Unia Pracy - wścieklizna czy hipokryzja

27.01.03, 12:01
Stanowisko Unii Pracy ws proponowanego aneksu do umowy akcesyjnej z UE
wygląda na antyklerykalną wściekliznę. Aneks - analogiczny do irlandzkiego i
maltańskiego - NIE ROZSTRZYGA przecież regulacji praw dotyczących aborcji a
jedynie zastrzega te regulacje do wyłącznej kompetencji prawa polskiego
wyjmując je tym samym z zakresu prawa unijnego. A prominentni działacze UP
powtarzają jakieś głupoty o zgodności z Konstytucją, itp. itd. Wydawałoby się
więc, że nic prostszego, by powiedzieć: na aneks się zgadzamy a o zmianę
ustawy będziemy sie starać. Czy działacze UP są tak głupi albo tak ogłupiali
antyklerykalizmem, że na to by nie wpadli ?
Ale oto na forum <A href="http://www.lewica.pl">www.lewica.pl</a> pojawił się
taki oto post:
"...my mamy monopol na głupotę i podporządkowanie się unijnej legislacji jest
swego rodzaju antidotum na tę naszą dziedziczną dolegliwość.Powiem
więcej,właśnie dlatego będę głosował za przystąpieniem do tej struktury,im
mniej będziemy mieli do gadania tym mniej kretynizmów wymyślimy."
Może więc nie jest to głupota, tylko hipokryzja ? Demokratyczna w
deklaracjach Unia Pracy w dążeniu do przeforsowania swoich pomysłów odkłada
demokrację na półkę ?
Ciekawe jaka jest prawda.
    • bimi Re: Unia Pracy - wścieklizna czy hipokryzja 27.01.03, 12:35
      indris napisał:

      > Stanowisko Unii Pracy ws proponowanego aneksu do umowy akcesyjnej z UE
      > wygląda na antyklerykalną wściekliznę. Aneks - analogiczny do irlandzkiego i
      > maltańskiego - NIE ROZSTRZYGA przecież regulacji praw dotyczących aborcji a
      > jedynie zastrzega te regulacje do wyłącznej kompetencji prawa polskiego
      > wyjmując je tym samym z zakresu prawa unijnego. A prominentni działacze UP
      > powtarzają jakieś głupoty o zgodności z Konstytucją, itp. itd. Wydawałoby się
      > więc, że nic prostszego, by powiedzieć: na aneks się zgadzamy a o zmianę
      > ustawy będziemy sie starać. Czy działacze UP są tak głupi albo tak ogłupiali
      > antyklerykalizmem, że na to by nie wpadli ?
      > Ale oto na forum <A href="http://www.lewica.pl">www.lewica.pl</a> p
      > ojawił się
      > taki oto post:
      > "...my mamy monopol na głupotę i podporządkowanie się unijnej legislacji jest
      > swego rodzaju antidotum na tę naszą dziedziczną dolegliwość.Powiem
      > więcej,właśnie dlatego będę głosował za przystąpieniem do tej struktury,im
      > mniej będziemy mieli do gadania tym mniej kretynizmów wymyślimy."
      > Może więc nie jest to głupota, tylko hipokryzja ? Demokratyczna w
      > deklaracjach Unia Pracy w dążeniu do przeforsowania swoich pomysłów odkłada
      > demokrację na półkę ?
      > Ciekawe jaka jest prawda.

      To zależy od tego czym jest demokracja. Jeśli zdefiniowac ją jako rządy ludu
      (czyli społeczeństwa), to problem aborcji nigdy nie powinien się pojawić -
      większość Polaków nigdy nie była za tym, aby aborcji zakazać.

      Niemniej jednak pamietać należy, że nasza demokarcja, to nie jest żadna władza
      społeczeństwa, lecz władza grup wybranych przez to społeczeństwo do parlementu.
      Te grupy zaś mają to do siebie, że każda ciągnie w swoją stronę starając się, z
      jednej strony nie starcić swego elektoratu, a z drugiej powiększyć go.
      Co gorsza, jeśli taka grupa postawi sobie cel (np. liberalizacja ustawy
      antyaborcyjnej), to chcąc nie chcąc musi liczyc się z innymi grupami, gdyż
      (obecnie) bez ich poparcia nie będzie w stanie tego celu osiągnąć. Nie
      wystarczy być za czymś, aby być w porządku - trzeba jeszcze o to walczyć
      wszystkimi możliwymi sposobami.
      I jesli UP policzyła sobie np. że najłatwiej będzie zliberalizować ustawę
      oddając decyzję do Brukseli, to ja nie wiedzę powodu, aby uważać to za
      niedemokratyczne. Bo przecież paria realizuje tylko to, co obiecała swoim
      wyborcom. I nie ma znaczenia czy zrobi to tak, czy inaczej - ważny jest jedynie
      cel, którym jest dotrzymanie przedwyborczych zobowiązań.

