Gość: wikul
IP: *.acn.waw.pl
25.01.03, 02:23
Rozmowa telefoniczna wstawionego K52 z punktem pomocy technicznej .
- Dzien dobry. W czym moge pomoc ?
- Mam problem z Wordem.
- Jakiego rodzaju problem ?
- Pisalem na komputerze, i nagle pisane slowa gdzies sobie poszly.
- Poszly sobie ?
- Znikly !
- Hmm, jak teraz wyglada panski ekran ?
- Nic.
- Nic ?
- Jest pusty. Nic sie nie dzieje gdy pisze.
- Dalej pan jest w Wordzie, czy juz pan z niego wyszedl ? -
- Skad mam to wiedziec ?
- Czy widzi pan C: prompt [nieprzetlumaczalna gra slów] na ekranie ?
- Co to takiego - sea-prompt [nieprzetlumaczalna gra slów]?
- Mniejsza z tym. Moze pan poruszac kursorem ?
- Ale tu nie ma zadnego kursora! Juz mówilem, ze on nie reaguje na zadne moje
dzialania.
- Panski monitor jest podlaczony do pradu ?
- Monitor ? Co to takiego ?
- To przedmiot stojacy przed panem. Ma duzy ekran wygladajacy prawie jak
telewizor.
Swieci sie na nim male swiatelko informujace o tym, ze jest podlaczony do
pradu ?
- Nie wiem.
- Cóz, w takim razie niech pan spojrzy na tyl monitora i znajdzie kabel.
Widzi
pan go ?
- Tak, chyba tak.
- Wspaniale. Niech pan za nim podaza i powie mi czy jest wcisniety do dziury
w
scianie.
- Jest.
- Gdy patrzyl pan na tyl monitora czy zauwazyl pan, ze tam sa dwa kable ?
- Nie.
- Cóz, niech mi pan uwierzy, ze jednak sa. Niech pan zerknie tam jeszcze raz
i
znajdzie ten drugi kabel.
- Ok, mam go.
- Jest wcisniety w dziure w komputerze ?
- Nie moge dosiegnac...
- Uh huh. A nie moze pan po prostu zobaczyc ?
- Nie.
- Dlaczego ?
- Bo tu jest calkiem ciemno.
- Ciemno ?
- Tak - swiatlo w biurze jest wylaczone. A z okna slonce tu prawie nie
dociera.
- Niech wiec pan wlaczy swiatlo.
- Nie moge.
- Nie moze pan ? Dlaczego ?
- Poniewaz nie ma pradu.
- Nie ma... nie ma pradu ? Aha, ok, to wiele tlumaczy. Czy zachowal pan
pudelko, instrukcje i inne rzeczy z
którymi kupil pan komputer ?
- Tak. Mam to wszystko w szafce.
- Dobrze. Niech pan zapakuje to wszystko i odniesie do sklepu, w którym pan
kupil komputer.
- Jest az tak zle ?
- Niestety tak.
- A wiec dobrze. Co mam powiedziec w sklepie ?
- Ze tacy kretyni jak pan nie powinni miec dostepu do komputera!"