Śmierć cywilna kapusia albo jak wyczyścić szambo..

IP: *.pgi.waw.pl 06.02.03, 09:02
Ktos tu kiedys pisal o brytyjskim pulkowniku Boycot (czy jakos tak).
Przypominam sobie rowniez, jaki ostracyzm spoleczny, slowy innymi smierc
cywilna, spotykal ujawnionych bolszewickich kabli w krajach o nieco wiekszej
swiadomosci obywatelskiej.

Trzymalem sie do tej pory z daleka od wszystkich watkow w stylu: "ten
powiedzial", "wojna taka-śmaka", "oskarzam", "dowody iksińskiego" uważając je
za przejaw infantylnej zabawy w bandy i koterie, tak charakterystycznej dla
dziewczynek ze szkól podstawowych. Wkurwiały mnie te wątki (to spam), bo
miejsce ich jest na forach towarzyskich, ale udawało mi się je ignorować.

Natomiast to co się dzieje ostatnio (coraz grubsze oskarżenia, coraz więcej
agresywnego śmiecia) i co kulminowało zwykłym ubectwem, jest już lekkim
przegięciem pały.

Ale czemu ja to piszę? Ano temu, że wydaje mi się, że takie postępowanie
zamienia forum w szambo. I wydaje mi się, że jest metoda na to, jak spróbować
to uporządkować.


Na początek - śmierć cywilna kapusi. Zero kontaktu, zero odpowiadania, pelny
bojkot. W końcu, jeśli będą gadać do ściany, znudzi im się i może pójdą w
pizdu. Daj Boże...

To tyle.
ludzkie ścierwo natt
    • rycho7 Kara bez winy, czyli cykuta losowa 06.02.03, 10:59
      Natt zaproponowal aby wydac wyrok i wyegzekwowac kare.

      Niestety cala zabawa przypomina sredniowieczne postepowanie sadowe, w ktorym
      najistotniejsze bylo prawiedlowe wypowiadanie formulek przysiag. Liczyla sie
      elokwencja i pozycja spoleczna. Natomiast dowody tak jak je wspolczesnie
      rozumiemy nie liczyly sie prawie wcale. W wirtualu nie da sie przedstawic
      rzetelnych dowodow z realu. Informacje mozna dowolnie preparowac. Ja na
      przyklad moge napisac, ze Natt napadl na mnie, dal w gebe i naublizal. Moge
      nawet napisac protokol obdukcji u lekarza sadowego. Poslugujac sie takim medium
      jakim jest forum moge spreparowac cokolwiek z realu. Dlaczego ktorys z nas
      mialby byc bardziej wiarygodny. Poniewaz dluzej pisuje i zyskal sobie wiecej
      zwolennikow? Toz to sredniowiecze. Ja w wirtualu nie zadaje sobie nawet trudu
      rozstrzygania prawdziwosci zarzutow dotyczacych realu. Bo co mialbym
      stwierdzic? Czy pan zrobil pani wieksza przyjemnosc a nie na odwrot? Toz takich
      spraw rozsadni ludzie nie rozstrzygaja w realu, a co dopiero w wirtualu.

      Uczestnicy takich wirtualnych moralnych krucjat powinni sprobowac nabrac
      pewnego dystansu do swych poczynan literackich. I z dystansu zastanowic sie nad
      przypadloscia jaka jast ich udzialem. Jest to paranoja swiata wirtualnego.
      Regularny paranoik znany z psychiatrii ma klopoty w rozroznieniu rzeczywistosci
      i swego zycia wewnetrznego. Paranoja wirtualna obejmuje real i wirtual. NIe
      jest wiec choroba psychiczna lecz rodzajem namietnosci. Wystarczy popatrzec na
      siebie z boku aby zobaczyc wszystko we wlasciwych proporcjach.

      Pytaniem zasadniczym jest nie to jak ukarac wichrzycieli. Odpowiedziec trzeba
      dlaczego zamiast merytorycznych dyskusji forumowicze podejmuja sie zapasow w
      rynsztoku. Czy po prostu zawodnicy lubia takie klimaty i poziom wyzszy jest dla
      nich za trudny? Mozna sie domyslac, ze dotyczy to niektorych nickow. Natomiast
      dlaczego intelektualni wojownicy daja sie sciagac do rynsztoka? Czy znudzili
      sie dyskusjami akademickimi i salonowymi? Taka forma odetchniecia jest znana z
      realu. A moze po rozeznaniu kto ma jakie poglady wiemy z gory co napisze ktory
      forumowicz i co nas nie przekona. Moze na forum zapanowal intelektualny marazm
      i plotki z magla nadaja forum kolorytu?

      Bez uwzgledniania dowodow karanych nalezy wytypowac przy pomocy generatora
      liczb losowych. Cykute przygotuja najlepiej wiedzmy. Zbiera sie ja na bagnach
      podobnych do forumowego szamba. Do roboty !!!

      Pozdrawiam
      • Gość: natt nie trzeba wyrokow wydawac... IP: *.pgi.waw.pl 06.02.03, 11:49
        ... sami sie przyznali i jeszcze to za powod do dumy uwazaja.
        • rycho7 nie trzeba wyrokow wydawac ??? 06.02.03, 13:17
          Gość portalu: natt napisał(a):

          > ... sami sie przyznali i jeszcze to za powod do dumy uwazaja.

          Obawiam sie, ze nie mamy szans sie porozumiec. W sredniowieczu krolowa dowodow
          bylo przyznanie sie podejrzanego. Dlatego tak chetnie stosowano tortury. Potem
          ludzie rozumni wpadli na pomysl, ze bywaja ludzie, ktorzy nawet bez przymusu
          przyznaja sie co niedokonanego aby ukryc cos innego. Dla mnie przyznawanie sie
          w wirtualu do czegokolwiek w realu nic w ogole nie oznacza. To sa slowa, slowa,
          slowa, ... Ja nawet nie wiem, czy to czasem nie jest monodram. Prawa reka
          rozmawia z lewa, a jedenasty palec to kochanka.

          Jezeli mamy ich potepic slowami (wirtualnie) to mozemy gadac. A potem i tak
          robic swoje, czyli dyskutowac z poddanymi ostracyzmowi. Pelny wirtual, w
          uczynku, mowie i w mysli.

          Inkwizycja wydawala wyroki mimo przyznania sie ofiar.

          Pozdrawiam
    • Gość: Blong w pelni popieram IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 18:58
      do tego kapus i jego kochanek proboja dorobic wersje w stylu a "u was murzynow
      bija", rownoczesnie zapominajac, ze gdyby to nawet byla prawda to nie
      usprawiedliwia to ubeckiego zachowania
      rozwiazanie zaproponowane przez natta wydaje sie jak najbardziej racjonalnym
      a oburzenie ludzi nigdy nie mieszajacych sie w wojenki jasno pokazuje gdzie tym
      razem jest slusznosc
Pełna wersja