mam problem natury politycznej

28.09.06, 13:45
moze dalabym sie namowic na udzial we wczesniejszych wyborach,ale jak PO
porozumie sie z SLD i SdPL ponad glowami SO.Ludowcy tez mile widziani,ale do
reformy KRUS.a Panom Kaczynskim pozostawic odnowe stosunkow
miedzynarodowych,bo juz chyba wiecej ich popsuc nie moga
    • dachs A w czym problem? 28.09.06, 14:04
      Taki problem masz nie tylko Ty.
      Jeżeli wszyscy, którzy maja podobny problem, oddadza głos na PO, to ponad 50%
      murowane.
      Jeżeli nie dasz sie namówić na udział w wyborach, pozostawisz decyzję wyborcom
      PiS, którzy do wyborów pójdą napewno.
      • danutki Re: A w czym problem? 28.09.06, 14:27
        dachs napisał:

        > Taki problem masz nie tylko Ty.
        > Jeżeli wszyscy, którzy maja podobny problem, oddadza głos na PO, to ponad 50%
        > murowane.

        Borsuku
        gdyby to bylo takie proste nie pisalabym,ze mam problem
        postaram sie przedstawic ci to obrazowo
        zalozmy,ze zdecydowana przewaga wybory wygrywa PO i nawet nie musi nikogo
        przekupywac do stworzenia wiekszosci w sejmie
        ale jako partia liberalna dba o rozwijanie prawa na budowe apartamentow dla
        bogatej czesci popierajacej to ugrupowanie czesci spoleczenstwa.
        no i jeszcze jakas czesc mlodej inteligencji,ktora pracuje na konto
        tych "apartamentowcow" splacajac przy okazji swoje zobowiazania juz mniej
        apartamentowe
        co bedzie po roku takich rzadow?
        znowu jakis Lepper czy Walesa przy wladzy a miedzy nimi swieta Renatka?
        • dachs To tym bardziej nie ma problemu 28.09.06, 14:34
          danutki napisała:

          > ale jako partia liberalna dba o rozwijanie prawa na budowe apartamentow dla
          > bogatej czesci popierajacej to ugrupowanie czesci spoleczenstwa.
          > no i jeszcze jakas czesc mlodej inteligencji,ktora pracuje na konto
          > tych "apartamentowcow" splacajac przy okazji swoje zobowiazania juz mniej
          > apartamentowe

          Twoją partią jest SLD. smile)
          To znaczy, ze Ty nie tyle martwisz się, że PO mogłaby się skumać z SLD, tylko o
          to, że SLD mogłaby przyjąć program Platofrmy. smile)
          • danutki Re: To tym bardziej nie ma problemu 28.09.06, 14:41
            dachs napisał:

            > Twoją partią jest SLD. smile)

            ale za sasiada chcialabym miec czlonka PO smile)
            i szczescie sie do mnie usmiechnie moze juz za rok

            > To znaczy, ze Ty nie tyle martwisz się, że PO mogłaby się skumać z SLD, tylko
            o
            > to, że SLD mogłaby przyjąć program Platofrmy. smile)

            nie tak
            ja uwazam,ze niech kazdy dobrze dba o swoj elektorat i umie sie POROZUMIEC a
            nie zawierac jakies zgnile kompromisy
            czy politycy PO i lewicy posiadaja juz wystarczajaca klase do tego?
            • dachs Re: To tym bardziej nie ma problemu 28.09.06, 15:46
              danutki napisała:

              >
              > nie tak
              > ja uwazam,ze niech kazdy dobrze dba o swoj elektorat i umie sie POROZUMIEC a
              > nie zawierac jakies zgnile kompromisy
              > czy politycy PO i lewicy posiadaja juz wystarczajaca klase do tego?

