ARABCY_bandyci_terroryzuja_Krakow_chcecie_intyfade

07.02.03, 06:25

Z forum Swiat----WAZNE OSTRZEZENIE !!!!!!!!!

Arabscy bandyci terroryzuja Krakow i Omara Faris
Autor: viri-palestyna@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 06-02-2003 23:46 + odpowiedz na list

Omar Faris wzdycha ciężko, słysząc opowieści o złodziejach "o wyglądzie
Araba". - Nie ma mowy, by Kraków opanowała jakakolwiek arabska mafia - mówi.
Liczy na pomoc policji i polskich sąsiadów. Ale w skrytości ducha rozumie,
że
to jego wojna. Po latach agitacji na rzecz Palestyny dziś to może być
najtrudniejsza batalia w jego życiu. Jeżeli nie wyrwie miasta z rąk
arabskich
opryszków, nie na wiele zdadzą się później artykuły i wykłady o dzielnym
narodzie palestyńskim walczącym o swoją wolność. Faris najpierw musi uwolnić
Kraków.
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10264
Zaskoczyles mnie Omar!!!!!
Jestem pod wrazeniem



wojo!!!! napisał:

> • Sygnalizowalem ten problem latem 2002 -terror arab w
Krakowie.
> Problem ten juz zostal przezemnie opisany i spotkal sie z
> oddzwiekiem , tylko ze teraz jest gozej.
> Chcecie intyfate w POLSCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!
> Moze kilku samobojcow z pasami bombowymi na rynku lub
Wawelu !!!!

**Uwaga_tylko_w_Krakowie_jest_ponad_500_Arabkow
Autor: wojo!!!!@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 27-08-2002 12:53 + odpowiedz na list

Sciagaja swoich pociotkow , rozmnarzaja sie jak
szczury ,zasmiecaja nasze
ulice kebabami ,zlodziejstwem ,narkotykami .....zasmiecaja nasze
witryny
internetowe antyizraelskimi swinstwami ,(jest takze juz 2-gie
pokolenie
arabkow w Polsce -z terorystow "studentow" ---pamiatki po
dyskotekach).
Krakow--ta liczba podana w artykule z Newsweeka (a gdzie sa inne
miasta
polskie ??? )
A tak na marginesie ,moze ktos z arabstwa nas tu oswieci !!!
ZA CO ARABSTWO ,TERORYSCI MUZULMANSCY CHCA ZABIC PAPIEZA ??????
Arabki , wrocilem ...............

www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
f=50&w=2800544




    • wojo!!!! ARABSCY_bandyci_terroryzuja_Krakow_chcecie_intyfad 07.02.03, 06:30

      Tak zaczelo sie tez w innych krajach terroryzowanych przez arabow!!!!!

      =============================================================================

      Algierska inwazja na Kraków

      Gangi

      Po rozbiciu krakowskich gangów w mieście sieje postrach zorganizowana
      grupa
      bandytów z Algierii. Restauratorzy są przerażeni, a policja bezradna.


