Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są

11.02.03, 09:09
Powinniśmy ich wyrzucic z NATO. Podstawą paktu jest udzielenie bezdyskusujnej
i natychmiastowej pomocy zagrożonemu sojusznikowi. A Turcja takim obecnie
sojusznikiem naszym jest.
Jeżeli USA czuja sie zagrożone od strony Iraku, to naszym OBOWIĄZKIEM jest
pomóc USA. Bo taką UMOWĘ podpisaliśmy.
Ja wiem, że Francja, Belgia czy Niemcy bija się. Ze strachu odmawiają swoim
przyjaciołom pomocy. Nawpuszczali tylu Arabów do siebie, że teraz terroryzmu
boja się. Terroryzmu z którym USA walczy właśnie. Czyż to nie paradoks jest?

Perła
    • Gość: Galba Słusznie /nt/ IP: 144.57.128.* 11.02.03, 09:12
    • xiazeluka Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 09:24
      perla_ napisał:

      > Jeżeli USA czuja sie zagrożone od strony Iraku, to naszym OBOWIĄZKIEM jest
      > pomóc USA. Bo taką UMOWĘ podpisaliśmy.

      Hm... A jeśli USA "poczują się zagrożone" ze strony Papui Nowej Gwinei - to co,
      zasadzimy dzikusom parę grzybków atomowych?
      Mamy obowiązek pomóc w razie zagrożenia, a nie wtedy, kiedy jankesom strzeli do
      łba wszczynanie gdzieś awantury.
      Towarzysz Miloszewicz też Klintonowi zagrażał? Czym?
      • bebokk Volksdeutsch Luka szaleje 11.02.03, 09:30
        Koniecznie chcesz pomścić klęskę Adolfa ?
        • xiazeluka Re: Odpadek promieniotwórczy bebokk emituje 11.02.03, 09:49
          bebokk napisał:

          > Koniecznie chcesz pomścić klęskę Adolfa ?

          Bubku, tydzień temu zgubiłeś głowę. Nie czas jej odszukać?
      • perla_ Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 09:32
        xiazeluka napisał:

        > Hm... A jeśli USA "poczują się zagrożone" ze strony Papui Nowej Gwinei - to
        co, zasadzimy dzikusom parę grzybków atomowych?

        My akurat nie, bo nie mamy "grzybków" takich niestety. Natomiast naszym
        obowiązkiem jest wspomaganie na arenie miedzynarodowej i płaszczyźnie
        militarnej naszych sojuszników, z którymi UMOWY odpowiednie mamy.

        > Mamy obowiązek pomóc w razie zagrożenia, a nie wtedy, kiedy jankesom strzeli
        do łba wszczynanie gdzieś awantury.

        Wojna nie jedno imie ma, jak to u Arabów w zwyczaju jest. Obecnie najczęściej
        używanym imieniem, imię "terroryzm" jest. Chodzi o to aby Arabom nie strzeliło
        do głowy porwanie paru samolotów...

        > Towarzysz Miloszewicz też Klintonowi zagrażał? Czym?

        tow. Clinton miał jakieś tam powody swoje. Najważniejsze, że to dzięki USA na
        Bałkanach spokój jest. A Francja i Niemcy tylko po dupie drapały sie i wzywały
        do "opamiętania" tow. Miloszewicza. Opamiętał sie, i owszem, dzięki US army
        właśnie.
        • xiazeluka Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 09:56
          perla_ napisał:

          > My akurat nie, bo nie mamy "grzybków" takich niestety.

          Niestety, zgoda.

          > Natomiast naszym
          > obowiązkiem jest wspomaganie na arenie miedzynarodowej i płaszczyźnie
          > militarnej naszych sojuszników, z którymi UMOWY odpowiednie mamy.

          W razie zagrożenia tychże, a nie podczas każdej bijatyki w knajpie.

          > Wojna nie jedno imie ma, jak to u Arabów w zwyczaju jest. Obecnie najczęściej
          > używanym imieniem, imię "terroryzm" jest. Chodzi o to aby Arabom nie
          strzeliło do głowy porwanie paru samolotów...

          Karanie za zamiary? Perła, od kiedy stałeś się wyznawcą bolszewickiej
          jurysdykcji?

          > tow. Clinton miał jakieś tam powody swoje. Najważniejsze, że to dzięki USA na
          > Bałkanach spokój jest.

          Bez żartów. Spokój mają albańsko-kosowscy terroryści handlujący narkotykami.

          > A Francja i Niemcy tylko po dupie drapały sie i wzywały
          > do "opamiętania" tow. Miloszewicza. Opamiętał sie, i owszem, dzięki US army
          > właśnie.

          A cóż on takiego robił??? Pacyfikował ruchawkę jakichś ISLAMSKICH małpiszonów
          właśnie? A jakby Mazowszanie wszczęli akcję wywrotową, z zamiarem oderwania
          terytorialnego tej krainy od RP, to co, potępiłbyś tow. Millera, gdyby w
          obronie integralności kraju wysłał na nich czołgi?
          • Gość: Bogus Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.03, 17:19
            Prawdopodobni i Turcy (mysle narod)nie chca tego Amerykanskiego zabezpieczenia,gdy z to naraza Turcje na atak odwetowy Iraku...Gdy tym zadna bron nie stacjonuje,sa oni czysci.I o to chodzi Francji i innym...
          • Gość: Bogus Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.03, 17:20
            Prawdopodobni i Turcy (mysle narod)nie chca tego Amerykanskiego zabezpieczenia,gdy z to naraza Turcje na atak odwetowy Iraku...Gdy tym zadna bron nie stacjonuje,sa oni czysci.I o to chodzi Francji i innym...
        • gomezu Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 10:00
          dosyc wspomagaja naszych sojusznikow nasze elyty wlazac im w dupe bez
          wazeliny.za wielkimi slowami kryja sie sprawy bardzo przyziemne ,ot chocby
          fotel sekretarza NATO dla naszego kochanego A.millerowi tez by bylo na reke
          jakby Olek wybyl z kraju.
      • Gość: Widz Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są IP: 217.11.129.* 11.02.03, 10:50
        xiazeluka napisał:

        >.
        > Towarzysz Miloszewicz też Klintonowi zagrażał? Czym?

        Clintonowi dosłownie oczywiście nie. Zapytaj się komu zagrażał bliskich tych,
        których spychacze zakopywały w masowych grobach Srebrenicy, ty "KSIĄŻE" z lewej
        do prawej nogawki...

        W.
        • xiazeluka Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 10:58
          Gość portalu: Widz napisał(a):

          > Clintonowi dosłownie oczywiście nie. Zapytaj się komu zagrażał bliskich tych,
          > których spychacze zakopywały w masowych grobach Srebrenicy, ty "KSIĄŻE" z
          lewej do prawej nogawki...

          A propos - a gdzie są te "masowe groby"? Po sukcesie agresji przeryto w pocie
          czoła pół Kosowa i jakoś nie znaleziono śladów tego holocaustu, o którym piały
          natowskie medialne gigantofony 25 godzin na dobę. To była papka dla takich
          półgłówków jak Ty, dla których propagandowy obraz świata to rzeczywistość.
          • bebokk xiazeluka, czyli fan Saddama, Miloszewicza, Adolfa 11.02.03, 12:25
            Kim ty jesteś ?
            Nazista popierający równocześnie Serbów i Saddama ?
            • xiazeluka Bubek płaskogłowy kombinuje pod górę 11.02.03, 12:29
              bebokk napisał:

              > Kim ty jesteś ?
              > Nazista popierający równocześnie Serbów i Saddama ?

              Jestem konserwatywnym liberałem zwalczającym narodowych socjalistów i lewactwo
              w ogóle oraz pospolitych głupców.
              Sprzeciw wobez najazdu na suwerenne państwo nijak się ma do sympatii/antypatii
              osób tym krajem rządzących.
              Nadążasz?
              • Gość: Widz Liberał zakonserwowany IP: 217.11.129.* 11.02.03, 12:42
                xiazeluka napisał:

                > bebokk napisał:
                >
                > > Kim ty jesteś ?
                > > Nazista popierający równocześnie Serbów i Saddama ?
                >
                > Jestem konserwatywnym liberałem > Sprzeciw wobez najazdu na suwerenne państwo
                nijak się ma do sympatii/antypatii
                > osób tym krajem rządzących.
                > Nadążasz?

                Jesteś osoba uważającą, że spełnia taką "definicję". Co nie znaczy, że nie
                jesteś zwykłym populistycznym gadułką.
                Brednie o nieograniczonej suwerenności państw mają się nijak ani do
                liberalizmu - rozumianego nawet w dwojaki (wiesz chyba, mimo wszystko, jaki?)
                sposób ani do konserwatyzmu.
                Pol Pot też był suwerenny a pola smierci propagandą? Pewnie, to wygodny wykręt,
                spotykałem się z nim w krajach anglosaskich wtedy, gdy było im to wygodne. Ale
                to nie rzutuje na inne sytuacje, w których te kraje zachowuja się normalnie.
                Tak, jak od pewnego momentu na Bałkanach.

                W.
                • xiazeluka Re: Zezowaty widz walki psów 11.02.03, 12:52
                  Gość portalu: Widz napisał(a):

                  > Jesteś osoba uważającą, że spełnia taką "definicję". Co nie znaczy, że nie
                  > jesteś zwykłym populistycznym gadułką.

                  Dlaczego wziąłeś słowo "definicja" w cudzysłów, jeśli wolno spytać, mizerio
                  umysłowa?

