rajmund.konopka
03.02.03, 10:40
Wszyscy bardzo chcemy do Europy ale czy powinniśmy tam iść? Czy jesteśmy już
gotowi? Czy nie skompromitujemy się tam? Czy nie powinniśmy wcześniej poddać
naszego społeczeństwa odpowiedniej edukacji?
Takie wątpliwości naszły mnie gdy oglądałem transmisję z ostatnich zawodów w
skokach na nartach, ich ujściem niech będzie ten pełen znaków zapytania tekst.
Jak wygląda tzw. naród polski ze wstydem musimy oglądać właśnie przy okazji
zawodów FISu: kupa nacjonalistów i szowinistów wymachujących narodowymi
symbolami i urażających w ten sposób uczucia nie-polaków. Ta gigantomania
(tysiące sztandarów, chóralne wykonania hymnu mające zastraszyć zawodników z
Niemiec, Francji czy Holandii), tak typowa dla faszyzmu z którym Europa
uporała się już 60 lat temu, rodzi obawy czy dorośliśmy już do pełnego
scalenia z tolerancyjną i szanującą odmienność Unią. Czy dla dobra samej Unii
nie było by przetrzymanie nas na kolejne lata w europejskim przedszkolu?
Przecież jeśli w naszej niegotowości wejdziemy na salony możemy nanieść tam
gówna, którego nie zamaskują perfumy naszej światłej lecz nielicznej elity
intelektualnej! Czy warto w pośpiechu ryzykować klęskę tak światłego
eksperymentu jakim jest najwyższa forma państwowości (Unia)? Czy dla dostatku
(by nie powiedzieć zbytków) tej ciemnej masy, która zamieszkuje nasze wsie i
miasta należy ryzykować życie dziecięcia europejskiej jedności? Myślę, że
nasi chłopi, robotnicy i inteligenci, którzy niewątpliwie skorzystają na
Zjednoczeniu (wzrost zamożności o 100 procent w trzy lata), powinni jednak
poczekać jeszcze parę lat w imię dobra całego kontynentu.
Innym dowodem niedojrzałości nas Polaków i zagrożenia jakie byśmy stanowili
dla wnętrza Europy jest nasza skandaliczna (podszyta faszyzmem i serwilizmem)
postawa wobec nazistów naszych czasów – Ameryki! Gdy inne społeczeństwa
jednoznacznie potępiają politykę USA u nas około połowy obywateli chce
WOJNY!!! Więcej! Nawet w swoim, tolerancyjnie-europejskim środowisku spotykam
się z opiniami: Niech Amerykanie wreszcie przypieprzą Arabom Bombą! Często
jest to wyraz protestu wobec antysemickich akcentów niektórych arabskich
wystąpień ale czy nie widzimy większego zła w postaci amerykańskiego
faszyzmu?!
Dlatego zachęcam czytelników Gazety Wyborczej do przemyśleń czy nie
powinniśmy się poświęcić dla dobra wyższego i odmówić unijnej propozycji
przystąpienia do tego elitarnego klubu. Bolesna to decyzja ale może jedynie
słuszna?