      Inna sparwa to, że nie wierzę, iż brak tego aneksu cokolwiek zmieni - myślę,
      że kazda kolejna ekipa będzie się układać z KK. Przede wszystkim dlatego, że
      ten ma wpływ na ogromą rzeszę Polaków i jak biskupi się wkurzą to mogą nieźle
      namieszać...
      To a propos naszej obecnej demokracji. Niemniej jednak nie uważam, aby to co
      robi UP było "odkładaniem demokracji na półkę" - wręcz przeciwnie: myślę, że
      jest to wysysanie demokracji do cna. smile
      • indris ZASADNICZA różnica 27.01.03, 12:50
        bimi pisze:
        "...jesli UP policzyła sobie np. że najłatwiej będzie zliberalizować ustawę
        oddając decyzję do Brukseli, to ja nie wiedzę powodu, aby uważać to za
        niedemokratyczne. Bo przecież paria realizuje tylko to, co obiecała swoim
        wyborcom. I nie ma znaczenia czy zrobi to tak, czy inaczej - ważny jest jedynie
        cel, którym jest dotrzymanie przedwyborczych zobowiązań."

        To BYŁOBY niedemokratyczne i w dotatku nieuczciwe. Niedemokratyczne, bo jest
        takim narzucanie decyzji wbrew większości społeczeństwa. A nieuczciwe, bo UP
        deklarowała się zawsze a w szczególności w kampanii wyborczej jako ugrupowanie
        demokratyczne właśnie. A taka deklaracja oznacza właśnie deklarację
        samoograniczenia się w wyborze środków do deklarowanego celu. Gdyby np UP
        przeprowadziła wojskowy zamach stanu tylko po to, żeby zrealizować swoje
        obietnice, to z pewnością nie byłoby to demokratyczne.

        • bimi Re: ZASADNICZA różnica 27.01.03, 14:27
          indris napisał:

          > bimi pisze:
          > "...jesli UP policzyła sobie np. że najłatwiej będzie zliberalizować ustawę
          > oddając decyzję do Brukseli, to ja nie wiedzę powodu, aby uważać to za
          > niedemokratyczne. Bo przecież paria realizuje tylko to, co obiecała swoim
          > wyborcom. I nie ma znaczenia czy zrobi to tak, czy inaczej -ważny jest jedynie
          > cel, którym jest dotrzymanie przedwyborczych zobowiązań."
          >
          > To BYŁOBY niedemokratyczne i w dotatku nieuczciwe. Niedemokratyczne, bo jest
          > takim narzucanie decyzji wbrew większości społeczeństwa. A nieuczciwe, bo UP
          > deklarowała się zawsze a w szczególności w kampanii wyborczej jako ugrupowanie
          > demokratyczne właśnie. A taka deklaracja oznacza właśnie deklarację
          > samoograniczenia się w wyborze środków do deklarowanego celu. Gdyby np UP
          > przeprowadziła wojskowy zamach stanu tylko po to, żeby zrealizować swoje
          > obietnice, to z pewnością nie byłoby to demokratyczne.

          Wojskowy zamach stanu byłby sprzeczny z prawem, a tu wszytko odbywa się na
          ogólnie znanych i akceptowanych zasadach.
          A że wbrew większości? No to co? Przecież o to chodzi - nie jest problemem
          zrobić coś, na co wszyscy się zgadzają. Trudniej za to przeforsować pomysły,
          kóre nie mają większości, ale których realizację obiecało się swoim wyborcom.
          Na tym polega różnica między dobrym, a złym politykiem w demokratycznym kraju.
          Oczywiście nie twierdzę, że na tym powinna polegać smile