              Jeżeli by to sprowadzac tylko do klasy, to i PiS znajdzie sie polityków z
              wystarczająca klasą, by sie porozumieć. Szkoda tylko że dominuja politycy bez klasy.
              A porozumienie PO a SLD jest problematyczne nie ze wzgledu na "klasę" leczze
              wyględu na parę podstawowych założeń liberalizmu:

              1. Własnośc prywatna jest nienaruszalna
              2. Każdy jest odpowiedzialny za swój los
              3. Tylko nieskrępowana politycznymi motywacjami gospodarka jest racjonalna
              4. Ingerencja państwa w życie gospodarcze prowadzi do powstania klasy pasożytów,
              żyjących z korupcji
              5. Rolą państwa nie jest opieka nad biednymi, lecz zapewnienie wszystkim
              obywatelom ram, w których mogą swobodnie działać dla własnej korzyści i z biedy
              o własnych siłach się wydobyć.

              To tak na początek parę reguł, które z tą sama zaciekłościa zwalczają zarówno
              PiSowcy, jak i SLD oraz Samoobrona - czyli współczesna polska lewica.
              • leje-sie Warunki kompromisu 28.09.06, 16:05

                > A porozumienie PO a SLD jest problematyczne nie ze wzgledu na "klasę" leczze
                > wyględu na parę podstawowych założeń liberalizmu:
                >
                > 1. Własnośc prywatna jest nienaruszalna

                w granicach 75%

                > 2. Każdy jest odpowiedzialny za swój los

                w granicach 75%

                > 3. Tylko nieskrępowana politycznymi motywacjami gospodarka jest racjonalna

                w granicach 75%

                > 4. Ingerencja
                państwa w życie gospodarcze prowadzi do powstania klasy pasożytów
                > ,
                > żyjących z korupcji

                w granicach 75%

                > 5. Rolą państwa nie jest opieka nad biednymi, lecz zapewnienie wszystkim
                > obywatelom ram, w których mogą swobodnie działać dla własnej korzyści i z biedy
                > o własnych siłach się wydobyć.

                w granicach 75%

                >
                > To tak na początek parę reguł, które z tą sama zaciekłościa zwalczają zarówno
                > PiSowcy, jak i SLD oraz Samoobrona - czyli współczesna polska lewica.
                >
                >
                >
                • danutki Re: Warunki kompromisu 28.09.06, 16:31
                  75%
                  to taki walczyk na 3/4 pas?
              • danutki Re: jak ze mnie zrobic liberala? 28.09.06, 16:22
                dachs napisał:

                >
                > 1. Własnośc prywatna jest nienaruszalna

                a co to takiego ta "wlasnosc prywatna"?
                prywatny bank?
                sprywatyzowana fabryka?

                > 2. Każdy jest odpowiedzialny za swój los

                ja bym raczej te mysl ujela w taki sposob-kazdy dzwiga odpowiedzialnosc ze
                swego losu

                > 3. Tylko nieskrępowana politycznymi motywacjami gospodarka jest racjonalna

                ciekawe gdzie przebiega sztywna granica pomiedzy polityka a gospodarka i kto te
                granice wyznacza

                > 4. Ingerencja państwa w życie gospodarcze prowadzi do powstania klasy
                pasożytów
                > ,
                > żyjących z korupcji

                chwileczke
                z natury swojej panstwo to klasa pasozytow ktora sama sobie wyznacza pensje
                a korupcja?
                jakos trzeba wyrownywac nierownosci panstwowe smile

                > 5. Rolą państwa nie jest opieka nad biednymi, lecz zapewnienie wszystkim
                > obywatelom ram, w których mogą swobodnie działać dla własnej korzyści i z
                biedy
                > o własnych siłach się wydobyć.

                no pewnie
                gdy bylam mloda piekna i zdolna(nie do wszystkiego) tez tak myslalam

