NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.03, 12:47
"NG": Waszyngtonowi i Moskwie grozi nowa zimna wojna


(PAP) 25-03-2003, ostatnia aktualizacja 25-03-2003 06:42

25.3.Moskwa (PAP) - Rosyjski dziennik "Niezawisimaja gazieta" zauważa we
wtorek oziębienie w stosunkach rosyjsko-amerykańskich, postrzegając je jako
możliwość powrotu zimnej wojny

Dziennik przypomina niedzielne oskarżenia amerykańskiego Departamentu Stanu o
dostawy przez rosyjskie przedsiębiorstwa broni do Iraku. Twierdzi przy tym,
że "według dobrze poinformowanych źródeł, w Moskwie oczekiwano, że (ze strony
USA) pojawi się podobna próba kompromitacji"

"Niezawisimaja" łączy niedzielne oskarżenie z notą, którą wystosowało w
sobotę wieczorem rosyjskie MSZ, protestując przeciwko lotowi amerykańskiego
samolotu U-2 wzdłuż granicy rosyjsko-gruzińskiej na Kaukazie (Waszyngton
argumentuje takie loty próbami tropienia bojowników al-Kaidy)

"Loty U-2, wzywanie ambasadorów i wymiany not rzeczywiście przypominają
symptomy zimnej wojny. I jeżeli rzeczywiście zimna wojna zostanie wznowiona,
to w sposób nieunikniony zakończy się ona sankcjami i innymi formami nacisku
na Rosję ze strony USA i ich historycznych sojuszników" -
ocenia "Niezawisimaja gazieta"

Według dziennika, straty w takim starciu poniesie głównie Moskwa

"Rosja - już na wpół wkomponowana w system międzynarodowej gospodarki i
bardzo z nim powiązana - nie może pozwolić sobie na taki komfort, by znów
mierzyć się na światowej arenie z USA" - komentuje gazeta.(PAP) jku/ hb/
06:15 03/03/25

    • eliot Re: NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna? 25.03.03, 12:56
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > "NG": Waszyngtonowi i Moskwie grozi nowa zimna wojna
      >(...)
      >> Według dziennika, straty w takim starciu poniesie głównie Moskwa
      > (...)
      > "Rosja - już na wpół wkomponowana w system międzynarodowej gospodarki i
      > bardzo z nim powiązana - nie może pozwolić sobie na taki komfort, by znów
      > mierzyć się na światowej arenie z USA" - komentuje gazeta.(PAP) jku/ hb/
      > 06:15 03/03/25
      >
      Rosja ma gospodarczy potencjał wielkości Belgii, czy Holandii, nie ma więc
      szans na żadną konfrontację. Budżet roczny Rosji jest mniejszy niż miesięczny
      deficyt handlowy USA...
      Putin nie jest idiotą więc myśli racjonalnie. On tylko będzie usiłował uzyskać
      najwyższą cenę... A Ameryka zapłaci...
    • Gość: Tomasz Nas nikt o zdanie nie będzie pytał.. IP: *.ibch.poznan.pl 25.03.03, 13:20
      "Niezawisimaja gazieta" to jeden z organów antyputinowskiej opozycji, dlatego
      tak chętnie jest cytowana przez "Wyborczą". Prawdą jest jednak, że Rosjanie
      nie chcą konfrontacji z Ameryką, co nie oznacza że ambasador amerykański
      będzie się mógł tam zachowywać jak wicekról. Tak to on się może zachowywać
      np. w Warszawie (vide sprawa ambasady irackiej), ale nie w Moskwie, Paryżu czy Berlinie.
      Prawdą jest też, że amerykański "establishmnet" ma dobre powody żeby odczuwać
      nostalgię za okresem "zimnej wojny". Wiekszosć czołowych przedstawicieli robiło
      swoje polityczne i biznesowe kariery w tym okresie, a ZSRR był wrogiem doskonałym
      - istniał realnie, ale rzeczywistego zagrożenia nie stanowił. Nikt się wówczas nie pytał
      o koszty zbrojeń, czy innych akcji mających na celu bezpieczeństwo USA. Po upadku
      ZSRR coraz trudniej było uzasadnić zbrojenia, ale na szczęscie znaleźli się terrorysci,
      no i Irak...
      Warto jednak pamiętać, że w Europie zimna wojna nie jest mozliwa bez udziału Niemiec. Polska
      ich tutaj nie zastąpi. Nie sądzę, żeby Niemcy stały się wrogiem Rosji tylko dlatego, że
      Ameryka sobie tego życzy. Czasy się jednak trochę zmieniły, czego w Warszawie
      dotąd nie zauważono...
      • Gość: +++Ignorant Re: Nas nikt o zdanie nie będzie pytał.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.03, 14:07
        Sława!

