłuż i w poprzek
            nacjonalsocjalistycznymi miazmatami? Wolisz pozbawioną ich hardcore'ową z 77?
            • orwella Re: Twoje wrazenia, to Twoj problem:) 19.06.06, 23:09
              news.bbc.co.uk/2/hi/americas/5090850.stm
              • orwella mialo byc, podsylam moja inna sympatie 19.06.06, 23:18
                - Ivo Moralesa.

                Dla rekordu:
                Saddam Hussein nie jest moja sympatia, ale on nie zabil zadnego Amerykanina,
                natomiast ci, ktorzy rzadza obecnie USA, maja na swych rekach tysiace ofiar
                amerykanskich i setki tysiecy ofiar innych narodowosci. Rozumiem, ze jestes
                psem wojny i chetnie zaciagniesz sie do woja na mieso armatnie, albo poslesz na
                smierc swoje latorosle. Zrob to i pokaz, jak ponad zycie kochasz globalne
                korpracje. Jesli tego nie zrobisz, tos zwykly oszust i ludobojca w bialych
                rekawiczkach. Sorki za szczerosc, ale taka moja natura
                el condor passa and la palomasmile

                cyrylica jakos nie lubie czytac.
                • orwella "demokracja" poprzez ludobojstwo 20.06.06, 00:48
                  kiedys bylo cywilizowanie ogniem i mieczem, tylko skala razenia sie zmienila.
                  _______

                  The continual arrival of coffins bearing US soldiers, and the latest figure of
                  2,500 dead, will undoubtedly continue to fuel this opposition. Added to this is
                  revulsion over revelations of American troops massacring Iraqi civilians in
                  Haditha and Ishaqi, as well as the triple suicide that demonstrated the
                  horrific conditions at the US-run concentration camp at Guantánamo Bay.
                  Despite the exposure of the lies advanced by the Bush administration for taking
                  the US to war—the Iraqi regime’s possession of “weapons of mass destruction,”
                  the links between Saddam Hussein and Al Qaeda—there is an overwhelming
                  concurrence of opinion within the US political establishment for the war to
                  continue and more blood to be shed. This is another expression of the growing
                  chasm between the tiny elite that dominates official political life and the
                  mass of the population.

                  www.elitestv.com/pub/2006/Jun/EEN4491955acbe9a.html
                  www.thepeoplesvoice.org/cgi-bin/blogs/voices.php/2006/06/14/he_cannot_mourn

                • jaceq Re: mialo byc, podsylam moja inna sympatie 21.06.06, 20:44
                  orwella napisała:

                  > - Ivo Moralesa.

                  Nie znam i znać nie będę.

                  > Saddam Hussein (...) on nie zabil zadnego Amerykanina,

                  A o tym pierwsze słyszę.

                  > ci, ktorzy rzadza obecnie USA, maja na swych rekach tysiace ofiar
                  > amerykanskich i setki tysiecy ofiar innych narodowosci.

                  O tym również pierwsze słyszę.


                  > Rozumiem, ze jestes psem wojny

                  Niech Ci będzie. Jestem jak cholera. Rozdarłbym chętnie kilku "kotów pokoju"
                  (nie mylić z normalnymi kotami).

                  > chetnie zaciagniesz sie do woja na mieso armatnie, albo poslesz na
                  > smierc swoje latorosle.

                  A tu mylisz się potrójnie. Nie zaciągnąłem się "do woja", aczokolwiek właściwy
                  "stosunek" mam "odbyty" w książeczce wojskowej. Latorości nie "poślę", ponieważ
                  to one "posyłają się" same. Tak już u nas jest, taka anarchia. Zresztą nikt ich
                  nie chce.

                  > pokaz, jak ponad zycie kochasz globalne korpracje.

                  Dobrze, ale po co? Po co mam pokazywać? Mnie wystarczy, że żyję z "globalnych
                  korporacji" (a one ze mnie).

                  > Jesli tego nie zrobisz, tos zwykly oszust i ludobojca w bialych

                  He, he, he.

                  > Sorki za szczerosc, ale taka moja natura

                  Nie określiłbym tego szczerością. Rzekłbym, że jest to inna trochę przypadłość,
                  wspólna dla blondynek, milicjantów, Joli z Dywit i Chucka Norrisa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja