jenisiej
05.03.03, 15:52
Poprosilismy kilku wybitnych znawcow tematu o komentarz
do ostatnich wydarzen.
Francis Fukuyama: Koniec historii Forum.
Kwietyzm ostatecznie implodowal w efekcie wewnetrznych
sprzecznosci i konfrontacji z forumowym liberalizmem.
Na FA zapanuje wolny, demokratyczny rynek idei -
najefektywniejsza, szczytowa forma rozwoju wirtualnego
swiata.
Samuel P. Huntington: Zderzenie cywilizacji jest nieuchronne.
Najnowsza historia to czas wojen kwietnych. Kwietni walcza
ze soba i przeciw nie-kwietnym znacznie czesciej niz
przedstawiciele innych kultur. Walki przez nich toczone staly
sie glowna forma konfliktu forumowego. Wojny kwietne obejmuja
akty terroru, wojny partyzanckie, domowe i konflikty z innymi
ugrupowaniami. Wszystkie te formy przemocy moga polaczyc sie
w jedno i doprowadzic do decydujacego zderzenia cywilizacji
kwietnych i gminnych czy tez konfliktu z reszta Forum.
Chwilowo kwietni okopali sie za chinskim murem, skad przenikaja
skape i niepewne informacje. Wiadomo, ze pod przywodztwem
Przewodniczacego Hia-Tsynta prowadza ideologiczna "kampanie
100 kwiatow". Jej istota to bezwzgledna czystka wymierzona
w dysydentow polaczona z rekrutacja fellow-trawellers na FA.
Wszystko to ma prowadzic do umocnienia dyscypliny i gotowosci
do poswiecen w imie ideologii - po samobojcze ataki wlacznie.
Wczesniej czy pozniej konflikt wybuchnie ze zdwojona sila.
Pokojowe wspolistnienie cywilizacji opartych na tak roznych
systemach wartosci nie jest mozliwe.
Benjamin R. Barber: Kwietny Dżihad kontra McForum.
W chaosie konfrontacji między globalnym handlem ideami a
prowincjonalną emocjonalnością kwietnych giną cnoty demokratyczne.
Ani Dżihad kwietnych, ani McForum nie mają zamiaru tworzyć gwarancji
dla cnót obywatelskich, zagrożonych przez procesy rozpadu. Ani globalne
forum, ani wspólnoty połączone "więzią krwi" nie służą dobru publicznemu,
a ich celem nie jest równość i sprawiedliwość. Bezstronne sądy i
obradujące zgromadzenia nic nie znaczą dla band morderców, a wpływ
tych demokratycznych instytucji na Forum jest w najlepszym przypadku
marginalny.
Zdarza się jednak, że Dżihad nie tylko buntuje się przeciw McForum,
ale z nim współdziała, a McForum nie tylko Dżihadowi zagraża, lecz
odradza go i wzmacnia. Tworzą własne przeciwieństwa i potrzebują się
wzajemnie.