                  > Brednie o nieograniczonej suwerenności państw mają się nijak ani do
                  > liberalizmu - rozumianego nawet w dwojaki (wiesz chyba, mimo wszystko, jaki?)
                  > sposób ani do konserwatyzmu.

                  A kto pisał o nieograniczonej suwerenności? NATO nie miało prawa nadać na
                  Jugosławię, ponieważ agresja ta była sprzeczna z jego własnym statutem - który
                  chyłkiem dopasowano do okoliczności post factum. Obecnie USA nie przedstawiły
                  dowodów na jakiekolwiek winy Saddama, w dodatku publicznie ogłaszając, że
                  napadną na Irak bez niczyjej zgody. Łamanie własnego słowa oraz pogarda dla
                  prawa to okoliczności napawające konsewatywnego liberała obrzydzeniem.
                  I przy okazji - rozwiń tę liberalną dychotomię.

                  > Pol Pot też był suwerenny a pola smierci propagandą?

                  Państwo Marka Pol... pardon, Pol Pota nie było podmiotem prawa
                  międzynarodowego. Irak jest.

                  > Pewnie, to wygodny wykręt,
                  > spotykałem się z nim w krajach anglosaskich wtedy, gdy było im to wygodne.

                  Kula w płot, trampie.

                  > Ale
                  > to nie rzutuje na inne sytuacje, w których te kraje zachowuja się normalnie.
                  > Tak, jak od pewnego momentu na Bałkanach.

                  A cóż było nienormalnego w zwalczaniu separatystycznego terroryzmu Albańców?
                  • Gość: Widz Re:Nudzisz mnie/nt IP: 217.11.129.* 11.02.03, 13:35
                    • xiazeluka To won, jełopie /nt 11.02.03, 13:49
                      • Gość: Widz Twoje na wierzchu,piesku n/t IP: *.acn.pl 11.02.03, 16:22
      • Gość: Imagine Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są IP: *.unl.edu 11.02.03, 17:35
        xiazeluka napisał:

        > perla_ napisał:
        >
        > > Jeżeli USA czuja sie zagrożone od strony Iraku, to naszym OBOWIĄZKIEM jest
        >
        > > pomóc USA. Bo taką UMOWĘ podpisaliśmy.
        >
        > Hm... A jeśli USA "poczują się zagrożone" ze strony Papui Nowej Gwinei - to
        co,
        >
        > zasadzimy dzikusom parę grzybków atomowych?
        > Mamy obowiązek pomóc w razie zagrożenia, a nie wtedy, kiedy jankesom strzeli
        do
        >
        > łba wszczynanie gdzieś awantury.
        > Towarzysz Miloszewicz też Klintonowi zagrażał? Czym?

        Juz Ci odpowiadam. Nie chcial pozwolic na rurorociag przez swoje terytorium.
        To byla jego jedyna wina. To bzdety, ze chodzilo o Kosovo.
        Jak tamm szanowny ksiaze i pociag do szlachetnych trunkow, ha ?
        Pozdr, Imagine.
    • bebokk 100% racji ! 11.02.03, 09:29
      Kto przeciw USA jest też przeciw Polsce !
    • indris G... prawda 11.02.03, 09:42
      Podpisane umowy przewidują pomoc w razie zagrożenia, a nie POCZUCIA zagrożenia.
      Turcja może się czuć zagrożona TYLKO dlatego, że udostępnia swoje bazy
      Amerykanom dla ATAKU na Irak. To jest suwerenna ale indywidualna decyzja Turcji
      i sojuszicy z NATO nie mają żadnego traktatowego obowiązku jej w tym wspierać.
      NATO jest sojuszem obronnym a nie Klubem Popierania Stanów Zjednoczonych We
      Wszystkim Co Im Strzeli Do Głowy.
      • perla_ Indris jest. 11.02.03, 09:52
        Wiesz, Twoje rozważania teoretyczne są. Jak sobie wyobrażasz dotrzymanie umowy?
        Załózmy, że ja mam podpisaną umowe z firmą ochroniarską, o ochronę właśnie. Ich
        obowiązkiem jest zjawić się natychmiast jak ja ich wezwę. A nie, że oni beda
        konsultowac się, czy telefon ode mnie to moje prawdziwe czy wydumane poczucie
        zagrożenia jest.
        Ja jedno wiem. Nasz sojusznik, czyli USA zostały ZAATAKOWANE. 11 września roku
        pamietnego to było. Irak jest na liście wrogów sojusznika naszego, za tą NAPAŚĆ
        właśnie. Naszym psim obowiązkiem wspomóc USA jest. Czy dla Ciebie podpisanie
        umowy ma jakieś znaczenie w ogóle?
        A tak poza tym... wybierasz zię do Iraku? Jako żywa tarcza oczywiscie. Bronić
        bohaterskiego Saddama. Jedziesz?

        Perła
        • Gość: natt tys perla wszechwiedzacy jest? IP: *.pgi.waw.pl 11.02.03, 10:00
          perla_ napisał:

          > Ja jedno wiem. Nasz sojusznik, czyli USA zostały ZAATAKOWANE. 11 września
          roku
          > pamietnego to było. Irak jest na liście wrogów sojusznika naszego, za tą
          NAPAŚĆ
          > Perła

          takich kitow to nawet jurek krzak swiatu nie wciska. moze jakies linki?
        • indris Zobowiązania natowskie 11.02.03, 10:09
          Stany Zjednoczone zostały zaatakowane, ale NIE przez Irak. Solidarnośc z USA
          wobec tamtego ataku wyraziły jednomyślnie wszystkie kraje NATO. Ale to nie
          oznaczało zobowiązania solidarności z wszystkimi fanaberiami amerykańskiej
          administracji. Gdyby Polska chciała np odbierać sobie Wilno, a Rosja
          zagroziłaby interwencją po stronie Litwy, to żaden kraj natowski nie byłby
          zobowiązany do wsparcia polskiej awantury. Analogicznie NATO nie ma żadnego
          traktatowego obowiązku popierania awantury p. Busha.
          • perla_ Re: Zobowiązania natowskie 11.02.03, 10:22
            indris napisał:

            > Stany Zjednoczone zostały zaatakowane, ale NIE przez Irak. Solidarnośc z USA
            > wobec tamtego ataku wyraziły jednomyślnie wszystkie kraje NATO. Ale to nie
            > oznaczało zobowiązania solidarności z wszystkimi fanaberiami amerykańskiej
            > administracji. Gdyby Polska chciała np odbierać sobie Wilno, a Rosja
            > zagroziłaby interwencją po stronie Litwy, to żaden kraj natowski nie byłby
            > zobowiązany do wsparcia polskiej awantury. Analogicznie NATO nie ma żadnego
            > traktatowego obowiązku popierania awantury p. Busha.

            Indris, a na czym polega ta Twoja "solidarność" Z USA po ataku na WTC? Na
            oburzeniu? To za mało.
            Czy Ty lepiej będziesz się czuł, jak Saddam bombę atomową miec będzie?
            Wystosujesz apel pewnie aby nie zzrzucił jej na Izrael na przykład. Bo Izrael
            jak odpowie wtedy, to juz nie będziesz miał do kogo apelowac w ogóle.
            Dlatego wole aby problem Saddama USA wiziąły w ręce swoje. W przeciwnym wypadku
            Izrael to zrobi. Ze skutkiem wiadomym.

            Perła
            • indris Solidarność z USA.... 11.02.03, 10:45
              Solidarność z USA (ta sensowna) polegała na zaangażowaniu się różnych państw w
              międzynarodową współpracę dla zwalczania międzynarodowego terroryzmu. To jest
              zagrożenie rzeczywiste i przez nikogo nie kwestionowane. Zagrożeniem byłoby
              również dopuszczenie doo zajęcia przez Irak Kuwejtu w 1990, bo to by
              sankcjonowało międzynarodowy bandytyzm. Ale za inwazję na Kuwejt Irak został
              ukarany. Zaatakowanie go teraz pod pretekstem, że MOŻE coś tam zrobić
              otwierałoby prawdziwą puszkę Pandory. Bo przecież broń atomową może mieć
              jeszcze wiele innych państw, a niektóre mają ją już na pewno (Pakistan, Indie,
              Korea, Izrael0. I jak się USA coś w nich nie spodoba to znowu wojenka ? A i
              mikrobushów może się namnożyć.
              A walce z terroryzmem nie pomoże to nic a nic. Obalenie talibów nie zapobiegło
              zamachowi na Bali. Obalenie Husajna prawdziwym terrorystom tez nie zaszkodzi,
              najwyżej przysporzy im ochotników. Ale administracja Busha potrzebuje
              spektakularnych sukcesów a walka z prawdziwym terroryzmem spektakularna nie
              jest. Nie widzę żadnych powodów, żeby NATO, zresztą pakt obronny, miało sie
              angażować w te awantury.
              A już zupełnym nieporozumienie jest używanie tu terminu "zdrada". Ostatnio
              zresztą nawet Donald Rumsfeld był uprzejmy zauważyć, że suwerenne pańsstwa mają
              prawo do suwerennych decyzji.
        • Gość: babariba jasne, i jak będziesz tłukł żonę - pojawią się IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 10:44
          ochroniarze z wynajętej przez ciebie firmy i dopierdolą jej jeszcze raz (taką
          fajną długą pałą)
          ***********************************************
          perla_ napisał:

          > Wiesz, Twoje rozważania teoretyczne są. Jak sobie wyobrażasz dotrzymanie
          umowy?
          >
          > Załózmy, że ja mam podpisaną umowe z firmą ochroniarską, o ochronę właśnie.
          Ich obowiązkiem jest zjawić się natychmiast jak ja ich wezwę. A nie, że oni
          beda konsultowac się, czy telefon ode mnie to moje prawdziwe czy wydumane
          poczucie zagrożenia jest.
          > Ja jedno wiem. Nasz sojusznik, czyli USA zostały ZAATAKOWANE. 11 września
          roku pamietnego to było. Irak jest na liście wrogów sojusznika naszego, za tą
          NAPAŚĆ właśnie. Naszym psim obowiązkiem wspomóc USA jest. Czy dla Ciebie
          podpisanie umowy ma jakieś znaczenie w ogóle?
          > A tak poza tym... wybierasz zię do Iraku? Jako żywa tarcza oczywiscie. Bronić
          bohaterskiego Saddama. Jedziesz?
          >
          > Perła
    • Gość: Ostap Bender Francja, Belgia, Niemcy to nie polityczne k..... IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 09:48
      w przeciwieństwie do pewnego innego kraiku
    • rycho7 Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 09:57
      perla_ napisał:

      > Jeżeli USA czuja sie zagrożone od strony Iraku, to naszym OBOWIĄZKIEM jest
      > pomóc USA.

