watto
07.03.03, 19:10
"Uzasadniając podwyżkę budżetu wojskowego USA o dodatkowe sto tysięcy
milionów dolarów na wojnę z Irakiem, Bush powiedział między innymi, że Saddam
Husajn próbował zabić jego ojca, według niesprawdzonych przypuszczeń wywiadu
amerykańskiego. Zupełnie inną wersję tej sprawy podaje Victor Ostrovsky, były
agent Mosadu (wywiadu izraelskiego) w książce "Other Side of Deception"
("Obnażenie fałszerstwa"). Przypomniał w niej, że ojciec obecnego prezydenta
Busha przyrzekł państwom arabskim zaprowadzenie pokoju w Palestynie, w celu
zdobycia ich poparcia w operacji "Pustynna burza" w 1991 r. Bush senior
pozyskał tymi obietnicami udział państw arabskich w kampanii przeciw Irakowi,
w reakcji na najazd na Kuwejt.
Obietnica Busha seniora ustabilizowania przez USA sytuacji na Bliskim
Wschodzie i doprowadzenia do sprawiedliwego układu między Izraelem i
Palestyńczykami była nie do przyjęcia przez ekstremistów izraelskich. Według
Ostrovsky'ego, izraelski rząd premiera Icchaka Szamira poczuł się zagrożony,
zwłaszcza że Bush senior zagroził odmową udzielenia amerykańskich gwarancji
dla Izraela w wysokości dziesięciu tysięcy milionów dolarów, jeżeli Izrael
nie zlikwiduje swych osiedli na terenach okupowanych. Wobec tego, jak pisze
Ostrovsky, zapadła decyzja rządu izraelskiego, żeby raczej zabić prezydenta
Busha seniora w Madrycie w październiku 1991 roku, niż dopuścić do
amerykańskiego układu z Arabami i likwidacji nielegalnych osiedli. W takich
okolicznościach powstał plan Mosadu, żeby zabić George'a Busha seniora. Opór
wewnętrzny w Mosadzie spowodował jednak przesłanie Amerykanom na czas
ostrzeżenia o planowanym zamachu na prezydenta USA. Zrobiono to za pomocą
kontaktu z Ostrovskym, który przez członka Kongresu amerykańskiego
McClosky'ego ostrzegł Biały Dom o planowanym zamachu w Madrycie w środę, 30
października 1991 roku. Mosad dowiedział się o ostrzeżeniu i odłożył zamach
na później. Ostrovsky twierdzi, że samochód naładowany materiałami
wybuchowymi, znaleziony w Kuwejcie podczas wizyty Busha seniora w 1993 roku,
nie był przygotowany przez ludzi Husajna, ale przez Mosad. Tak więc, według
Ostrovsky'ego, za ten zamach na życie byłego prezydenta Busha odpowiedzialny
jest Izrael, a nie Irak i Saddam Husajn.
Ostrovsky pisze o sobie: "skorumpowane pomysły i egoistyczny pragmatyzm, na
który natrafiłem w Mosadzie, połączony z zachłannością, rozpasaniem i
całkowitym brakiem poszanowania dla życia ludzkiego, spowodowały mnie do
pisania o tym. Z powodu mojej miłości dla Izraela, jako państwa wolnego i
sprawiedliwego, ryzykuję życiem, pisząc te słowa i przeciwstawiam się tym,
którzy wykoślawiają najlepsze marzenia syjonistyczne w dzisiejszy koszmar"."
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030307&id=my13.txt