Gość: +++IGNORANT
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.02.03, 01:31
Twardy" kontrakt z Malezją
(PAP, jkl/16.02.2003, godz. 18:40)
Kontrakt z Malezją, o sfinalizowaniu którego informował premier Leszek
Miller, dotyczy kilkudziesięciu czołgów PT-91 "Twardy" oraz wozów
pomocniczych. Wartość kontraktu ma wynieść 300 mln dolarów, z możliwością
poszerzenia o 200 mln USD.
Podróżujący do Singapuru i Indii premier Leszek Miller zapowiedział, że w
marcu oficjalnie zostanie podpisana umowa, ponieważ negocjacje zostały już
zakończone.
PT-91 "Twardy" to zmodernizowany w Polsce radziecki czołg T-72. "Twardy",
którego pierwsze egzemplarze weszły do służby w Polsce w 1995 roku, waży 45,5
tony, jego załoga składa się z 3 ludzi. Czołg jest uzbrojony w armatę 125 mm,
dwa karabiny maszynowe i wyrzutnię granatów dymnych. Po drogach może jeździć
z prędkością 60 km/h, maksymalna szybkość w terenie wynosi 45 km/h.
"Twardy" dla Malezji ma mieć mocniejszy silnik (ma to być tysiąckonna
jednostka produkcji PZL Wola, jeżeli uda się ją zintegrować z niemiecką
przekładnią w tzw. power pack - blok złożony z silnika i przekładni, który
można szybko wymienić w warunkach polowych), klimatyzację, ponieważ w Malezji
średnia temperatura przekracza 30 stopni, i nowoczesny francuski system
kierowania ogniem. Docelowo końcowy montaż czołgów miałby się odbywać w
Malezji.
Zamiary kupna sprzętu pancernego przez ten azjatycki kraj są znane od
początku lat 90. W marcu ubiegłego roku roku delegacja rządu Malezji
obejrzała na pokazach w Wesołej czołgi, wozy zabezpieczenia technicznego i
wozy mostowe. Przewidywaną wartość kontraktu okreslano wówczas na od 250 do
450 mln dolarów; mowa była o 64 czołgach, kilku pojazdach pomocniczych i
kilku mostach towarzyszących. Teraz umowa ma dotyczyć 48 czołgów.
"Jeżeli kontrakt zostanie podpisany, będzie to rzeczywiście sukces, wiele
firm stara się o niego od lat - powiedział Grzegorz Hołdanowicz z
miesięcznika "Raport". - Malezja przymierza się do zakupu sprzętu pancernego
od co najmniej ośmiu lat; testowała wozy zachodnie, a także ukraińskie,
rosyjskie i koreańskie. Wielokrotnie wydawało się, że któryś z oferentów jest
bliski podpisania umowy, a wtedy, jak komentowali eksperci, okazywało się, że
kontrakt z Malezją jest jak święty Graal; wszyscy wierzą, że jest, ale nikt
go nie widział" - dodał.
Jak poinformował wiceminister Janusz Zemke, offset do kontraktu nie jest zbyt
duży, znaczna jego część to podstawy technologii i elementy czołgów. Polska
chce też, by Malezja kupiła technologię produkcji amunicji.