Wałęsa :-)))))))

    • kafar.pl Wałęsa :-))))))) Nadal nie odpowiada na 17 pytań. 12.06.08, 10:07
      17 pytań do Wałęsy.Wałęsa milczy.

      Autor: butmilowy 12.06.08, 08:54

      17 pytań Anny Walentynowicz do Lecha Wałęsy

      7 stycznia 2008r. Pan Robert Majka zamieścił na
      stronie "Solidarności Walczącej" w rozdziale "Tematy Ogólne"
      temat "Domagam się od Lecha Walęsy ujawnienia tajnych umów z 1988r"

      swkatowicekropkamojeforumkropkanet/viewtopickropkaphp?t=2988


      W jednym z postów do tego tematu znajduje się zamieszczone poniżej
      17 pytań Pani Anny Walentynowicz do Lecha Wałęsy, na które Wielki
      Lechu uparcie nie udziela odpowiedzi, a przyparty do muru zasłania
      się kombatanctwem, zarzucając bezczelność pytającemu (vide
      film "Plusy dodatnie, plusy ujemne" w reż. G.Brauna).


      Cytat:
      Oto treść siedemnastu pytań i oświadczenia Anny Walentynowicz z
      1995r, które wówczas kolportowalem. Przepisałem treść 17 pytań i
      oświadczenie z ulotki wiernie z zachowaniem ich treści. Przedstawiam
      poniżej.

      :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::


      17 pytań Anny Walentynowicz do Lecha Wałęsy


      Na naszych oczach przeszłość ulega przekłamaniu, manipulacji. By
      ocalić prawdę ktoś musi zapytać o fakty. Dopóki żyją jeszcze ich
      świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek
      zadania kandydatowi na urząd prezydenta RP-Lechowi Walłęsie kilku
      pytań. Oświadczam, że biorę pełną odpowiedzialność za treść tych
      pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu
      prawdy przed sądem.

      1. Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971r. przyznałeś, że na żądanie SB
      dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii
      i filmu?

      2. Dlaczego okłamałeś wszystkich mówiąc o przeskoczeniu plotu,
      podczas gdy na strajk 14.08.1980r. zostałeś dowieziony motorówką z
      Dowództwa Marynarki Wojennej w Gdyni?

      3. Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o
      które żona robila ci publicznie awantury w 1980r ?

      4. 9 grudnia 1980r przyznano " Solidarności " pierwszą nagrodę - 30
      tys. USD. Co zrobileś z tymi pieniędzmi ?

      5. Co zrobileś z 60 tys. USD nagrody szwedzkiej prasy, które mialeś
      przekazać na Panoramę Racławicką lecz nigdy nie przekazałeś?

      6. Czy mieszkanie na ul. Polanki 52 kupiłeś czy otrzymałeś w darze i
      od kogo?

      7. W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją
      pierwszą kampanię wyborczą?

      8. Czy uważasz za właściwe, że glowa Państwa lokuje pieniądze w
      bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?

      9. Czy byleś w 1981 r. informowany przez Prezydium MKZ, że M.
      Wachowski jest kapitanem SB ?

      10. Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego
      nie reagowałeś na jego poczynania?

      11. Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań
      karnych o kradzieże przed Sądem dla nieletnich i Sądem Rejonowym,
      wymuszając płatną współpracę?

      12. Za jakie zaslługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo
      polowania z Kiszczakiem i 5-tygodniowy pobyt z całą rodziną, gdy
      innym odmawiano zwykłych widzeń?

      13. Czy pamiętasz swoją wypowiedź na Kongresie USA " lokujcie swe
      kapitały w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić".
      Czy nadal tak sądzisz?

      14. Z jakiej obietnicy wyborczej wywiązałeś się ?

      15. Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie A. Gwiazdy z I
      Zjazdu Solidarności - jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem,
      gdy jeden jest zdrajcą?

      16. Kiedy spełnisz publiczne obietnice rozliczenia się z majątku i
      wskażesz jego prawdziwe źródla, bo "twoje" książki przyniosly
      straty? Podobnie z obietnicą wyjaśnienia stosunków z SB ?

      17. Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności,
      czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu ?

      Gdańsk , dn. 25.09.1995r. Anna Walentynowicz

      :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::


      Dlaczego Lech Wałęsa tak chętnie recenzujący ludzkie słowa i czyny,
      mający zawsze kilka nowatorskich rozwiązań dowolnego problemu, nie
      odpowiada na powyższe pytania? Czy bezpodstawne oskarżanie wielu
      osób przez Lech Wałęsę nie są próbą wywołania zamieszania i zmiany
      tematu?
      Czy wiele jest wart autorytet 'autorytetu', któremu brak odwagi by
      odpowiedzieć na jasno sformułowane pytania?