          A inna sprawa, że to walczenie i aneks czy jego brak to tylko żałosna
          szamotanina o nic. Tzn. o nic konkretnego, bo zaledwie o głosy wyborców. UP
          pokaże, że walczy o liberalizacje ustawy, przez co zyska troche głosów.
          Szefowie SLD za to wypiją brudzie z Glempem i w ten sposób, przez niedzielne
          kazania zyskają tych drugich - z przeciwnej strony barykady. A że obie partie
          znowu wystartują z jednej listy, to sukces wyborczy po takich szopkach
          gwarantowany. Bo ludzie w Polsce, niestety, ale starsznie sa naiwni, co nasi
          politycy doskonale potrafią wykorzystać.
          No, ale walka o głosy wyborców to przecież też przejaw demokracji, więc
          generalnie wszystko jest ok... wink
    • Gość: doku Zanim zaczniesz pisać bzdury, napisz na brudno IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 27.01.03, 14:37
      indris napisał:

      > antyklerykalną wściekliznę. Aneks - analogiczny do irlandzkiego i
      > maltańskiego

      Ile krajów ma jeszcze taki kompromitujący aneks? Dlaczego mamy się czymś takim
      ośmieszać? A może właśnie dlatego, że nie jesteśmy krajem suwerennym, tylko jak
      dawniej, papieskim lennem?

      Uwolniliśmy się od okupacji sowieckiej, czas uwolnić się od zależności od
      Kościoła.
      • indris doku, odbicie i sojusznik Rydzyka 27.01.03, 15:27
        Bzdury, które wypisał doku są godne bzdur, które można usłyszeć na antenie RM.
        Co jest kompromitującego w zastrzeżeniu jakichś spraw do roztrzygnięcia
        KRAJOWEGO, a nie ogólnounijnego ? To juz sekret "rozumowania" doku - albo jego
        fobii.
        Takimi wypowiedziami jak działaczy UP i doku, najbardziej się pewnie (po cichu)
        cieszy o. Rydzyk i inni eurofobi. Bo przecież jednym z ich koronnych argumentów
        przeciw wejściu do UE jest: "Unia nam wprowadzi aborcję". Wprowadzenie aneksu
        taki argument natychmiast rozbija, a sprawy aborcji nie przesądza bo przecież
        na gruncie krajowym każde prawo można zmienić. A dodatkowo, sprzeciw wobec
        aneksu musi wywołać podejrzenia, że niektórzy istotnie liczą na takie zmiany
        reguł unijnych, że zmiana byłaby narzucona z zewnątrz. Podsycanie takich
        podejrzeń to też bardzo istotny element antyunijnej propagandy.
        • bimi Re: doku, odbicie i sojusznik Rydzyka 27.01.03, 15:51
          indris napisał:

          > Takimi wypowiedziami jak działaczy UP i doku,najbardziej się pewnie (po cichu)
          > cieszy o.Rydzyk i inni eurofobi. Bo przecież jednym z ich koronnych argumentów
          > przeciw wejściu do UE jest: "Unia nam wprowadzi aborcję". Wprowadzenie aneksu
          > taki argument natychmiast rozbija, a sprawy aborcji nie przesądza bo przecież
          > na gruncie krajowym każde prawo można zmienić.

          Nic nie rozbija - wręcz przeciwnie. Fakt, że w końcu wejdziemy do Europy nie
          tylko gospodarczo, ale także prawnie (czyli cywilizacyjnie), jest jednym z
          podstawowych argumentów ludzi, którzy chcą głosować za wejściem do UE. Bo w
          czym my właściwie jesteśmy zacofani jeśli nie w naszej zdewociałej, katolickiej
          wierze? Gdyby nie UE, to prawdopodobnie do dziś mieli byśmy n.p. karę śmierci.
          Bo nasze społeczeństwo ją popiera, więc i politycy byli by za... I nie wiem czy
          Kościół byłby wtedy tak bardzo przeciw, jak teraz jest przeciwny aborcji.
          To, że UE będzie nam narzucało pewne rzeczy jest moim zdaniem poważną szansą na
          wyciągnięcie naszego społeczeństwa z katolickiego ciemnogrodu. Oczywiście ja
          wiem, że ono nie chce, ale cóż... ja tez wielu rzeczy nie chcę. smile

