Gość: Dzik
IP: *.pse.pl
05.02.03, 11:08
- Czy mamy prawo ingerować w prawa obywatelskie
niewinnych osób ? O piątej rano do niewinnego
obywatela może zastukać tylko mleczarz, a nie komisja
śledcza -
tak pan przewodniczący specjalnej sejmowej komisji
profesor Nałęcz uzasadnił odmowę objęcia śledztwem
osób, które Rywin, zgodnie z jego zeznanami, miał
reprezentować.
Bezstronny i obiektywny profesor Nałęcz już wie,
kto w tej aferze jest i kto nie może być winny.
Z pewnością Kwiatkowski i Czarzasty są niewinni, nie
należy zaglądać, ani o piątej rano ani po południu,
w ich billingi i kalendarze niewinnych spotkań.
Idąc śladem rozumowania (?) Nałęcza, nie należy
niepokoić nawet Rywina, bo do czasu udowodnienia mu
winy jest w świetle prawa niewinny.
Zresztą Rywin słusznie już protestuje przeciwko
zakłócaniu mu spokoju i zaglądaniu w papiery.
Doprawdy.
Lepiej by było gdyby w komisji był mleczarz
a nie tacy 'prawnicy' jak Nałęcz czy Kalisz.
Mleczarzowi wolno zapukać do Rywina i Kwiatkowskiego
nawet o piątej rano.
Na razie wygląda na to, że mleko się wylało,
ale Nałęcz & SLD Co. zlizują je z podłogi
aby nie było śladu afery.