Prasa swoje, publika swoje ;)

27.06.06, 11:08
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,3424025.html
Pisowi rośnie, bądź jak kto woli, ciągle stoi. Dlaczego? Tego nie wie nikt,
przynajmniej nikt w GW. A jest tak, że wbrew tradycyjnym tendencjom, według
których rządzącym zawsze spada, wbrew wpadkom rządu, łamaniem obietnic itp,
na PiS ciągle chcą głosować.
    • hasz0 Dziennikarze do lustra i patrzeć w swoją mordę a 27.06.06, 11:31
      nie indoktrynować Polaków napuszczając ich na polski rząd.

    • hetmannka im bardziej PiS bedzie atakowanay przez uklad 27.06.06, 19:48
      polityczno-medialny, tym wieksze bedzie mial poparcie spoleczenstwa. To prawo
      natury - akcja rodzi reakcjesmile
    • jaceq Re: Prasa swoje, publika swoje ;) 27.06.06, 20:24
      hymen napisał:

      > Pisowi (...) ciągle stoi.

      Nie powiedziałbym. Powiedziałbym, że "mu" się giba wte i wewte. To nie pierwszy
      raz, kiedy PiS w sondażu jest wyżej od PO (bo ktoś się jeszcze liczy?). Ale
      bywały już i takie sondaże, zdaje się, że też w tym samym PGB, w którym PiS brał
      w de od platfusów i 12%, a nie "o 2 pkt. proc. mniej".

      > A jest tak, że wbrew tradycyjnym tendencjom, według
      > których rządzącym zawsze spada, wbrew wpadkom rządu, łamaniem obietnic itp,
      > na PiS ciągle chcą głosować.

      Na optykę, PiS jest zaprzeczeniem AWS, tym bardziej zaprzeczeniem SLD. To ludzie
      pamiętają. Konstatacja, że to w gruncie rzeczy jedno i to samo, przyjdzie
      elektoratowi może za jakieś dwa lata (o ile wogóle). Przecież np. popularność
      Premierkiewicza sięga absurdu. Pytanie: za co? Za te gospodarskie wizyty? Za
      kibicowanie drużynie na mistrzostwach? Za błysk poczciwości w oku? No bo jeśli
      nie za to, to tak naprawdę - za co?
      • ada08 Re: Prasa swoje, publika swoje ;) 27.06.06, 20:47
        jaceq napisał:

        > Przecież np. popularność
        > Premierkiewicza sięga absurdu. Pytanie: za co? Za te gospodarskie wizyty? Za
        > kibicowanie drużynie na mistrzostwach? Za błysk poczciwości w oku? No bo jeśli
        > nie za to, to tak naprawdę - za co?
        >

        To tak jak z popularnością (wieloletnią!) prezydenta Kwaśniewskiego.

        "Pytanie: za co? Za te gospodarskie wizyty? Za kibicowanie drużynie na
        mistrzostwach?"

        Chyba głównie za to ostatnie. Przy tym prezydent Kwaśniewski był kibicem
        sportowym bardziej wszechstronnym niż premier Marcinkiewicz, toteż i
        popularność miał większą.
        a.
        • jaceq Re: Prasa swoje, publika swoje ;) 28.06.06, 00:28
          Oj, nie sądzę. Popularność Eksprezia była innej nieco natury; takiej więcej
          "twójstylowej". Jakieś 43,5% winy za tę popularność ponosi oczywiście Jola, w
          dalszej kolejności pies, przystojny ochroniarz, córka i Jolowa fundacja.
          Popularność Premiera jest, że się tak wyrażę, nieco bardziej siermiężnej natury.
          To może być syndrom zmęczenia (wieloletnią! wszak) popularnością typu
          kwaśniewskiego. Premier wygląda na "chopa", co i uklęknie jak trza i sześć piwek
          wypije pod jedną połowę meczu, jak trza.
          Co ciekawe, popularność wicepremiera, dra L. (nazwisk przestępców nie wolno
          wszak wymieniać), nie zamierza wzbić się wniebogłosy. L. spróbował schlebić
          gustom czytelniczek "Klaudii" nieco wg mnie za późno. Teraz tryndy jest to, co z
          grubsza robi Premier a nie opiekanie sobie fałdów tłuszczowych w solarium.
          Oceniam, że L., nawet gdyby zechciał, nie nauczy się grać w tenisa, jeśli zapali
          cygaro, to się zakrztusi, a na whisky powie, że "myszą śmierdzi".
      • hymen Re: Prasa swoje, publika swoje ;) 28.06.06, 09:25
        jaceq napisał:

        > Na optykę, PiS jest zaprzeczeniem AWS, tym bardziej zaprzeczeniem SLD. To
        ludzi
        > e
        > pamiętają. Konstatacja, że to w gruncie rzeczy jedno i to samo, przyjdzie
        > elektoratowi może za jakieś dwa lata (o ile wogóle). Przecież np. popularność
        > Premierkiewicza sięga absurdu. Pytanie: za co? Za te gospodarskie wizyty? Za
        > kibicowanie drużynie na mistrzostwach? Za błysk poczciwości w oku? No bo jeśli
        > nie za to, to tak naprawdę - za co?

        Przyjmując bez specjalnych zastrzeżeń Twoje uwagi dodam w formie odpowiedzi, że
        ludzie lubią takie gest jak dramatyczne oświadczenie premierkowicza: Zyta!
        możesz wrócić do rządu, drzwi stoją otworem. Niezależnie od oceny, czy jest to
        jedynie pusty gest itp.
    • andrzejg patrząc na wyniki 27.06.06, 20:31
      widac czyim kosztem rośnie
      Kosztem Samoobrony.LPR raczej nie , bo ta od dłuższego czasu jest
      w granicach błędu statystycznego.Nasz przyszły prezydent , Andrzej Lepper,
      jest teraz w kłopocie. Tak juz dobrze mu szło, tak juz ustawiał pod ścianą
      Marcinkiewicza.Juz prawie był w resortach siłowych, a tu masz babo placek
      Sondaże wskazuja ,że Lepperowi spada...a widziałes jak ucichł na konferencji?
      Wystarczyło,że Jarek wspomniał o wcześniejszych wyborach.Ludzie chyba się
      poznali na nim, a wcześniej dzięki RM na Giertychu. Tego drugiego w
      przyszłym parlamencie już nie będzie.

      A.
      • hymen Re: patrząc na wyniki 28.06.06, 09:30
        andrzejg napisał:

        > Sondaże wskazuja ,że Lepperowi spada...a widziałes jak ucichł na konferencji?
        > Wystarczyło,że Jarek wspomniał o wcześniejszych wyborach.Ludzie chyba się
        > poznali na nim, a wcześniej dzięki RM na Giertychu. Tego drugiego w
        > przyszłym parlamencie już nie będzie.

        Nawet jeśli oboje znikną rzeczywiście ze sceny politycznej, to powstanie po
        nich próżnia, którą wypełnią inni. Sfrustrowanych ludzi łasch na obietnice, że
        teraz właśnie im będzie lepiej jest bardzo wielu.
Pełna wersja