indris
19.03.03, 09:42
Mówi się, że Bush robi z USA światowego żandarma. Niezupełnie słusznie.
Żandarm, to ktoś, kto pilnuje prawa, ale nie stanowi prawa.
Bushowe USA zachowuje się jak rotweiler gryziony przez pchły. Nie mogąc
dosięgnąć pcheł rzuca się na pierwszą napotkaną żywą istotę, którą może
ugryźć - i gryzie. Ale w ten sposób choć innym szkodzi, sobie nie pomaga.
Aktualnie do pogryzienia jest Irak. Ale to oczywiście międzynarodowemu
terroryzmowi nie zaszkodzi absolutnie w niczym. Pchły będą gryzły dalej, więc
i rotweiler będzie chciał dalej gryźć. Dlatego to Bushowe USA stają się
autentycznym zagrożeniem dla świata.