      Robert Majka , polityk , Przemyśl , 12 stycznia 2008r ...."



      Milczy bo co ma powiedzieć. No co?
      • podolski.4 Re: Wałęsa :-))))))) Nadal nie odpowiada na 17 py 12.06.08, 10:11
        Wychodzi na to,ze pani Ania to pazerna gospocha i chcialaby swojej doli za
        nagrode Szwedow i co tam jeszcze z Panoramy Raclawickiej. Zenujace. Dno.crying((((
        • minusn 4/10 Podolskiego nie kompromituj się już... 12.06.08, 16:52
          Jeżeli tobie, 4/10 Podolskiego, po lekturze tych pytań nasuwa się tylko taki
          wniosek:

          > pani Ania to pazerna gospocha i chcialaby swojej doli za
          > nagrode Szwedow i co tam jeszcze z Panoramy Raclawickiej

          To tylko dowodzi że:
          a) jesteś głupi i ograniczony lub/i nie rozumiesz za bardzo tekstu pisanego (no
          chyba że red. Michnik lub Blumsztajn kawę na ławę wyłoży, co jest dobre a co złe)
          b) nie masz nic do powiedzenia, ale nie potrafisz sobie odpuścić żeby czegoś nie
          napisać. Ot, by nie zapomniano o 4/10 podolskiego
          c) nie masz/ nie znajdujesz kontr-argumentów więc pozostają ci chamskie odzywki,
          pyskówka, bluzgi... (podobnie robi zresztą sam Bolek)
          • podolski.4 To o tobie: 12.06.08, 17:10
            Glupia baba!wink)
            • minusn To postęp... 14.06.08, 02:07
              Rozumiem zatem 4/10 podolskiego, że - choć może niechętnie - ale zgodziliście
              się z tym co napisałem wcześniej... smile
              To postęp...
              • podolski.4 Re: Zaden postęp. 14.06.08, 07:18
                minusn napisał:

                > Rozumiem zatem 4/10 podolskiego, że - choć może niechętnie - ale zgodziliście
                > się z tym co napisałem wcześniej... smile
                > To postęp...
                PATIENCE! Jednak,to ona, ta kre... i zajadla PiSdowa. Kto tu by napisal
                "zgodziliscie"? Tylko ta partyjna towarzyszka broni storturowanego bohatera
                frakcyjnych potyczek w marcu 68, towarzysza dajczgewanda. Get lost, idiot.wink
      • maglara Re: Wałęsa :-))))))) Nadal nie odpowiada na 17 py 12.06.08, 10:27
        Walentynowicz ...hmmm... maly trybik majacy pretensje do tego by
        byc wielka sruba ...ba, walem korbowym. Czas wreszcie zrozumiec
        starszej Pani, ze od niej sie zaczelo, owszem, ale lawina poszla
        dalej a ona zostala tylko kulka sniegu w tyle.
        • krystian71 walentynowicz nie byla malym trybikiem 12.06.08, 12:24
          w 77 roku wraz z Gwiazdami,Borusewiczem i Kaczynskim Lechem
          zakladala w Gdansku Wolne Zwiazki Zawodowe, zalazek przyszlej
          Solidarnosci
          Za[pewniam ciebiem,ze bylo potrzeba znacznie wiecej odwagi od skoku
          przez plot do gotowego juz strajko
          To byl ten sam rok, w ktorym zginal Staszek Pyjas.
          Wiec i taka cene sie placilo
          • podolski.4 Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 12.06.08, 17:13
            krystian71 napisała:

            > w 77 roku wraz z Gwiazdami,Borusewiczem i Kaczynskim Lechem
            > zakladala w Gdansku Wolne Zwiazki Zawodowe, zalazek przyszlej
            > Solidarnosci
            > Za[pewniam ciebiem,ze bylo potrzeba znacznie wiecej odwagi od skoku
            > przez plot do gotowego juz strajko
            > To byl ten sam rok, w ktorym zginal Staszek Pyjas.
            > Wiec i taka cene sie placilo

            Gdyby nie miala odpowiedniej metryki,nazwalbys ja zydokomuna. Jej stalinowska
            przeszlosc zostala zapomniana tak,ze i ona sama jej juz nie pamieta.wink))
            • palnick Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 14.06.08, 14:02
              podolski.4 napisał:

              > Gdyby nie miala odpowiedniej metryki,nazwalbys ja zydokomuna. Jej
              stalinowska przeszlosc zostala zapomniana tak,ze i ona sama jej juz
              nie pamieta.wink))

