Sejmowa komisja śledcza to nowość-mec. indris!

24.02.03, 12:38
Świadek ma prawo odmowy zeznań przed prokuratorem = zakaz samooskarżenia
Świadek nie ma prawa do odmowy zeznań przed sądem (za wyjątkami: duchowny,
dziennikarz, tajemnica państwowa= ale w dwu ostatnich sąd może zwolnić
świadka z obowiązku dochowania,no i najbliższa rodzina!)
A CZYM JEST ŚLEDCZA KOMISJA SEJMOWA?
czy ma uprawnienia sądu?? nie może mieć = bo z konstytucji (art.10) jasno
wynika PODZIAŁ i RÓWNOWAGA władz- a sejm jest władza ustawodawczą ! (o czym
czasem zapomina podekscytowany poseł Nałęcz)

czy ma uprawnienia prokuratorskie? - juz bliżej= ALE prokuratura jest
przecież władzą wykonawczą (a art. 10 konstytucji...)
słusznie podnosi sie koniecznośc uzupełnienia/zmian ustawy o komisji śledczej-
póki co prawnicy napiszą wiele różniących sie ekspertyz...

raczej ma takie uprawnienia jakie przed wojna w Polsce mieli sędziowie Śledczy

A RYWIN???? Moim zdaniem ma prawo odmnówić PRZED KOMISJĄ zeznań i nie
świadczy to automatycznie, mecenasie INDRIS, o jego winie!
BO RÓWNOLEGLE TOCZY SIĘ POSTĘPOWANIE PROKURATORSKIE i to ono
jest "ważniejsze" bo jest bardziej "umocowane" i w tradycji prawnej i w w
praktyce postępowania i w świetle dokumentow zawierających prawa człowieka !-
    • Gość: Galba Zgłaszam sprzeciw Wysoki Sądzie! IP: 213.17.161.* 24.02.03, 13:42
      shanti napisał:

      > Świadek ma prawo odmowy zeznań przed prokuratorem = zakaz samooskarżenia

      Coś takiego jak "zakaz samooskarżania" nie funkcjonuje w polskim prawie.
      Więcej! Świadek NIE MA PRAWA odmówić zeznań - co innego podejrzany ale mecenas
      Shanti wyraźnie mówił o "świadku" (można sprawdzić w stenogramie).

      > A RYWIN???? Moim zdaniem ma prawo odmnówić PRZED KOMISJĄ zeznań i nie
      > świadczy to automatycznie, mecenasie INDRIS, o jego winie!

      Świadczy o tym, że:

      a. nie udzielił odpowiedzi na pytanie, na które odpowiedź brzmieć mogła
      wyłącznie tak/nie.
      b. jedynie odpowiedź "tak" mogła go narazić na odpowiedzialność karną
      c. zasłonił się paragrafem mówiącym o prawie do odmowy odpowiedzi właśnie w
      razie możliwego zaszkodzenia samemu sobie
      d. z punktów a,b,c wprost płynie wniosek, że odpowiedź MUSIAŁA brzmieć TAK.

      Co z powyższego wynika? Teoretycznie nic. Nie jest to oczywiście ostateczny
      dowód winy... ale proszę Szanownych Ławników o zapamiętanie tego znaczącego
      szczegółu.

      > BO RÓWNOLEGLE TOCZY SIĘ POSTĘPOWANIE PROKURATORSKIE i to ono
      > jest "ważniejsze" bo jest bardziej "umocowane" i w tradycji prawnej i w w
      > praktyce postępowania i w świetle dokumentow zawierających prawa człowieka !-

      Sprzeciw! Nie ma w polskim ustawodastwie pojęcia postępowań "mniej i bardziej"
      ważnych! Wnoszę o przywołanie do porządku mecenasa Shantiego i skłonienie go do
      zaprzestania godzenia w powagę Wymiaru Sprawiedliwości.

      G.
      • shanti studia w Aszchabadzie? piekne miejsce ale... 24.02.03, 13:54
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > shanti napisał:
        >
        > > Świadek ma prawo odmowy zeznań przed prokuratorem = zakaz samooskarżenia
        >
        > Coś takiego jak "zakaz samooskarżania" nie funkcjonuje w polskim prawie.
        > Więcej! Świadek NIE MA PRAWA odmówić zeznań - co innego podejrzany ale
        mecenas
        > Shanti wyraźnie mówił o "świadku" (można sprawdzić w stenogramie).