          Za to uważam, że ci, co sa przeciw wejściu Polski do UE i tak są przeciw, bez
          względu na to ile, czy jakich aneksów do traktatu wprowadzisz.
          • indris W sprawie narzucania 27.01.03, 16:31
            Narzucanie czegokolwiek w takich sprawach przez Unię mogłoby najwyżej
            spowodować ogólny protest i nawet rozpad UE. Unia jest zresztą jak dotąd
            mądrzejsza w tej dziedzinie, niż polscy antyklerykałowie, czego dowodzą
            analogiczne klauzule dla Irlandii i Malty, przyjęte bez żadnych komplikacji.
            Wściekli antyklerykałowie stanowią w Polsce - z całym szacunkiem - margines.
            Wściekli fani o. Rydzyka - wyraźną mniejszość. Wyraźną większość stanowią
            natomiast ludzie w sprawach wejścia do UE niezdecydowani, natomiast zdecydowani
            w przekonaniu, że pewne sprawy muszą byc decydowane w Polsce i tylko w Polsce.
            Jeżeli Rydzykowi wespół z naszymi antyklerykałami udałoby się ich przekonać, że
            Unia narzuci Polsce rozwiązania ustawodawstwa aborcyjnego to w referendum
            będzie większość na "nie". Sam bym w ten sposób głosował. Ale mnie raczej nie
            przekonają, bo - powtarzam - uważam, politycy unijni mają więcej oleju w
            głowach niż polscy. Ale czy nie przekonają innych - nie wiem.
            • bimi Re: W sprawie narzucania 27.01.03, 16:46
              indris napisał:

              > Narzucanie czegokolwiek w takich sprawach przez Unię mogłoby najwyżej
              > spowodować ogólny protest i nawet rozpad UE.

              Nawet jeśli społeczeństwa wszystkich krajów były by za, a jedynie elity
              polityczne niektórych z nich przeciw?


              > Unia jest zresztą jak dotąd
              > mądrzejsza w tej dziedzinie, niż polscy antyklerykałowie, czego dowodzą
              > analogiczne klauzule dla Irlandii i Malty, przyjęte bez żadnych komplikacji.

              No nie wiem. To przecież chociażby UE wymaga, aby w żadnym kraju członkowskim
              nie obowiązywała kara śmierci - jest to było nie było sparwa etyczno-moralna, a
              jakoś nikt nie ma nic przeciwko temu, że Unia ją narzuca. Nawet Turcja się
              grzecznie dostosowuje...
              Inna sprawa, że faktycznie UE postępuje w tej kwestii bardzo ostrożnie. Ale nie
              dlatego, że mogła by sie rozpaść, tylko dlatego, że żaden z krajów nie jest tak
              naparwdę zobowiązany do przejęcia niczego, czego przyjąc nie chce.

              Niemniej jednak, chyba wszystkie takie regulacje wynikają, przede wszystkim z
              chęci wymuszenia przez UE przestrzegania praw wszelkiego rodzaju mniejszości
              (morderców, sądzonych, biednych kobiet, homoseksualistów czy sparaliżowanych
              samobójców) w krajach członkowskich.
              Dlatego właśnie, ja popieram je wszystkie, bo jestem przekonany, że nic tak nie
              służy budowaniu ogólnej sielany jak maksymalna tolerancja i, co się z tym
              wiąże, ochrona odmienności (prawa do niej) każdego człowieka.
            • Gość: wikul Re: W sprawie narzucania IP: *.acn.waw.pl 27.01.03, 23:12
              indris napisał:

              > Narzucanie czegokolwiek w takich sprawach przez Unię mogłoby najwyżej
              > spowodować ogólny protest i nawet rozpad UE. Unia jest zresztą jak dotąd
              > mądrzejsza w tej dziedzinie, niż polscy antyklerykałowie, czego dowodzą
              > analogiczne klauzule dla Irlandii i Malty, przyjęte bez żadnych komplikacji.
              > Wściekli antyklerykałowie stanowią w Polsce - z całym szacunkiem - margines.
              > Wściekli fani o. Rydzyka - wyraźną mniejszość. Wyraźną większość stanowią
              > natomiast ludzie w sprawach wejścia do UE niezdecydowani, natomiast
              zdecydowani
              >
              > w przekonaniu, że pewne sprawy muszą byc decydowane w Polsce i tylko w
              Polsce.
              > Jeżeli Rydzykowi wespół z naszymi antyklerykałami udałoby się ich przekonać,
              że
              >
              > Unia narzuci Polsce rozwiązania ustawodawstwa aborcyjnego to w referendum
              > będzie większość na "nie". Sam bym w ten sposób głosował. Ale mnie raczej nie
              > przekonają, bo - powtarzam - uważam, politycy unijni mają więcej oleju w
              > głowach niż polscy. Ale czy nie przekonają innych - nie wiem.