              ---
              Ambulans ci wezwać, czy wystarczy lewatywa z mydlin?
              • podolski.4 Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 14.06.08, 15:33
                palnick napisał:

                > podolski.4 napisał:
                >
                > > Gdyby nie miala odpowiedniej metryki,nazwalbys ja zydokomuna. Jej
                > stalinowska przeszlosc zostala zapomniana tak,ze i ona sama jej juz
                > nie pamieta.wink))
                >
                > ---
                > Ambulans ci wezwać, czy wystarczy lewatywa z mydlin?
                >
                Nie wszystko,czego sam naduzywasz jest dobre dla innych.winkA w sprawie cos masz?
                • cyniol Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 14.06.08, 16:14
                  Malego trybika nie usiluje sie otruc!

                  - Pani nazwisko pojawiało się i pojawia częściej w zachodnich analizach
                  współczesnej polityki polskiej niż we własnym kraju. Jest Pani bez wątpienia
                  jedną z najważniejszych postaci w naszej nowożytnej historii. Fakt ten
                  sankcjonuje obiegowe stwierdzenie, że "w stoczni gdańskiej wszystko zaczęło się
                  od Anny Walentynowicz...". Owszem, utrwalono Panią w dokumentacji filmowej,
                  pojawiła się Pani w sztuce "Relacje", w której na scenie warszawskiego Teatru
                  Małego wcieliła się w Pani postać znana aktora Zofia Kucówna. Bywała Pani
                  przyjmowana przez szefów rządów, w Holandii ogłoszono Panią Kobietą Roku, a w
                  amerykańskim mieście Buffalo ośrodkowi dla uchodźców politycznych władze
                  municypalne nadały Pani imię. W Polsce Pani solidarnościowy mit jest mocno
                  tuszowany, w najlepszym razie sytuuje się Panią na drugim planie. A przecież
                  była Pani także sygnatariuszką sierpniowych porozumień. I czy przestało mieć
                  większe znaczenie to, że swoje zapasy z komunistycznym reżimem okupiła Pani
                  19-miesię-cznym więzieniem? Czym Pani tłumaczy owo wymazywanie Pani z historii
                  współczesnej Polski?

                  - Jest to m.in. wynik działań służb specjalnych, no i samego Lecha Wałęsy.
                  Wspomniał Pan o uhonorowaniu mnie w Holandii tytułem Kobiety Roku. Niemało czasu
                  minęło, nim się o tym dowiedziałam. Ale nawet wiedząc o tym wyróżnieniu, nie
                  mogłabym wyjechać po odbiór dyplomu, gdyż nie wypuszczono by mnie z kraju, a
                  nawet z Gdańska! Stanowiła o tym uchwała nr 33 władz Regionu, podjęta na
                  prezydium I zjazdu "Solidarności", który odbył się 1 września 1981 roku.



                  - Wyrugowano Panią z szeregów "Solidarności"...

                  - Zostałam usunięta karnie jako niegodnie reprezentująca Związek. W podtekście
                  - za przeciwstawianie się Wałęsie. Postanowiono się mnie pozbyć z ruchu
                  solidarnościowego, gdyż byłam niepokorna, nieprzekupna, bezkompromisowa. I
                  uważałam, że z rządem komunistycznym należy rozmawiać z pozycji siły. Taką
                  charakterystykę mej osoby mogłam niedawno znaleźć w dokumentach, do których
                  dotarł Instytut Pamięci Narodowej. Dlatego podejmowały przeciw mnie działania
                  m.in. służby specjalne. Życie Anny Walentynowicz zagrożone...
                  www.polonica.net/Apokaliptyczny_cien_Walesy.htm
                  • podolski.4 Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 14.06.08, 16:43
                    No dobrze. Nie malym,ale ciut wiekszym. Polonica to nie zrodlo,tylko moczary.wink
                    • cyniol Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 14.06.08, 17:01
                      podolski.4 napisał:

                      > No dobrze. Nie malym,ale ciut wiekszym. Polonica to nie zrodlo,tylko moczary.wink
                      dla ciebie na pewno jest zrodlem niewygodnymsmile)
                      • podolski.4 Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 14.06.08, 17:17
                        Mowie ci,to zadne zrodlo. Zwykly sracz na otwartym polu.wink
                        • palnick Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 15.06.08, 08:04