      Kiedy wydawało się, że już wszystko na polskich ulicach widzieliśmy,
      do
      narastającej fali przemocy i wojen gangów doszedł jeszcze konflikt
      arabsko-
      arabski. Tak naprawdę dotyczy on również rodowitych mieszkańców
      Krakowa,
      lokalnego biznesu i policji. Ale ci na razie nie dają sobie rady z
      plagą
      bezwzględnych algierskich imigrantów. Walkę podjęli z nimi jedynie
      imigranci z
      Palestyny.
      Sześciu Arabów wygrażało pięściami, pluło i krzyczało łamaną
      polszczyzną: "To
      nasze miasto! Dostaniesz kosę, jak się będziesz wtrącał w nasze
      sprawy!".
      Pogróżki były skierowane do Witolda Gadowskiego, rzecznika prasowego
      prezydenta Krakowa. Rzecz rozegrała się miesiąc temu pod magistratem,
      w
      centrum miasta. Dzień wcześniej Gadowski wraz z innym urzędnikiem,
      Stanisławem
      Piksą, ostrzegł zagranicznego turystę w restauracji Soplicowo przed
      arabskim
      kieszonkowcem, który próbował go okraść.
      Dwa tygodnie temu dwóch sprawców napaści zostało ujętych w drink
      barze
      Konsulat mieszczącym się między placówkami dyplomatycznymi Francji i
      USA.
      Dostali dozór policyjny. Obaj są Algierczykami. Mają prawo stałego
      pobytu w
      naszym kraju, ale prokuratura prawdopodobnie będzie się starała o
      wydalenie
      ich z Polski.
      Na porządku dziennym stało się już okradanie turystów przez mężczyzn
      o
      egzotycznym wyglądzie. I to nie tylko na ulicach - kieszonkowcy
      kradną na
      całego w pilnowanych przez ochroniarzy restauracjach. Ci właściciele
      lokali,
      którzy próbowali protestować, zostali skutecznie zastraszeni.
      - Rozmawiałem z wieloma krakowskimi restauratorami. Ich zdaniem w
      ostatnich
      miesiącach arabscy kieszonkowcy stali się wyjątkowo agresywni - mówi
      Gadowski,
      prezes Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego zajmującego się m.in.
      zwalczaniem
      zjawiska ściągania haraczy od restauratorów.
      Policjanci przyznają, że nad sprawą pracują, ale efektów na razie nie
      widać.
      Bandytom próbują się przeciwstawić osiadli od lat w Krakowie arabscy
      restauratorzy. Po pierwsze - chcą chronić swoje lokale, po drugie
      - grupa opryszków może popsuć opinię nie tylko wielu uczciwym
      Algierczykom,
      ale aktywnemu w Krakowie środowisku arabskiemu. "Niestosowne są
      uogólnienia,
      że wszyscy Arabowie są złodziejami" - napisał 30 lipca w oświadczeniu
      krakowski biznesmen Omar Faris, Palestyńczyk, prezes Polsko-
      Arabskiego
      Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego. W ostatni piątek brał udział w
      spotkaniu z władzami miasta i krakowską policją. W spotkaniu wzięli
      też udział
      algierscy biznesmeni. Obawiają się oni, że działalność kieszonkowców
      skończy
      się szykanami wobec wszystkich Algierczyków.
      Wśród krakowskich restauratorów Arabowie zyskali sobie uznanie w
      latach 90.,
      gdy skutecznie oparli się atakom krakowskich gangów "Marchewy"
      i "Pyzy". Mimo
      demolowania i podpalania lokali oraz gróźb ze strony polskich
      bandytów
      Arabowie zawsze konsekwentnie odmawiali płacenia haraczy. - Była nas
      niecała
      setka, ale trzymaliśmy się razem. Nie wdawaliśmy się w żadne
      negocjacje z
      gangsterami - wspomina Faris, współwłaściciel piekarni zaopatrującej
      arabskie
      restauracje i jeden z liderów arabskiego środowiska w Krakowie.

