Gość: Perła
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
23.02.03, 23:02
W jednym z postów Snajper napisał o Marchwickim jako najwiekszym zbrodniarzu
własnie.
Przypomnijmy. Zdzisław Marchwicki, najwiekszy wampir w Polsce, działający na
przełomie lat 60 i 70 na terenie Zagłębia. Zamordował 14 kobiet. Jedną na
zlecenie brata. Mordowal i gwałcił. Złapany został skazany na kare śmierci
wyrokiem sadu w Katowicach. jak Marchwoickiego wieszali to dzieckiem byłem,
ale w tym czasie na Śląsku byłem. I potem zaiteresowałem sie sprawą tą. Nie
było żadnych wątpliwości. Marchwicki to wampir był.
Dopiero ostatnio znów zainteresowałem sie sprawa tą. Po 20 latach więzienia
brata jego wypuszczono. I on natychmiast zaczął walczyc o uniewaznienie
wyroku tego. zmarł jeszcze szybciej jak z wiezienia wyszedł.
Okazało sie, że wina Marchwickiego co najmniej wątpliwa jest. Nigdy nie
przyzał sie do winy, nie było zadnych dowodów jago wampiryzmu. Sprzedała go
żona zachecona milionem złotych nagrody, której zreszta nie otrzymała. I do
dzisiaj pretensje do władzy za to ma. Widziałem ja. Ta baba ma ze 150 kilo
wagi i mówiła, że zdzisio za mikry dla niej był. Jak go pieprznęła to na
ścianie lądował, i po co jej taki ktos był. Tak mówiła. Proces nie odbywał
sie na sali sądowej tylko w zakładzie pracy przy udziale przodowników pracy
właśnie. Marchwickiemu obiecano, iz jak przyzna sie to nie zostanie
powieszony. Marchwicki poszedł na to i na pytanie sądu czy przyznaje sie
odpowiedział, że skoro prokurator tak twierdzi to pewnie tak jest. Takie to
było słynne przyznanie się Marchwickiego do winy. Sąd nie dysponował ŻADNYM
dowodem jego winy. Tylko metne zeznania żony były dowodem.
Córka Marchwickiego w wieku 30 lat zawału dostała z tego wszystkiego.
Ten proces to lincz według mnie był, i igrzyska też.
Jestem pewien, że teraz kazdy sąd uniewinniłby Marchwickiego. Z braku
dowodów. Bo ja nie wiem czy on wampirem był.
Piszę to, bo moze ktos wiecej o sprawie wie i napisze tu.
Perła