sabine
27.01.03, 11:56
pod uwagę najprostrzego wyjaśnienia. :o)
Jeden z internautów prosił mnie kiedyś, żebym nie używała określenia "jestem
nowa". no to nie uzywam. A co do twojego pytanka - sugerujacego, że zbyt
dobrze się orientuje w stosunkach na Forum, no cóż... Nie odzywam się, jeśli
mnie wątek nie interesuje, albo uważam, że prowadzona rozmowa jest wyjątkowo
durna i nie zamierzam wątku podbijac. ale czytam, czytam i na tej podstawie
wyrabiam sobie zdanie. Wolno mi.
Pozrdawim Siódemko. I zabieram się znowu do czytania radosnej twórczości
forumowiczów. niektóre wypowiedzi bardzo mi pomagają. Jestem na diecie
odchudzającej. Po przeczytaniu kilku postow /tu litościcie nie podam nicka
nadawcy - albo chce mi się żygać, albo w najlepszym razie tracę ochote na
jedzenie.