Gość: AdamM
IP: *.icpnet.pl
19.03.03, 09:23
Po sprawie Bagsika i Gąsiorowskiego, i pewnie jeszcze jakichś tam, których
nie pamiętam kolejny "biznesmen" znalazł przystań w Izraelu Ot co znaczy
bronić swoich.
Fragment:
Józef Jędruch i jego wspólnik Piotr Wolnicki uniknęli aresztowania przez sąd
w Katowicach 13 marca ubiegłego roku. Wyjechali za granicę. Jędruch udał się
do Izraela. - Jest już obywatelem tego kraju i ma się dobrze - twierdzi jego
znajomy, biznesmen.
Adwokaci Jędrucha deklarują, że stawi się on na przesłuchania pod warunkiem
wydania mu listu żelaznego gwarantującego przebywanie na wolności do końca
procesu. Jednak mecenas Andrzej Rajpert jest zaskoczony listem swojego
klienta do premiera. - Pan Jędruch nie konsultował listu ze mną. Uważam, że w
tej sytuacji nie powiedzie się próba uzyskania dla niego listu żelaznego -
mówi.
Jak wynika z naszych informacji, prowadzący śledztwo funkcjonariusze CBŚ
sprawdzają, czy w staraniach o izraelskie obywatelstwo Jędruchowi pomogło
wstawiennictwo Borisa Bannai, rosyjskiego biznesmena z Tel Awiwu
inwestującego w hutnictwo i zajmującego się m.in. handlem diamentami. Kilka
miesięcy po wyjeździe Jędrucha z kraju, Bannai zastąpił go na stanowisku
przewodniczącego Rady Nadzorczej Huty Pokój SA w Rudzie Śląskiej. W radzie
nadzorczej zasiada także Rosjanka Nina Chedia, asystentka Bannaia.
Grupa Kapitałowa Colloseum (należy do Jędrucha, jego rodziny i wspólników) ma
62 proc. akcji huty, które przejęła w ubiegłym roku od spółki z Ornontowic.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030319/kraj/kraj_a_4.html