                          Źródło nie jest istotne. Liczą się fakty. Możesz je sprawdzić w
                          innych miejscach.
                          • podolski.4 Re: walentynowicz nie byla malym trybikiem 15.06.08, 08:08
                            Jednym z faktow jest fakt,ze byla stalinowska aktywistka(ale o tym cicho sza!) i
                            GDYBY nie byla chrzczona przy urodzeniu,nie zostawialibyscie na niej suchej
                            nitki.O to biega.wink
        • palnick Re: Wałęsa :-))))))) Negocjator 05.08.08, 15:24
          www.pardon.pl/artykul/5798/dziennik_zmyslil_apel_z_bialorusi_walesa_uwierzyl
    • palnick Re: Wałęsa :-))))))) Zacheca do nauki 21.07.08, 10:33

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82398807&a=82398807
      Jak gonić Europę skoro w Polsce wybitnymi postaciami pozostają
      komuch alkoholik i agent SB - obaj kłamcy.
      • palnick Wałęsa :-))))))) ogłoszny mędrcem Europy 17.10.08, 23:28

        przez ryżą miernotę z wytrzeszczem smile Ale jaja.
        • palnick Re: Wałęsa :-))))))) ogłoszny mędrcem Europy 19.10.08, 13:13

          Ryży wytrzeszcz w drodze z Lublina
          postanowił: "zrobię mędrcem kretyna".
          Dawno temu Fallaci
          miała dość tej postaci,
          bo to bufon, tłuk i miernocina.
        • ewa8a Re: Wałęsa :-))))))) ogłoszny mędrcem Europy 20.10.08, 09:58
          Gdzie się podziewałeś Palnicku ? Toż tu w międzyczasie Wałęsa urósł
          do rangi bohatera narodowego, skrzywdzonego niewiniątka, na którego
          wyprodukowano paskudne fałszywki, które on potem z narażeniem na
          szwank swojej wątpliwej reputacji musiał pieczołowicie usuwać (po
          co?), wykonując skomplikowane figury akrobatyczne.
          Natomiast Twój prezydent rozczarował mnie. Miałam nadzieję, że skoro
          już tak bardzo się uparł, by pojechać do Brukseli i walczył jak lew
          o nalezne mu krzesło, to przynajmniej zawetuje wybór tej przekupy
          do Rady Mędrców.
          • cyborg.jr Re: Wałęsa :-))))))) ogłoszny mędrcem Europy 20.10.08, 10:12
            dureń poparł durnia , a kaczor mimo zapowiedzi veta ( "będzie duża
            konfuzja") w Brukselii dał tyły .
            cała trojka wraz z swoimi dworami kwalifikują się na wysypisko
            śmieci.
          • palnick Re: Wałęsa :-))))))) ogłoszny mędrcem Europy 20.10.08, 10:53

            Witaj Ewuniu!
            Jakoś mi Aquanet umknął latem i wczesną jesienią smile
            Faktycznie Bolek uległ zespiżeniu ale to dlatego, że Paranoidalnie
            Omamieni używają go jako gadżetu PR-owskiego przeciwko Kaczorom.
            Myślę, że tak naprawdę wszyscy się nim cokolwiek brzydzą. Szkoda
            tylko, że wbrew opinii samej rady mędrców ryży wytrzeszcz wcisnął go
            do tego gremium - bedzie wstyd jak tylko otworzy gębę.
            Obawiam się, że cyborg.jr ma rację z tym śmietnikiem. A Mały Rycerz
            dał ciała nie wetując. Z drugiej strony jest tak ustawiony, że
            cokolwiek by zrobił - bedzie ostro krytykowany.
            • ewa8a Re: Wałęsa :-))))))) ogłoszny mędrcem Europy 20.10.08, 11:22
              Pół biedy, że tę gębę otworzy po polsku, wszystko w rękach tłumacza,
              a może w rękach tłumaczy, bo jak ktoś napisał na FK, będzie potrzeba
              ich trzech- jeden przetłumaczy język Wałęsy na polski, drugi
              odgadnie, co on właściwie chciał powiedzieć, a trzeci przetłumaczy
              na język obcy.
              Ha, ha, czytałam gdzieś, że porównałeś ten wybór z wyborem konia
              Kaliguli do senatu - nic dodać , nic ująć !
              • palnick Mędrzec Wałęsa :-)) chce strzelać do strajkujących 13.11.08, 09:54

                Tak powiedział w "kropce nad i" u Olejnik 12.11.2008. Wcześniej też
                był na to gotów:

