precz_z_gw
05.08.06, 02:02
Państwo izraelskie zostało powołane do życia w 1948 r. Od tego czasu przemoc
między Żydami i Arabami w Izraelu oraz między Izraelem i jego
sąsiadami nie ustaje. Chwllami przygasa tub nawet tylko się tli. Kiedy od
czasu do czasu wybucha z pełną mocą, wszyscy spieraja się o to, kto zaczął,
jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Obecne starcia toczą się między
Izraelem i Palestyna w Strefie Gazy oraz miedzy Izraelem i
Libanem. Świat jak zwykle bezproduktywnie debatuje, jak by tu powrócić od
stanu otwartej wojny do zwykłego poziomu przemocy.
Każdy rząd Izraela pragnął doprowadzić do sytuacji, w kt6rej i świat, i je¬go
sąsiedzi uznają istnienie pańtstwa izraelskiego, w konsekwencji czego skończy
się agresja w regionie. Nigdy nie udało się tego osiagnać. Kiedy przemoc ma
względnie niskie nasilenie, społeczeństwo izraelskie jest podzielone w sprawie
taktyki, jaką. ich państwo powinno przyjąć, ale kiedy wybucha regularna wojna,
zarówno Żydzi izraelscy, jak i światowa społeczność żydowska z reguły stają
murem za rządem w Jerozolimie.
Podstawowa strategia izraelska od 1948 r. w istocie opiera się na dwóch
filarach: silnym wojsku i silnym poparciu Zachodu. Do tej pory sprawdzała się
ona w jednym sensie: Izrael wciąż istnieje. Pytanie brzmi jak długo jeszcze?
Zmienne sojusze
Źródła poparcia się zmieniały. Zapomnieliśmy niemal, że w roku 1948
zasadniczej pomocy wojskowej udzielił Izraelowi Związek Radziecki i jego |
wschodnioeuropejscy satelici. Kiedy ZSRR się wycofał, jego miejsce zajęła
Francja. Rząd francuski miał kłopot z rewolucją algierska i w Izraelu widział
ważnego sprzymierzeńca w walce z algierskim ruchem wyzwolenia narodowego. Ale
w 1962 roku, kiedy Algieria uzyskała niepodległość, Francja odwróciła się od
niedawnego alianta ponieważ zależało jej na dobrych stosunkach ze swoja.
dawną kolonią. Dopiero potem w pełnioną do dziś rolę bezwarunkowego
sojusznika Izraela wcieliły się Stany Zjednoczone.
Jednym z zasadniczych czynników tego zwrotu było izraelskie zwycięstwo w
wojnie sześciodniowej w 1967 roku. Izrael zajął wtedy miedzy innymi wszystkie
terytoria brytyjskiego mandatu Palestyny, udowadniając, ze jest silnym graczem
w regionie. Wówczas tez zmieniła się postawa światowej spo-leczności
żydowskiej: do czasu wojny sześciodniowej zaledwie polowa Żydów aprobowała
stworzenie panstwa izraelskiego. Od tego momentu Izrael cieszył się poparciem
przytłaczającej większości Światowych Żydów, dla których stal się źródłem
dumy. W tym też momencie ważnym ideologicznym uzasadnieniem dla istnienia
Izraela i jego polityki stał się Holocaust.
Po 1967 roku Żaden rząd izraelski nie uważał, że musi cokolwiek uzgadniać z
Palestyńczykami lub ze światem arabskim. Izraelczycy proponowali jednostronne
porozumienia, ale na swoich warunkach. Izrael nie chciał negocjować z
Nasserem, a później z Arafatem. Teraz nie chce negocjować z tak zwany-mi
terrorystami. Woli dawać kolejne pokazy siły wojskowej.
Pochopne interwencje
Atakujac Hezbollah, Izrael popełnił ten sam katastrofalny błąd, co George W.
Bush, dokonując inwazji na Irak. Bush sądził, ze pokaz siły militarnej
ustanowi niekwestionowany mandat amery-kański w Iraku i zastraszy resztę
świata. Prezydent przekonał się jednak, że iracki opór jest znacznie
silniejszy, niż sądził, że amerykańscy sojusznicy polityczni w Iraku są
znacznie mniej lojalni, niż zakładał oraz że poparcie społeczeństwa
amerykańskiego dla tej wojny jest znacznie słabsze, niż ocze-oczekiwał . Stany
Zjednoczone zmierzają ku upokarzającemu wycofaniu się z Iraku.
Obecna interwencja wojskowa Izraela wykazuje liczne paralele z inwazja. Bush a
na Irak. Izraelscy generałowie już zauważyli, ze Hezbollah jest znacznie
potężniejszy militarnie, niż przewidywali, że sojusznicy USA w regionie
odsuwają się od Stan6w Zjednoczonych i Izraela (zwróćmy uwage, ze po stronie
Libanu szybko opowiedział się Irak, a teraz także Arabia Saudyjska), a wkrótce
przekonają, się, ze poparcie społeczeństwa izraelskiego dla tej wojny jest
mniejsze od oczekiwanego. Juz teraz rząd Olmerta niechętnie myśli o wysłaniu
do Libanu sił lądowych, głownie ze względu na spodziewaną reakcję własnych
obywateli. Izrael zmierza ku upokarzającemu rozejmowi.
Rząd w Jerozolimie nie zdaje sobie sprawy, ze ani Hamas, ani Hezbollah nie
potrzebuja. Izraela. To Izrael ich potrzebuje, i to rozpaczliwie. Jeśli nie
chce stać się czymś na wzór Środniowiecznego Królestwa Jerozolimy stworzonego
przez krzyżowc6w, które prędzej czy później zostanie unicestwione, tylko Hamas
i Hezbollah mogą mu zagwarantować przetrwanie. Dopiero kiedy Izrael porozumie
się z tymi silnie zakorzenionymi społecznie rzecznikami palestyńskiego i
arabskiego nacjonalizmu, będzie mógł żyć w pokoju.
Osiagnięcie trwałego porozumienia pokojowego będzie niezwykle trudne, ale
obecna taktyka Izraela, która polega przede wszystkim na własnej sile
militarnej i bezwarunkowym poparciu Stanów Zjednoczonych, tak naprawdę wspiera
się na glinianych nogach. Izraelska przewaga wojskowa cały czas się zmniejsza
i proces ten będzie trwał. A po wyjściu z Iraku Stany Zjednoczone mogą,
porzucić Izrael, tak jak w latach 60. zrobiła to Francja. Jedynymi gwarantami
dalszego jego istnienia pozostaną Palestyńczycy. Aby te gwarancje uzyskać
.Izrael będzie musiał gruntownie przemyśleć swoją strategię przetrwania.
"Immanuel Wallerstein, amerykartski soqolog. Iwórca teorii .,systemu
Światowego". Wykładowca na Uniwersytecie Yale. Dyrektor Fernand Braudel Center
for the Study of Economics. Historical Systems and Civilization na Nowoiorskim
Uniwersytecie Stanowym w Bingnarnton, Członek Maison des Sciences Humaines w
Paryzu. Jest jednym z najznamienitszych krytykbw globalnego systemu
kapitalistycznego i guru inteleklualnym ruchu antyglobalistycznego.
Naisłynniejsze dzieło to ,,The Modern World-System.