Gość: Jan
IP: *.hispeed.ch
14.02.03, 10:23
Don Cristoforo napisał:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4540291&a=4540291
W te awanture wszedlem gdyz sprowokowal mnie Perla. On bardzo chcial bym w
nia wszedl. Konsekwencji oczywiscie pod uwage nie wzial, bo wtedy nie bylby
Perla. No wiec zrobilem mu taki mlyn jakiego jeszcze nie widzial a bylem
gotow zrobic wiekszy. Poszlo na bardzo ostro. Takze w formie ordynarnych
(przyznaje) atakow na Miriam - w celu zmuszenia Perly do zastopowania. Ale
gdzie tam Perle w glowie bylo dobre samopoczucie przyjaciolki.
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4485423&a=4505731
Ale to sie skonczy Helgo. Tyle, ze wymaga starannego zmieszania z blotem i
obrzucenia gownem kilku prominentnych postaci z tego grona. Wprawdzie od
Miriam zaczalem z powodu Perly ale teraz widze, ze jest okazja by polaczyc
przyjemne z pozytecznym.
------------------
Tego typu teksty pamiętam z "Ojca chrzestnego".
By kogoś nauczyć rozumu, można mu porwać syna i przysłać odcięty palec.
A ponieważ nie lubię kopania leżących (ani stojących, ani siedzących),
wzbudziło to moją sympatię dla Miriam. Co prawda nie czytałem wszystkich
odcinków powieści-rzeki o faksach, więc nie czuję się ekspertem, ale coś
musiało być na rzeczy.
I może Miriam ma za często okazję do przepraszania, ale jednak potrafi to
zrobić, a wielu by się ta umiejętność przydała. Powtarzam moje uzanie za
wigilijny wątek "Opłatki", gdzie mimo negatywnych reakcji nie zaczęłaś
bluzgać, a przy fałszywych intencjach byłaby zo znakomita okazja.
I uwaga ogólna - nie chcę nikomu wchodzić z butami do duszy:
Również wstyd, to coś, czego nie należy się wstydzić - o wiele bardziej
powinni się wstydzić ci, którzy nie wstydzą się nigdy, mimo że mieliby powody.
A w mojej "gminie" wierzy się (ja przynajmniej wierzę) w to, że człowiekowi
się zdarza zrobić coś złego - to ludzkie - ale ważne jest, by potrafił z tego
wyjść. I ja wierzę, że może.
Miłych Walentynek dla wszystkich.