                My z Adasiem (Michnikiem ­ przyp. red.NIE) mamy taki system rozmowy i
                dlatego ja, żeby się nie wdawać w to, że trzeba zrobić to tak, jak z
                tabunem koni, w westernach, zatrzymać ­ ja zrobiłem skrótu myślowego,
                znaczy skrótu myślowego, który mówi, że trzeba strzału, żeby
                zatrzymać pewne procesy.
                ­ Mówiłem o pistoletach, teraz mówię o bombach. Ja mówię o fakcie.
                Podobnie wyszło z panem Janem Olszewskim. On teraz mi tam mówi, że
                chce zginąć od noblisty. No, może rzeczywiście trzeba by to zrobić
                (zastrzelić Olszewskiego ­ przyp. red.), ale ja nie myślę tego robić,
                bo po co? Ja mówiłem też zbitkiem myślowym, że nie wytrzymałbym,
                żeby ktoś mi takie jajo podrzucił, to bym ­ nie wiem, no ­ skróciłem
                pewną myśl, ale rzeczywiście padły te słowa (że Wałęsa gotów jest
                kazać strzelać do strajkujących ­ przyp. red.).
                Na konferencji prasowej. Relacja dźwiękowa Moniki Olejnik.
                18.10.1995 r., PR-3, godz. 16.20.
      • palnick Re: Wałęsa :-))))))) Życiorys Bolka. 11.11.08, 20:43