                >
                > To tak na początek parę reguł, które z tą sama zaciekłościa zwalczają zarówno
                > PiSowcy, jak i SLD oraz Samoobrona - czyli współczesna polska lewica.
                >
                >
                >

                ale ja kocham liberalow,ktorzy poprawiaja mi widoki z okna budujac dla siebie
                apartamentowiec
                to od razu podnioslo moja wartosc bez kiwniecia palcem z mojej strony

                czekam na cd nauk z politologii wspolczesnej
                • rs_gazeta_forum Re: jak ze mnie zrobic liberala? 28.09.06, 21:58
                  danutki napisała:
                  > dachs napisał:
                  > > 3. Tylko nieskrępowana politycznymi motywacjami gospodarka jest racjonalna
                  >
                  > ciekawe gdzie przebiega sztywna granica pomiedzy polityka a gospodarka i kto te
                  > granice wyznacza

                  Dachs, nic mu nie ujmując, jest fantastą jakich przed nim było wielu. Jego
                  fantazje świata idealnego nie zawierają po prostu faktu, że to świat gospodarczy
                  kreuje świat polityczny, i korumpuje go jednocześnie usiłując zdobyć na
                  konkurencją przewagę wszystkimi dostępnymi metodami.

                  P.S.
                  W GW zamieszczono niedawno zestawienie najbardziej konkurencyjnych gospodarek na
                  świecie. Ma samym szczycie były 4 europejskie, w tym 3 skandynawskie - ostoje
                  socjalizmu państwowego.
                  • dachs Re: jak ze mnie zrobic liberala? 28.09.06, 22:10
                    rs_gazeta_forum napisał:

                    > > ciekawe gdzie przebiega sztywna granica pomiedzy polityka a gospodarka i
                    > kto te granice wyznacza
                    > Dachs, nic mu nie ujmując, jest fantastą jakich przed nim było wielu. Jego
                    > fantazje świata idealnego nie zawierają po prostu faktu, że to świat
                    > gospodarczy
                    > kreuje świat polityczny, i korumpuje go jednocześnie usiłując zdobyć na
                    > konkurencją przewagę wszystkimi dostępnymi metodami.

                    Czy wyobrażasz sobie kapitalistę, który wydaje pieniądze na skorumpowanie
                    urzędnika od którego nic nie zależy?
                    A na tworzeniu takich urzędników zależy kapitaliście jeszcze mniej.

                    >
                    > P.S.
                    > W GW zamieszczono niedawno zestawienie najbardziej konkurencyjnych gospodarek
                    > na
                    > świecie. Ma samym szczycie były 4 europejskie, w tym 3 skandynawskie - ostoje
                    > socjalizmu państwowego.

                    Zestawieniami Gazety mało kogo tu przekonasz. smile)
                    • rs_gazeta_forum Re: jak ze mnie zrobic liberala? 29.09.06, 01:10
                      dachs napisał:
                      > Czy wyobrażasz sobie kapitalistę, który wydaje pieniądze na skorumpowanie
                      > urzędnika od którego nic nie zależy?
                      > A na tworzeniu takich urzędników zależy kapitaliście jeszcze mniej.

                      Nic nie rozumiem. Jeśli od urzędnika nic nie zależy, to o co Ci chodzi w tej
                      krucjacie przeciw urzędnikom? W końcu nie szkodzą.

                      > Zestawieniami Gazety mało kogo tu przekonasz. smile)

                      Nie napisałem, ze było to zestawienie Gazety wink.
                      news.bbc.co.uk/2/hi/business/5381428.stm
                      • dachs Re: jak ze mnie zrobic liberala? 29.09.06, 01:30
                        rs_gazeta_forum napisał:

                        > Nic nie rozumiem. Jeśli od urzędnika nic nie zależy, to o co Ci chodzi w tej
                        > krucjacie przeciw urzędnikom? W końcu nie szkodzą.


                        To Twoje słowa: "świat gospodarczy kreuje świat polityczny, i korumpuje go
                        jednocześnie usiłując zdobyć na konkurencją przewagę wszystkimi dostępnymi
                        metodami."

