Gość: Galba
IP: 144.57.128.*
05.02.03, 08:55
W związku z wczorajszym postem Janusza (który przytaczam w całości poniżej)
oraz ogólnie rozrachunkowo-wspomnieniowym nastrojem na Forum oświadczam co
następuje:
1. Nie wiem jaki jest kierunkowy do Bełchatowa (gdzie żył i tworzył Limak)
2. Wyrażam zgodę na udostępnienie moich billingów specjalnie powołanej na tę
okoliczność Komisji Sejmowej
Pragnę się również odnieść do podobnej poniekąd sprawy Tyu vs. Miriam-Perła.
Jeśli prawdą jest, że Pani Miriam nękała Pana Tyu telefonami a w dalszym
etapie prześladowań posunęła się do donosicielskich faxów do jego pracodawcy –
postępowania takiego nie można potraktować inaczej niż z najwyższą pogardą.
Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić tego upodlenia jakiego musiała
sięgnąć osoba zdolna do takich działań.
Podkreślam jeszcze raz: JEŚLI JEST PRAWDĄ TO CO NAPISAŁ TYU – wszak jego
reputacja doznała znacznego uszczerbku w czasach gdy bronił pospolitego
kryminalistę Limaka (znając dokładniej niż większość Forumowiczów szczegóły
jego działalności mogę z całą powagą stwierdzić, że osobnik ów zasłużył na
więcej niż tylko odcięcie od komputera).
Galba
---
Dawna sprawa. Pamietam jednak, że coś czytałem na Forum. Szczegóły sie
zatarły.
Coś, że Galba dzwonił do dyrekcji elektrowni chyba i od tego czasu
rzeczywiscie
Limaka niema na F. Pamietasz draka była niemożebna. Włamanie do skrzynki
Galby,
jakieś hasła itd. Prawdę mówiac , to nie odczuwam braku tego osobnika. Jak na
mój gust był za bardzo kłótliwy.
Pozdrawiam
janusz
PS kto to ten woźny?
---