              Podzielam twój punkt widzenia w tej sprawie . Nie ma nic gorszego niż
              ekstremizm czy fundamentalizm , niezależnie od tego czy pochodzi z lewej czy
              prawej strony . "Jedynie słuszne poglądy" Bimi i doku są równie śmieszne i
              niedorzeczne jak "Jedynie słuszne poglądy" Rydzyka i jemu podobnym .
              • bimi Re: W sprawie narzucania 28.01.03, 10:46
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Podzielam twój punkt widzenia w tej sprawie . Nie ma nic gorszego niż
                > ekstremizm czy fundamentalizm , niezależnie od tego czy pochodzi z lewej czy
                > prawej strony . "Jedynie słuszne poglądy" Bimi i doku są równie śmieszne i
                > niedorzeczne jak "Jedynie słuszne poglądy" Rydzyka i jemu podobnym .

                Sugerujesz, że twoje poglądy są niesłuszne? smile

                Prawdziwy ekstremizm i fundamentalizm to armia staruszek chodzących każdego
                dnia rano na mszę, aby wieczorem, za namową proboszcza protestować przeciwko
                nowemu ośrodkowi dla bezdomnych, który ma powstać pod laskiem we wsi. A jak im
                się nie uda i ośrodek i tak powstanie, to potem wysyłają swoje dzieci, aby
                wybijały im szyby.
                To z tymi odchyłami trzeba walczyć a nie z takimi, które nie robą nikomu nic
                złego.
                • Gość: wikul Re: W sprawie narzucania IP: *.acn.waw.pl 29.01.03, 01:06
                  bimi napisał:

                  > Gość portalu: wikul napisał(a):
                  >
                  > > Podzielam twój punkt widzenia w tej sprawie . Nie ma nic gorszego niż
                  > > ekstremizm czy fundamentalizm , niezależnie od tego czy pochodzi z lewej c
                  > zy
                  > > prawej strony . "Jedynie słuszne poglądy" Bimi i doku są równie śmieszne i
                  >
                  > > niedorzeczne jak "Jedynie słuszne poglądy" Rydzyka i jemu podobnym .
                  >
                  > Sugerujesz, że twoje poglądy są niesłuszne? smile
                  >
                  > Prawdziwy ekstremizm i fundamentalizm to armia staruszek chodzących każdego
                  > dnia rano na mszę, aby wieczorem, za namową proboszcza protestować przeciwko
                  > nowemu ośrodkowi dla bezdomnych, który ma powstać pod laskiem we wsi. A jak
                  im
                  > się nie uda i ośrodek i tak powstanie, to potem wysyłają swoje dzieci, aby
                  > wybijały im szyby.
                  > To z tymi odchyłami trzeba walczyć a nie z takimi, które nie robą nikomu nic
                  > złego.


                  Jesteś głupi czy udajesz głupiego . Czy cudzysłów ci nic nie mówi ?
                  Gdzie słyszałeś o tym proboszczu i armii staruszek walczących z bezdomnymi ?
                  Podziel sie tą wiedzą . Jednak chyba ci się wszystko popier.oliło . Co jednak
                  robi z człowieka nienawiść .

                  • bimi Re: W sprawie narzucania 29.01.03, 11:37
                    Gość portalu: wikul napisał(a):

                    > Jesteś głupi czy udajesz głupiego . Czy cudzysłów ci nic nie mówi ?
                    > Gdzie słyszałeś o tym proboszczu i armii staruszek walczących z bezdomnymi ?

