xiazeluka
18.07.06, 17:06
Co to jest "homofobia"? Nie wiadomo. Czy ktoś z Was posiada to "uprzedzenie"?
Na pewno - oto najciekawsze oznaki "homofobii" prosto ze strony zboczonych
kretynek (porozumienie.lesbijek.org/stop_homofobii.php):
Stop homofobii
Poradnia Antyhomofobiczna ostrzega: być może jesteś nosicielem ciężkiej
choroby zakaźnej!
Koniecznie przeczytaj i przekonaj się, czy jesteś homofobem.
Pamiętaj: na Twoją homofobię cierpią też inni!
Czy jestem homofobem?
* jeśli oceniam i traktuję wrogo lesbijki i gejów tylko na podstawie tego, że
są lesbijkami i gejami, osobami homoseksualnymi, a nie zwracam uwagi na to,
jakimi są ludźmi - jestem homofobem; [A jeśli oceniam innych tylko na
podstawie tego, że są heteroseksualni - to kim jestem? Heterofobem?]
* jeśli od otoczenia, w którym dorastałem i wychowywałem się, od mojej
rodziny i kolegów, przejąłem niechęć wobec osób homoseksualnych - jestem
homofobem; [Jak widać, osoby wychowane w porządnych domach są "homofobami",
ponieważ nie padają na kolana przed zboczeńcami, a co więcej,
odczuwają "niechęć" wobec np. pedofili]
* jeśli lesbijki i geje budzą we mnie wstręt, niechęć, obrzydzenie,
pobłażliwość, pogardę - jestem homofobem; [słabo zakumuflowana próba
postawienia świata na głowie: co ma odczuwać heteroseksualna osoba na widok
homoseksualnego aktu płciowego? Zachwyt, miłość, uwielbienie?]
* jeśli opowiadam dowcipy o "lesbach" i "pedałach" - jestem homofobem; (Jeśli
opowiadam dowcipy o Anglikach, kotach i abstrakcji - jestem uprzedzonym
anglofobem, kotofobem i antypikassem]
* jeśli moje odczucia w stosunku do lesbijek i gejów prowadzą do czynnych
wystąpień przeciwko nim - jestem homofobem; [Raczej przestępcą, tępe lesby]
* jeśli uważam się za osobę tolerancyjną, ale nie życzę sobie widzieć
lesbijek i gejów w miejscach publicznych (radzę im: "róbcie to w domu - po
kryjomu") - jestem homofobem; [W miejscach publicznych znajdują się ludzie, a
nie seksualiści, wy homoidiotki. Tak samo normalny seks nie jest dopuszczalny
w miejscach publicznych.]
* jeśli stosuję wobec nich przemoc fizyczną (np. biję) - jestem homofobem.
[Pobicie pedała to homofobia, pobicie normalnej osoby już nie. Poproście tow.
Czwartek o pomoc w redagowaniu tego manifestu nienawiści, same nie dajecie
sobie rady]
Muszę to zmienić, bo:
moja homofobia prowadzi do szerzenia nienawiści, przez co wszystkim żyje się
gorzej - także mnie, bo raz zasiana nienawiść powraca i kiedyś ktoś może
potraktować mnie tak, jak ja traktuję lesbijki i gejów; [Słuszna konstatacja,
zapewne skierowana do zoofilów, pedofilów i amatorów uciech cielesnych ze
zwłokami]
* jako homofob sprawiam ból i cierpienie, czasami osobom najbliższym, np.
członkom własnej rodziny; [Interesująca obserwacja, szkoda, że nie rozwinięta]
* moja homofobia oparta jest na niezgodnych z prawdą założeniach, ponieważ
lesbijki i geje nie są tacy, jak mi się wydaje, dlatego jako homofob widzę
zniekształcony obraz świata, źle oceniam innych i siebie, homofobia jest
ograniczeniem także dla mnie; [Depozytariuszami moskiewskiej "prawdy" są
lesby, które to zdanie wyjkoncypowały]
Mogę to zmienić, bo:
co prawda moja homofobia, jak każde uprzedzenie, jest oporna na zmianę (jeśli
ktoś chce wpłynąć na moje poglądy, bronię się, denerwuję, zacinam, wpadam we
wściekłość), ale nie jest niezniszczalna i mogę z nią walczyć;
[No, i to jest najlepsze! Moje poglądy = homofobia, a więc trzeba poglądy
zmienić! W świecie Orłela można posiadać jedynie urzędowo zatwierdzone przez
Ministerstwo Prawdy poglądy]
* moja homofobia jest efektem życia w homofobicznym społeczeństwie, jest
wyuczona - a więc mogę się jej "oduczyć"; [Rada za radę: pedalstwo to też
odruch wyuczony w kiblu na Dworcu Centralnym w Warszawie, można ze zboczenia
wyjść, po prostu przestając szukać okazji do zarobienia 20 PLN]
* moja homofobia wynika z niesłusznych przekonań, które uznałem za prawdę,
[Monopol na słuszne przekonania mają niehomofoby, zapewne z definicji]
Na koniec się pytam: czy normalni ludzie mogą wydalić z siebie takie gó..?