      Adam Kowalczuk


      • Gość: gôim czy warto sie tak wysilac? Bog wie co bedzie IP: 209.234.157.* 07.02.03, 08:00
        1 Krn 21:1-30
        1. Powstał szatan przeciwko Izraelowi i pobudził Dawida,
        żeby policzył Izraela.
        2. Rzekł więc Dawid do Joaba i do książąt ludu: Idźcie,
        a policzcie Izraela
        od Beer-Szeby aż do Dan i donieście mi, abym znał ich
        liczbę.
        3. Lecz Joab odpowiedział: Niech Pan przysporzy stokroć
        więcej ludu swego,
        niżeli go jest! Lecz, o panie mój, królu, czyż oni
        wszyscy nie są poddanymi
        mego pana? Dlaczegóż pan mój tego się domaga? Czemu ma
        się stać przyczyną
        przewinienia Izraela?
        4. Jednakże rozkaz króla przemógł Joaba. Poszedł więc
        Joab, a obszedłszy
        całego Izraela, przybył do Jerozolimy.
        5. Joab przekazał Dawidowi liczbę policzonego ludu. Cały
        Izrael liczył milion
        i sto tysięcy mężczyzn dobywających miecza; w Judzie zaś
        czterysta
        siedemdziesiąt tysięcy mężczyzn dobywających miecza.
        6. Wśród nich Joab nie policzył Lewiego i Beniamina,
        ponieważ rozkaz króla
        był przykry dla Joaba.
        7. I nie podobała się ta rzecz Bogu, więc ukarał Izraela.
        8. I rzekł Dawid do Boga: Zgrzeszyłem bardzo tym, czego
        dokonałem. Lecz teraz
        daruj łaskawie winę swego sługi, bo postąpiłem bardzo
        nierozsądnie.
        9. I odezwał się Pan do Gada, "Widzącego" Dawidowego,
        tymi słowami:
        10. Idź i oświadcz Dawidowi te słowa: To mówi Pan:
        Przedkładam ci trzy
        rzeczy, wybierz sobie jedną z nich, a spełnię ci ją.
        11. Gad przyszedł do Dawida i rzekł do niego: To mówi
        Pan: Wybierz sobie:
        12. albo trzy lata głodu, albo trzy miesiące porażek od
        twoich wrogów,
        podczas gdy miecz nieprzyjaciół twoich będzie cię
        ścigał, albo też trzy dni
        miecza Pańskiego i zarazy w kraju, przy czym Anioł
        Pański będzie szerzył
        spustoszenie we wszystkich granicach Izraela. A teraz
        rozważ, c
        13. I rzekł Dawid do Gada: Jestem w wielkiej rozterce.
        Niech wpadnę raczej w
        ręce Pana, bo wielkie jest Jego miłosierdzie, ale w ręce
        człowieka niech nie
        wpadnę.
        14. Zesłał więc Pan zarazę na Izraela i padło z Izraela
        siedemdziesiąt
        tysięcy ludzi.
        15. I posłał Bóg Anioła do Jerozolimy, aby ją
        wyniszczyć, lecz gdy ten
        dokonywał zniszczenia, wejrzał Pan i ulitował się nad
        nieszczęściem i rzekł
