Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze korzenie

29.08.06, 20:29
Wałęsa twierdzi co następuje: "Ja, Lech Wałęsa, upoważniłem Jacka Kuronia i
jeszcze ok. 20 innych osób do wszelkich możliwych rozmów, nawet z samym
szatanem, a co dopiero bezpieką, w celu odblokowania marszu do wolnej
Polski" - powiedział we wtorek b. prezydent. Nie chciał ujawnić nazwisk
innych działaczy opozycji, którzy za jego pozwoleniem kontaktowali się z SB. -
Nie mówiłem o tym i tych 20 nazwisk również nie powiem, jeśli nie będę
musiał - powiedział Wałęsa w wypowiedzi dla radia TOK FM.
    • wikul Re: Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze kor 29.08.06, 21:30
      Oczywiście. Tutaj masz szczegóły. Przeczytaj uważnie nie będziesz musiał pisać
      z pustej głowy bzdur :

      www.solidarnosc.org.pl/historia/historia.htm
      • qwardian Re: Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze kor 29.08.06, 21:44
        Tutaj widzę konflikt między tym co powiedział pan z SB, a panem Wałęsą. I
        cytuję co następuje: "Komentując artykuł w dzisiejszym "Życiu Warszawy" Lesiak
        powiedział, że legenda opozycji Jacek Kuroń nigdy nie negocjował ze Służbą
        Bezpieczeństwa."

        Kto kłamie. Oczywiście obydwoje. Pan Wałęsa nigdy nie wydawał żadnych poleceń,
        to raczej SB wydawało polecenia jemu. Po drugie żaden z KOR-owców nie słuchałby
        bełkotu Wałęsy, bo któż mógł wiedzieć lepiej o jego możliwościach
        intelektualnych. Pan SB-ek natomiast nie przestał pracować w wywiadzie. Wprost
        przeciwnie. To on właśnie inwilgował prawicę i kto jak nie Ty wikule może
        więcej powiedzieć na ten temat.
        • wikul Re: Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze kor 29.08.06, 22:30
          qwardian napisał:

          > Tutaj widzę konflikt między tym co powiedział pan z SB, a panem Wałęsą. I
          > cytuję co następuje:"Komentując artykuł w dzisiejszym "Życiu Warszawy" Lesiak
          > powiedział, że legenda opozycji Jacek Kuroń nigdy nie negocjował ze Służbą
          > Bezpieczeństwa."


          Życzę ci żebyś siedział w kryminale dziewięć lat i w tym czasie "negocjował"
          z policjantami, prokuratorami i klawiszami. Przydało by ci się.
          • v_2 Re: Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze kor 29.08.06, 22:43
            wikul napisał:

            > Życzę ci żebyś siedział w kryminale dziewięć lat i w tym
            czasie "negocjował"
            > z policjantami, prokuratorami i klawiszami. Przydało by ci się.

            Masz rację oczywiście. Ale przyznasz, że jest to nieco zastanawiające... Wałęsa
            wie ale nie powie... dlaczego? Bo nie wie co wie lub nie pamięta co pamięta?
            Nie pamięta co pamiętac powinien? Dziwne...
            • wikul Re: Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze kor 29.08.06, 23:04
              v_2 napisał:

              > wikul napisał:
              >
              > > Życzę ci żebyś siedział w kryminale dziewięć lat i w tym
              > czasie "negocjował"
              > > z policjantami, prokuratorami i klawiszami. Przydało by ci się.
              >
              > Masz rację oczywiście. Ale przyznasz, że jest to nieco zastanawiające...
              Wałęsa
              >
              > wie ale nie powie... dlaczego? Bo nie wie co wie lub nie pamięta co pamięta?
              > Nie pamięta co pamiętac powinien? Dziwne...


              Nie wiem co Wałęsa myśli, chyba nikt nie wie, ale go troche rozumiem.
              A wszystkim oszołomom którym tak łatwo przychodzą oskarżenia, życzę losu w
              nieustannym strachu przed rewizjami, przesłuchaniami, nieznanymi sprawcami,
              zatrzymaniami, aresztowaniami, procesami, przed biciem, torturowaniem czy w
              końcu smiercią. Życzę im tego z całego serca.
              • v_2 Re: Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze kor 29.08.06, 23:40
                Wiesz, w całym tym zamieszaniu nie mogę zauważyc oskarżeń... Ktos po prostu
                stwierdził, że częśc opozycji próbowała rozmawiac ( przedstawiac ) swoje
                stanowisko ówczesnej władzy... Oczywiste, że różne były drogi i pomysły...
                Pewnie niektóre mylne... Nie wiem tylko dlaczego Lityński ( dzisiaj w TVN 24 )
                zapiera się tych rozmów o których Wałęsa mówi, że je zlecił... To jest zreszta
                dowód na te różne drogi.... Najciekawszy jest jednak Frasyniuk- jego stanowiska
                nie rozumiem zupełnie...
                • abprall Re: Układ po 1989 roku miał dużo wcześniejsze kor 29.08.06, 23:50
                  v_2 napisał: Najciekawszy jest jednak Frasyniuk- jego stanowiska nie rozumiem
                  zupełnie...