      A ja czuje sie zagrozony przez glupkow. Czy NATO mi pomoze?
    • Gość: AdamM Obydwa te kraje są IP: *.icpnet.pl 11.02.03, 10:01
      silnie antysemickie. I pro-arabskie. Niemcy sprzedawali Irakowi (juz po
      embargo) technologie zabronione, Francja ma poustawiane kontrakty gwarantowane
      przez Saddama. Poparlbym wniosek o wyrzucenie ich z NATO. A swoją drogą czy
      Francja jest w NATO? Ona ma chyba jakiś specjalny status.

      A.
      • perla_ Jeżeli chodzi o Niemcy to ja myślę... 11.02.03, 10:06
        że za "komfort" veta odpalili Żydom pod stołem niezłą sumkę. Bo Izrael milczy
        podejrzanie coś. I nie krytykuje za bardzo... A krytyka Niemiec przez Żydów to
        powazne kłopty dla rządzących tam są. Spora suma to musiała być.

        Perła
        • Gość: natt ty nie mysl tylko odpowiedz na pytanie... IP: *.pgi.waw.pl 11.02.03, 10:10
          ... i podaj wiarygodne zrodla odnosnie informacji, ze to saddam stal za atakiem
          na WTC, jak raczyles w tym watku napisac.
          • perla_ Re: ty nie mysl tylko odpowiedz na pytanie... 11.02.03, 10:17
            Gość portalu: natt napisał(a):

            > ... i podaj wiarygodne zrodla odnosnie informacji, ze to saddam stal za
            atakiem
            >
            > na WTC, jak raczyles w tym watku napisac.

            Stary, ja nie jestem CIA i nie mam archiwum. Wiem natomiast, że Irak to kraj
            który otwarcie mówi, iz USA zniszczyc trzeba. Wszelkimi sposobami. Terroryzmem
            przedewszystkim. Saddam wielokrotnie mówił o tym.

            Perła
            • Gość: natt to bolszewicy... IP: *.pgi.waw.pl 11.02.03, 10:23
              perla_ napisał:

              > Gość portalu: natt napisał(a):
              >
              > > ... i podaj wiarygodne zrodla odnosnie informacji, ze to saddam stal za
              > atakiem
              > >
              > > na WTC, jak raczyles w tym watku napisac.
              >
              > Stary, ja nie jestem CIA i nie mam archiwum. Wiem natomiast, że Irak to kraj
              > który otwarcie mówi, iz USA zniszczyc trzeba. Wszelkimi sposobami.
              Terroryzmem
              > przedewszystkim. Saddam wielokrotnie mówił o tym.
              >
              > Perła
              ...feruja wyroki nie posiadajac konkretnych dowodow. wyrywasz sie perla przed
              szereg, bo takich bzdur to nawet raj na ziemi - USA nie rozpowszechnia. nigdy i
              nigdzie krzaku nie mowil, ze trzeba przywalic irakowi, bo odpowiada za
              zburzenie wtc. i jak na razie nie wypowiedzial irakowi wojny.
        • Gość: AdamM To dobrze, ze pozycja Niemiec IP: *.icpnet.pl 11.02.03, 10:15
          w regionie slabnie. To znany narod zlych ludzi jest. Moze przyjdzie kiedys czas
          na wyrownanie krzywd, ktore nam wyrzadzili. Twoja mysl wydaje sie być sluszna -
          moze nie bylo to tak jak piszesz ale moze powstaly jakies ustalenia, ze Niemcy
          jakos wynagrodzą Izraelowi tą swoją obecna postawe.

          A.
      • Gość: Janusz Re: Obydwa te kraje są IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 10:08
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > silnie antysemickie. I pro-arabskie. Niemcy sprzedawali Irakowi (juz po
        > embargo) technologie zabronione, Francja ma poustawiane kontrakty
        gwarantowane
        > przez Saddama. Poparlbym wniosek o wyrzucenie ich z NATO. A swoją drogą czy
        > Francja jest w NATO? Ona ma chyba jakiś specjalny status.
        >
        > A.
        =================
        Maja status zdrajcy. Był czas, kiedy za pomoc sowiecką wyrzucili siedzibe NATO
        z Francji do Belgii.

        Janusz
        • Gość: AdamM A ty Januszu IP: *.icpnet.pl 11.02.03, 10:10
          juz chyba sobie kiedyś wybrales dyskutanta zamiast mnie, o ile dobrze pamietam.
          Decyzja z twojej strony byla. No wiec?

          A.
          • Gość: Janusz Re: A ty Januszu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 10:27
            Gość portalu: AdamM napisał(a):

            > juz chyba sobie kiedyś wybrales dyskutanta zamiast mnie, o ile dobrze
            pamietam.
            >
            > Decyzja z twojej strony byla. No wiec?
            >
            > A.
            =================
            Masz inklinacje do tworzenia klik? Są sprawy, z którymi sie zgadzam i takie z
            którymi nie. Osoba dyskutanta nie odgrywa roli. Zaczynam rozumiec dlaczego
            odbierasz na Forum tyle negatywnych informacji. Jeszcze nie zaliczyłem Ciebie
            do moich wrogów, ale widze, że bardzo sie starasz.smile

            janusz
            • Gość: AdamM Ja natomiast IP: *.icpnet.pl 11.02.03, 10:48
              Ciebie do nich zaliczylem.

              A.
              • Gość: MadamM Januszu!!! :-))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 14:11
                Takim to oto sposobem poznański kmiotek zwany Adasiem, udowodnił ostatecznie
                to, co Wam sygnalizowałam wcześnniej:

                - jak masz inne zdanie: wrogiem jesteś i zdrada sie kryje za Tobą
                - jak rozmawiasz z kimś kto mówi Adamkowi prawdę, która boli: głupi jesteś i
                Adaś tupie mocno nóżkami i nie rozmawia już z Tobą
                - jak nie wyznajesz "jedyniesłusznej" wizji świata w/g AdasiaM: spotkają Cię
                wyzwiska od Żydów (to twórcy UB według Adasia), SSmanów (to chyba wszyscy
                Niemcy według Adasia), no i rzecz jasna "koorew" (to wtedy kiedy już nic mu
                więcej strasznego nie przychodzi do głowy)

                Do "strasznych" wyzwisk adasiowych dołączy niebawem"

                "Ty Belgu"
                "Ty Francuzie"

                Ciekawe co tam ostatnio w "Economist" pisali?...)))
                • Gość: Janusz Re: Januszu!!! :-))) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 17:12
                  Gość portalu: MadamM napisał(a):

                  > Takim to oto sposobem poznański kmiotek zwany Adasiem, udowodnił ostatecznie
                  > to, co Wam sygnalizowałam wcześnniej:
                  >
                  > - jak masz inne zdanie: wrogiem jesteś i zdrada sie kryje za Tobą
                  > - jak rozmawiasz z kimś kto mówi Adamkowi prawdę, która boli: głupi jesteś i
                  > Adaś tupie mocno nóżkami i nie rozmawia już z Tobą
                  > - jak nie wyznajesz "jedyniesłusznej" wizji świata w/g AdasiaM: spotkają Cię
                  > wyzwiska od Żydów (to twórcy UB według Adasia), SSmanów (to chyba wszyscy
                  > Niemcy według Adasia), no i rzecz jasna "koorew" (to wtedy kiedy już nic mu
                  > więcej strasznego nie przychodzi do głowy)
                  >
                  > Do "strasznych" wyzwisk adasiowych dołączy niebawem"
                  >
                  > "Ty Belgu"
                  > "Ty Francuzie"
                  >
                  > Ciekawe co tam ostatnio w "Economist" pisali?...)))
                  ==================
                  Wypada mi przyznać Ci rację. Tym bardziej, ze pisząc o zdradzie Francji
                  zgadzałem się z jego tezą. Wiec AdamM atakuje "na pamięć". Widocznie kiedyś się
                  z nim nie zgodziłem. Maniak paranoidalny chyba z niego jest?
                  Pozdrawiam