                        Ja stwierdziłem, że świat gospodarczy nie ma najmniejszego interesu w kreowaniu
                        świata politycznego. Owszem, zgadzam się z Toba, że go korumpuje, ale taki świat
                        zastał i w takim musi sie obracać. Nie bez powody największa korupcja była w
                        PRL, gdzie każda duperela zależała od dobrej woli urzędników. Gospodarka powinna
                        mieć jasno zakreślone ramy, a urzędnicy trzymani z daleka od decyzji mających na
                        nią wpływ.
                        • rs_gazeta_forum Re: jak ze mnie zrobic liberala? 29.09.06, 14:05
                          Rozumiem więc, że to o nic nie mogących urzędnikach to jakiś nadmierny skrót
                          myślowy, choć dalej go nie rozumiem wink.

                          Zdecydowanie nie zgadzam się z tezą, że "świat gospodarczy nie ma najmniejszego
                          interesu w kreowaniu świata politycznego".
                          Po pierwsze, to świat polityczny zapewnia porządek na rynku gospodarczym.
                          na rynku pozbawionym władzy politycznej sam zacząłbyś taką władzę tworzyć
                          prędzej czy później.
                          Jeśli już taka władza istnieje, to łatwo zobaczyć swój interes w tym, by była to
                          władza "własna".
                          I przecież nie piszę o gruszkach na wierzbie, tylko o codzienności.

                          Oczywiście Twój model idealny jest piękny, ale piękno nie zastąpi
                          rzeczywistości. Znałem gościa, który tworząc programy szkolne nie bywał w
                          szkołach, by, jak mawiał, nie psuć w sobie obrazu tego, jaka szkoła być powinna.
                          Podpytywałem nauczycieli, cholera ich brała na oderwane od realiów propozycje
                          nauczania.
      • ada08 Re: A w czym problem? 28.09.06, 16:39
        dachs napisał:

        > Jeżeli wszyscy, którzy maja podobny problem, oddadza głos na PO, to ponad 50%
        > murowane.

        Marzyciel smile

        Jeśli wkrótce odbędą sie wybory to po nich będzie tak samo albo gorzej, bo PO
        nie uzyska większości i będzie się musiała umizgiwać nie tylko do SO, ale i do
        SLD. Jak sobie pomyślę, że znowu w rządzie będzie SLD, partia, za rządów której
        afery gospodarcze, korupcyjne i inne ścigały się ze sobą to mi się robi dziwnie.
        Koalicja PO+SO+SLD ... ech ....
        a.
        • dachs Re: A w czym problem? 28.09.06, 16:47
          Nie ma niestety żadnej dobrej koalicji. Może byc tylko (trochę) lepsza partia,
          która jej przewodzi.
          • ada08 Re: A w czym problem? 28.09.06, 17:25
            dachs napisał:

            > Nie ma niestety żadnej dobrej koalicji. Może byc tylko (trochę) lepsza partia,
            > która jej przewodzi.

            Borsuku! Mówisz jak Jacek Kurski wink)) Dziś wystąpił w radiowej Trójce i mówił
            o koalicji, o koniecznościach, kompromisach na jakie musi iść partia, która w
            wyborach uzyskała najwięcej głosów, ale nie większość; a z kogo ma wybierać,
            jaki ma wybór?

            Ja Ciebie oczywiście nie przyrównuję do Kurskiego, uchowaj Boże smile)) Ale mam
            wrażenie, że już się szykujesz do obrony niemoralnych smile koalicji, które
            będzie musiała zawierać PO, jeśli wygra (nieznacząco) wybory smile
            a.
            • dachs Re: A w czym problem? 28.09.06, 18:25
              ada08 napisała:

              > Ja Ciebie oczywiście nie przyrównuję do Kurskiego, uchowaj Boże smile)) Ale mam
              > wrażenie, że już się szykujesz do obrony niemoralnych smile koalicji, które
              > będzie musiała zawierać PO, jeśli wygra (nieznacząco) wybory smile