                  ---------------------
        • dachs Gwardian ma troche racji, choć nie wie dlaczego 30.08.06, 00:22
          Otóż pewne jest, że Kuroń nie musiał mieć zezwolenia Wałęsy na prowadzenie
          negocjacji z SB. Waga Kurtonia w opozycji była conajmniej taka sama jak Wałesy
          jeśli nie większa. To w końcu Kuroń, a nie Wałęsa był tym uczestnikiem
          okrągłego stołu którego komuna za żadne skarby nie chciała zaakceptować.
          • rycho7 przez 9 lat wiezienia nie dalo sie go zwerbowac 30.08.06, 08:31
            dachs napisał:

            > To w końcu Kuroń, a nie Wałęsa był tym uczestnikiem
            > okrągłego stołu którego komuna za żadne skarby nie chciała zaakceptować.

            Pisiaki sadza, ze jak nasr.ja jeszcze na Kuronia to lepiej sie bedzie zarlo.
            • hasz0 Artykuł nie posądza Kuronia o donosy a o negocjace 30.08.06, 09:30
              Choć Kuroń wystawił „karteczką” pozytywną opinię do UOP Lesiakowi po
              negatywnej weryfikacji.
              Pamiętacie jak przedstawiono Herberta i bezpiekę w GW?

              PO sądziło, ze jak n.asra na PiS to się będzie lepiej
              rządziło w koalicji a "elity" sądzą, że jak media będą
              się oburzać na Fotygę i braci to pomogą Polsce.

              El Pais (Hiszpania) 29.08.2006

              Najbardziej znaczący ludzie "Solidarności", zawsze mieli pod ręką jedno
              rozwiązanie: hiszpańskie przejście, pojednanie. Dziś mają w Warszawie
              bliźniaków Kaczyńskich, Jarosława i Lecha. Obaj są równie pozbawieni wdzięku,
              co fanatyczni, zanurzeni w smutnej subkulturze prowincji i przedmieść; ich
              jedynym językiem jest język własnych intryg, jedyną literaturą ich własna
              propaganda, a jedyną emocją prostacki triumf kogoś, kto ma przewagę;
              specjaliści od podstępów, czerpią przyjemność z możliwości upokorzenia
              przeciwnika, ich mściwość sięga kilku pokoleń wstecz.
              • wikul Re: Artykuł nie posądza Kuronia o donosy a o nego 30.08.06, 10:52
                hasz0 napisał:

                > Choć Kuroń wystawił „karteczką” pozytywną opinię do UOP Lesiakowi
                > po negatywnej weryfikacji.
                > Pamiętacie jak przedstawiono Herberta i bezpiekę w GW?
                > PO sądziło, ze jak n.asra na PiS to się będzie lepiej
                > rządziło w koalicji a "elity" sądzą, że jak media będą
                > się oburzać na Fotygę i braci to pomogą Polsce.


                Ciebie na "negocjacje" na Łąkową nie wzywali ? I co żałujesz ?
                Koń, tfu... Fotyga jaka jest kazdy widzi. Nie trzeba nic robić ona sama
                się kompromituje.
                Czy wklejony fragment tej hiszpańskiej gazety do czegoś cię przekonuje ?
                • hasz0 Wiesz na bezrybiu 30.08.06, 10:57
                  i kobyła to rybka!
                  • hasz0 Chcesz żebyśmy znów utracili MSZ? 30.08.06, 11:00
                    Jeśli zachodnie gazety a takze rosyjskie
                    był przedrukowany artykuł w Onecie
                    krytykuja rząd to zaczyna być dobrze.
                    Wolisz by sąsiad chwalił Twoja żonę?
    • babariba-babariba jest to kurestwo oczywiste, bo... 30.08.06, 09:31
      ...zasrańcy różni zrobieni na początku stanu wojennego udawać raczą, że 'wią'.
      A zrobieni zostali z powodu tego tylko, że Teleranek Jaruzel zliwidował na jakiś
      czas.
      Czyli prorodzinny był w skutkach.
      Teraz te gó..arze twierdzą, że ich wiedza 'z teczek' pochodząca moc ma różną
      sprawczą.
      A mnie, posiadacza dwóch sygnatur w zbiorze akt d. WUSW Warszawa mogą 'ścigacze'
      młode pocałować w dupę.
      POd waerunkiem, że najpierw porządnie zęby wyszorują. I nie będzie to miało
      kontekstu żadnego.
      Albowiem zajadły heteroseksualnie jestem. A taki pocałunek symboliczny by był.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja