d_nutka
23.03.03, 10:53
Motto
Czas żałować ludzi, gdy płoną szyby naftowe
Jeszcze parę dni temu słuchaliśmy argumentów za lub przeciw wojnie w Iraku.
Każdy z nas nadstawiał bardziej ucha na argumenty zgodne ze swoimi
przekonaniami i swoim oglądem tego co widzi i czuje.
Moje uszy bardziej reagowały na argumenty za, choć jedno ucho z uwagą
nastawione było także na argumenty pacyfistów i przeciwników wojny.
Wojna stała się faktem.
Teraz śledzimy z uwagą co dzieje się na polu walki.
Nie powinniśmy jednak zachowywać się tylko jak kibice zakrzykujące się
nawzajem.
Nie traktujmy tej wojny jako areny zmagań technik wojennych lub co każdy z
nas może przy okazji zyskać lub stracić.
Może teraz jest czas porozmawiać o tym co my wszyscy jako ludzie możemy
uzyskać dobrego.
Nie ulega wątpliwości iż zmieni się mapa geopolityczna świata, a zwłaszcza
tego regionu.
Bardzo ważne wydaje mi się teraz wsłuchanie w głosy tych co są bezpośrednio
związani konfliktem oraz ich najbliższych sąsiadów. Przerażają mnie teraz
najbardziej wypowiedzi przedstawicieli Rosji . Wygrana Amerykanów w tym
rejonie świata to dla Rosji o zapędach imperialistycznych katastrofa. Tego
się bójmy, a nie liczeniem cywilnych ofiar wojny i strat materialnych. Nie
wierzę, żeby Amerykanie mieli w dalekosiężnym planie okupację terenów Iraku i
ich arabskich sąsiadów. Nie wierzę, żeby Amerykanie chcieli ropy Arabskiej za
darmo.
Nie wierzę, że interes Amerykanów bycia w tamtym rejonie świata był większy
niż interes Rosji bycia tam. My Polacy powinniśmy umieć odpowiedzieć sobie
teraz na pytanie, które z mocarstw światowych bardziej nam zagraża i w czym
zagraża.
Jak słucham "pacyfistów" rosyjskich to historyczny włos mi się jeży, i ten z
ostatnich czeczeńskich historii też.
Czy to co napisałam jest rzeczywiście kroplą rozsądku?
Może za chwilę się przekonam
d_nutka