        i podtrzymuje : WOBEC PROKURATORA
        przeczytaj dokładnie CO napisałem o roli świadka wobec sądu a wobec prokuratora
        >
        > > A RYWIN???? Moim zdaniem ma prawo odmnówić PRZED KOMISJĄ zeznań i nie
        > > świadczy to automatycznie, mecenasie INDRIS, o jego winie!
        >
        > Świadczy o tym, że:
        >
        > a. nie udzielił odpowiedzi na pytanie, na które odpowiedź brzmieć mogła
        > wyłącznie tak/nie.
        > b. jedynie odpowiedź "tak" mogła go narazić na odpowiedzialność karną
        > c. zasłonił się paragrafem mówiącym o prawie do odmowy odpowiedzi właśnie w
        > razie możliwego zaszkodzenia samemu sobie
        > d. z punktów a,b,c wprost płynie wniosek, że odpowiedź MUSIAŁA brzmieć TAK.
        >
        > Co z powyższego wynika? Teoretycznie nic. Nie jest to oczywiście ostateczny
        > dowód winy... ale proszę Szanownych Ławników o zapamiętanie tego znaczącego
        > szczegółu.
        >
        > > BO RÓWNOLEGLE TOCZY SIĘ POSTĘPOWANIE PROKURATORSKIE i to ono
        > > jest "ważniejsze" bo jest bardziej "umocowane" i w tradycji prawnej i w w
        > > praktyce postępowania i w świetle dokumentow zawierających prawa człowieka
        > !-
        >
        > Sprzeciw! Nie ma w polskim ustawodastwie pojęcia postępowań "mniej i
        bardziej"
        > ważnych! Wnoszę o przywołanie do porządku mecenasa Shantiego i skłonienie go
        do
        > czy słyszałeś o czyms takim jak cudzysłów i czy wiesz kiedy i po co sie go
        używa???
        > zaprzestania godzenia w powagę Wymiaru Sprawiedliwości.
        >
        > G.(eniusz prawa )
        • Gość: Galba Mecenas Shanti uporczywie tkwi w błędzie IP: 213.17.161.* 24.02.03, 14:31
          1. Gdy mecenas Shanti zostanie wezwany przed oblicze prokuratora by zeznawał w
          sprawie Jana Kowalskiego, który (Kowalski, nie prokurator) ukradł samochód
          Zenonowi Nowakowi to tenże Shanti nie może odmówić składania zeznań (chyba, że
          ów złodziej byłby blisko spokrewniony z mec.Shantim - czego mu nie życzę).

          2. Czy mecenas Shanti podtrzymuje swe kuriozalne stwierdzenie,
          że "samooskarżenie" jest w Polsce zakazane?

          3. Czy mecenas Shanti dalej twierdzi, że są dochodzenia różnej wagi oraz że
          waga Sejmu jest niższa niż Prokuratury?

          G.
          • Gość: piotrq na czym polega zakaz samooskarżania IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.02.03, 18:05
            Zakaz samooskarżania (pozwoli Pan, że się wtrącę, Panie Mecenasie Galbo),
            polega na tym, że ten drugi pan mecenas - skądinąd wyróżniający się absolwent
            sławnej Zasadniczej Prawniczej Szkoły Zawodowej - uważa, że jest zakaz pukania
            się w którymś momencie w czoło i stwierdzania: "Ależ ze mnie idiota". Zakaz ten
            notorycznie naruszają właściciele (niesprawiedliwie zawłaszczonych) wyższych IQ.

            pozdrawiam

            życzę miłego znęcania się smile
            • orionek Odmowa zeznań i odmowa odpowiedzi 25.02.03, 13:01
              Prawo takie polega na braku odpowiedzialnoSci karnej w przypadku odmowy (Z lub
              odpowiedzi)

              Pierwsza dotyczy wyłącznie oskarżonego, to jest kogoś, komu przedstawiono
              zarzuty.

              Drugie - odmowa odpowiedzi - dotyczy świadka i obejmuje pytania zadane zgodnie
              z przepisami:
              to znaczy osoba pytana musi być powiadomiona w jakim charakterze jest pytana,
              być pouczona o przepisie dającym prawo odmowy odpowiedzi, mieć podany nr sprawy
              i czego dotyczy i co bardzo ważne i co bywa zapominane:
              Zadane pytanie musi być wpisane do protokółu!
              Odmowa odpowiedzi zawierać powinna powołanie się na przepis podany w pouczeniu,
              bez wyjaśnienia ze strony pytanego, czy osobą zagrożoną w przypadku udzielenia
              odpowiedzi jest on sam, jego krewny czy powinowaty.
              W praktyce świadek może nie odpowiedzieć na żadne z zadanych mu pytań oprócz
              pytania o nazwisko, wiek, zawód, adres itp

              Źródło tej informacji - "mały konspirator" instrukcja wydana w stanie wojennym
              informująca jak sobie radzić po aresztowaniu.
              pozdrowienia
              ORION
          • shanti czytajmy ze ZROZUMIENIEM !!!!!!! 25.02.03, 14:09
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > 1. Gdy mecenas Shanti zostanie wezwany przed oblicze prokuratora by zeznawał
            w
            > sprawie Jana Kowalskiego, który (Kowalski, nie prokurator) ukradł samochód
            > Zenonowi Nowakowi to tenże Shanti nie może odmówić składania zeznań (chyba,
            że
            > ów złodziej byłby blisko spokrewniony z mec.Shantim - czego mu nie życzę).
            >
            > 2. Czy mecenas Shanti podtrzymuje swe kuriozalne stwierdzenie,
            > że "samooskarżenie" jest w Polsce zakazane?
            TO TY TAK TWIERRDZISZ!! JA własnie powołałem sie na (Istniejący)zakaz
            samooskarżania pisząc pierwszy post!!!!!!!!
            >
            > 3. Czy mecenas Shanti dalej twierdzi, że są dochodzenia różnej wagi oraz że
            > waga Sejmu jest niższa niż Prokuratury?

