Bojkot Europejskich produktow...

IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.03, 10:13
wlasnie slyszalem w radio, ze w USA pojawily sie kampanie "promocyjne"
zachecajace do bojkotowania europejskich produktow.
coz, nie pozostaje nic innego jak zrobic to samo...

camel
    • indris Bojkot produktów z USA też... 26.03.03, 10:24
      KATOLICKA AGENCJA INFORMACYJNA 25-03-2003, ostatnia aktualizacja 25-03-2003
      06:42

      Konferencja Biskupów Brazylii wezwała do bojkotu towarów z USA w związku z
      rozpoczęciem przez ten kraj wojny z Irakiem.

      W oświadczeniu zatytułowanym "Przeciwko wojnie, za pokojem", biskupi apelują
      jednocześnie do 175 milionów mieszkańców Brazylii, aby jeszcze bardziej
      aktywnie niż dotychczas na różny sposób sprzeciwiali się ofensywie militarnej w
      Iraku.Zaproponowali, że każdy może np. posłać list protestacyjny do swego
      znajomego w USA, który głosował za wyborem George'a Busha na prezydenta.

      Jako przykład wzorowej postawy biskupi Brazylii postawili swoim obywatelom
      papieża Jana Pawła II, który mimo słabego zdrowia i podeszłego wieku w sposób
      bardzo wyraźny zaakcentował swoje stanowisko wobec wojny przeciw Irakowi. -
      Byłoby hańbą, gdybyśmy teraz nie podjęli tego apelu, napisali biskupi Brazylii.

      POdobna akcja rozwija się spontanicznie w Niemczech.
      • Gość: doku Fanatycy wszystkich krajów łączą się IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 10:32
        indris napisał:

        >
        > Konferencja Biskupów Brazylii wezwała do bojkotu towarów z USA w związku z
        > rozpoczęciem przez ten kraj wojny z Irakiem.

        Ciekawe że po upadku ZSRR zaczął się wyraźny proces zbliżania funkcjonariuszy i
        fanatyków różnych religii z socjalistycznymi dyktaturami i w ogóle z
        socjalistyczną ideologią. Widać to i w polityce wewnętrznej (PSL, LPR,
        Samoobrona) i na świecie (poparcie Papieża i biskupów dla islamskiej
        miedzynarodówki terrorystycznej). Można by to chyba ująć prostym uogólnieniem -
        osłabione siły ciemnogrodu jednoczą się w obliczu zwycięskiego wolnego świata.
        • Gość: babariba doku, pierwszy komuch forum IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 11:17
          nie pierwszy raz o tym piszę, doku na tym forum "wywnętrza się" za moje, bo rżnący liberała facet, który w godzinach pracy i na koszt pracodawcy, czyli podatnika opierdala się i szwenda po forum....
          I nie interesują mnie "myśli", które tu doku na mój koszt wydala.
          Po czynach poznacie ich bowiem.
          babariba
      • Gość: borsuk Re: Bojkot produktów z USA też... IP: 217.7.62.* 26.03.03, 11:05
        indris napisał:


        > Zaproponowali, że każdy może np. posłać list protestacyjny do swego
        > znajomego w USA, który głosował za wyborem George'a Busha na prezydenta.
        >

        Akcja spali na panewce. To niemozliwe, zeby pokoj milujacy mieszkancy Brazyli
        mieli takich okropnych znajomych.
    • Gość: Galba Ja już od dawna nie kupuję szmelcu z EU IP: 213.17.161.* 26.03.03, 10:46
      Pod warunkiem oczywiście, że jest mozliwość zakupu czegoś o porównywalnych
      parametrach cenowo-jakościowych (idea ideą, ale przepłacał nie będę).

      G.
      • Gość: borsuk Re: Ja już od dawna nie kupuję szmelcu z EU IP: 217.7.62.* 26.03.03, 11:07
        I to jest jedynie racjonalne podejscie.
        Tym bardziej, ze kalifornijskie wina, w relacji cena-jakosc, bija na glowe
        francuskie.

        borsuk
      • Gość: babariba Rozsądek zawsze w cenie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 11:22
        kiedyś widziałem pochodzące z Chicago chyba zdjęcia, pokazujące demonstrujących pracowników chicagowskich firm samochodowych. Protestowali oni przeciwko ekspansji japońskich firm samochodowych. A najbardziej radykalny banner jechał umieszczony na Toyocie.
        **********************************************
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Pod warunkiem oczywiście, że jest mozliwość zakupu czegoś o porównywalnych
        > parametrach cenowo-jakościowych (idea ideą, ale przepłacał nie będę).
        >
        > G.
Pełna wersja