Gość: natt
IP: *.pgi.waw.pl
06.02.03, 09:02
Ktos tu kiedys pisal o brytyjskim pulkowniku Boycot (czy jakos tak).
Przypominam sobie rowniez, jaki ostracyzm spoleczny, slowy innymi smierc
cywilna, spotykal ujawnionych bolszewickich kabli w krajach o nieco wiekszej
swiadomosci obywatelskiej.
Trzymalem sie do tej pory z daleka od wszystkich watkow w stylu: "ten
powiedzial", "wojna taka-śmaka", "oskarzam", "dowody iksińskiego" uważając je
za przejaw infantylnej zabawy w bandy i koterie, tak charakterystycznej dla
dziewczynek ze szkól podstawowych. Wkurwiały mnie te wątki (to spam), bo
miejsce ich jest na forach towarzyskich, ale udawało mi się je ignorować.
Natomiast to co się dzieje ostatnio (coraz grubsze oskarżenia, coraz więcej
agresywnego śmiecia) i co kulminowało zwykłym ubectwem, jest już lekkim
przegięciem pały.
Ale czemu ja to piszę? Ano temu, że wydaje mi się, że takie postępowanie
zamienia forum w szambo. I wydaje mi się, że jest metoda na to, jak spróbować
to uporządkować.
Na początek - śmierć cywilna kapusi. Zero kontaktu, zero odpowiadania, pelny
bojkot. W końcu, jeśli będą gadać do ściany, znudzi im się i może pójdą w
pizdu. Daj Boże...
To tyle.
ludzkie ścierwo natt