        Lata 80. W książce "Droga nadziei" o wydarzeniach z lat 70. Lech
        Wałęsa sam napisał: Prawdą jest, że rozmowy były. Powiedziałem
        wtedy ­ a jest to zapisane w protokołach ­ że jeśli nie dopuszczą do
        powstania autentycznych organizacji robotniczych (...) dojdzie w
        niedługim czasie do większych jeszcze dramatów. I prawdą jest też,
        że z tego starcia nie wyszedłem zupełnie czysty. Postawili warunek:
        podpis! I wtedy podpisałem.
        Przełom maja i czerwca 1992 r. Kazimierz Świtoń ­ jeden z twórców
        wolnych związków zawodowych ­ ogłosił przed kamerami telewizji, że
        prezydent Lech Wałęsa był agentem SB.
        20 czerwca 1992 r. Pierwszy solidarnościowy minister spraw
        wewnętrznych, senator Krzysztof Kozłowski, ujawnił "Gazecie
        Wyborczej", że jesienią 1992 r. widział dokumenty agenta o
        pseudonimie "Bolek", ale uznał, że nie są one warte zainteresowania.
        Jeden z członków Komisji Ciemniewskiego (badającej sposób wykonania
        uchwały lustracyjnej Sejmu) powiedział "Gazecie", co było w
        dokumentach, które 12 czerwca wyjęto z sejfu b. szefa UOP ­ Piotra
        Naimskiego: Przeważają materiały z końca lat 70. Jednym z pierwszych
        jest podpisane przez Wałęsę oświadczenie, że zachowa w tajemnicy
        treść rozmowy z oficerem SB. W teczce "Bolka" są dwa lub trzy takie
        zobowiązania podpisane przez Wałęsę, co wiąże tę osobę z tym
        pseudonimem.
        29 czerwca 1992 r. W telewizyjnym programie młodzieżowym "Luz"
        Wałęsa powiedział: Nie byłem agentem. Nie znajdziecie nawet pyłku,
        bym postąpił wbrew sprawie i swoim kolegom.
        8 marca 1993 r. "Dziennik Chicagowski" publikuje dokumenty z
        teczki "Bolka" ­ sprawozdanie dla SB o sytuacji na wydziale W-4
        Stoczni Gdańskiej w styczniu 1971 r. "Bolek" wymienia nazwiska dwóch
        elektryków wydziału W-4: Jasińskiego i Popielewskiego, bo według
        niego mogą być członkami jakiejś komórki organizacyjnej, która może
        przygotować strajk. "Dziennik" drukuje też kopie
        odręcznych pokwitowań agenta "Bolka" za pieniądze otrzymane od
        funkcjonariusza SB.
        10 marca 1993 r. Stan Tymiński powiedział w radiowej "Trójce": pan
        Bolek jest bezwzględnie obywatelem Lechem Wałęsą. Według Tymińskiego
        autentyczność posiadanych przezeń, kompromitujących Wałęsę
        materiałów, potwierdziła analiza grafologiczna, na którą wydał 200
        dolarów.
        13­14 marca 1993 r. Antoni Macierewicz oświadczył, że informację
        Lecha Wałęsy,
        iż materiały gdańskiej SB zostały zniszczone, traktuje jako
        doniesienie o przestępstwie popełnionym przez kierownictwo MSW. ­ Do
        4 czerwca 1992 r., czyli do czasu, gdy ja kierowałem resortem,
        dokumenty te z całą pewnością istniały ­ zapewnił.
        Maj 1993 r. "Gazeta Polska" (nr 4/93) opublikowała "listę
        Macierewicza", na której znajdowało się nazwisko Wałęsy.
        Styczeń 1996 r. Wałęsa chlapnął w radiu, że kupił jakieś papiery
        świadczące, że był inwigilowany przez SB.
        17 kwietnia 1996 r. Szef UOP ­ Andrzej Kapkowski ­ przywrócił do
        służby i powołał na stanowisko szefa delegatury UOP w Gdańsku ppłk.
        Adama Hodysza. Nieoficjalnie mówiono, że Wałęsa zdymisjonował
        Hodysza za to, że wiosną 1992 r. wydał specjalnym wysłannikom
        ówczesnego szefa MSW, Antoniego Macierewicza, akta operacyjne SB
        dotyczące Wałęsy, tzw. teczkę "Bolka".
        Czerwiec 1996 r. Na wniosek ppłk. Adama Hodysza szef UOP powołuje
        komisję do
        zbadania okoliczności zaginięcia części
        dokumentów oznaczonych klauzulą "Tajne specjalnego znaczenia". Mówi
        się, że chodzi o dokumenty dotyczące "Bolka".
        29 września 1996 r. Stołeczna prokuratura wszczęła postępowanie
        wyjaśniające w sprawie niezwrócenia przez b. prezydenta Lecha Wałęsę
        tajnych dokumentów UOP i MSW. Urząd Ochrony Państwa wszczyna własne,
        wewnętrzne śledztwo mające wyjaśnić zniknięcie tajnych dokumentów z
        gdańskiej delegatury. Wałęsa odrzuca zarzuty; twierdzi,
        że wszystko oddał.
        2 października 1997 r. Telewizyjne "Wiadomości" poinformowały, że
        śledztwo prowadzone przez warszawską prokuraturę w sprawie
        zniknięcia dokumentów z teczki agenta o pseudonimie "Bolek" może
        przekształcić się w śledztwo przeciwko b. ministrowi spraw
        wewnętrznych Andrzejowi Milczanowskiemu. "Wiadomości" przypomniały,
        że latem 1995 r. dotyczące tej sprawy akta zostały przez
        Milczanowskiego przekazane do Kancelarii Prezydenta Wałęsy. Wróciły
        niekompletne. Załączona była koperta z adnotacją, że wolno ją
        otworzyć tylko za zgodą prezydenta RP. Kiedy wiosną 1996 r., za
        zgodą prezydenta Kwaśniewskiego, UOP kopertę otworzył, okazało się,
        że jest pusta.
        20 lipca 1997 r. Prokuratura stołeczna umorzyła śledztwo w sprawie
        zaginięcia części akt operacyjnych byłej SB z teczki "Bolka".
        ­ Nie stwierdziliśmy, żeby utrata tych dokumentów miała znamiona
        przestępstwa ­ powiedziała rzeczniczka prasowa prokuratury.
        Styczeń 2000 r. Ppłk Henryk Żabicki (również b. szef gdańskiej
        delegatury UOP), wcześniej oskarżany przez Hodysza o zniszczenie
        dokumentów "Bolka", powiedział, że takich dokumentów nigdy nie było.
        Według niego można mówić co najwyżej o fałszywkach fingowanych
        właśnie przez Hodysza. Żabicki złożył w tej sprawie doniesienie do
        prokuratury.
        Kwiecień 2000 r. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Wałęsa
        pokazuje dziennikarzom kserokopie dokumentów mające dowodzić, że
        fałszowano jego akta. "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że koronnym
        dokumentem jest pismo Żabickiego, zawiadamiającego prokuraturę o
        rzekomych fałszerstwach dokonywanych przez Hodysza.

        quelle - NIE.
        • orwella Re: Wałęsa :-))))))) Życiorys Bolka. 11.11.08, 20:52
          Bolek mysli, ze poniewaz zbudowal swa styropianowa tozsamosc
          bohatera narodowego z pomoca globalnych mafii i SB, to za takiego
          zostanie uznany przez Polakow i historie. Niestety, historia ma to
          do siebie, ze lubi zmieniac swoje oblicze wobec nowych dowodow.
          • owca_czarna Re: Wałęsa :-))))))) Życiorys Bolka. 11.11.08, 22:04
            orwella napisała:

            > Bolek mysli, ze poniewaz zbudowal swa styropianowa tozsamosc
            > bohatera narodowego z pomoca globalnych mafii i SB, to za takiego
            > zostanie uznany przez Polakow i historie. Niestety, historia ma to
            > do siebie, ze lubi zmieniac swoje oblicze wobec nowych dowodow.