              Narazie namawiam do masowego głosowania na PO, żeby nie musiała wchodzić w
              koalicje. A jak już będzie musiała, to zgadnij do jakiej koalicji będę namawiał?
              • ada08 Re: A w czym problem? 28.09.06, 18:59
                dachs napisał:

                > Narazie namawiam do masowego głosowania na PO,

                mnie nie namówisz, Borsuku smile Na czele PO stoi Tusk, intelektualna i
                polityczna miernota, moim zdaniem. Ja nie jestem zawzięta, ja się nie upieram,
                zawsze jestem gotowa zmienić negatywną opinię o kimś, jesli ten ktoś da mi na
                to szansę; ale Tusk przez ostatni rok takiej szansy mi nie dał; nie będę
                głosowała na partię Tuska, nawet dla Ciebie wink

                > żeby nie musiała wchodzić w
                > koalicje.

                Raczej będzie musiała.

                > A jak już będzie musiała, to zgadnij do jakiej koalicji będę namawiał
                > ?

                Zapewne najchętniej namawiałbyś do koalicji z UPR, ale ta partia pewno znowu
                nie wejdzie do Sejmu smile
                Więc może będziesz, mimo wszystko, namawiał do koalicji z PiS, ale to jest
                koalicja równie mało prawdopodobna, jak koalicja PiS z PO po ostatniej wygranej
                PiS.

                Ja sobie raczej wyobrażam następną "mapę wyborczą" podobnie jak dzisiejszą,
                tyle że na miejscu PiS jest PO, przy tym PiS ma mniej krzeseł w Sejmie niż
                dziś, a SO i SLD mają więcej niż dziś. To do jakiej koalicji będziesz namawiał?
                a.
                • dachs Re: A w czym problem? 28.09.06, 20:31
                  ada08 napisała:

                  > zawsze jestem gotowa zmienić negatywną opinię o kimś, jesli ten ktoś da mi na
                  > to szansę; ale Tusk przez ostatni rok takiej szansy mi nie dał; nie będę
                  > głosowała na partię Tuska, nawet dla Ciebie wink

                  Trudno, przyjmuje to z wymuszoną pogodą. smile

                  > Więc może będziesz, mimo wszystko, namawiał do koalicji z PiS, ale to jest
                  > koalicja równie mało prawdopodobna, jak koalicja PiS z PO po ostatniej
                  > wygranej

                  Prawdopodobniejsza niż to, że Kaczor zacznie nagle działać jak odpowiedzialny
                  człowiek.

                  > Ja sobie raczej wyobrażam następną "mapę wyborczą" podobnie jak dzisiejszą,
                  > tyle że na miejscu PiS jest PO, przy tym PiS ma mniej krzeseł w Sejmie niż
                  > dziś, a SO i SLD mają więcej niż dziś. To do jakiej koalicji będziesz
                  > namawiał?

                  Nie. I żeby takiego dylematu uniknąć, namawiam wszystkich (prócz Ciebie) smile)do
                  głosowania na PO.
    • cyborg.jr Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 15:58
      przyszłość polski musi przejąć lewica...
      nie ma mowy o żadnych sojuszach....tym bardziej z platformą...
      widzę jak rwą sie do wadzy , są na tym samym poziomie co leperki ,kaczorki ,
      giertyszki i cholera wie kto jeszcze......
      lewica winna samodzielnie przejąć władzę....
      naród da swiadectwo swojej głupocie , jesli nie postawi na nią...
      jesli postawi na kogokolwiek innego , to bedzie powielanie crazy-polityków
      począwszy od dyzmy ....
      sygnałem rozpoczęcia marszu lewicy winna być elekcja MARCO BORKOWSKIEGO na
      prezydenta pol-metropolii...
      desant na warszawę !!!
      • cyborg.jr Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 15:59
        MARKA BOROWSKIEGO
        • europitek Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 16:18
          Ty rób sobie desanty, gdzie chcesz. Może być nawet na Warszawę. Nie mam nic przeciwko, bo siedzę sobie za Wisłą (na Pradze) i mnie to nie rusza jakie "desantczyki" panoszą się na drugim brzegu. Wisła jest tu na tyle szeroka, że nawet ich gąb rozpoznać się nie da patrząc z mojego brzegu. Niestety woda ma to do siebie, że głos niesie daleko i czasami słychać jakieś odgłosy z warszawskiego brzegu. Kiedyś był to odgłos brukowców rzucanych przez demonstrantów z mostu śląskiego na milicyjne budy "spacerujące" po nabrzeżu (maj 1982), a teraz są to wrzaski (pijackie) z knajp-barek i (polityczne) z Wiejskiej. Już wolę krzyk pawia z pobliskiego zooparku.
        • danutki Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 16:34
          cyborg.jr napisał:

          > MARKA BOROWSKIEGO

          cenie Borowskiego za wiele przymiotow,ale jeden Borowski lewicy nie czyni
        • pozarski Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 17:38
          cyborg.jr napisał:

          > MARKA BOROWSKIEGO

          Osobiscie jestem za zupelnie nowa partia pod swiatlym,dowcipnym,
          liberalno-lewicujacym, milym i przyjemnym przywodztwem Abpralla. Juz sie zapisuje.
          • danutki Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 18:06
            pozarski napisał:

            > cyborg.jr napisał:
            >
            > > MARKA BOROWSKIEGO
            >
            > Osobiscie jestem za zupelnie nowa partia pod swiatlym,dowcipnym,
            > liberalno-lewicujacym, milym i przyjemnym przywodztwem Abpralla. Juz sie
            zapis
            > uje.

            wybawiasz mnie z mojego problemu politycznego smile
            ile trzeba zebrac podpisow aby Abprall zechcial nam przewodzic?
            no i ten dowcipny oraz swiatly kierynek liberalno-lewicujacy jest taki kuszacy
            nowy hit polityczny
            przebije kuszenie renaty
            • pozarski Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 18:15
              danutki napisala:
              > wybawiasz mnie z mojego problemu politycznego smile
              > ile trzeba zebrac podpisow aby Abprall zechcial nam przewodzic?
              > no i ten dowcipny oraz swiatly kierynek liberalno-lewicujacy jest taki kuszacy
              > nowy hit polityczny
              > przebije kuszenie renaty

              Niestety nie wiem, ilu potrzeba, ale gdzies trzeba zaczac. Wiec najpierw zapytaj
              naszego drogiego kandydata czy chce (i za ile).
              • danutki Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 18:22
                pozarski napisał:

                > Wiec najpierw zapyta
                > j
                > naszego drogiego kandydata czy chce (i za ile).

                za ile to mi co najwyzej napisze na stole w kuchni
                a glosno bedzie krzyczal,ze Marco na swieczniku lepiej sie prezentuje
                • pozarski Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 18:26
                  danutki napisała:

                  > za ile to mi co najwyzej napisze na stole w kuchni
                  > a glosno bedzie krzyczal,ze Marco na swieczniku lepiej sie prezentuje

                  Trzeba bedzie Abiemu powiedziec, ze Marco jest passe. A w ogole chcemy odnowy w
                  absolutnym tego slowa znaczeniu.Zadnej semantyki i skrotow
                  myslowych.Abi!Abi!Abi! A teraz ty.
                  • danutki Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 19:01
                    pozarski napisał:

                    >Zadnej semantyki i skrotow
                    > myslowych.Abi!Abi!Abi! A teraz ty.

                    bez semantyki i skrotow myslowych nie mam odwagi
                    Abi tyle juz razy mi odmowil...
                    • pozarski Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 19:03
                      danutki napisała:
                      >bez semantyki i skrotow myslowych nie mam odwagi
                      > Abi tyle juz razy mi odmowil...

