Zadzwoniła do mnie Krystyna z gazowni jak się

02.08.06, 22:58
okazało przez pomyłkę. Nie zrażony tym faktem, wziąłem ją na spytki i okazało się,że rzeczona Krystyna chciała, zainspirowana cesją władzy Fidela na rzecz Raula, pogratulować braciom Kaczyńskim. "W razie co" wymieniać i zastępować będą się mogli do woli.
Mówią na mieście, że Goździkowa miała odmienne zdanie ale wzięła stopgaz i doszły z Krystyną do konsensusu.
    • ewa8a Re: Zadzwoniła do mnie Krystyna z gazowni jak się 04.08.06, 21:21
      copa.cojones napisał:

      >rzeczona Krystyna chciała, zainspirowana cesją władzy Fidela na rzecz
      Raula, pogratulować braciom Kaczyńskim

      Oni nawet nie muszą nikogo informować o swoich zamiarach. Przy drobnej
      charakteryzacji nikt się nie zorientuje, że jakaś cesja miała miejsce.
      • jaceq Re: Zadzwoniła do mnie Krystyna z gazowni jak się 04.08.06, 23:09
        ewa8a napisała:

        > Przy drobnej charakteryzacji nikt się nie zorientuje, że jakaś cesja
        > miała miejsce.

        Nie zgadzam się. Podobno Raul jest kobietą, a ich (Raula i Fidela) przodek
        pochodzi z całkiem innej gałęzi homo, niż h. sapiens.
        • ewa8a Re: Zadzwoniła do mnie Krystyna z gazowni jak się 05.08.06, 10:58
          Miałam na myśli Kaczorów. Z uwagi na zewnętrzne podobieństwo mogą nawet
          zamieniać się rolami. Jarosław z pewnością chciałby być przez jakiś czas
          prezydentem -pytanie tylko, czy mężem Marii także.
    • ewa8a Re: Zadzwoniła do mnie Krystyna z gazowni jak się 05.08.06, 17:15


      copa.cojones napisał:

      > rzeczona Krystyna chciała, zainspirowana cesją władzy Fidela na rzecz
      Raula, pogratulować braciom Kaczyńskim.

      Krystyna może już ochłonąć. Raul Castro, jak donosi prasa olał tą całą cesję.
      Nie wygłosił w związku z tym żadnego orędzia, nie pokazał się publicznie, w
      ogóle znikł. Widać stwierdził, że gdzieś jest jednak ciekawsze życie i nie
      bacząc na swoje 75 lat rzucił się w jego wir. Ale za to Fidel czuje się
      znacznie lepiej, lud (nie parlament) modli się o jego zdrowie. To dobrze,
      Aurorka się ucieszy.
      • copa.cojones Re: Zadzwoniła do mnie Krystyna z gazowni jak się 06.08.06, 00:26
        To nieprawda że El Comandante ma nowyotwór. Czuje się świetnie. Miał tylko przejściowe problemy gastryczne jak nasz Prezydent co mu sie objawiły na dźwięk słowa "weimarski"
        • ewa8a Re: Zadzwoniła do mnie Krystyna z gazowni jak się 06.08.06, 00:34
          Ja broń Boże nie sugeruję nic o nowymotworze.
          Jak ładnie się zrymowało !
          Jeśli go nawet ma, dowiemy się o tym i tak dopiero po jego śmierci.
          • jaceq Chyba, żeby okazał się gębowy 06.08.06, 00:39
            i żeby nim przemówił.
Pełna wersja