Gość: @Red IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.03, 19:06 Miom zdanie nie. Policja swiatowa na sile......... to moja opinia o polityce amerykanow!! pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Edek Re: Czy BUSH ma prawo terroryzowac Europe ?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 20:29 Ależ oczywiście, że ma! Nazywa się to PRAWO SILNIEJSZEGO i nigdy nie było kwestionowane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Czy BUSH ma prawo terroryzowac Europe ?? IP: *.gv.shawcable.net 07.02.03, 21:06 Pewnie,ze ma. To nie jest prawo silniejszego tylko prawo madrzejszego. Gdyby nie USA to Miloszevicz do dzisiaj mordowal by ludzi a Europa by gadala, gadala i podejmowala uchwaly ktore Slabo mialby gleboko w d.... Francja i Niemcy nie zgadzaja sie na usuniecie Sadama bo iest im winnien wiele miliardow / jesli Polsce jest winien 0.5 mld/ to ile jest im winien jesli oba te kraje iwestowaly we wszystkie dziedziny gospodarki. Obawiaja sie, ze po jego upadku straca te mld. Stali sie przyjaciolmi stalinowca i satrapy. Dla porzadku na swiecie potrzeba jest zeby madrzejszy "upominal" glupszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onufry Re: Czy BUSH ma prawo terroryzowac Europe ?? IP: 212.4.74.* 09.02.03, 09:00 nie, nie ma prawa... i raczej tego nie robi. jak ostatnio sprawdzalem z wyjatkiem francji i niemiec (ktos jeszcze?) wiekszosc europy popierala US. czy nikt nie widzi ze niemcy (historia uczy ze nie wolno im ufac) i francja (panstwo racze srednie probujace grac role supermocarstwa) probuja wyrazac opinie calej europy. ciekawe jak zbankrutowane niemcy zareagowaly by na wojne z irakiem, gdyby US obiecaly im splate irakijskiego dlugu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow.Pieróg Re: Czy BUSH ma prawo terroryzowac Europe ?? IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 04:28 Go�ć portalu: @Red napisał(a): > Miom zdanie nie. > Policja swiatowa na sile......... to moja opinia > o polityce amerykanow!! > > pozdr. Precz z imperialistš Buschem ! Mieczysław Buki IMPERIALIZM To z wściekłości zębami zgrzytam i przeklinam w ogłuchłym gniewie, bo wściekły i głuchy brytan ssie serce ziemi i krew jej. Psie uwieszony na gardłach słabych, kłami bagnetów duszący mych braci, psie błyszczący ślepiami w generalskich sztabach na łańcuchu intryg dyplomacji - Ty na czołach gazet nie napiszesz, że Indie się budzą, że w Chinach bunty i terror, że burza nad Azją jak na afiszu, że krwawe łapy nad ZSRR. Ty w tej sieci nas rwiesz jak w obroży, w tej sieci jak pająk oplątasz, - złą siecią kołysze się, grozi ten krwawy i zły faktomontaż. O ty, co dałeś wyspom i koloniom twoją kulturę i twój syfilis, znów chcesz nas pognać na rzeź - i z bronią - znów swój łeb nad padliną schylić. Tam w koloniach mrą chłopi i tkacze, a ile razy dymił gniewu dynamit, ile razy szli bić się z rozpaczy, rząd odpowiadał szubienicami. Ale dziś już terrorem nie będziesz nas orał, dziś lud już się nie da kołysać nadzieją, nie pomogą ci szubienice i memoriał - już dymem bucha odpowiedź dziejom. Warczysz bez siły: kryzys, kryzys, dusisz się w złotej klatce rynków- a tu, jak powróz szarpie wyzysk wychudłe karki robotników. Już gniotą Indie pancerne pociągi, bombami z samolotów prażysz lecz wyżej patrzy czerwień chorągwi, i zgniecie cię strajkiem tłum kolejarzy. I w Chinach startych korpusem tanków w pył roztrzaskanych baterią armat, pod mur postawią sztab Kuomintangu, a