            a więc wchodzisz w kwestię "wagi" ? ja użyłem do tego celu cudzysłowiu.
            Dobra spróbuję łopatologicznie:
            Prokuratura i procedura istnieje od lat, jest "przerabiana" obrosła
            komentarzami, interpretacjami, itp. słowem stanowi (w sensie formalnym) pewien
            znany grunt. Ludzie wiedzą (powinni wiedzieć) JAK sie po nim (gruncie) poruszać.
            Natomiastkomisja sejmowa- śledcza jest NOWOŚCIĄ (zobacz tytuł pierwszego
            postu!!) wnaszym systemie polityczno-prawnym. I niestety bardziej polityczna
            niz prawna, co widać, słychac i czuć.
            Nikt jescze nie wie o co w tym chodzi- juz mówi sie o konieczności nowelizacji
            ustawy o komisji, itp.WSZYSCY (zainteresowani) sie nia uczą. Ale ucza sie NA
            kimś, w tym przypadku na Rywinie, Michniku et cons.
            TYMBARDZIEJ członkowie komisji powinni byc ostrożni w swym postepowaniu i
            raczej uwzględniać np. nmiędzynarodowe STANDARDY w dziedzinie praw człowieka-
            niz szarżować jak to sie czasem zdarza Nałęczowi.
            Of course, mozna to interpretowac jako próbę swoistego "wywalczenia" sobie
            uprawnien (jak śp. Falandysz "wywalczał" dla Wałęsy rozmaite uprawnienia, które
            nie wynikały ex post z Konstytucji- ale PO CO???)

            I nie chodzi tu o to, czy będzie to związany z SLD Rywin, czy kiedys tam
            związany z jakąs partia prawicowa pan(i) X itp.tylko o ZASADĘ.
            pa pa pa pa
            • Gość: Galba Mecenas Shanti milczy? IP: 213.17.161.* 25.02.03, 14:42
              Na temat owego "zakazu samooskarżania się"? Czytając ze zrozumieniem (o ile to
              możliwe w przypadku tekstów mecenasa Shantiego) dochodzimy do wniosku, że wg
              m.Sh. ZABRONIONE jest składanie zeznań mogących zaszkodzić zeznającemu. M.Sh.
              powinien wrócić do Szkoły Podstawowej gdzie zapozna się z różnicą między
              słowami: "zabronione" i "nieobowiązkowe".

              G.
              • maaax raczej Karakalla niz Galba 25.02.03, 15:00
                Gość portalu: Galba napisał(a):

                > Na temat owego "zakazu samooskarżania się"? Czytając ze zrozumieniem (o ile
                to
                > możliwe w przypadku tekstów mecenasa Shantiego) dochodzimy do wniosku, że wg
                > m.Sh. ZABRONIONE jest składanie zeznań mogących zaszkodzić zeznającemu. M.Sh.
                > powinien wrócić do Szkoły Podstawowej gdzie zapozna się z różnicą między
                > słowami: "zabronione" i "nieobowiązkowe".
                >
                > G.
                Mensch, jak mówiła moja niemiecka prababcia...oddessij sie juz (to już ja mówię)
                żadne twoje pseudoprawnicze bełkoty i motanie sprawy nie zmienia faktu, żes
                dał doopy - i , że to shanti mial rację- trzeba tylko uwaznie przeczytac i
                rzecywiście ,,,,ze zrozuminiem.Ale sa tacy, którzy za NIC nie przyznają sie do
                błędu.
                • Gość: Galba Haha! IP: 213.17.161.* 25.02.03, 15:10
                  > shanti mial rację-

                  "zakaz samooskarżenia"

                  Hahaha!

                  G.

                  PS. Nawet twe nieudolne naśladnictwo błędów ortograficzno-interpunkcyjnych
                  Limaka na nic ci się nie zda - kolejne podróby nas uodporniły.
          • shanti Re: Mecenas Shanti uporczywie tkwi w błędzie 25.02.03, 14:18
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > 1. Gdy mecenas Shanti zostanie wezwany przed oblicze prokuratora by zeznawał
            w
            > sprawie Jana Kowalskiego, który (Kowalski, nie prokurator) ukradł samochód
            > Zenonowi Nowakowi to tenże Shanti nie może odmówić składania zeznań (chyba,
            że
            > ów złodziej byłby blisko spokrewniony z mec.Shantim - czego mu nie życzę).
            >
            > 2. Czy mecenas Shanti podtrzymuje swe kuriozalne stwierdzenie,
            > że "samooskarżenie" jest w Polsce zakazane?
            >
            > 3. Czy mecenas Shanti dalej twierdzi, że są dochodzenia różnej wagi oraz że
            > waga Sejmu jest niższa niż Prokuratury?
            >
            > G.
Pełna wersja