        To nie chodzi czy ktoś naś bedzie pytał, czy nie...

        Bo zawsze nasz udzial będzie się liczył, jak bardzo liczy się teraz...
        Stąd ta satysfakcja Rumsfelda, co nachwalić się nie może naszych wojsk, choć
        udział jest symboliczny...

        MY mamy położenie strategiczne, a roli Niemiec był nie przecniał w świetle
        ostatnich doświadczeń...
        Do Eliota: w tej chwili Franca prze do układu konfrontacyjnego z USA z udziałem
        Rosji, i mówi to otwartym textem...

        Taki uklad jaki szykują Francuzi jest dla groźny i nie do przyjęcia, zresztą
        buzi alergiczne wrecz resentymenty...

        Zatem jedyną alternatywą jest odbudowa ukladu Jagiellońskiego pod osłoną
        amerykańska...

        W Jagiellonii krzyżują sę fantastyczne wręćz interesy geo-polityczne i
        ekonomiczne...

        A caly obszar Międzymorza jest ludniejszy i bogatszy od Rosji...

        Zaś interesy nasz erzeczywiście sięgają po Persję...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
    • oleg3 Re: NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna? 25.03.03, 14:20
      Eliot ma rację, jeżeli idzie o potencjały gospodarcze. Nie bardzo wierzę w
      nową "zimną wojnę", ale Polska i tak skorzysta. USA muszą wzmocnić
      państwa "bliskiej zagranicy", szczególnie Polskę (idzie również o kontekst
      franko-germański)Ukrainę i Gruzję. Bazy amerykańskie w Polsce coraz bliżej.
      Musi również ruszyć wymiana gospodarcza, w tym amerykańskie inwestycje w Polsce.
      • Gość: +++Ignorant Re: NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.03, 14:36
        oleg3 napisał:

        > Eliot ma rację, jeżeli idzie o potencjały gospodarcze. Nie bardzo wierzę w
        > nową "zimną wojnę", ale Polska i tak skorzysta. USA muszą wzmocnić
        > państwa "bliskiej zagranicy", szczególnie Polskę (idzie również o kontekst
        > franko-germański)Ukrainę i Gruzję. Bazy amerykańskie w Polsce coraz bliżej.
        > Musi również ruszyć wymiana gospodarcza, w tym amerykańskie inwestycje w
        Polsce
        > .

        Sława!

        Ja mam na myśli coś znacznie bardziej ambitnego...

        Obszar Jagiellonii jako teren krzyżujących się interesów w tym baaardzo
        powaznych paliwowych...

        A zimna wojne raczej z Niemcami i Paryżem oraz Rosją grająca właśna kartą..

        Bo rurociągi pójdą a Kaukazu i może Kurdystanu przez Morze do Odessy, Warny...

        Zatem wracamy na szlak WładysławaII...

        Więc potrzeba czynnego uczestniczenia w Iraku jest juz oczywista!

