czuję się zawiedziony epilogem ......

11.07.06, 08:01
Ksiądz Czajkowski: moja wina jest bezsporna...
"Rzeczpospolita" informuje, że ksiądz Michał Czajkowski przyznał się do
współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Jednocześnie przeprasza wszystkich,
których zawiódł albo skrzywdził, bo jak napisał w oświadczeniu: "Wina moja
jest bezsporna".
------------------------------------------------
    • danutki Re: czuję się zawiedziony epilogem ...... 11.07.06, 08:31
      ja wprost przeciwnie
      mamy temat do dyskusji
      tkwic w bagnie czy z bagna probowac sie wydostac nawet za cene...
      nie wiem kto ile ma by zaplacic
      wydaje mi sie,ze ks.Czajkowski mial czym zaplacic i zaplacil
      wykazal sie odwaga w czasie,kiedy u innych odwagi tej zabraklo
      • pozarski Re: czuję się zawiedziony epilogem ...... 11.07.06, 08:50
        O ile wiem, wycofal sie po zabojstwie ks.Popieluszki ( na ktorego donosil).
        Jesli to nazywasz odwaga, to i gen.Jaruselskiego tez pewnie nazwiesz odwaznym.
        • danutki Re: czuję się zawiedziony epilogem ...... 11.07.06, 10:26
          pozarski napisał:

          > O ile wiem, wycofal sie po zabojstwie ks.Popieluszki ( na ktorego donosil).
          > Jesli to nazywasz odwaga, to i gen.Jaruselskiego tez pewnie nazwiesz odwaznym.

          w pewnym sensie....tak
          • pozarski Re: czuję się zawiedziony epilogem ...... 11.07.06, 10:28
            W pewnym sensie?
    • hymen A ja myślę, Canaris, że 11.07.06, 08:55
      mieszasz służby bezpieczeństwa ze szpiegostwem partyjnym. Ta tak jakby
      powiedzieć, że Jacek Kurski to szef współczesnej ABW.
    • patience Najlepsze jest to podziekowanie 11.07.06, 10:16
      ...dla sygnatariuszy czerwcowego listu otwartego.
    • abprall Re: czuję się zawiedziony epilogem ...... 12.07.06, 01:22
      Ks. Isakowicz-Zaleski: "gorzka satysfakcja" po raporcie "Więzi"..
      PAP - Mam gorzką satysfakcję z powodu raportu, który został opracowany przez
      zespół "Więzi" - powiedział ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, były kapelan
      hutniczej "Solidarności", który opowiada się za ujawnieniem prawdy o
      współpracownikach SB w Kościele.
      Gorzką dlatego, że dotyczy dramatu człowieka. Ja znałem ks. Czajkowskiego,
      szanowałem go i sam jestem bardzo dotknięty tym, że wplątał się przez tyle lat
      we współpracę z SB i że przez tyle lat nie potrafił się wyplątać z tej sprawy.
      Uważam, że to jest naprawdę wielki dramat - mówił ks. Isakowicz-Zaleski.
      -----------------------------------
Pełna wersja