kazimierz30
02.08.06, 13:52
film.onet.pl/0,0,1365079,wiadomosci.html
Powyzszy link dla tych, ktorzy jeszcze tego nie czytali.
No coz... Gibson nie przestal byc antysemita. Przestraszyl sie tylko skutkow.
Mowic takie slowa w Holywoodzie moze tylko szaleniec. Gdyby opowiadal dowcipy
o Polakach, a Holywoodem rzadziliby Polacy - mogloby go spotkac to samo.
Gibson jest nawiedzony. Ma to po ojcu, ktory nazwal naszego papieza "clownem".
To sa czlonkowie sekty i maja tyle wspolnego z katolicyzmem, co ja z baletem
chinskim. Zydzi nie ruszyli go po filmie "Pasja", bo kazdy ma prawo rozumiec
historie na swoj sposob. Ale to moze byc koniec Gibsona, choc osobiscie
uwazam, iz trzeba by bylo go upokorzyc. A upokorzyc go mozna tylko i
wylacznie przez przebaczenie mu!
To bedzie dla niego kleska, bo powtarzac antysemickich bzdur nie bedzie mogl,
a powstrzymac sie - oznaczaloby zmiane pogladow. I to byloby kleska.
Przynajmniej przed ojcem, przez ktorego - moim zdaniem - bardzo cierpi.