        do Anioła-niszczyciela: Wystarczy! Cofnij twą rękę! Stał
        wtedy Anioł Pański
        blisko klepiska Ornana Jebusyty.
        16. Dawid, podniósłszy oczy, ujrzał Anioła Pańskiego,
        stojącego między ziemią
        i niebem, a w ręku jego - miecz wyciągnięty nad
        Jerozolimą. Dawid więc i
        starszyzna obleczeni w wory padli na twarze.
        17. I rzekł Dawid do Boga: Czyż to nie ja rozkazałem
        policzyć naród? To ja
        zgrzeszyłem, to ja zawiniłem, a te owce cóż uczyniły?
        Panie, Boże mój,
        niechaj Twoja ręka obróci się na mnie i na dom mojego
        ojca, a nie na Twój
        lud, aby go wytracić!
        18. Wtedy Anioł Pański rzekł do Gada, aby oznajmił
        Dawidowi, że Dawid
        powinien iść i wznieść ołtarz Panu na klepisku Ornana
        Jebusyty.
        19. Dawid więc poszedł na słowo Gada, który przemawiał w
        imieniu Pana.
        20. Ornan obrócił się i ujrzał Anioła, on i czterej
        synowie jego i ukryli
        się; Ornan młócił wtedy pszenicę.
        21. Gdy Dawid przyszedł do Ornana, Ornan obejrzał się i
        ujrzał Dawida, a
        wyszedłszy z klepiska, oddał pokłon Dawidowi twarzą do
        ziemi.
        22. Wtedy Dawid rzekł do Ornana: Odstąp mi obszar tego
        klepiska, a zbuduję na
        nim ołtarz Panu; odstąp mi je za pełną cenę, aby plaga
        przestała się srożyć
        nad ludem.
        23. Rzekł Ornan do Dawida: Weź, a niech uczyni król, pan
        mój, co mu się wyda
        słuszne. Spójrz! Oddaję woły na całopalenie, sanie
        młockarskie jako drwa,
        pszenicę na ofiarę z pokarmów, wszystko to daję.
        24. Król Dawid rzekł do Ornana: Nie! Muszę bowiem kupić
        to za pieniądze,
        albowiem tego, co do ciebie należy, nie wezmę dla Pana i
        nie złożę ofiar
        całopalnych, które otrzymam za darmo.
        25. Dał więc Dawid Ornanowi za pole sześćset syklów
        złota.
        26. Następnie zbudował ołtarz Panu i złożył ofiary
        całopalne i ofiary
        biesiadne. Wzywał Pana, który go wysłuchał, zsyłając
        ogień z nieba na ołtarz
        całopalenia.
        27. Nakazał więc Pan Aniołowi, by schował swój miecz do
        pochwy.
        28. W tym czasie Dawid widząc, że Pan wysłuchał go na
        klepisku Jebusyty
        Ornana, zaraz złożył tam ofiary.
        29. Przybytek zaś Pański, który Mojżesz zbudował na
        pustyni, i ołtarz
        całopalenia, znajdował się wtedy na wyżynie w Gibeonie,
        30. ale Dawid nie śmiał tam iść, aby radzić się Boga,
        ponieważ lękał się
        miecza Anioła Pańskiego.
        (BT)