mroczne prowincje rozjaśni szkarłat. Ogniem wypalić głód i lichwę! Pięścią w ten pysk co skórę z ciała zdarł już! - w dzwon biję, krzyczę i nie ścichnę, aż nie zrąbie twych łap - proletariusz - i gdy ty łeb swój wzniesiesz nad Europą, wściekłymi ślepiami się rozpalisz - on wstanie tłumem i stanie piechotą, i zdepcze jak psa - imperializm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Islamisci maja prawo... IP: *.dialup.mindspring.com 08.02.03, 05:15 bo to zgodne z ich przekonaniami religijnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNORANT Tak! Bo knur na S w mieście na B jest w Europie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.03, 15:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow.Pieróg Amerykańskim imperialistom nasze zdecydowane NIE IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 21:05 Obrońcy pokoju są świadomi swych sił. Wiedzą, że o ile zjednoczą się, będą zdolni pokrzyżować plany wojenne imperialistów. Wytworzyła się nowa sytuacja. Przed pierwszą i drugą wojną światową naprzeciw siebie stały dwa bloki imperialistyczne. Każdy z nich szukał w wojnie wyjścia z sytuacji. Obecnie z jednej strony znajduje się obóz imperialistyczny, dla którego wojna wydaje się jedynym ratunkiem, ale z drugiej stoi obóz pokoju i demokracji, który nie chce wojny. Przed pierwszą i drugą wojną światową o sytuacji decydowali imperialiści. Związek Radziecki był jedynym krajem dążącym do pokoju - siły klasy robotniczej w krajach kapitalistycznych były nieznaczne. Obecnie już nie sami imperialiści decydują o sytuacji światowej. Wiele zależy od obozu pokoju, na czele którego stoi potężny kraj socjalizmu, Związek Radziecki i któremu przewodzi genialny wódz postępowej ludzkości, Józef Stalin. Wrogowie pokoju starają się wszelkimi siłami rozniecić pożar nowej wojny światowej. Ale na każdy czyn podpalaczy wojennych odpowiada potężny obóz bojowników o pokój. Historia świata nie znała dotychczas tak olbrzymiego, tak zorganizowanego i aktywnego ruchu obrońców pokoju, jak obecny. Ruch obrońców pokoju jednoczy wszystkich ludzi dobrej woli, robotników, chłopów, kobiety, młodzież, przedstawicieli inteligencji, uczonych, ludzi najróżnorodniejszych przekonań politycznych, filozoficznych i religijnych. Ludzie pracy i nauki nie chcą pozwolić na to, by mała grupa amerykańskich imperialistów wtrąciła świat w katastrofę. Nawet najbardziej chwiejni poczynają rozumieć, że walka o pokój to walka o życie, że każdy uczciwy człowiek jest żywotnie zainteresowany obroną pokoju, że pokój można wywalczyć, że pokój trzeba wywalczyć. Siły pokoju działają nie tylko w krajach, gdzie lud jest u władzy, bojownicy o pokój są czynni również w krajach kapitału, w krajach kolonialnych, liczba ich zwiększa się w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie toczy się święta walka w obronie pokoju. Wojna nie jest nieunikniona. Trzeba i można pokrzyżować plany wojenne imperialistów. W tym celu konieczne jest, aby obrońcy pokoju rozszerzyli zasięg swych wpływów i swego działania, przyciągnęli do walki nowe setki milionów bojowników o pokój. Należy zjednoczyć wszystkich ludzi miłujących pokój w jeden wielki front walki o utrzymanie pokoju. Należy również pamiętać o tym, że im bardziej imperialiści słabną, tym usilniej szukają oni wyjścia w wojnie. Dlatego też musimy być czujni, musimy wzmocnić siły postępu. Wzmacniając Polskę Ludową, urzeczywistniając plan sześcioletni, mobilizując masy