xiazeluka 25.07.06, 12:03 fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Masz_pr%B1d_Zap%B3acisz_abonament,773688,2943 Jakiego rodzaju szatańskie wpływy emitują publiczne stołki, że każdy, kto przyklei do nich zad, odczuwa przemożną chęć okradania bliźnich? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sz0k Co za wyjątkowe sku..syny: 25.07.06, 12:14 "Niepłacenie abonamentu się nasila. I wcale nie dlatego, że ludzi nie stać, bo najczęściej płacą emeryci. Problem w tym, że za uchylanie się od opłat nic nie grozi" - tłumaczy Lech Stanisław Haydukiewicz, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka To jest próba wymuszenia rozbójniczego 25.07.06, 12:20 Towarzysz Huydukiewicz, fallus pasożytniczej, niepotrzebnej Rady Czegośtam, powinien odpowiadać za sprawstwo kierownicze, podżeganie do przestępstwa i nadużywanie swego zbędnego stołka - nie może wymagać ode mnie forsy za coś, co a) nie jest podatkiem uchwalonym przez sejm, b) nie zawarł ze mną żadnej umowy na świadczenie usług przez tefałpe. Tak nawiasem pisząc - naprawdę aż połowa Polaków daje się jeszcze okradać??? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: To jest próba wymuszenia rozbójniczego 25.07.06, 12:24 > Tak nawiasem pisząc - naprawdę aż połowa Polaków daje się jeszcze okradać??? No tak jak ten sku..el w przypływie szczytowo beszczelnej szczerości sam przyznał: "emeryci płacą". Znaczy korwa można! Co za ch.., no trzymajcie mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb Re: Łajldsztejn to cholerny komunista: 25.07.06, 13:51 Święta prawda. Tylko dlaczego wydaje mi się, że gdybym miesiąc temu miał przeczucie, że Bronek będzie likwidatorem TVP czułbym się jak ostatni kretyn? A skoro nie mógł być likwidatorem, tylko "normalnym" prezesem, jasne było, że kwestia abonamentu wypłynie wcześniej czy później. Jednakowoż, jak i do tej pory, tak i dalej nie zamierzam płacić tego quasi- podatkowego haraczu... Chyba, że w ustawie go uchwalą, ale i wtedy będę się do samego TK odwoływał. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Łajldsztejn to cholerny komunista: 26.07.06, 20:33 xiazeluka napisała: > Jakiego rodzaju szatańskie wpływy emitują publiczne stołki, że każdy, kto > przyklei do nich zad, odczuwa przemożną chęć okradania bliźnich? Choć oczywiście zgadzam się z Tobą w ocenie czyichkolwiek pomysłów na rabunek w majestacie prawa naszych pieniędzy, uważam, że akurat "Łajldsztajnowi" należy się odrobina szansy. Tak się jakoś dziwnie składa, że każdy kolejny prezes tego cyrku na Woronicza swoje urzędowanie zaczyna (raz szybciej, raz nieco później) właśnie od zapewnienia sobie (trzeba przyznać, że - jak dotąd - bardzo nieudolnego, na szczęście) brzdęk-brzdęk do karmana. Nie chcę przez to powiedzieć, że Wildsztajn jakoś specjalnie nie odbiega poziomem od dotychczasowych dyrektorów ww. cyrku, ale coś w tym chyba jest. Nie broniąc pomysłów Wildsztajna i reszty bandy (a wręcz przeciwnie) pozwolę sobie wysnuć hipotezę, że objęcie tego stołka w jakiś niepojęty sposób wikła osobnika politycznie tak, jakby mu dosłownie urwało jaja. Poparcie, jakie (oczywisty niebolszewik dotąd) Wildstein uzyskał od formacji stricte bolszewickiej (w płaszczyźnie ideolo praktycznie wasalnej wobec swoich bolszewickich satelitów z kułalicyi) widać tanie nie jest. Cena, jaką płaci Wildsztajn, dziś zwycięski w walce o wyrywanie stołków spod elperacko-lepperackich dóp, to są po prostu jego jaja. Były satyryk, ostatnio zawodowy wazeliniarz Wolski M., wielce zasłużony dla WKP(pis), nominowany na szefa Jedynki PR (przynajmniej wiadomo skąd "z ziemi polskiej do Wolski"), to jest tego rodzaju fakt, że więcej potwierdzać nie trzeba. A jakby komuś było mało, to mamy projekt "psów ogrodnika" ustawy o święceniu przymusowym dnia świętego; projekt chory już w samym pomyśle, a wykonawstwo - iście kabaretowe (gdyby nie powaga tematu). "Polska jest w rękach ludzi strasznych" powiedział nie tak dawno prof. Niesiołowski i wg mnie lepiej sprawy ująć się nie da. Mniej straszni wydają się Wilczek z Rakowskim. Odpowiedz Link Zgłoś