                    W telewizji. Niedawno jacyś wieśniacy protestowali przeciwko temu, aby w ich
                    wsi powstał ośrodek Monaru. Nie dla narkomanów, czy nosicieli HIV, ale po
                    prostu - dla bezdomnych.
                    Proboszcza wprawdzie nie pokazywali, ale wystarczy wiedzieć, że większośc z
                    tych wioskowych proboszczy nie tylko słucha, ale i utożsamia się z ojcem
                    Rydzykiem. Przecież gdyby nie oni to problemu Rydzyka w ogóle by nie był.
                    Z całą pewnością występuje natomiast zależnośc: im większy (bardziej
                    fanatyczny) katol, tym mniej tolerancji sobą reprezentuje.
                    Ci ludzie to są nasi lokalni ekstremiści. Żydzi mają swoich rabinów uważających
                    sie za pzredstawicieli rasy wybranej pzrez Boga. Muzułmanie, kolesi
                    kamieniujących za picie alkoholu. A my mamy dewotki, które chętnie zlinczują
                    pedała, bo myslą, że Bog tego chce.


                    > Podziel sie tą wiedzą . Jednak chyba ci się wszystko popier.oliło . Co jednak
                    > robi z człowieka nienawiść .

                    Nienawiść? smile Kogo niby nienawidzę?
                    Nic mi sie nie popierdoliło - nie rozumiem jak możesz mieszkac w tym kraju i
                    nie wiedzieć rzeczy, o których ja piszę. Jesteś ślepy czy głupi?
        • Gość: doku Taki aneks podsyca podejrzliwość IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 27.01.03, 16:46
          indris napisał:

          > Co jest kompromitującego w zastrzeżeniu jakichś spraw

          Kompromitująca jest taka fobia i podejrzliwość wobec UE. Aneks jest
          niepotrzeby, bo UE niczego nie może nam narzucić w tych sprawach.

          > sprzeciw wobec aneksu musi wywołać podejrzenia

          Skup się. To aneks wzbudza podejrzenia i jątrzy. Wyobraź sobie, że podpisujesz
          umowę z facetem, który wynajmuje od Ciebie pokój, a Ty żądasz, aby w umowie
          najmu znalazł się aneks, że facet ten nie będzie bez Twojej zgody pieprzył
          Twojej córki. Takim żądaniem shańbisz nie tylko siebie, ale i córkę.
      • Gość: wikul Re: Zanim zaczniesz pisać bzdury, napisz na brudn IP: *.acn.waw.pl 27.01.03, 22:58
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > indris napisał:
        >
        > > antyklerykalną wściekliznę. Aneks - analogiczny do irlandzkiego i
        > > maltańskiego
        >
        > Ile krajów ma jeszcze taki kompromitujący aneks? Dlaczego mamy się czymś
        takim
        > ośmieszać? A może właśnie dlatego, że nie jesteśmy krajem suwerennym, tylko
        jak
        >
        > dawniej, papieskim lennem?
        >
        > Uwolniliśmy się od okupacji sowieckiej, czas uwolnić się od zależności od
        > Kościoła.


        Coraz bardziej przypominasz K52 . Czyżbyś miał zamiar przejąć jego rolę na tym
        forum . Gratuluję !
    • Gość: zuza-aryjka a moze... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 23:23
      ...demokracje i socjalizm na polke,a monarchie i kapitalizm na stol...i
      zapraszamy do uczty !
    • karlin Rząd przyjął deklarację 28.01.03, 17:26
      "Rząd przyjął we wtorek deklarację dotyczącą moralności, kultury i ochrony
      życia ludzkiego. Rząd chce, aby deklaracja została dołączona do Traktatu
      Akcesyjnego.

      "Rząd RP rozumie, że żadne postanowienia traktatu o UE, ustanawiającego
      wspólnoty europejskie, a także postanowienia traktatów modyfikujących lub
      uzupełniających te traktaty nie przeszkadzają RP w regulowaniu spraw o
      znaczeniu moralnym oraz odnoszących się do ochrony życia ludzkiego" - głosi
      tekst deklaracji odczytany przez Tobera."
      ------------------------------------------------
      Krucha, prounijna koalicja - od SLD po PO i PIS - kosztuje.

      k
      • jaceq Widać warto 28.01.03, 20:38
        karlin napisał:

        > Krucha, prounijna koalicja - od SLD po PO i PIS - kosztuje.

        OBOP w styczniu: 69% za do 19% przeciw.
    • shanti indris rzecznik sld= hipokryzja czy lizydoopstwo? 29.01.03, 11:43
      skoro UE w ogole nie wtrąca sie w kwestie poruszane w deklaracji to PO CO ONA??
      Ano tylko po to, aby sie podlizac klerowi- komuszki maja w tym duże
      doświadczenie siegajace taty edzia.
Pełna wersja