przeciw podżegaczom wojennym i ich agentom u nas w kraju, jednocząc się wokół naszego rządu ludowego, przyczyniamy się do wzmocnienia obozu demokracji i pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re:Stalinowskim imperialistom nasze zdecydowane IP: *.gv.shawcable.net 08.02.03, 23:16 Humorysta z Ciebie Tow. Pierog. Sam wiesz, ze przytoczyles stek bzdor z niedawnej przeszlosci. Gdyby ten "milujacy pokoj" narod kiedykolwiek opanowal swiat to dzisiaj Syberia byla zaludniona i rozbrzmiewala by wielojezycznym tlumem. Prawdopodobnie tyral bys przy wyrebie lasu lub w kopalni uranu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onufry Re: Amerykańskim imperialistom nasze zdecydowane IP: 212.4.74.* 09.02.03, 09:02 pierog, have you been smoking pot recently? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow.Pieróg Amerykańskim imperialistom nasze zdecydowane NIE IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 01:51 Obrońcy pokoju są świadomi swych sił. Wiedzą, że o ile zjednoczą się, będą zdolni pokrzyżować plany wojenne imperialistów. Wytworzyła się nowa sytuacja. Przed pierwszą i drugą wojną światową naprzeciw siebie stały dwa bloki imperialistyczne. Każdy z nich szukał w wojnie wyjścia z sytuacji. Obecnie z jednej strony znajduje się obóz imperialistyczny, dla którego wojna wydaje się jedynym ratunkiem, ale z drugiej stoi obóz pokoju i demokracji, który nie chce wojny. Przed pierwszą i drugą wojną światową o sytuacji decydowali imperialiści. Związek Radziecki był jedynym krajem dążącym do pokoju - siły klasy robotniczej w krajach kapitalistycznych były nieznaczne. Obecnie już nie sami imperialiści decydują o sytuacji światowej. Wiele zależy od obozu pokoju, na czele którego stoi potężny kraj socjalizmu, Związek Radziecki i któremu przewodzi genialny wódz postępowej ludzkości, Józef Stalin. Wrogowie pokoju starają się wszelkimi siłami rozniecić pożar nowej wojny światowej. Ale na każdy czyn podpalaczy wojennych odpowiada potężny obóz bojowników o pokój. Historia świata nie znała dotychczas tak olbrzymiego, tak zorganizowanego i aktywnego ruchu obrońców pokoju, jak obecny. Ruch obrońców pokoju jednoczy wszystkich ludzi dobrej woli, robotników, chłopów, kobiety, młodzież, przedstawicieli inteligencji, uczonych, ludzi najróżnorodniejszych przekonań politycznych, filozoficznych i religijnych. Ludzie pracy i nauki nie chcą pozwolić na to, by mała grupa amerykańskich imperialistów wtrąciła świat w katastrofę. Nawet najbardziej chwiejni poczynają rozumieć, że walka o pokój to walka o życie, że każdy uczciwy człowiek jest żywotnie zainteresowany obroną pokoju, że pokój można wywalczyć, że pokój trzeba wywalczyć. Siły pokoju działają nie tylko w krajach, gdzie lud jest u władzy, bojownicy o pokój są czynni również w krajach kapitału, w krajach kolonialnych, liczba ich zwiększa się w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie toczy się święta walka w obronie pokoju. Wojna nie jest nieunikniona. Trzeba i można pokrzyżować plany wojenne imperialistów. W tym celu konieczne jest, aby obrońcy pokoju rozszerzylizasięg swych wpływów i swego działania, przyciągnęli do walki nowe setki milionów bojowników o pokój. Należy zjednoczyć wszystkich ludzi miłujących pokój w jeden wielki front walki o utrzymanie pokoju. Należy również pamiętać o tym, że im bardziej imperialiści słabną, tym usilniej szukają oni wyjścia w wojnie. Dlatego też musimy być czujni, musimy wzmocnić siły