        Pozdrawiam!
        Ignorant
        +++
      • Gość: Tomasz Re: NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna? IP: *.ibch.poznan.pl 25.03.03, 14:41
        Wprowadzenie amerykańskich baz jest mozliwe, ale nie w takiej
        ilosci żeby to miało większe znaczenie dla gospodarki. Mamy
        "najlepsze" bo duże poligony, gdzie można strzelać z czołgów
        bez obaw że się zniszczy komus chałupę, ale bazy i tak pozostaną
        w Niemczech ze względu na infrastrkuturę.
        Inwestycje amerykańskie zależą od decyzji firm, a nie rządu amerykanskiego.
        Rząd może jedynie w tym nieco pomóc, ale nie może nikogo zmusić do
        inwestowania w takim czy inny kraju.
        Polityka względem Rosji będzie zależeć od wielu czynników. Z pewnoscią
        znalezienie ropy w Polsce, czy na Ukrainie zwiększyłoby ich zaangażowanie.
        Bez "wielkiej ropy" Amerykanie będą zawsze traktować ten region jako
        drugorzędny. Robienie na złosć Rosji jest póki co specjalnoscią naszych elit.
        Amerykanie kalkulują inaczej. Zimna wojna będzie oznaczać dla nich kłopoty
        w Azji Centralnej i utratę dostepu do rosyjskich zasobów mineralnych i rynku.
        Porównania z Belgią czy Holandią są mylące. Jeżeli Rosjanie będą prowadzić
        mądrą politykę to za 10 lat ten kraj i jego rynek bedzie znaczył o wiele więcej niż Belgia
        czy Holandia. Zachód (w tym Ameryka) potrafią mysleć perspektywicznie,
        dlatego nie sądzę żeby chcieli spisywać Rosję na straty z powodu Iraku.
        Z kolei myslenie perspektywiczne jest zasadniczo obce "polskiemu duchowi",
        dlatego nasza historia przebiegała tak, a nie inaczej.
        • oleg3 Re: NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna? 25.03.03, 14:51
          Masz wiele racji, ale ... . Najgorszy dla Polski scenariusz to przyjaźń rosysko-
          niemiecka kosztem Polski przy obojętności USA. Wszelkie, nawet drugorzędne z p-
          tu widzenia USA, motywy zwiększające amerykańskie interesy w Polsce są więc
          ważne. O bezpieczeństwie z NATO możemy już zapomnieć.
          • Gość: Tomasz Re: NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna? IP: *.ibch.poznan.pl 25.03.03, 14:59
            Nie zgadzam się. Takie spojrzenie jest dla mnie anachroniczne. Największym
            zagrożeniem dla Polski są Polacy ze swoim brakiem lojalnosci, solidaryzmu
            aprobatą dla braku uczciwosci w życiu publicznym i prywaty. To są stare
            schorzenia i główne powody upadku w XVIII w, i braku sukcesów obecnie.
            Nie ma potrzeby szukać wrogów w Rosji czy Niemczech, tak jak naiwnoscią
            jest oczekiwać wybawienia przez Amerykanów.
            • oleg3 Re: NG: Nowa zimna wojna! Czy dla nas korzystna? 25.03.03, 15:06
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > Nie zgadzam się. Takie spojrzenie jest dla mnie anachroniczne. Największym
              > zagrożeniem dla Polski są Polacy ze swoim brakiem lojalnosci, solidaryzmu
              > aprobatą dla braku uczciwosci w życiu publicznym i prywaty. To są stare
              > schorzenia i główne powody upadku w XVIII w, i braku sukcesów obecnie.
              > Nie ma potrzeby szukać wrogów w Rosji czy Niemczech, tak jak naiwnoscią
              > jest oczekiwać wybawienia przez Amerykanów.

              Tradycyjna i cyniczna polityka zagraniczna jeszcze nie umarła, choć
              niekoniecznie jest realizowana poprzez klasyczne wojny. Oczywiście słabego nikt
              nie szanuje.

              Aneks
              Powodem upadku (utraty niepodległości) I Rzeczpospolitej były katastrofalne
              błędy w polityce zagranicznej - szczególnie wielbiona Konstytucja 3Maja.
              • Gość: +++Ignorant Nie lekceważyłbym Rosji nawet gospodarczo... IP: 217.30.132.* 25.03.03, 18:01
                Sława!

                Zanam te porównania Rosji o Holandii czy Belgii...

                Dziwne, że wychodzą one z ust naszych i to raczej nieznaczących ekonomistów...

                Jednocześnie mam doświadczenie i bieżącą informację gdy dla frimy, z która
                wpsółpracuję Rosja okazała się znacznie większym rynkiem niż np RFN...

                Okzało się się tez każdy milion$ zaiwestowany w Rosję daje znacznie większą
                zwrotu niż w Niemczech, czy nawet w Polsce..

                Dlatego kierownictwo sobie zupełnie odpuściło rynek niemiecki i postawiło na
                silną pozycję na wschodzie...

                Ale takich firm jest więcej...

                Nawet gdybyśmy wstępowali do ŁE to jednak kooperacja jagiellońska będzie miała
                rosnące znaczenie, szczególnie gdy ruszy ropa kaspijska i bliskowschodnia...

                Bo choć nie mamy własnej wielkiej ropy, to jednak może ruszyć na wielką skalę
                jej przesyłanie i przetwórstwo...

                Np Roterdam nie ma ani jednej baryłki ropy pod ziemią...

                Z drugiej strony żal byłoby izolować się od Rosji dla której zawsze byliśmy
                zapleczem przemysłowym...

                I właśnie do ŁE mam najwięcej zarzutów że oddzieli nas od Rosji...

                Pozdrawiam!
                Ignorant
                +++
Pełna wersja