      • Gość: l-s Re: ARABSCY_bandyci_terroryzuja_Krakow_chcecie_in IP: 80.230.13.* 07.02.03, 16:22
        wojo!!!! napisał:

        >
        > Tak zaczelo sie tez w innych krajach terroryzowanych przez
        arabow!!!!!
        >
        > =============================================================================
        >
        > Algierska inwazja na Kraków
        >
        > Gangi
        >
        > Po rozbiciu krakowskich gangów w mieście sieje postrach
        zorganizowana
        > grupa
        > bandytów z Algierii. Restauratorzy są przerażeni, a policja
        bezradna.
        >
        >
        > Kiedy wydawało się, że już wszystko na polskich ulicach
        widzieliśmy,
        > do
        > narastającej fali przemocy i wojen gangów doszedł jeszcze konflikt
        > arabsko-
        > arabski. Tak naprawdę dotyczy on również rodowitych mieszkańców
        > Krakowa,
        > lokalnego biznesu i policji. Ale ci na razie nie dają sobie rady z
        > plagą
        > bezwzględnych algierskich imigrantów. Walkę podjęli z nimi jedynie
        > imigranci z
        > Palestyny.
        > Sześciu Arabów wygrażało pięściami, pluło i krzyczało łamaną
        > polszczyzną: "To
        > nasze miasto! Dostaniesz kosę, jak się będziesz wtrącał w nasze
        > sprawy!".
        > Pogróżki były skierowane do Witolda Gadowskiego, rzecznika
        prasowego
        > prezydenta Krakowa. Rzecz rozegrała się miesiąc temu pod
        magistratem,
        > w
        > centrum miasta. Dzień wcześniej Gadowski wraz z innym urzędnikiem,
        > Stanisławem
        > Piksą, ostrzegł zagranicznego turystę w restauracji Soplicowo przed
        > arabskim
        > kieszonkowcem, który próbował go okraść.
        > Dwa tygodnie temu dwóch sprawców napaści zostało ujętych w drink
        > barze
        > Konsulat mieszczącym się między placówkami dyplomatycznymi Francji
        i
        > USA.
        > Dostali dozór policyjny. Obaj są Algierczykami. Mają prawo stałego
        > pobytu w
        > naszym kraju, ale prokuratura prawdopodobnie będzie się starała o
        > wydalenie
        > ich z Polski.
        > Na porządku dziennym stało się już okradanie turystów przez
        mężczyzn
        > o
        > egzotycznym wyglądzie. I to nie tylko na ulicach - kieszonkowcy
        > kradną na
        > całego w pilnowanych przez ochroniarzy restauracjach. Ci
        właściciele
        > lokali,
        > którzy próbowali protestować, zostali skutecznie zastraszeni.
        > - Rozmawiałem z wieloma krakowskimi restauratorami. Ich zdaniem w
        > ostatnich
        > miesiącach arabscy kieszonkowcy stali się wyjątkowo agresywni -
        mówi
        > Gadowski,
        > prezes Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego zajmującego się m.in.
        > zwalczaniem
        > zjawiska ściągania haraczy od restauratorów.
        > Policjanci przyznają, że nad sprawą pracują, ale efektów na razie
        nie
        > widać.
        > Bandytom próbują się przeciwstawić osiadli od lat w Krakowie
        arabscy
        > restauratorzy. Po pierwsze - chcą chronić swoje lokale, po drugie
        > - grupa opryszków może popsuć opinię nie tylko wielu uczciwym
        > Algierczykom,
        > ale aktywnemu w Krakowie środowisku arabskiemu. "Niestosowne są
        > uogólnienia,
        > że wszyscy Arabowie są złodziejami" - napisał 30 lipca w
        oświadczeniu
        > krakowski biznesmen Omar Faris, Palestyńczyk, prezes Polsko-
        > Arabskiego
        > Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego. W ostatni piątek brał udział
        w
        > spotkaniu z władzami miasta i krakowską policją. W spotkaniu wzięli
        > też udział
        > algierscy biznesmeni. Obawiają się oni, że działalność
        kieszonkowców
        > skończy
        > się szykanami wobec wszystkich Algierczyków.
        > Wśród krakowskich restauratorów Arabowie zyskali sobie uznanie w
        > latach 90.,
        > gdy skutecznie oparli się atakom krakowskich gangów "Marchewy"
        > i "Pyzy". Mimo
        > demolowania i podpalania lokali oraz gróźb ze strony polskich
        > bandytów
        > Arabowie zawsze konsekwentnie odmawiali płacenia haraczy. - Była
        nas
        > niecała
        > setka, ale trzymaliśmy się razem. Nie wdawaliśmy się w żadne
        > negocjacje z
        > gangsterami - wspomina Faris, współwłaściciel piekarni
        zaopatrującej
        > arabskie
        > restauracje i jeden z liderów arabskiego środowiska w Krakowie.
        >
        > Adam Kowalczuk
        >
        >
      • Gość: l-s Re: ARABSCY_bandyci_terroryzuja_Krakow_chcecie_in IP: 80.230.11.* 08.02.03, 06:17
        wojo!!!! napisał:

        >
        > Tak zaczelo sie tez w innych krajach terroryzowanych przez
        arabow!!!!!
        >
        > =============================================================================
        >
        > Algierska inwazja na Kraków
        >
        > Gangi
        >
        > Po rozbiciu krakowskich gangów w mieście sieje postrach
        zorganizowana
        > grupa
        > bandytów z Algierii. Restauratorzy są przerażeni, a policja
        bezradna.
        >
        >
        > Kiedy wydawało się, że już wszystko na polskich ulicach
        widzieliśmy,
        > do
        > narastającej fali przemocy i wojen gangów doszedł jeszcze konflikt
        > arabsko-
        > arabski. Tak naprawdę dotyczy on również rodowitych mieszkańców
        > Krakowa,
        > lokalnego biznesu i policji. Ale ci na razie nie dają sobie rady z
        > plagą
        > bezwzględnych algierskich imigrantów. Walkę podjęli z nimi jedynie
        > imigranci z
        > Palestyny.
        > Sześciu Arabów wygrażało pięściami, pluło i krzyczało łamaną
        > polszczyzną: "To
        > nasze miasto! Dostaniesz kosę, jak się będziesz wtrącał w nasze
        > sprawy!".
        > Pogróżki były skierowane do Witolda Gadowskiego, rzecznika
        prasowego
        > prezydenta Krakowa. Rzecz rozegrała się miesiąc temu pod
        magistratem,
        > w
        > centrum miasta. Dzień wcześniej Gadowski wraz z innym urzędnikiem,
        > Stanisławem
        > Piksą, ostrzegł zagranicznego turystę w restauracji Soplicowo przed
        > arabskim
        > kieszonkowcem, który próbował go okraść.
        > Dwa tygodnie temu dwóch sprawców napaści zostało ujętych w drink
        > barze
        > Konsulat mieszczącym się między placówkami dyplomatycznymi Francji
        i
        > USA.
        > Dostali dozór policyjny. Obaj są Algierczykami. Mają prawo stałego
        > pobytu w
        > naszym kraju, ale prokuratura prawdopodobnie będzie się starała o
        > wydalenie
        > ich z Polski.
        > Na porządku dziennym stało się już okradanie turystów przez
        mężczyzn
        > o
        > egzotycznym wyglądzie. I to nie tylko na ulicach - kieszonkowcy
        > kradną na
        > całego w pilnowanych przez ochroniarzy restauracjach. Ci
        właściciele
        > lokali,
        > którzy próbowali protestować, zostali skutecznie zastraszeni.
        > - Rozmawiałem z wieloma krakowskimi restauratorami. Ich zdaniem w
        > ostatnich
        > miesiącach arabscy kieszonkowcy stali się wyjątkowo agresywni -
        mówi
        > Gadowski,
        > prezes Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego zajmującego się m.in.
        > zwalczaniem
        > zjawiska ściągania haraczy od restauratorów.
        > Policjanci przyznają, że nad sprawą pracują, ale efektów na razie
        nie
        > widać.
        > Bandytom próbują się przeciwstawić osiadli od lat w Krakowie
        arabscy
        > restauratorzy. Po pierwsze - chcą chronić swoje lokale, po drugie
        > - grupa opryszków może popsuć opinię nie tylko wielu uczciwym
        > Algierczykom,
        > ale aktywnemu w Krakowie środowisku arabskiemu. "Niestosowne są
        > uogólnienia,
        > że wszyscy Arabowie są złodziejami" - napisał 30 lipca w
        oświadczeniu
        > krakowski biznesmen Omar Faris, Palestyńczyk, prezes Polsko-
        > Arabskiego
        > Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego. W ostatni piątek brał udział
        w
        > spotkaniu z władzami miasta i krakowską policją. W spotkaniu wzięli
        > też udział
        > algierscy biznesmeni. Obawiają się oni, że działalność
        kieszonkowców
        > skończy
        > się szykanami wobec wszystkich Algierczyków.
        > Wśród krakowskich restauratorów Arabowie zyskali sobie uznanie w
        > latach 90.,
        > gdy skutecznie oparli się atakom krakowskich gangów "Marchewy"
        > i "Pyzy". Mimo
        > demolowania i podpalania lokali oraz gróźb ze strony polskich
        > bandytów
        > Arabowie zawsze konsekwentnie odmawiali płacenia haraczy. - Była
        nas
        > niecała
        > setka, ale trzymaliśmy się razem. Nie wdawaliśmy się w żadne
        > negocjacje z
        > gangsterami - wspomina Faris, współwłaściciel piekarni
        zaopatrującej
        > arabskie
        > restauracje i jeden z liderów arabskiego środowiska w Krakowie.
        >
        > Adam Kowalczuk
        >
        >
    • quickniejszy Nie tylko w krakowie: 08.02.03, 06:23
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4553591&a=4553604
      • pro+se komuchy bronią Saddama-arab pisze o jednym 08.02.03, 18:56


