Pisokracja Jarosława Kaczorenki

21.07.06, 09:51
Zamiast rozwiazywać bieżące problemy czyli po prostu zamiast rządzić,
pisiorki kontynuują zawłaszczanie państwa. Aktualnie na tapecie jest samorząd
czyli jak bez poparcia wprowadzić swoich do samorzadów oraz jak zmienić
przepisy dotyczace służby cywilnej by wszystkie stanowiska podlegajace tej
służbie obsadzić swoimi.
    • wikul Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 21.07.06, 10:10
      Właśnie marszałek Jurek zarządził kolejną (trzecia przerwę) by ściągnąć co
      najmniej czterech koalicyjnych obiboków.
      Zagadka. Ile jeszcze przerw zarzadzi dzisiaj Marek Jurek dla umocnienia
      pisokracji ?
    • qwardian Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 21.07.06, 12:54
      > Zamiast rozwiazywać bieżące problemy

      Platforma jest bieżącym i pilnym problemem, podobnie jak reszta całej bandy. To
      gangsterzy w białych kołnierzykach.
      • abprall Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 21.07.06, 13:06
        "wszyscy politycy to przestępcy " - powiedział mi kiedyś w Andernach podczas
        pogawędki big-helmuto-vip....
      • wikul Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 21.07.06, 13:28
        qwardian napisał:

        > > Zamiast rozwiazywać bieżące problemy
        >
        > Platforma jest bieżącym i pilnym problemem, podobnie jak reszta całej bandy.
        To
        >
        > gangsterzy w białych kołnierzykach.



        Jak zwykle nie wiesz o co chodzi w wątku.
        • wikul Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 21.07.06, 15:14
          Jak dostać mandat z poparciem 3 proc.

          Dominik Uhlig, em, PAP 21-07-2006,

          Wbrew ekspertom, samorządowcom i opozycji PiS, Samoobrona i LPR zmieniają
          ordynację wyborczą.

          - To polityczny skandal i zamach na demokrację - tak eksperci i opozycja
          oceniają propozycję koalicji. - Ta zmiana ustabilizuje polską scenę polityczną
          na poziomie lokalnym - przekonuje premier Jarosław Kaczyński.

          Dziś rano okaże się, czy pomysłem zmian w ordynacji nieoczekiwanie zgłoszonym
          przez koalicję Sejm zajmie się jeszcze na tym posiedzeniu. Projekt Samoobrony,
          LPR i PiS ma zwiększyć ich szanse w wyborach do samorządu. Chodzi o
          wprowadzenie do ordynacji tzw. grup list. Kilka komitetów mogłoby zawrzeć
          umowę, że w wyborach wystawią własne listy wyborcze, ale po wyborach - jeśli
          wspólnie zdobędą ponad 10 proc. - ich wyniki się zsumują. Jeśli nie - każda
          lista dostanie mandaty oddzielnie.

          Przykład: lista PiS dostaje 8 proc. głosów, LPR - 3 proc., a Samoobrona - 2
          proc. LPR i Samoobrona samodzielnie nie przekroczyłyby 5-proc. progu, ale w
          sumie z PiS dostaną mandaty w samorządzie. Takie rozwiązanie obowiązywałoby
          w wyborach w gminach powyżej 20 tys. osób, w sejmikach wojewódzkich i radach
          powiatów. (...)

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3497774.html
          • qwardian Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 21.07.06, 16:33
            Najważniejsze, żeby liczył się każdy głoś. Cienie (Platforma), również może
            sobie dobrać koalicjantów, np. PSL lub SLD, więc o żadnym zamachu nie ma mowy.
            Zresztą jednogłośność co do włączenia do obrad głosowania nad nową formą
            wyborów samorządowych świadczy wyrażnie o jej zasadności. Uczcie się demokracji.

            "Sejm jednogłośnie przyjął propozycję uzupełnienia porządku dziennego" -
            • wikul Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 21.07.06, 18:08
              qwardian napisał:

              > Najważniejsze, żeby liczył się każdy głoś. Cienie (Platforma), również może
              > sobie dobrać koalicjantów, np. PSL lub SLD, więc o żadnym zamachu nie ma
              mowy.
              > Zresztą jednogłośność co do włączenia do obrad głosowania nad nową formą
              > wyborów samorządowych świadczy wyrażnie o jej zasadności. Uczcie się
              demokracji


              Prestań bredzić, twój idol rok temu wsciekał sie jak postkomuniści manipulowali
              przy ordynacji. Ale jak Jarosławowi Kali ukraść krowę ...


              > "Sejm jednogłośnie przyjął propozycję uzupełnienia porządku dziennego" -


              Nie widziałeś tego co sie działo czy udajesz ?
            • jaceq Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 22.07.06, 16:38
              qwardian napisał:
              > więc o żadnym zamachu nie ma mowy.

              Raczysz bredzić. Hochsztapler Jarosław jeszcze niecały rok temu, niepewny
              wyników wyborów, bez tych zapowietrzonych "kułalicjątów", pierwszy by głośno
              wrzeszczał o zamachu, gdyby takie cuś zaproponował np. sld czy PO. Dlatego
              właśnie, z powodu owego kalizmu hochsztaplera-premiera, jest mowa o zamachu.

              Ja już z grubsza wiem, czemu partia hochsztaplerów taka jest przeciwna JOW'om.
    • wikul Oczekiwania pomocy 22.07.06, 16:19
      Ogórek na niedzielę

      Michał Ogórek 22-07-2006 ,

      W prasie pojawiły się sugestie, że głowa państwa - a właściwie jedna z dwóch
      głów państwa, jakie mamy, to jest prezydent - boi się opuszczać swój pałac z
      powodu nieuzasadnionych lęków.

