Gość: K.I
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.03.03, 21:45
Antysemityzm jak każda forma rasizmu jest karana w
Polsce sądownie. Oskarżenie o taką postawę powinno być
skierowane nie jako odpowiedź na grupę tylko jako pozew
do prokuratury. Oczywiście wtedy ciężar dowodu spada na
oskarżyciela i gdy przyjdzie do rozmowy o faktach
sprawa upadnie ale łatka zostaje. Zbyt często obserwuję
zamykanie merytortcznej dyskusji o faktach takim
pochopnym oskarżeniem. Nie można na to pozwalać! Łatka
antysemity przyklejona publicznie i nie udowodniona
jest oszczerstwem i to paskudnym. Niestety celuje w tym
GW (casus oskarżenia prof. Legutkim - zamknięcia mu
łamów więkrzości czytanych "poważnych" pism w Polsce)
Dyskutujemy o faktach a one nie są anty ani pro
rasistowskie. Po prostu są. I na podstawie wiedzy o
nich możemy sobie wyrobić wiedzę o świecie i rządących
nim mechanizmach. No chyba, że celem jest
niedopuszczenie do poważnej rozmowy.
Przykład:
Portugalski laureat nagrody Nobla Jose Saramago
stwierdził, że to co się dzieje w Palestynie, jest
zbrodnią, którą można porównać z tym, co stało się w
Ośwoięcimiu. Skandal, nie? To musiał napisać
antysemita. Oskarżymy go od razu, prawda?
No chyba, że poczytamy izraelski dziennik Ma'ariw,
gdzie pewien wojskowy radzi: "Jeśli naszym zadaniem
jest opanowanie gęsto zaludnionych obozów dla uchodźców
lub kasby (casbah) w Nablusie, (...) oficer (...) musi
przestudiować (...) nauki płynące z minionych bitew, a
nawet (...) to, jak armia niemiecka operowała w getcie
warszawskim. (za Robertem Friskiem).