            Zawsze gadał co mu ślina na język przyniosła. Zostawiłam sobie na pamiątkę, dla
            potomnych.

            www.voila.pl/097/5179k/index.php?get=1&f=1
            • owca_czarna a po latach pięciu 11.11.08, 22:14
              owca_czarna napisała:

              > orwella napisała:
              >
              > > Bolek mysli, ze poniewaz zbudowal swa styropianowa tozsamosc
              > > bohatera narodowego z pomoca globalnych mafii i SB, to za takiego
              > > zostanie uznany przez Polakow i historie. Niestety, historia ma to
              > > do siebie, ze lubi zmieniac swoje oblicze wobec nowych dowodow.
              >
              > Zawsze gadał co mu ślina na język przyniosła. Zostawiłam sobie na pamiątkę, dla
              > potomnych.
              >
              > www.voila.pl/097/5179k/index.php?get=1&f=1

              https://www.voila.pl/314/qxzy3/index.php?get=1&f=1

              i to był początek końca.


              A dziś nie zatańczył nawet z Pierwszą Damą .




              • orwella Re: a po latach pięciu 11.11.08, 22:59
                dobrze mu ktyos napisal, ze Polska biedna bedzie popychadlem w
                Europie. dzieki Walesie Polska stala sie III swiatem i jest
                najbiedniejszym krajem w UE, tylko przed Rumunia.
                • palnick Re: Wałęsa :-))))) paranoik. 12.11.08, 09:32

                  Prokuratura wystąpiła w obronie czci Wałęsy. Konkretnie Adam
                  Pasierbiewicz, magister zatrudniony w rejonówce w Oświęcimiu,
                  oskarżył emeryta-elektryka, Józefa Gawędę z Kęt, o lżenie Lecha
                  Wałęsy, przez co został poniżony cały Naród Polski.

                  Przestępstwo miało miejsce w grudniu 1994 r., akt oskarżenia trafił
                  do sądu w Bielsku-Białej w 1995.
                  Józef Gawęda to ten sam obywatel, któremu sąd w Gdańsku przyznał
                  rację, że Wałęsa jest mu winien szmal. Historię szeroko opisywały
                  gazety: Wielki Elektryk z Gdańska obiecał po sto starych melonów
                  każdemu wyborcy, zaś mały elektryk z Kęt potraktował go poważnie.
                  Oskarżony, 60-letni wydawca miesięcznika "Rzeczpospolita ­ Polska
                  jaka będzie", zdrowy psychicznie, nazwał Wałęsę na łamach karłem, a
                  ponadto opublikował list psychiatry z Warszawy, dr. z. w., który
                  rozpoznał u byłej głowy państwa paranoję. Paranoik w sobie widzi
                  skupienie urojonej wielkości, co, zdaniem doktora i wydawcy,
                  doskonale pasuje do byłego Pana Prezydęta.
                  Gawęda bierze całą winę na siebie.
                  ­ Oskarżenie mnie, że chorego Lecha Wałęsę nazwałem paranoikiem, jest
                  nieporozumieniem. Nasze prawo nie nakazuje żadnej choroby trzymać w
                  tajemnicy ­ bronił się mały elektryk. Uważał, że działał w interesie
                  społecznym.
                  ­ Danie tak dużej władzy osobie chorej jest tym samym, co pozwolenie
                  wariatowi, aby w naszym mieszkaniu bawił się odbezpieczonym granatem.
                  Symptomy niepoczytalności Wałęsy, zdaniem oskarżonego, znane są
                  wszystkim obywatelom III RP. Gawęda zażyczył sobie na świadków Lecha
                  Wałęsę, kardynała Macharskiego i Glempa też.
    • palnick O Wałęsie - Michnik, Geremek, Kuratowska :-))))))) 12.11.08, 10:00

      BronisŁaw Geremek ­ Zagrożenie dla polskiego ładu konstytucyjnego i
      dla demokracji stwarza Pan, Panie Prezydencie.

      Jan Król ­ (...) pan chyba marzy o sposobie sprawowania władzy i
      urzędu prezydenta trochę na wzór I sekretarza: telefon, zaufani
      towarzysze i decyzje bez ponoszenia odpowiedzialności.

      Waldemar KuczyŃski ­ Jeżeli prezydent Rzeczypospolitej oświadcza, że
      w celu zmiany ustroju na bardziej prezydencki, działa na granicy
      prawa (...), to trzeba powiedzieć ­ larum grają, Panie Prezydencie.