      Czy te lęki są takie całkiem nieuzasadnione, można by się zastanawiać bo jakieś
      uzasadnienie dla nich by się jednak chyba znalazło. Aby jednak przeciwdziałać
      takiemu wrażeniu, prezydent wyszedł do ludzi, ale to, gdzie poszedł, może tylko
      te podejrzenia potwierdzić. Pierwsze kroki skierował na policję, a następnie
      spotkał się z ratownikami górskimi i strażakami. Są to wszystko służby, od
      których oczekuje się pomocy. Może na przyszłość lepiej od razu do kontaktów
      prezydenta z ludnością wezwać pogotowie?
    • wikul Premier: Nie byłoby naprawy RP bez Rydzyka 25.07.06, 21:25
      PAP 23-07-2006,

      Podziękowania za dotychczasowe wsparcie przez Radio Maryja przekazał
      dyrektorowi rozgłośni premier Jarosław Kaczyński. W TV Trwam i Radiu Maryja
      szef gabinetu prezentował założenia programu swego rządu

      "Nie byłoby tego, co teraz jest w Polsce, nie byłoby tej próby naprawy
      Rzeczypospolitej, gdyby nie ojciec dyrektor, ojcowie, siostry Nazaretanki i
      wszyscy którzy prowadzą tę niezwykłą instytucję. Tak atakowaną, a tak bardzo
      zasłużoną dla Kościoła, ale także dla Rzeczypospolitej" - powiedział premier
      ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, który podczas programu połączył się telefonicznie ze
      studiem.

      Dyrektor Radia Maryja, ze swej strony podziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu za
      to, że nie przyłączył się on do głosów krytykujących rozgłośnię za zbytnie
      upolitycznienie programu i wspieranie tylko jednej opcji politycznej.

      "Dziękuję za to, że gdy był tak wielki atak na nas, pan premier, wtedy jako
      prezes PiS-u, bardzo jasno sprecyzował pewne zdania. Było bicie z wszystkich
      stron, a pan odważnie stanął, nie bacząc na to, że posypią się kamienie właśnie
      na pana. Za to z całego serca dziękujemy" - mówił ojciec Rydzyk.

      Twórca Radia Maryja, zwierzył się przy okazji, że szczerość intencji polityków
      zwykł oceniać także po tym, czy działalność polityczna nie jest dla nich okazją
      do pomnażania dorobku materialnego.

      "Dlaczego budzicie zaufanie: pan i prezydent? Człowieka poznaje się po tym, co
      z tego ma materialnie. Są ludzie, co niedługo byli w polityce, a mają wielkie
      materialne "osiągnięcia". Przyznam się teraz publicznie, że pytałem: a jak
      panowie Kaczyńscy? Dużo się dorobili na tym? I mówią: nie. Tak jak pan premier
      Olszewski, pan Macierewicz czy inne osoby z tego kręgu" - powiedział ojciec
      Rydzyk.

      Premier był w niedzielę gościem programu nadawanego na żywo w TV Trwam i Radiu
      Maryja, podczas którego zaprezentował główne punkty swojego expose sejmowego i
      odpowiadał na związane z tym pytania widzów i słuchaczy. Ze względu na brak
      czasu premier zrezygnował z zapowiadanego wcześniej udziału w nocnej audycji z
      udziałem słuchaczy "Rozmowy niedokończone".

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3503368.html?nltxx=856991&nltdt=2006-07-24-09-05
    • wikul Re: Pisokracja Jarosława Kaczorenki 01.08.06, 23:25
      PiS bierze się za spółki Skarbu Państwa, obsadzone ludźmi kojarzonymi z
      byłym "premierem z Gorzowa" - informuje "Super Express" w tekście "Jarek
      Czyściciel". "Nowy premier, nowa miotła. W ostatnich dniach za
      +marcinkiewiczowskie odchylenie+ ze stołkami pożegnali się: Lech Gorywoda
      (jako pierwszy, natychmiast) - prezes Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów
      Naftowych (rodem z Gorzowa). Adam Żołnowski wiceprezes Polskiej Agencji
      Informacji i Inwestycji Zagranicznych, Bartek Pawlak z Polskiego Górnictwa
      Naftowego i Gazownictwa. Kosy ostrzą już na innych" - pisze w swoim blogu
      europoseł Samoobrony, dobrze poinformowany w kulisach krajowej polityki,
      Ryszard Czarnecki. Jak pisze dziennik Czarnecki w PiS ma wielu starych
      znajomych, choćby z czasów wspólnego działania w ZChN. Według plotek, dymisji
      spodziewać może się także były szef gabinetu politycznego Kazimierza
      Marcinkiewicza, zasiadający w radzie nadzorczej Agencji Rozwoju Przemysłu i
      spółki Lotos Jacek Tarnowski. W radzie nadzorczej Banku Gospodarstwa Krajowego
      wciąż zasiada były sekretarz stanu w gabinecie Kazimierza Marcinkiewicza
      Zbigniew Derdziuk. "Cóż, w strategicznych miejscach kontroli nad Skarbem
      Państwa prezes woli mieć ludzi lojalnych wobec siebie, nie wobec swego
      poprzednika" - tłumaczy gazecie jeden z posłów PIS, proszący o nieujawnianie
      nazwiska. Ale - jak twierdzą fachowcy - na takich zmianach tracą same spółki.
Pełna wersja