        "Patriota" to stara kumunistycna swina nieczysta
        Autor: muslim@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 07-02-2003 16:42 + odpowiedz na list
        Wiem se oni tez zdradzali Arabskich Wojownikow do USA -CIA.
        Po cichu sprszedali data o Arabskich Bojownikach w PRL.
        To sa lepsze Quurwy. To ja wam powiem bo wiem.
        Allah Ho Ahbar.


        • Gość: l-s Re: komuchy bronią Saddama-arab pisze o jednym IP: 80.230.68.* 08.02.03, 23:17
          pro+se napisał:

          >
          >
          > "Patriota" to stara kumunistycna swina nieczysta
          > Autor: muslim@NOSPAM.gazeta.pl
          > Data: 07-02-2003 16:42 + odpowiedz na list
          > Wiem se oni tez zdradzali Arabskich Wojownikow do USA -CIA.
          > Po cichu sprszedali data o Arabskich Bojownikach w PRL.
          > To sa lepsze Quurwy. To ja wam powiem bo wiem.
          > Allah Ho Ahbar.
          >
          >
        • puls Re: komuchy bronią Saddama-arab pisze o jednym 20.03.03, 20:20
          pro+se napisał:

          >
          >
          > "Patriota" to stara kumunistycna swina nieczysta
          > Autor: muslim@NOSPAM.gazeta.pl
          > Data: 07-02-2003 16:42 + odpowiedz na list
          > Wiem se oni tez zdradzali Arabskich Wojownikow do USA -CIA.
          > Po cichu sprszedali data o Arabskich Bojownikach w PRL.
          > To sa lepsze Quurwy. To ja wam powiem bo wiem.
          > Allah Ho Ahbar.
          >
          >
          • puls Czy w Krakowie juz mamy intyfade ? 23.03.03, 06:42
            • wojo!!!! Re: Czy w Krakowie juz mamy intyfade ? 31.03.03, 22:47
              juz niedlugo
    • bogumilka Skoro terroryzują UE, to czemu nie Polskę, 29.03.03, 22:24
      należy im się, za te straszne krzywdy jakie im POlska wyrządzała.
      • Gość: rafal Re: Skoro terroryzują UE, to czemu nie Polskę, IP: *.proxy.aol.com 29.03.03, 22:40
        bogumilka napisała:

        > należy im się, za te straszne krzywdy jakie im POlska wyrządzała.

        bogumilka, to juz nie jest zwykla wojna, to jest wojna islamu przeciw "giaurom"
        I zamiast w tej chwili dac nieograniczone poparcia dla USA, to swiat bawi sie w
        demonstracje i gardlowanie na USA. To co sie stalo to sie stalo.
        Bo tylko taka reakcja moze ich powstrzymac.
        • hans2 Re: Skoro terroryzują UE, to czemu nie Polskę, 30.03.03, 06:25
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > bogumilka napisała:
          >
          > > należy im się, za te straszne krzywdy jakie im POlska wyrządzała.
          >
          > bogumilka, to juz nie jest zwykla wojna, to jest wojna islamu
          przeciw "giaurom"
          > I zamiast w tej chwili dac nieograniczone poparcia dla USA, to swiat bawi
          sie w
          >
          > demonstracje i gardlowanie na USA. To co sie stalo to sie stalo.
          > Bo tylko taka reakcja moze ich powstrzymac.

          Terroryzuja juz Krakow i Warszawe a reszte zobaczysz ...
    • bogumilka Cerkwie i Kosowie 04.04.03, 23:10
      Dwie serbskie cerkwie zniszczone w Kosowie


      mj 17-11-2002, ostatnia aktualizacja 17-11-2002 18:16

      Serbska cerkiew w Kosowie została wysadzona w powietrze wczoraj rano, a druga
      ucierpiała w nocnej eksplozji - poinformowała ONZ-owska administracja.
      Świątynia św. Wasyla w Ljubovie została całkowicie zniszczona, z drugiej
      wyleciały tylko szyby w oknach. Serbski bp Artemije oświadczył, że ostatnie
      incydenty są częścią kampanii prowadzonej przez albańskich ekstremistów, która
      ma na celu zniszczenie prawosławnych obiektów sakralnych w Kosowie. Obciążył
      również częściowo winą misję NATO i ONZ-owską policję, które ostatnio zwinęły
      posterunki przy serbskich cerkwiach.
    • Gość: i Re: ARABCY_bandyci_terroryzuja_Krakow_chcecie_int IP: 80.230.75.* 05.04.03, 11:31
      Moze uciekna po klesce Sadama ???
      • zwyczajny oj chyba tak łatwo ich nie da sie przegonić. 06.04.03, 18:58
        Reszta czeka na granicach UE na otwarcie granic
Pełna wersja