Jaro Kaczyński zwyciężył, postawił na swoim

12.10.06, 18:32
Pierwsze podejście (do szefa MON) było nieudane, ale to nieustępliwy gracz,
rozegrał to inaczej

udało mu się przy innych osobach całować w rękę mężczyznę
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3680710.html?i=2
    • ewa8a Re: Jaro Kaczyński zwyciężył, postawił na swoim 12.10.06, 19:00
      nick.kertiz napisał:

      > udało mu się przy innych osobach całować w rękę mężczyznę

      Przyznaj, że brat robi to z większą gracją.

      voila.pl/xd6zh/index.php?mid=1&f=2
      • wikul Re: Jaro Kaczyński zwyciężył, postawił na swoim 12.10.06, 21:30
        ewa8a napisała:

        > nick.kertiz napisał:
        >
        > > udało mu się przy innych osobach całować w rękę mężczyznę
        >
        > Przyznaj, że brat robi to z większą gracją.


        Brat całuje jak rękę kobiety, delikatnie z podciągnieciem. Coś pięknego.
      • nick.kertiz Re: Jaro Kaczyński zwyciężył, postawił na swoim 13.10.06, 00:49
        > Przyznaj, że brat robi to z większą gracją.

        Nie sposób się z Tobą nie zgodzić w tej sprawie. Sądzę jednak, że zaważyła tu
        lepsza kooperacja ze strony partnera. Ben miał dobry dzień, dlatego wtedy z
        wdziękiem podawał kończynę.

        sen
        • wikul Re: Jaro Kaczyński zwyciężył, postawił na swoim 14.10.06, 14:49
          nick.kertiz napisał:

          > > Przyznaj, że brat robi to z większą gracją.
          >
          > Nie sposób się z Tobą nie zgodzić w tej sprawie. Sądzę jednak, że zaważyła tu
          > lepsza kooperacja ze strony partnera. Ben miał dobry dzień, dlatego wtedy z
          > wdziękiem podawał kończynę.
          >
          > sen


          A Radek pewnie szarpnął i do całuska nie doszło.
    • wikul Re: Jaro Kaczyński zwyciężył, postawił na swoim 16.10.06, 20:03
      Błskotliwy sukces J. Kaczyńskiego
      Autor: jackmal
      Data: 21.07.06, 12:44
      --------------------------------------------------------------------------------
      Z rosnącym podziwem obserwuję zarówno działania i wypowiedzi koalicjantów, jak
      i ich zwolenników na tym forum. Wydaje się, że Kaczyńskiemu udała się rzecz
      wielka. Zgromadził wokół siebie wszystkich półgłówków Rzeczpospolitej. Całe to
      bractwo, nie mające do tej pory szans w normalnej pracy, czy biznesie (ze
      względu na swój imposybilizm umysłowy) ciągnie do Kaczek jak muchy do g...
      Teraz wystarczy puzderko z wazeliną i już pan prezes-premier stanowiskiem
      wynagrodzi. Jedna w tym nadzieja, że sprzatać będzie łatwiej, bo kupa się
      skupia w jednym miejscu.
      • nick.kertiz Ben i Jaro 19.10.06, 02:21
        drażnią, bo są na pierwszej linii frontu. Ale Ben ma łatwiej. Znacznie. W swoim
        groteskowym państewku nie ma demokracji i kadencyjności. Może swobodnie działać
        po swojemu. Tymczasem Jaro zmaga się z trudnościami, ograniczeniami (podzial
        mandatow, itd.).

        Można się z nimi zmagać w sposob honorowy. Tak postąpili liderzy (skądinąd
        mocno przeze mnie krytykowanej, w wolnej chwili podam link) Platformy, ktorzy w
        momencie, gdy "partnerzy przyjeciele" zaczęli z nich kpić - wybierając z inną
        koalicją nieuzgodnionego marszałka sejmu, trzasnęli drzwiami negocjacyjnymi i
        wyszli nie ubiegając sie o żadne stanowiska w ministerstwach i województwach,
        nie ubiegając sie o strzępy władzy.

        Można sie z nimi zmagać i w innym stylu, stylu Jaro. Ten styl to szybciutkie
        przywracanie do władzy PZPR-owsko-przestępczego tandemu Lepper Maksymiuk.
        Zastanówmy sie przez chwilę czym sie rózni Samoobrona od SLD. SLD oczywiście
        nie jest formacją ideową. (Zresztą raczej nie ma takich w Sejmie, ze znanych
        partii ideowy moze byc ewentualnie UPR, czy Zieloni 2004, jesli ci ostatni
        jeszcze istnieją.) Natomiast SLD ma jakoś zarysowaną opcję programową w sensie
        rozróznień rozwiązań politycznych. Samoobrona dla odmiany dysponuje jedynie
        skrajnie cynicznym populizmem. Naturalnie obie partie maja swoje PZPR-owskie
        korzenie. Troszeczkę się jednak różnią. Przestępcą i dawnym członkiem tej
        dawnej totalitarnej partii jest TYLKO JEDEN z przywodcow tych dwóch stronnictw.
        Właśnie TEN, ktorego Jaro w swoich rytmicznych niehonorowych rozgrywkach
        zaprasza do rządzenia Polską.
        • sen.dzia.li Opo 23.10.06, 13:30
          > skądinąd
          > mocno przeze mnie krytykowanej, w wolnej chwili podam link
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=48547312
    • wikul Lepper zwyciężył, postawił na swoim 19.10.06, 20:55
      Lepper wytargował

      Rzeczpospolita wyniuchała co Prawo i Sprawiedliwość musiało obiecać Samoobronie
      w zamian za jej ponowne wstąpienie na koalicyjne salony. 800 zł bezterminowo
      dla "bezrobotnych".

      Stanowiska, łącznie z tym najważniejszym, czyli wicepremiera i ministra
      rolnictwa dla Andrzeja Leppera, to się rozumie samo przez się. Oczywiście tym
      razem korupcji żadnej być nie mogło, bo rozmowy nie były nagrywane, a
      przynajmniej nic nam o tym jeszcze nie wiadomo. No, ale jest też coś oprócz
      stanowisk.

      Będziemy zatem mieli lepiej w solidarnej Polsce, bo PiS musiało zgodzić się na
      bezterminowy zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 800 zł. Teraz wszyscy już
      spokojnie możemy się zwolnić, bo państwo zapłaci nam należną pensję za to że
      jesteśmy obywatelami. Drugą rzeczą utargowaną przez lepperowców jest
      zwiększenie kwoty zwrotu akcyzy od paliwa dla rolników. Jakoś to będzie -
      podatnik zapłaci, jeśli bedzie wiedział, że żyje wreszcie w solidarnej IV RP.

      W zamian Lepper wspaniałomyślnie zrezygnował z walki o przymusowe
      uszczęśliwienie rolników ubezpieczeniami i zabezpieczenia ich minimum socjalnym
      w wysokości 10 tys. zł rocznie. No oczywiście, przecież teraz mogą pójść na
      zasiłek dla bezrobotnych i wyjdzie prawie tyle samo.

      Więcej na:
      wiadomosci.wp.pl
Pełna wersja