                      Powiedz, ze to dla Polski. On to zrobi...Dla kraju...
                      • danutki Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 19:08
                        pozarski napisał:

                        >
                        > Powiedz, ze to dla Polski. On to zrobi...Dla kraju...

                        znasz Abiego?
                        ja wiem o nim tylko tyle,ze tez kocha klif
                        ale czy kazdy kto kocha klif jest ratunkiem dla kraju?
                        • pozarski Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 19:12
                          danutki napisała:

                          > znasz Abiego?
                          > ja wiem o nim tylko tyle,ze tez kocha klif
                          > ale czy kazdy kto kocha klif jest ratunkiem dla kraju?

                          Znam go.On jak cos kocha, to calym soba.Trzeba go tylko namowic, zeby kochal
                          Polske tak, jak kocha klif,Putina i Izrael.Jestes kobieta, wiec znasz droge do
                          serca i mozgu mezczyzny. Co ci bede mowil?
                          • danutki Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 19:22
                            pozarski napisał:

                            >Jestes kobieta, wiec znasz droge do
                            > serca i mozgu mezczyzny. Co ci bede mowil?

                            czy znam droge do serca i mozgu mezczyzny?
                            droge moze i znam,ale takiej urody jak Polska to nie mam
                            a tez wiek na kochanie juz nie ten
                            a od kuchni do serca mezczyzny nie mam talentu trafiac
                            natomiast Abiego moge zapewnic,ze wladza jest najlepszym afrodyzjakiem i
                            chociazby dla tej przyczyny nie odmawia kandydowania
                            • pozarski Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 19:24
                              danutki napisała:
                              > natomiast Abiego moge zapewnic,ze wladza jest najlepszym afrodyzjakiem i
                              > chociazby dla tej przyczyny nie odmawia kandydowania

                              Dokladnie tak.Widzisz?Potrafisz.Teraz tylko zlapac naszego kochanego prezia in spe.
                • dachs Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 18:28
                  danutki napisała:

                  > za ile to mi co najwyzej napisze na stole w kuchni

                  Jak wygra, sprzedasz stół dobrze na Allegro.
                  Ale jakby wygrało PO to byś podatku od sprzedaży stołu nie zapłaciła. smile)
    • qwardian Re: mam problem natury politycznej 28.09.06, 17:04
      danutki napisała:
      "Panom Kaczynskim pozostawic odnowe stosunkow miedzynarodowych,bo juz chyba
      wiecej ich popsuc nie moga"

      Oczywiście, dosyć myckowania w Jerozolimie, oraz wygonić z sejmu łysego
      jegomościa z tzw. mniejszości niemieckiej. To dobry początek.
      • wikul Dosyć myckowania w Jerozolimie 28.09.06, 19:05
        qwardian napisał:

        > Oczywiście, dosyć myckowania w Jerozolimie, oraz wygonić z sejmu łysego
        > jegomościa z tzw. mniejszości niemieckiej. To dobry początek.


        Masz rację, dosyć myckowania w Jerozolimie.

        www.prezydent.pl/x.image?id=6032490&version=maxi
        • hasz0 __________myckowanie to nie zakładanie mycki tylko 28.09.06, 19:19
          służalczość na kolanach i nieodparowanie śliny
          pozyskanej na własnej buzi w Knesecie
          pamietasz takiego, przed którym milkli najwięksi przywódcy
          jak Margaret Tatcher, Helmut Kohl
          a w Knesecie milczał gdy opluwano jego naród choć miał swoje drzewko?

          Wiesz co mówił Kaczyński?
          Zaszokował tam najwyzszych przywódców znajomością historii
          powstania w Getcie i zdobył ich szacunek odparował oskarżenia o antysemityzm.
          Mało?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=49323396&a=49431787
          • pozarski Re: __________myckowanie to nie zakładanie mycki 28.09.06, 19:22
            Prezydent - bohater! Dal im bobu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja