Gdyby Busz nie wspierał Szarona...

IP: 209.234.157.* 21.03.03, 21:44
Gdyby Busz nie wspierał ludobójcy Szarona to by miał
moralne prawo krytykować Saddama i wyciągać
konsekwencje za jego zbrodnie a tak to jest po prostu
człowiekiem z belką w oku. Wiadomo, że Szaron
wymordował o wiele wiecej ludności cywilnej niż
Saddam (trudna historia Izraela i tragiczne losy
Żydów nie mogą być usprawiedliwieniem dla zbrodni
przeciwko ludzkości popełnionych przez Szarona).
Tylko nie nazywajcie mnie antysemitą gdyż
automatycznie wszystkich krytyków Saddama (w tym
mnie) powinno się wtedy nazwać rasistami! - to jest
bez sensu, nie moja wina, że Szaron jest obywatelem
Izraela. Gdyby był Palestyńczykiem, Norwegiem czy
Japończykiem to tak samo bym był jego przeciwnikiem
za popełnione przez niego zbrodnie i robienie sobie
jaj z ONZu.
Jestem za osądzeniem Saddama, Szarona i innych
zbrodniarzy, ale nie jestem za napaścią na Irak
podobnie jak bym był przeciwny napaści na Izrael za
winy Szarona gdyby taki napad miał miejsce.
Jeżeli chodzi o wspieranie terroryzmu to z
terroryzmem więcej ma wspólnego Arabia Saudyjska niż
Irak. Jeżeli chodzi o broń masowej zagłady to Irak ma
trochę wąglika (m.in. dostarczonego przez USA (!),
Francję i innych "sznujących pokój i sprawiedliwość"
ale nie ma i nie będzie miał broni jądrowej a taka
Korea Północna jest w stanie w ciągu roku
wyprodukować bombę atomową (zapowiadała ostatnio
nawet, że pogrąży Półwysep Koreański w morzu ognia),
i co na to Busz? Kiedy się weźmie za Kim Dzong Ila i
przestanie wspierać Szarona?
    • zwyczajny człowieku, może poczytasz coś o historii 22.03.03, 00:09
      konfliktu bliskowschodniego. Najwyższe oszacowania liczby ofiar
      wśród Arabów palestyńskich to kilka tysięcy od czasu
      początków tzw. intifady. Ogromna większość zginęła podczas napadów
      na żółnierzy lub cywili izraelskich i jedynie kilakdziesiąt ofiar
      mozna przypisać nadmiernemu uzyciu siły przez wojska izraelskie.

      Warto też abys poczytał cos o warunkach życia i swobodach politycznych
      jakie mają Arabowie żyjący w Izraelu. W żadnym innym państwie arabskim
      nie mają takich swobód i praw politycznych. Dochód na głowę Araba w Izarelu
      jest niższy jedynie od dochodu na głowę Araba w państwach naftowych (Katar, ZEA
      itp).

      Pzdr.

      • Gość: Sasza Re: człowieku, może poczytasz coś o historii IP: *.117.popsite.net 22.03.03, 01:47
        Bzdura - Zwyczajny. Zylam w Izraelu 15 lat . Szczesliwie, udalo mi sie uciec.
        Nie jestem Arabka - jestem Polka.Moj Ojciec byl Zydem. Jest tam pochowany. Jak
        rabin zaczal mowic kadisz za jego dusze - zgraja napadla na mnie i moja Mame,
        ze nie wolno nam byc na tym cmentarzu - bo to cmentarz nie dla "GOI".
        Izrael byl moim drugim domem. Do dzis mi za nim teskno. Dzieki wspanialym
        Izraelczykom, moglam to panstwo opuscic.
        Arabow sie ZLE w Izraelu traktowalo - zawsze. Wpuszczano ich na pare godzin
        dziennie - albo na tygodniowy pass - jezeli ktos za nich podpisal, bo byli
        najtansza sila robocza. Wybudowali miasta izraelskie. Sprzatali Izrael.
        Znasz Jaffe? 30 lat temu istnialy plany na "nowa Jaffe". Ale ze nie ladnieby
        wygladalo - nie wyrzocano ich - poprostu nie pozwalano im reperowac domow w
        ktorych mieszkali od pokolen i cmentarzy, ktore pomalu spadaly ze skarpy do
        morza.
        Po wojnie z Lewanonem duzo sie w Izraelu zmienilo. Jedna z przyczyn byla Sabra
        & Shatilla... pewnie wygodnie nie chcesz o tym mowic.
        Zydzi i Arabowie sa bardzo podobni do siebie. Oko za oko, zab za zab. Albo
        jestes z nami, albo przeciwko nam. Tak bylo i bedzie. Idealisci, co zbudowali
        to piekne panstwo - nie zyja juz.

        Nie myslalam, ze moj nastepny "dom" - USA, stanie sie tak bardzo podobny do
        Izraela...
        I prosze, nie mow o demokracji i prawach obywatelskich w Izraelu. Izrael jest
        demokracja bez konstytucji i tylko i wylacznie dla Zydow.

      • Gość: R.U. Re: człowieku, może poczytasz coś o historii IP: 130.94.106.* 23.03.03, 16:41
        zwyczajny napisał:

        > konfliktu bliskowschodniego. Najwyższe oszacowania
        liczby ofiar
        > wśród Arabów palestyńskich to kilka tysięcy od czasu
        > początków tzw. intifady.

        dlaczego dla Ciebie historia zaczyna się w 21 wieku? W
        samym Libanie wymordowano ponad 17 000 ludzi, w Sabra i
        Szatila Szaron wymordował kilka tysięcy cywilów!
        Ogromna większość zginęła podczas napadów
        > na żółnierzy lub cywili izraelskich i jedynie
        kilakdziesiąt ofiar
        > mozna przypisać nadmiernemu uzyciu siły przez wojska
        izraelskie.
        śmieszny jesteś, prawie wszystkie ofiary intifady to
        bezbronni cywile, jest tam dużo kobiet i dzieci oraz
        starców, kilkadziesiąt lub kilkanaście ofiar to
        partyzanci palestyńscy oraz terroryści - reszta to
        cywile (chyba, że 14 letnie dzieci rzucające kamieniami
        w wojkska okupacyjne to terroryści)
        Ja widzę, że wśród Palestyńczyków są też mordercy i
        widzę, że wśród Żydów też (szczególnie Szaron) a TY nie
        widzisz nic tylko ślepo jesteś antyarabem rasistą.
        --------------------------------------------------------
        Precz z rasizmem, antysemityzmem, nazizmem, syjonizmem,
        nacjonalizmem! Każdy inny - wszyscy równi !
        • Gość: Sasza Re: człowieku, może poczytasz coś o historii IP: *.117.popsite.net 23.03.03, 20:03
          ...Precz z rasizmem, antysemityzmem, nazizmem, syjonizmem,
          nacjonalizmem! Każdy inny - wszyscy równi !...

          Dziekuje, RU.
          Wstyd, ze w XXI wieku nie mamy odwagi na bycie poprostu ludzmi.

Pełna wersja