      Zofia Kuratowska ­ Już od czasu tak słynnej wojny na górze pan
      prowadził do tego, ażeby wszystko, co rozpoczęliśmy w latach 80.,
      ukoronowane wyborami 1989 r., stało się dla ludzi bezwartościowe,
      straciło całkowitą wiarygodność.
      12 października 1994 r.
      na spotkaniu prezydenta z posłami Unii Wolności.

      Adam Michnik ­ Wałęsa chce być prezydentem i nie widzę w tym nic
      zdrożnego. Gorzej, że chce być prezydentem z siekierą, który będzie
      rządził za pomocą dekretów, a demokrację pojmuje jako panowanie
      kierowcy nad samochodem.
      "Życie Warszawy" z 7 listopada 1994 r.

      BronisŁaw Geremek ­ (...) po tych pięciu latach prezydentury uważam,
      że Lech Wałęsa jest nadal historyczną postacią w dziejach Europy i
      świata. Ale jednocześnie był taką instytucją w ramach układu
      państwa, która tworzyła konflikty, a ich nie rozwiązywała. Co
      więcej, był jednym z elementów, które destabilizowały modernizacyjny
      charakter rozwoju Polski.(...) W gruncie rzeczy jest to w
      niewiarygodny sposób, jakby z pozornie prawicowej pozycji, oferowana
      wielka pochwała socjalizmu realnego. Proszę jednak pamiętać, że na
      zapleczu tego jest rozdawnictwo kampanii wyborczej Lecha Wałęsy, owe
      przyrzeczenia ­ każdy stanie się właścicielem, każdy uzyska...
      "Głos Wielkopolski" ­ 26 czerwca 1995 r.

      Adam Michnik ­ Bałem się Wałęsy. Bałem się jego umiejętności
      żonglowania słowem i zręczności w eliminowaniu oponentów. Bałem się
      jego kompromisów i jego urzeczenia rozmowami z rządem. Bałem się
      jego podatności na spiskowo-mafijną interpretację świata i jego
      otoczenia, w którym widziałem wielu ludzi marnych i przypadkowych.
      Bałem się jego lęku przed wybitnymi osobowościami i jego ciągłego
      powtarzania "Solidarność" ­ to ja. Dopiero rozpętana przez niego
      wojna na górze, która zniszczyła "Solidarność", podzieliła nas
      ostatecznie.
      Jego siłą jest zdolność burzenia, jego dramatem jest niezdolność do
      budowania. Wałęsa jest mistrzem destrukcji. I jest politykiem
      wierzącym w swą szczęśliwą gwiazdę, jakiś rodzaj misji czy
      posłannictwa, co czyni go niezdolnym do krytycznej autorefleksji
      "Gazeta Wyborcza", 4 lutego 1995 r.
      • kafar.pl Re: O Wałęsie - Radzio Sikorski :-)) 08.12.08, 00:08

        Gdyby wybitni goście jublu Bolka wiedzieli co Radzio światowiec
        sądzi o Wałęsie to by się trochę zdziwili.

        "człowieka "nieokrzesanego, nieobliczalnego, nieodpowiedzialnego,
        pustego w wypowiedziach, o zapędach dyktatorskich, skłonnego do
        manipulacji". Jednakże człowieka, którego po oswojeniu instytucyjnym
        uda się opracować jasny program i przystąpi do jego realizacji z
        właściwym mu uporem. Ale posiadanie moralnego autorytetu Prezydenta
        to dla niego za mało. Będąc w głębi duszy chłopem, Wałęsa chce
        fizycznego sprawowania władzy, chce wydawać dekrety, rządzić ludźmi,
        wyznaczać i obalać premierów według własnego upodobania. Zamiast
        czynić wysiłki w kierunku opracowania jasnego programu, Wałęsa dąży
        do uzyskania władzy dla samego siebie."

        To Sikorski. O Wałęsie.
      • anathesis Re: O Wałęsie - Michnik, Geremek, Kuratowska :-)) 08.12.08, 01:09
        Tak to jest, kiedy gosciowi po zawodowce spod budki z pyffkiem
        pozwolono rzadzic i cynicznie zbudowano mu zalgany zyciorys, w ktory
        on sam uwierzyl i jeszcze nagrodzono go noblem za ten zalgany
        zyciorys. normalny czlowiek wie, co jest w jego zyciu prawda, a co
        fikcja, Walesa uwierzyl w fikcje i to jest de facto choroba
        umyslowa. Walesa spelnil w Polsce identyczna role jak Jelcyn w
        Rosji - doprowadzil do ruiny kraju i ograbienia go z calego kapitalu
        przez globalne mafie. To jego zasluga dla tych mafii i za to
        wlasnie zostal nagroodzony.
Pełna wersja