                  Janusz
      • Gość: misio Re: Obydwa te kraje są IP: 195.94.218.* 11.02.03, 11:09
        Uświadomie Cię USA dostarczały Irakowi o wiele większe ilości broni w czasie
        wojny z Iranem. Obecny miniser obrony US bywał nawet gościem Saddama. Teraz
        odwracają kota ogonem bo im tak wygodnie. A co do Francji i Niemiec to oni
        bardziej się boją że wojana spowoduje otwarcie wrota piekieł które będzie
        ciężko zamknąć.
      • Gość: MadamM Obydwa (dwa???) te kraje są... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 13:58
        Nawet liczyć pokrak nie umie...))) "Obydwa": Francja, Niemcy i Belgia... hehe.
        Adamku! Czyżby Belgia nie dołączyła do krajów ci wstrętnych i nienawistnych???
        Jak to możliwe???
    • Gość: Śmiewca Francuzi znowu nie chca umierać za Gd..tfu..Izmir! IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 10:05
      ..a Perła nie płuczę oligocenką wypranego propagandą mózgu!
    • Gość: Śmiewca W 1991r.USA przedstawiły Arabii Saud.spreparowane IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 10:15
      ...zdjęcia satelitarne sugerujące - po inwazji na Kuwejt - marsz wojsk irackich
      w kierunku granic tego kraju i na tej podstawie król Fahd wezwał wojska
      amerykąńskie na pomoc! CO POKAZANO TURKOM? a innym, w tym naszej wspaniałości?

      perla_ napisał:

      > Powinniśmy ich wyrzucic z NATO. Podstawą paktu jest udzielenie bezdyskusujnej
      > i natychmiastowej pomocy zagrożonemu sojusznikowi. A Turcja takim obecnie
      > sojusznikiem naszym jest.
      > Jeżeli USA czuja sie zagrożone od strony Iraku, to naszym OBOWIĄZKIEM jest
      > pomóc USA. Bo taką UMOWĘ podpisaliśmy.
      > Ja wiem, że Francja, Belgia czy Niemcy bija się. Ze strachu odmawiają swoim
      > przyjaciołom pomocy. Nawpuszczali tylu Arabów do siebie, że teraz terroryzmu
      > boja się. Terroryzmu z którym USA walczy właśnie. Czyż to nie paradoks jest?
      >
      > Perła
      • Gość: natt incydent w zatoce tonkinskiej to tez sciema/nt IP: *.pgi.waw.pl 11.02.03, 10:53
        Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

        > ...zdjęcia satelitarne sugerujące - po inwazji na Kuwejt - marsz wojsk
        irackich
        >
        > w kierunku granic tego kraju i na tej podstawie król Fahd wezwał wojska
        > amerykąńskie na pomoc! CO POKAZANO TURKOM? a innym, w tym naszej wspaniałości?
        >
        > perla_ napisał:
        >
        > > Powinniśmy ich wyrzucic z NATO. Podstawą paktu jest udzielenie bezdyskusuj
        > nej
        > > i natychmiastowej pomocy zagrożonemu sojusznikowi. A Turcja takim obecnie
        > > sojusznikiem naszym jest.
        > > Jeżeli USA czuja sie zagrożone od strony Iraku, to naszym OBOWIĄZKIEM jest
        >
        > > pomóc USA. Bo taką UMOWĘ podpisaliśmy.
        > > Ja wiem, że Francja, Belgia czy Niemcy bija się. Ze strachu odmawiają swoi
        > m
        > > przyjaciołom pomocy. Nawpuszczali tylu Arabów do siebie, że teraz terroryz
        > mu
        > > boja się. Terroryzmu z którym USA walczy właśnie. Czyż to nie paradoks jes
        > t?
        > >
        > > Perła
    • Gość: babariba na podstawie umowy NATO, Stany Zjednoczone AP IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 10:39
      nie były zobowiązane, a nawet NIE MIAŁY formalnego (czyli umownego, na
      podstawie podpisanego paktu) PRAWA pomóc Wielkiej Brytanii w odparciu
      oczywistej argentyńskiej AGRESJI gdzieś tam na samym dole globusa.
      Podobnie dzisiaj, żadne umowy sojusznicze nie zobowiązują nikogokolwiek do
      zapewniania bezpieczeństwa żadnemu z sojuszniczych krajów wyłącznie dlatego, że
      jeden szeryf z USA ma kaprys wojenkę wszcząć...
      ***********************************************
      perla_ napisał:

      > Powinniśmy ich wyrzucic z NATO. Podstawą paktu jest udzielenie bezdyskusujnej
      > i natychmiastowej pomocy zagrożonemu sojusznikowi. A Turcja takim obecnie
      > sojusznikiem naszym jest.
      > Jeżeli USA czuja sie zagrożone od strony Iraku, to naszym OBOWIĄZKIEM jest
      > pomóc USA. Bo taką UMOWĘ podpisaliśmy.
      > Ja wiem, że Francja, Belgia czy Niemcy bija się. Ze strachu odmawiają swoim
      > przyjaciołom pomocy. Nawpuszczali tylu Arabów do siebie, że teraz terroryzmu
      > boja się. Terroryzmu z którym USA walczy właśnie. Czyż to nie paradoks jest?
      >
      > Perła
    • pulbek Kula w turban! 11.02.03, 10:41
      Az sie prosi by sparafrazowac wieszcza:


      Byly w NATO rachunki krzywd,
      nie przekresli ich zadne kworum,
      Ale krwi nie odmowi nikt:
      wysaczymy ja z piersi i z Forum.

      Choc wzgardliwie odmowili opiece,
      ktora dawal ich bezdomnym Urban,
      za te dlon, podniesiona nad WuTeCe -
      kula w turban!


      Pulbek.
      • eliot Re: Dobre!!! Nowa Wiśka nam rośnie... ;-) 11.02.03, 10:49
        pulbek napisał:

        > Az sie prosi by sparafrazowac wieszcza:
        >
        >
        > Byly w NATO rachunki krzywd,
        > nie przekresli ich zadne kworum,
        > Ale krwi nie odmowi nikt:
        > wysaczymy ja z piersi i z Forum.
        >
        > Choc wzgardliwie odmowili opiece,
        > ktora dawal ich bezdomnym Urban,
        > za te dlon, podniesiona nad WuTeCe -
        > kula w turban!
        >
        >
        > Pulbek.
        • eliot No dobra! Wiem,że to tylko mały Broniewski, 11.02.03, 10:51
          ale chciałem chłopaka pochwalić !
          wink))
    • Gość: doku Cóż za przemiana! Perła trafia w sedno! nt IP: *.mofnet.gov.pl 11.02.03, 11:31
      • Gość: natt Doku, wez Perle i jedzcie do iraku... IP: *.pgi.waw.pl 11.02.03, 11:42
        ... na ochotnika. Moze wam jacys nacpani US-piloci zwala swoim zwyczajem bombe
        na leb i bedzie spokoj.
        • Gość: gomez Re: Doku, wez Perle i jedzcie do iraku... IP: *.solutions.net.pl 11.02.03, 12:49
          wyzej wymienione trzy panstwa starannie pilnuja swojej dupy.u nas od jakichs
          60 wlazi sie komus do dupy,ot roznica.wychodzimy przed szerg stajac sie
          posmiewiskiem, jak zwykle niestety
    • sceptyk Nie za bardzo kumam 11.02.03, 13:31
      O co chodzi przeciwnikom usuniecia Saddama. Jesli ktos chce zrobic porzadek ze
      swirnietym dyktatorem, ktory zagraza pokojowi i gnebi wlasny narod, to
      inicjatywie takiej nalezy jedynie przyklasnac. A jesli mozna samemu pomoc
      wyplenic te zlo, to trzeba sie cieszyc, ze trafia sie nam sposobnosc zrobienia
      czegos dobrego dla innych. Za komuny to moglismy jedynie - razem z
      czerwonoarmijcami - pomoc usunac Dubczeka i zdusic praska wiosne.

      Faktem jest, ze w przeszlosci Amerykanie popierali rozne dyktatorskie rezimy –
      dyktowane to bylo koniecznoscia przeciwstawiania sie ekspansji sowieckiej i
      komunizmu. Te niebezpieczenstwo chyba zaniklo teraz i Amerykanie wzieli sie za
      usuwanie innych zagrozen pokoju na swiecie i za pomoc w przywracaniu ludziom
      normalnosci. Zycie w warunkach dyktatury, w dodatku despotycznej, taka
      normalnoscia nie jest. A ze przy okazji beda mieli wieksza kontrole nad zlozami
      ropy naftowej? A niech se maja. Wole, zeby oni kontrolowali, niz jakis swirus.
      Ktos to w koncu kontrolowac musi. Ropa nie deszcz i wyplywa z ziemi, a nie
      spada z przesuwajacych sie chmur.

      Po upadku sowieckiego imperium (plus telewizje i internety) swiat sie zaczal
      zmieniac w szybszym niz uprzednio tempie. Opinia swiatowa moze juz teraz
      interesowac sie losem ciemiezonych spoleczenstw i wyrazac potepienie dla rzadow
      dyktatorskich, lekcewazac belkot o 'suwerennoci' itp., ktorym do niedawna
      tyrani odpierali krytyczne uwagi plynace z zewnatrz.