postępu. Wzmacniając Polskę Ludową, urzeczywistniając plan sześcioletni, mobilizując masy przeciw podżegaczom wojennym i ich agentom u nas w kraju, jednocząc się wokół naszego rządu ludowego, przyczyniamy się do wzmocnienia obozu demokracji i pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Wasze NIE zdecydowane na co? IP: *.rdu.bellsouth.net 10.02.03, 05:16 Moze pomysl zanim napiszesz cos glupiego? Gość portalu: tow.Pieróg napisał(a): > Obrońcy pokoju są świadomi swych sił. Wiedzą, że o ile zjednoczą się, będą > zdolni pokrzyżować plany wojenne imperialistów. Wytworzyła się nowa sytuacja. > Przed pierwszą i drugą wojną światową naprzeciw siebie stały dwa bloki > imperialistyczne. Każdy z nich szukał w wojnie wyjścia z sytuacji. Obecnie z > jednej strony znajduje się obóz imperialistyczny, dla którego wojna wydaje się > jedynym ratunkiem, ale z drugiej stoi obóz pokoju i demokracji, który nie chce > wojny. Przed pierwszą i drugą wojną światową o sytuacji decydowali > imperialiści. Związek Radziecki był jedynym krajem dążącym do pokoju - siły > klasy robotniczej w krajach kapitalistycznych były nieznaczne. Obecnie już nie > sami imperialiści decydują o sytuacji światowej. Wiele zależy od obozu pokoju, > na czele którego stoi potężny kraj socjalizmu, Związek Radziecki i któremu > przewodzi genialny wódz postępowej ludzkości, Józef Stalin. > Wrogowie pokoju starają się wszelkimi siłami rozniecić pożar nowej wojny > światowej. Ale na każdy czyn podpalaczy wojennych odpowiada potężny obóz > bojowników o pokój. > Historia świata nie znała dotychczas tak olbrzymiego, tak zorganizowanego i > aktywnego ruchu obrońców pokoju, jak obecny. Ruch obrońców pokoju jednoczy > wszystkich ludzi dobrej woli, robotników, chłopów, kobiety, młodzież, > przedstawicieli inteligencji, uczonych, ludzi najróżnorodniejszych przekonań > politycznych, filozoficznych i religijnych. Ludzie pracy i nauki nie chcą > pozwolić na to, by mała grupa amerykańskich imperialistów wtrąciła świat w > katastrofę. Nawet najbardziej chwiejni poczynają rozumieć, że walka o pokój to > walka o życie, że każdy uczciwy człowiek jest żywotnie zainteresowany obroną > pokoju, że pokój można wywalczyć, że pokój trzeba wywalczyć. Siły pokoju > działają nie tylko w krajach, gdzie lud jest u władzy, bojownicy o pokój są > czynni również w krajach kapitału, w krajach kolonialnych, liczba ich zwiększa > się w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie toczy się święta walka w obronie pokoju. > Wojna nie jest nieunikniona. Trzeba i można pokrzyżować plany wojenne > imperialistów. W tym celu konieczne jest, aby obrońcy pokoju rozszerzylizasięg > > swych wpływów i swego działania, przyciągnęli do walki nowe setki milionów > bojowników o pokój. Należy zjednoczyć wszystkich ludzi miłujących pokój w jeden > wielki front walki o utrzymanie pokoju. Należy również pamiętać o tym, że im > bardziej imperialiści słabną, tym usilniej szukają oni wyjścia w wojnie. > Dlatego też musimy być czujni, musimy wzmocnić siły postępu. > Wzmacniając Polskę Ludową, urzeczywistniając plan sześcioletni, mobilizując > masy przeciw podżegaczom wojennym i ich agentom u nas w kraju, jednocząc się > wokół naszego rządu ludowego, przyczyniamy się do wzmocnienia obozu demokracji > i pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Spoko, Bush czesto pieprzy 3 po 3 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.03, 03:49 Odpowiedz Link Zgłoś