Gość: +++IGNORANT
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.03.03, 14:35
Amerykańskie firmy rezygnują z niemieckich partnerów
(IAR, JB/07.03.2003, godz. 09:42)
Jedna z amerykańskich firm zerwała kontrakt z niemieckim dostawcą, tłumacząc
to stanowiskiem rządu w Berlinie wobec kryzysu irackiego.
W Niemczech od dawna żywe są obawy, że konflikt na linii Berlin - Waszyngton
wcześniej czy później odbije się na stosunkach handlowo - gospodarczych.
Amerykański producent obuwia Enefco International ze stanu Maryland odwołał
wszystkie zamówienia u saksońskiego dostawcy skóry firmy Lederett. Firma,
zatrudniająca 50 osób, dla której Amerykanie byli najważniejszym klientem,
będzie przypuszczalnie musiała zwolnić część pracowników.
Fred Erwin, prezes Niemiecko - Amerykańskiej Izby Handlowej uważa, że
kontakty gospodarcze między obu krajami jeszcze poważniej nie ucierpiały, ale
może to nastąpić, jeśli utrzymają się napięcia w sferze politycznej.
Stany Zjednoczone są drugim co do wielkości po Francji odbiorcą niemieckich
towarów. Za ocean trafia 10 procent całego niemieckiego eksportu. Aż 30
tysięcy niemieckich przedsiębiorstw wysyła swe towary do USA. Niektóre -
zdaniem prezesa izby handlowej - mogą wkrótce odczuć na własnej skórze
pogorszenie stosunków politycznych z Ameryką. Wiele do stracenia mieliby
niemieccy producenci samochodów.