      Postawa Francuzow juz od dawna jest antyamerykanska. Francja kurczy sie w
      swojej roli bywszego mocarstwa i stara sie skompensowac te nieprzyjemne uczucie
      nadymaniem sie i przeszkadzaniem innym, a zwlaszcza US. Pies z nimi tancowal.
      Co do Niemiec, to gdyby chadecy byli u wladzy, prawdopodobnie stanowisko rzadu
      byloby inne. A Belgia? Nawet nie wiem gdzie te panstewko lezy. Znam jedynie
      pare dowcipow o Belgach.

      sc-k

      PS. Z gory uprzedzam ewentualnych adwersarzy, ze jestem przeciwny wszelkiemu
      zlu, rozlewowi krwi etc. i chcialbym, aby wszyscy ludzie byli szczesliwi. Samym
      gadaniem tego sie nie daje jednak zawsze uzyskac.
      • Gość: ktos Re: Nie za bardzo kumam IP: *.acn.pl 11.02.03, 13:55

        > O co chodzi przeciwnikom usuniecia Saddama. Jesli ktos chce zrobic porzadek
        > ze swirnietym dyktatorem, ktory zagraza pokojowi

        Dobrze, to glowny argument zwolennikow. Teraz czekam na konkretne dowody. Jak
        narazie takich brak.

        > i gnebi wlasny narod

        On to robi od wielu lat. Po drugie, nie tylko on. Natomiast tylko on ma rope.

        > Faktem jest, ze w przeszlosci Amerykanie popierali rozne dyktatorskie rezimy
        > (...)
        > A ze przy okazji beda mieli wieksza kontrole nad zlozami ropy naftowej? A
        > niech se maja.

        Powiedzmy szczerze: chodzi o rope i o nic wiecej, wiec po co to biadolenie nad
        biednym narodem irackim?

        A teraz zastanowmy sie, co ma Litwa, czego my nie mamy. Powod do ataku zawsze
        sie znajdzie, a zreszta: przeciez to nasze ziemie. NATO nam pomoze. Bedziemy
        mieli nowe wojewodztwo. Co Ty na to?

        > Wole, zeby oni kontrolowali, niz jakis swirus.

        A ja mysle, ze ten z Teksasu to wiekszy swirus.

        > Opinia swiatowa moze juz teraz interesowac sie losem ciemiezonych
        > spoleczenstw i wyrazac potepienie dla rzadow dyktatorskich, lekcewazac belkot
        > o 'suwerennoci' itp., ktorym do niedawna tyrani odpierali krytyczne uwagi
        > plynace z zewnatrz.

        Jaka opinie masz na mysli, bo nawet w USA wiekszosc jest przeciw wojnie. I
        jeszcze jedno, co zrobisz, jak Niemcy tez zacznqa twierdzic, ze "suwerennosc",
        to belkot?

        > Postawa Francuzow juz od dawna jest antyamerykanska. Francja kurczy sie w
        > swojej roli bywszego mocarstwa i stara sie skompensowac te nieprzyjemne
        > uczucie nadymaniem sie i przeszkadzaniem innym, a zwlaszcza US. Pies z nimi
        > tancowal.

        Naprawde??? To w Iraku stacjonuje doborowy oddzial Legii Cudzoziemskiej??? Od
        kiedy???

        > Co do Niemiec, to gdyby chadecy byli u wladzy, prawdopodobnie stanowisko
        > rzadu byloby inne. A Belgia? Nawet nie wiem gdzie te panstewko lezy. Znam
        > jedynie pare dowcipow o Belgach.

        Jaki mulitki argument na koniec... Jaki merytoryczny...
      • rycho7 Re: Nie za bardzo kumam 11.02.03, 14:05
        sceptyk napisał:

        > PS. Z gory uprzedzam ewentualnych adwersarzy, ze jestem przeciwny wszelkiemu
        > zlu, rozlewowi krwi etc. i chcialbym, aby wszyscy ludzie byli szczesliwi.
        > Samym gadaniem tego sie nie daje jednak zawsze uzyskac.

        Przepraszam za mimowolna niegrzecznosc jaka mi sie nasuwa po tak wspanialej
        deklaracji. To dlaczego sie nie obwiesisz aby uszczesliwic swych adwersarzy?

        Bez urazy
      • Gość: mazurek Re: Sprobuj pokumac IP: 194.206.55.* 11.02.03, 14:07


        Sceptyku,
        Byc przeciwnym sprzecznej z prawem miedzynarodowym awanturze, ktora moznaby
        nazwac krucjata naftowa (to slowo juz sie kiedys wyrwalo Bushowi) nie oznacza
        wcale byc przeciwnikiem usuniecia Saddama. Niedawno nazwal on
        Irakijczykow "barbarzyncami", co w ustach prezydenta panstwa o paresetletniej
        historii jest ciekawym okresleniem kraju, ktory byl kolebka naszej cywilizacji
        (Sumerowie, Mezopotamia, lub Babilon; to wszystko bylo wlasnie tam).
        NATO jest z zalozenia paktem obronnym, a "wojna prewencyjna" jest takim samym
        dziwologiem stworzonym na te okazje, jak niegdys doktryna o ograniczonej
        suwerennosci Lonki Brezniewa.
        Jest rowniez rzecza znamienna, ze rzady krajow popierajacych entuzjastycznie
        belliczne plany baby-Busha podejmuja decyzje sprzeczne z wlasna opinia
        publiczna.
        Kilka dni temu w telewizji angielskiej mozna bylo obejrzec jednego z
        najgorliwszych entuzjastow (obok naszego nieocenionego Aleksandra Magistra)
        wojny z Irakiem, Tony Blaira, pocacego sie obficie pod nawalem niewygodnych
        pytan dziennikarzy i niezwykle ostrych komentarzy ze strony uczestniczacych
        widzow. W Wielkiej Brytanii 80% ankietowanych jest przeciwko wojnie, zwlaszcza
        bez blogoslawienstqwa ONZ, a Blair, ktorego popularnosc mocno ostatnio
        ucierpiala, nazywany jest pudelkiem Busha.
        Podobnie jest w Hiszpanii, w ktorej pomimo poparcia Jose Marii Aznara dla
        planow bellicznych wuja Sama wiekszosc spoleczenstwa jest przeciw.

        A my? Polska pokazala, ze jej prezydent potrafi wlazic nie tylko do bagaznika.


      • Gość: Ania Re: Mapa dla Sceptyka IP: *.upc.chello.be 11.02.03, 15:01
        sceptyk napisał:

        A Belgia? Nawet nie wiem gdzie te panstewko lezy. Znam jedynie
        pare dowcipow o Belgach.

        sc-k

        wiem.onet.pl/wiem/0048a4.html
        Specjalnie dla Ciebie Sceptyku zebys pozniej nie robil sobie wstydu piszac ,ze
        nie wiesz gdzie lezy Belgia.Siedziba NATO i UE.
        Takie rzeczy nalezy wiedziec.
        Powiem Ci dodatkowo,ze z kosmosu autronauci moga zobaczyc mur chinski i
        Belgie i jej wspaniale oswietlone autostrady.

        Pozdrawiam jak zwykle
      • indris Nie tylko Sceptyk 11.02.03, 15:33
        Sceptyk napisał: "Belgia? Nawet nie wiem gdzie te panstewko lezy".
        Podejrzewam, że większość Amerykanów nie wie, gdzie leży Irak. W jakimś czacie
        w USA napisano podobno, że "w Iraku trzeba interweniować, bo Ameryka Południowa
        to dla nas bardzo ważny region".

        A bardziej serio: "nie należy czynić zła, żeby wynikło dobro" napisał już jakiś
        średniowiecznyfilozof. Wojna jest zawsze czymś złym i należy jej unikać. Jedyną
        usprawiedliwioną wojną jest wojna obronna.
        Dodatkowo: Husajn nie jest jedynym antypatycznym dyktatorem na świecie. A Stany
        nie szykują się chyba do wojny z wszystkimi obrzydliwymi dyktaturami (bo
        musiałyby zaatakować Chiny).
        • sceptyk I do Indrisa 11.02.03, 16:01
          indris napisał:

          > Wojna jest zawsze czymś złym i należy jej unikać. Jedyną
          > usprawiedliwioną wojną jest wojna obronna.
          > Dodatkowo: Husajn nie jest jedynym antypatycznym dyktatorem na świecie. A
          > Stany nie szykują się chyba do wojny z wszystkimi obrzydliwymi dyktaturami
          (bo musiałyby zaatakować Chiny).
          ------------------------------

          Toc ja nie twierdze, ze wojna jest czyms dobrym. Nawet zlozylem specjalne
          oswiadczenie, ze jestem przeciwny przelewowi krwi. Jesli go mozna uniknac.
          Filozof sredniowieczny jednak wojne widzial nieco inaczej niz my dzisiaj.
          Wrogie wojska ciagnely i ciagnely, mysmy sie przygotowywali i przygotowywali do
          wojny obronnej, by w koncu gdzies tam, na polach, zetrzec sie z agresorem.
          Teraz przebiega to jakby troche szybciej. Przycisniety guziczek i pierdut! Nie
          ma nas.

          Amerykanie nie moga wypopwiedziec wojny wszystkim dyktatorom na raz. Po kolei.
          Bush juz cos tam wspominal o osi zla. Lista zapewne jest sporzadzona. A Chiny
          to teraz nie wiadomo co. Komunizm z wolnym rynkiem? A moze juz tam nie ma
          komunizmu? Prawa ludzkie sa lamane, ale coraz mniej i nie na tyle by wdawac sie
          w wojne z ponad miliardowym narodem. Chiny powoli staja sie 'normalnym'
          autorytarnym panstwem wschodnio-azjatyckim.
          • indris Chiny 11.02.03, 16:12
            Chiny są najbardziej obrzydliwym państwem na świecie. Jako chyba jedyny kraj
            połączyły wszystko to co złe w kapitaliźmie i w socjaliźmie, odrzucając ich
            dobre strony.
            A w "kraj misjonarza" po prostu nie wierzę. Zresztą sami Amerykanie motywują
            swoje awanturnictwo inaczej. Też zresztą chyba kłamliwie i co kilka dni inaczej.
      • sceptyk Szanownym adwersarzom. Po kolei. 11.02.03, 15:50
        Ktos:
        > O co chodzi przeciwnikom usuniecia Saddama. Jesli ktos chce zrobic porzadek
        > ze swirnietym dyktatorem, ktory zagraza pokojowi

        Dobrze, to glowny argument zwolennikow. Teraz czekam na konkretne dowody. Jak
        narazie takich brak.

        Ja: Agresywnosc Saddama jest nie tylko hipotetyczna. To nikt inny jak wlasnie
        on napadl na Kuwejt. I wciaz sie zbroi i odgraza.
        ----
        > i gnebi wlasny narod

        On to robi od wielu lat. Po drugie, nie tylko on. Natomiast tylko on ma rope.

        > Faktem jest, ze w przeszlosci Amerykanie popierali rozne dyktatorskie rezimy
        > (...)
        > A ze przy okazji beda mieli wieksza kontrole nad zlozami ropy naftowej? A
        > niech se maja.

        Powiedzmy szczerze: chodzi o rope i o nic wiecej, wiec po co to biadolenie nad
        biednym narodem irackim?

        Ja: Nie powiem szczerze, ze chodzi tylko o rope, bo tak wcale nie uwazam.
        Jest to stary chwyt propagandzistow antyamerykanskich i pacyfistow 'roznej
        masci', ze zawsze staraja sie sprowadzic wszelkie przedsiewziecia US na swiecie
        do konsumenckich apetytow Amerykanow. Uwazam wiekszosc tych pacyfistow za
        bezideowcow. Miernoty duchowe. Potrafiliby udowodnic, ze Amerykanami kierowaly
        rowniez pobudki czysto komercyjne gdy ladowali w Europie i gineli za nasz
        kontynent, gdy walczyli o powstrzymanie komunizmu w Wietnamie, gdy chcieli
        pomoc zaprowadzic pokoj w Somalii itp itd.
        ----------------------
        Ktos:
        A teraz zastanowmy sie, co ma Litwa, czego my nie mamy. Powod do ataku zawsze
        sie znajdzie, a zreszta: przeciez to nasze ziemie. NATO nam pomoze. Bedziemy
        mieli nowe wojewodztwo. Co Ty na to?

        Ja: Nic. Argument bez sensu.
        --------

        > Wole, zeby oni kontrolowali, niz jakis swirus.

        A ja mysle, ze ten z Teksasu to wiekszy swirus.

        Ja: Poczytaj sobie Trybune Ludu, lub Prawde z piedziesieciolecia powojennego.
        Wszyscy prezydenci amerykanscy to byli swirusy, idioci i imperialisci. A kraj
        sie jakos jednak rozwijal.
        ----------
        > Opinia swiatowa moze juz teraz interesowac sie losem ciemiezonych
        > spoleczenstw i wyrazac potepienie dla rzadow dyktatorskich, lekcewazac belkot
        > o 'suwerennoci' itp., ktorym do niedawna tyrani odpierali krytyczne uwagi
        > plynace z zewnatrz.

        Jaka opinie masz na mysli, bo nawet w USA wiekszosc jest przeciw wojnie. I
        jeszcze jedno, co zrobisz, jak Niemcy tez zacznqa twierdzic, ze "suwerennosc",
        to belkot?

        Ja: Mowimy o krajach o systemie dyktatorskim. Nie spieraj sie ze mna w ten
        sposob. Wszyscy dyktatorzy na swiecie odrzucali zawsze krytyke z zewnatrz,
        zaslaniajac sie 'suwerennoscia'. A krytyka z wewnatrz zawsze, oczywiscie,
        pochodzila z zewnatrz. I byla wymierzona w nasz kochany kraj, a nie w samego
        dyktatora. To znany schemat. Tylko dzieci o nim nie wiedza.
        --------------

        > Postawa Francuzow juz od dawna jest antyamerykanska. Francja kurczy sie w
        > swojej roli bywszego mocarstwa i stara sie skompensowac te nieprzyjemne
        > uczucie nadymaniem sie i przeszkadzaniem innym, a zwlaszcza US. Pies z nimi
        > tancowal.

        Naprawde??? To w Iraku stacjonuje doborowy oddzial Legii Cudzoziemskiej??? Od
        kiedy???

        Ja: Nie rozumiem. Francja jest wielkim psuja na arenie miedzynarodowej.
        Zwlaszcza, jesli inicjatywa dzialan wychodzi od US. Sama zas, gdy jej
        partykularne interesy sa zagrozone, szybciutko wysyla wojska i tlucze, ze hej.
        --------------

        > Co do Niemiec, to gdyby chadecy byli u wladzy, prawdopodobnie stanowisko
        > rzadu byloby inne. A Belgia? Nawet nie wiem gdzie te panstewko lezy. Znam
        > jedynie pare dowcipow o Belgach.

        Jaki mulitki argument na koniec... Jaki merytoryczny...

        Ja: Wnioskuje z tego, ze wiesz gdzie lezy Belgia. Ja mam kieszonkowy atlas i
        tam nie moglem nic znalezc.
        Z ostatniej chwili. Dziekuje Ani za pomoc. Teraz juz wiem. Chyba. Niestety,
        kraj ten jest nie wiekszy od frytki, a na mapie Europy przypomina mi mrowke.
        Malenka zreszta.

        ---------------------------------------------
        Rycho7:

        Przepraszam za mimowolna niegrzecznosc jaka mi sie nasuwa po tak wspanialej
        deklaracji. To dlaczego sie nie obwiesisz aby uszczesliwic swych adwersarzy?
        Bez urazy
        ------------

        Alez ja urazy w dyskusjach nie miewam. Jesli udowodnisz mi, ze me obwieszenie
        sie uszczesliwi ludzkosc, polece natychmiast do sklepu po sznur. Taki juz
        jestem! Natomiast dla Ciebie tylko (oraz Ktosia z Mazurkiem) moge sie obwiesic
        jedynie wirtualnie. I natychmiast zerwac.
        --------------------------------------

        Mazurek: Sprobuj pokumac

        Kumam jak moge, ale nie kumam. Jesli facet ma bron chemiczna czy biologiczna
        oraz rakiety lecace na duze odleglosci, to nie sadze by wlasciwym postepowaniem
        bylo czekanie az nas troche wybije, by potem zareagowac. Tym bardziej, ze z
        atmomami tez cos kombinuje. Nie widze zatem nic zlego w wojnie prewencyjnej.
        Wole zyc, niz nie zyc.

        Co do opinii publicznej, to trudno mi z Twymi danymi dyskutowac, bo nie sledze
        tych 'polls'. Natomiast dziwiloby mnie, gdyby rzad podejmowal kroki, przeciwko
        ktorym jest 80% wyborcow. Czy aby nie mylisz opinii publicznej z obrazem
        krzykliwych demonstrantow? Pamietaj, ze na jednego demonstranta przypada i po
        100,000 takich, ktorzy siedza w domu i maja opinie przeciwna.

        Zas stwierdzenie, ze Anglicy poparliby interwencje gdyby zgodzila sie na to
        ONZ, nie wystawia najlepszego swiadectwa mieszkancom dumnego Albionu. Albo
        interwencja jest – w ich przekonaniu – zasadna, albo nie. I taka opinia nie
        powinna byc ksztaltowana przez stanowisko ONZ (gdzie Libia jest teraz
        przewodniczaca komisji Praw Czlowieka, na przyklad).

        Magister Prezydent moim faworytem nie jest. Ale fakt, ze bardziej zbliza Polske
        do Ameryki, niz, powiedzmy, do Belgii jest dla mnie mily. I sadze, ze wlasciwy
        z punktu widzenia interesow Polski.

        pozdrawiam Szanownych Adwersarzy
        sc-k
        • Gość: mazurek Re: Szanownemu Sceptykowi. Bez kolejki. IP: 194.206.55.* 11.02.03, 16:50
          Sceptyku,
          Jak do tej pory nie znaleziono zadnych dowodow na to, ze niepoczciwy Saddam
          produkuje lub posiada bron masowego razenia. Rakiety SCUD w wersji ulepszonej
          maja zasieg 650km, co przedstawia niewielkie zagrozenie dla swiata.
          Przedstawione przez Colina Powella „dowody” byly swoista szopka, a „odkrycia
          angielskie” na ktore sie powolywal z zachwytem okazaly sie produktem dwoch
          dyzurnych spin-doctors opartych na „nowosciach” z roku 1991. Nie przeszkodzilo
          to Aleksandrowi Magistrowi uznac lipnych dowodow za oczywiste, tak jak juz
          uznawal „niezbita prawde” oskarzen Grossa o 1600 ofiar „polskiego
          bestialstwa”,lub roszczenia diaspory amerykanskiej, ktorej obiecal
          oddac „zagrabione mienie” lacznie z Wawelem. Polska, dzieki swemu prezydentowi
          wykonala karkolomny polityczny szpagat miedzy EU (dla ktorej stala sie
          swoistym koniem trojanskim), a USA.
          W Anglii, 80% jest przeciw wojnie bez uprzedniego blogoslawienstwa ONZ, a
          poniewaz mozna z duzym prawdopodobienstwem zalozyc wlasnie taki scenariusz,
          mozna spokojnie powiedziec, ze Anglia przystapi do wojny wbrew swej opinii
          publicznej, co jak przypuszczam poglebi jeszcze zalamanie sie popularnosci
          czolowego lewaka Albionu; Tony’ego Blaira.
          To ze wojna bedzie jest sprawa oczywista; Stany wladowaly w przygotowania taka
          kupe forsy, ze nie ma mowy o tym, azeby mogli sie teraz wycofac.
          Mozna sobie podumac nad zmianami jakie dokonaly sie w swiecie w ciagu ostatnich
          dziesiecioleci. Po rozsypaniu sie imperium sowieckiego Stany staly sie nagle
          jedynym i niepodzielnym hegemonem na arenie swiatowej, co ostatnio zaczelo
          owocowac coraz mniejszym zwracaniem uwagi na opinie swiatowa i prawa innych
          panstw. Jak malo obchodzi Stany reszta swiata (no, moze z malymi wyjatkami typu
          Izrael i Anglia) mozna bylo zobaczyc juz w kontekscie "Global Warming", gdzie
          USA, badz co badz najwiekszy truciciel na naszej planecie, nie kiwnelo nawet
          palcem, aby w jakims stopniu zmniejszyc emisje gazow i innych szkodliwych
          substancji.
          Awantura iracka ma jak najbardziej logiczne uzasadnienie; zyski plynace z
          opanowania drugich na swiecie zrodel ropy sa jak najbardziej oczywiste i nie
          wymagaja komentarza. Rozruszanie przemyslu wojennego i towarzyszacych mu innych
          galezi przemyslu tez ma swoje znaczenie, zwlaszcza jezeli sojusznicy pokryja
          czesciowo koszty (wprawdzie niepoczciwa Francja i wredne Niemcy nie pala sie do
          tej sciepki, ale mamy za to Polske). Wiadomo, ze Irak wyczerpany dwunastoletnim
          embargiem ledwie zipie, ze Saddam stanowi zagrozenie jedynie dla samych
          Irakijczykow i ze rzekoma grozba jaka stanowi on dla swiata jest jedynie
          pretekstem. Stany powiedzialy jasno, ze w razie potrzeby obejda sie i bez
          pretekstu, totez mozna byc pewnym, ze wojne zaczna wiedzac doskonale, ze nikt
          im "nie podskoczy".
          Napewno znacznie wiekszym zagrozeniem dla pokoju swiatowego jest Korea
          Polnocna, ale zajecie tego panstwa nie wiazaloby sie z zadna perspektywa
          doraznych zyskow, a sama konfiguracja tego kraju nasuwa niemile skojarzenia z
          Wietnamem, co oznacza, ze "towarzysze" z KRL moga spac spokojnie. Wprawdzie w
          latach 50tych Stany zdecydowaly sie na interwencje w Korei, ale wtedy chodzilo
          o zatrzymanie ekspansji sowiecko-chinskiej i sytuacja na arenie swiatowej byla
          zgola inna.
          W przeszlosci ludzkosc wiele zawdzieczala Stanom, wystarczy wspomniec o ich
          udziale w dwoch wojnach swiatowych, totez mysle, ze zolnierze amerykanscy
          lezacy na cmentarzach Normandii przewracaja sie w grobie widzac w jakim
          kierunku podaza Ameryka w ostatnich latach, prowadzona przez
          frakcje "jastrzebi" typu Rumsfeld, Wolfowitz, czy Pearl (Bush-junior jest tu
          jedynie zalosnym figurantem). Jak mawiali starozytni rzymianie: sic transit
          gloria mundi. Napewno, dawna Ameryka, symbol wolnosci, nalezy juz do
          przeszlosci.


          • sceptyk Re: Szanownemu Sceptykowi. Bez kolejki. 11.02.03, 17:10
            Gość portalu: mazurek napisał(a):

            > W przeszlosci ludzkosc wiele zawdzieczala Stanom, wystarczy wspomniec o ich
            > udziale w dwoch wojnach swiatowych, totez mysle, ze zolnierze amerykanscy
            > lezacy na cmentarzach Normandii przewracaja sie w grobie widzac w jakim
            > kierunku podaza Ameryka w ostatnich latach, prowadzona przez
            > frakcje "jastrzebi" typu Rumsfeld, Wolfowitz, czy Pearl (Bush-junior jest tu
            > jedynie zalosnym figurantem). Jak mawiali starozytni rzymianie: sic transit
            > gloria mundi. Napewno, dawna Ameryka, symbol wolnosci, nalezy juz do
            > przeszlosci.
            ---------------------------

            Kolego, nie zagalopowywuj sie. Nie lubiany przez Ciebie Bush jest prezydentem
            dopiero od dwoch lat. Zaden zolnierz nie zdazyl sie jeszcze w grobie
            przewrocic. Chwala moze i przemija, ale jeszcze troche jej zostalo. Spoko. USA
            to wciaz najbardziej wolny kraj na swiecie.

            sc-k
            • Gość: mazurek Re: Szanownemu Sceptykowi. Bez kolejki. IP: 194.206.55.* 11.02.03, 17:18
              Kolego Sceptyku,
              Jako czlek leniwy galopuje nader rzadko, totez nie przypuszczam azebym sie
              zagalopowal.
              Co do wspomnianej "chwaly ktorej jeszcze troche zostalo" pozwole sobie pozostac
              sceptykiem.
            • Gość: jaski Re: Szanownemu Sceptykowi.Dygresyjka IP: 64.37.254.* 11.02.03, 17:30


              Witam Szanownego Kolege, raczyles napisac cos takiego:

              > Spoko. USA
              > to wciaz najbardziej wolny kraj na swiecie.
              >
              > sc-k
              Prosze na drugi raz mnie nie rozsmieszac.
              • sceptyk A witaj, Jaski, witaj 11.02.03, 17:44
                Gość portalu: jaski napisał(a):

                > USA to wciaz najbardziej wolny kraj na swiecie.

                > sc-k
                > Prosze na drugi raz mnie nie rozsmieszac.
                ----------------------------------

                Rozumiem, ze piszesz te slowa z death row, skazany za posiadanie nielegalnego
                wydawnictwa, krytykujacego miedzy wierszami polityke Busha wobec Iraku.
                • Gość: jaski Re: W Wasze rece Sceptyku IP: 64.37.254.* 11.02.03, 18:04
                  sceptyk napisał:
                  >
                  > Rozumiem, ze piszesz te slowa z death row, skazany za posiadanie nielegalnego
                  > wydawnictwa, krytykujacego miedzy wierszami polityke Busha wobec Iraku.
                  E nie, pisze z samego wierzcholka szytu gory wolnosci i demokracji jutrzenki
                  swobody za wolnosc wasza i nasza. Demokracja w tym kraju, a o zyciu a nie
                  propagandzie pisze to zaczyna sie tak od 2 baniek. Masz tyle?
        • Gość: ktos Re: Szanownym adwersarzom. Po kolei. IP: *.acn.pl 11.02.03, 17:45

          > Ja: Agresywnosc Saddama jest nie tylko hipotetyczna. To nikt inny jak
          > wlasnie on napadl na Kuwejt. I wciaz sie zbroi i odgraza.

          Irackie wojsko dzisiaj praktycznie nie istnieje. Jedyne zagrozenie, to
          hipotetyczna wlasnie bron chemiczna. Rozumiem, ze popierasz bolszewickie
          metody? To gratuluje. A atak na Kuwejt nie ma tu nic do rzeczy. Rownie dobrze
          ja mowie, ze Amerykance na Indian napadli.

          > Ja: Nie powiem szczerze, ze chodzi tylko o rope, bo tak wcale nie uwazam.

          To dlaczego USA inne rezimy nie interesuja? A nawet je wspieraja lub
          wspieraly? Cos tu sie kupy nie trzyma...

          > Jest to stary chwyt propagandzistow antyamerykanskich i pacyfistow 'roznej
          > masci', ze zawsze staraja sie sprowadzic wszelkie przedsiewziecia US na
          > swiecie do konsumenckich apetytow Amerykanow. (...)

          Nie jestem "bezideowym pacyfista", tylko konserwatywnym liberalem. Zapytaj sie
          Ani, jak nie wierzysz, ona mnie troche dluzej zna. Zreszta okreslanie
          adwersarza "miernota duchowa" nie jest argumentem.

          > Ja: Nic. Argument bez sensu.

          Byc moze, ale jesli na Litwie by byla kopalnia zlota to juz taki caliem bez
          sensu by nie byl.

          > Ja: Poczytaj sobie Trybune Ludu, lub Prawde z piedziesieciolecia
          > powojennego. Wszyscy prezydenci amerykanscy to byli swirusy, idioci i
          > imperialisci. A kraj sie jakos jednak rozwijal.

          Co ma do rzeczy, co mowia glupcy?

          > Ja: Mowimy o krajach o systemie dyktatorskim. Nie spieraj sie ze mna w ten
          > sposob. Wszyscy dyktatorzy na swiecie odrzucali zawsze krytyke z zewnatrz,
          > zaslaniajac sie 'suwerennoscia'. A krytyka z wewnatrz zawsze, oczywiscie,
          > pochodzila z zewnatrz. I byla wymierzona w nasz kochany kraj, a nie w samego
          > dyktatora. To znany schemat. Tylko dzieci o nim nie wiedza.

          Nie rozumiem. Ja mowie o spoleczenstwach USA, UK, Polski itd. Te spoleczenstwa
          wojny nie chca. A jesli te spoleczenstwa, to takie dzieci ktore o tym nie
          wiedza, to de facto jestes przeciwnikiem d***kracji. To tak jak ja.

          > Ja: Nie rozumiem. Francja jest wielkim psuja na arenie miedzynarodowej.
          > Zwlaszcza, jesli inicjatywa dzialan wychodzi od US.

          Chodzi o to, ze USA i tak zrobia co chca niezaleznie od stanowiska ONZ (juz to
          wielokrotnie dawaly do zrozumienia). A Francja grozi teraz palcem, ale obaj
          wiemy, ze szabelki nie wyciagnie. Wec nadal nie wiem, w czym niby Francja
          przeszkadza?

          > Sama zas, gdy jej partykularne interesy sa zagrozone, szybciutko wysyla
          > wojska i tlucze, ze hej.

          Ja do tej pory pamietam, jak sie USA oburzalo, jak Francja przeprowadzala
          probne wybuchy atomowe... Po drugie, Francja nie atakowala niepodleglego
          panstwa, tylko najwyzej wspierala jedna ze stron konfliktu.

          > Ja: Wnioskuje z tego, ze wiesz gdzie lezy Belgia. Ja mam kieszonkowy atlas i
          > tam nie moglem nic znalezc.

          Widze, ze Twoja wiedza jest podobna do wiedzy CIA, ktora swego czasu nie
          wiedziala, gdzie jest ambasada Chin...
        • rycho7 Re: Szanownym adwersarzom. Po lotnictwie. 12.02.03, 13:17
          sceptyk napisał:

          > Alez ja urazy w dyskusjach nie miewam. Jesli udowodnisz mi, ze me obwieszenie
          > sie uszczesliwi ludzkosc, polece natychmiast do sklepu po sznur. Taki juz
          > jestem! Natomiast dla Ciebie tylko (oraz Ktosia z Mazurkiem) moge sie
          obwiesic
          > jedynie wirtualnie. I natychmiast zerwac.

          Nie uszczesliwisz mnie w ten sposob. Podobala mi sie po prostu Twoja troche
          zbyt ogolna deklaracja. I tyle.
    • wolfspider Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 15:16
      W sumie dlugo sie zastanawialem nad atakiem USA na Irak , ale jest "za" , bo
      jak mowi "staropolskie" przyslowie "Najlepsza obrona jest atak" , a jak oni cos
      tam faktycznie knuja i maja ochote pokazac za kilka lat/miesiecy
      pare "grzybkow" w kilku miastach swiata?
    • Gość: Ktos A slyszeliscie o spekulacji mowiacej, ze ... IP: 131.137.84.* 11.02.03, 16:36
      celem ataku na Irak jest zalatwienie raz na zawsze (lub przynajmniej na dlugo)
      "kwestii irackiej" w trosce o spokoj Izraela ??
      • indris Spekulacja 11.02.03, 16:47
        Faktycznie spekulacja. Izrael ma aktualnie - i nie wiadomo na jak długo -
        problemy z Palestyńczykami. I gdyby nawet cały Irak wyparował, to te problemy
        nie zmniejszą się ani o włos. Armia iracka nie zaatakowała Izraela jeszcze ani
        razu a gdyby zaatakowała, to Izrael potrafiłby taki atak odeprzeć.
        • sceptyk A coz Ty, Indris, znowu opowiadasz 11.02.03, 17:04
          indris napisał:

          > Armia iracka nie zaatakowała Izraela jeszcze ani
          > razu a gdyby zaatakowała, to Izrael potrafiłby taki atak odeprzeć.
          -----------------------

          On Friday, 18 January 1991, eight Scud missiles were fired at Israel from
          Western Iraq. One missile fell on a two-story residential building in Tel-Aviv;
          another fell on a factory. A third missile fell in the Haifa area. A day later,
          four missiles were launched at Israel. Three exploded in populated areas
          injuring 16 civilians. Three missiles fell in the greater Tel Aviv area. Israel
          decided not to respond by military force.

          Tylko nie mow mi, ze te rakiety zostaly wystrzelone nie przez armie iracka,
          lecz przez grupe bojowo usposobionych kupcow z pobliskiego bazaru.
          • Gość: mazurek Re: Smiertelne zagrozenie IP: 194.206.55.* 11.02.03, 17:09
            W sumie spadlo na Izrael zaledwia kilka przestarzalych Scudow, a reszta zostala
            zestrzelona przez baterie anty-rakiet "Patriot". Nie przesadzalbym z
            tym "smiertelnym zagrozeniem".
          • indris Już się poprawiam. 11.02.03, 17:31
            Rzeczywiście zapomniałem o tych atakach rakietowych. A przecież niedawno
            widziałem izraelski film, którego tłem był ten ostrzał... Tłumaczy mnie tylko
            to, ze ten atak był związany właśnie z wojną, która Irak wtedy toczył. Nie było
            natomiast "samodzielnego" ataku, takiego jak egipski w Jom Kipur w 1973. Więc
            biorąc to pod uwagę Izrael wojny z Irakiem raczej nie powinien sobie życzyć.
            • Gość: Ktos No wiec i Izrael jest zainteresowany atakiem IP: 131.137.84.* 11.02.03, 17:36
              na Irak. Poza tym pamietam jakies 2 miesiace temu na glownej stronie YAHOO byl
              link mowiacy cos takiego: "Izrael nalega na USA by nie odraczac ataku na Irak".
              • indris Może i jest ale nie wiadomo czy słusznie 11.02.03, 17:43
                Politycy izraelscy mają swoje poglądy (i informacje, których ja nie mam). Ale
                ponieważ Irak nie będąc w stanie wojny nigdy Izraela nie zaatakowal a w czasie
                wojny --tak, to nie bardzo tych polityków rozumiem.
                • Gość: Ktos Czy słusznie ?? Dziwne pytanie. Przeciez i oni IP: 131.137.84.* 11.02.03, 18:02
                  jak i kazdy inny trzezwo myslacy nie chcialby by chociaz 1 bomba/scud spadla na
                  terytoruim ich terytorium.
                  • indris No właśnie 11.02.03, 18:55
                    Scudy padały w czasie wojny, kiedy Irak był przyparty do muru. W czasie pokoju
                    Irak nie zaatakował nigdy.
                    • Gość: Ktos Re: No właśnie IP: 131.137.84.* 11.02.03, 20:48
                      indris napisał:

                      > Scudy padały w czasie wojny, kiedy Irak był przyparty do muru. W czasie
                      pokoju Irak nie zaatakował nigdy.

                      Byc moze Izrael "dmucha na zimne" i chce wykluczyc taka ewentualnosc kiedy to w
                      czasie pokoju Irak w pewnym momencie wchodzi w posiadanie broni mas.zagl. i
                      decyduje sie rzucic te 'bombke' na Izrael.

                      Mnie sie wydaje taki scenariusz bbbbbbbbb.malo prawdopodobny gdyz nawet Husajn
                      sadze, ze wie iz deszczyk takich 'bombek' chwile pozniej spadlby na Irak - i
                      mamy i po Iraku .... ale i chyba po Izraelu.
    • Gość: Jasiu Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.03, 17:22
      Widzicie na podstawie Turcji,jak Amerykanie kombinuja.Turcja nie chce byc wciagnieta do Bushowskiej wojny.Bedzie jeszcze Francji dziekowac...
    • Gość: Emilek Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.03, 17:26
      Irak chce wojny..?Nie!USA chce wojny!Turcja nie chce wojny...To czemu NATO ma Turcje bronic,w Turcji nie ma zadnych agresorskich wojsk...
    • balzer Re: Francja, Belgia, Niemcy to zdrajcy są 11.02.03, 18:42
      Powiem tak. Decyzja Francji, Niemiec i Belgii słuszna, bo skuteczna - udało im
      sie zdecydowanie opoznic działania wojenne w Iraku.
      Władze polski - wstyd !. Trzeba było sie dołaczyc, a nie włazic w dupe
      wiesniakowi z Teksasu.
      • Gość: Michał Jeśli Bush to wieśniak z Teksasu, to Balzer jest . IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 19:37
        ....neohitlerowcem ze Sczecina !
        Nie możesz się doczekać powrotu Niemców ?
        Już zapewne liczysz na robotę przy czyszczeniu kibli w Stettin ?
        • balzer Gdzie zwiazek ? 12.02.03, 02:02
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > ....neohitlerowcem ze Sczecina
          > Nie możesz się doczekać powrotu Niemców ?
          > Już zapewne liczysz na robotę przy czyszczeniu kibli w Stettin ?

          Ze Szczecina jestem, nie da sie ukryc, ale Twoj ciag rozumowania nie wyglada
          mi na zbyt logiczny.

          Może zaproponujesz swojemu przyjacielowi Bushowi by po Iraku zajał sie Niemcami.
          Jakas wojna musi byc, by uzasadnic wysokie wydatki na zbrojenia.
          Wkładaj kalosze, chwytaj flinte i pedz walczyc za amerykanska rope.
          • Gość: Michał Dostosowałem się do twojego poziomu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 06:50
            To, co napisałem o tobie-neohitlerowcu, jest tak samo wiarygodne jak to, co ty
            o Bushu.
Pełna wersja